kixx
18.04.09, 14:46
Kibice Legii nie mają za grosz honoru - powiedział po spotkaniu z
Legią bramkarz Piasta Gliwice, Grzegorz Kasprzik.
Piast Gliwice na stadionie przy ul. Okrzei nie może przyjmować
kibiców gości. Ci są więc zmuszeni oglądać mecze zza płotu. Tak było
w przypadku fanów Górnika Zabrze i Lecha. W piątek przyszedł czas na
gości z Warszawy.
REKLAMA Czytaj dalej
W trakcie meczu Piasta z Legią doszło do nieprzyjemnego incydentu.
Golkiper gospodarzy Grzegorz Kasprzik podbiegł do arbitra Huberta
Siejewicza z dziwnym przedmiotem w rękach. Po spotkaniu bramkarz
wyjaśnił co to było.
- Przyjmowaliśmy tu fanów Górnika i Lecha i wszystko było w
porządku. Jednak kibice Legii nie mają za grosz honoru - grzmiał
Kasprzik na antenie "Canal+ Sport". - Całą drugą połowę rzucali
lotkami z igłami. Trzeba coś z tym zrobić, to nie jest normalne.
Ktoś powinien ponieść konsekwencje takiego zachowania - dodał
zdenerwowany bramkarz.
Przypomnijmy, że dla poprawienia gościom i tak wątpliwego komfortu
oglądania spotkań, w Gliwicach zdjęto górne segmenty ogrodzenia.
Widać nie wszyscy docenili wysiłki organizatorów.