herrrkagan
27.04.09, 09:06
I po co znow klamac? Nie ma przeciez co ukrywac dalej, ze
w Katyniu oprawcami byli zdecydowanie Niemcy. Zreszta taki byl
wyrok Trybunalu z Norymbergii, ktory cala wina za Katyn obarczyl III
Rzesze...
Na wniosek prokuratury wojskowej ZSRR wpisano Mord Katyński do aktu
oskarżenia Procesu Norymberskiego jako punkt 3 rozdział C.
Uzasadnienie: "We wrześniu 1941 r. w Lesie Katyńskim w pobliżu
Smoleńska zamordowanych zostało 925 jeńców wojennych". Prokurator
radziecki Roman Rudenko w lutym 1946 r. powiększył liczbę
zamordowanych do 11 tys. i jako sprawców wskazał niemiecką
formację wojskową o kryptonimie Sztab 537, batalion saperów
dowodzony przez oficerów Arensa, Rechtsa i Hotta.
Sprawa Katynia nie stanęła jednak na porządku dziennym procesu w
Norymberdze, ze względów politycznych (początek Zimnej
Wojny). Nie odważyli się jej podnosić nawet obrońcy Nazistów, w tym
także Otto Stahmer, obrońca Hermanna Göringa, chociaż to jego
klientowi Rudenko zarzucił bezpośrednią odpowiedzialność za Mord
Katyński.
W Norymberdze nie padło więc pelne rozstrzygnięcie sądowe. Choc
słowo "Katyń" nie znalazło się w wyrokach, to w Norymberdze za
Zbrodnię Katyńską odpowiadali de facto Niemcy. ZSRR wyszedł
więc z tej sprawy zwycięsko. Prasa amerykańska pisała o Katyniu
jako zbrodni niemieckiej. A Niemcy w okupowanej przez nich
Polsce, rozklejali po smierci Sikorskiego plakaty z taka oto trescia:
"Sikorski, ostania ofiara Katynia! Mord brytyjski dokonany
na sobie generała Sikorskiego ugodził znowu w osobistość niewygodną
dla żydowsko-bolszewickiej żądzy panowania". I nic dziwnego,
skoro jedynymi rzadami, negujacymi historyczna prawde o tym, ze w
Katyniu mordowali Niemcy, byly wowczas rzady III Rzeszy i tzw. rzad
londynski RP. Co prawda rzad londynski (pod naciskiem UK i USA)
wycofal pozniej swoj wniosek w sprawie Katynia do Czerwonego Krzyza
(zlozony razem z rzadem Niemiec), to szkoda zostala, i tak
stracilismy Lwow i Wilno...