Coraz więcej wypadków ulicznych

    • Gość: sss Coraz więcej wypadków ulicznych IP: 217.98.20.* 29.04.09, 11:40
      przy strzałce najczęściej jest tak, że samochody usiłują zdążyć przed pieszymi.
      jest to bez sensu. strzałka powinna się zapalać w jakiś czas po tym, jak piesi
      rozpoczynają ruch, wtedy samochód rusza obowiązkowo ze stania. powinna też
      odpowiednio wcześnie gasnąć, aby za przejściem nie znalazły się samochody, które
      z kolei będą usiłowały przechytrzyć pieszych na drodze, w którą skręcają - to
      też jest częsty manewr stwarzający zagrożenie.

      mimo większego ryzyka kolizji nie są to raczej wypadki z ofiarami śmiertelnymi,
      więc mieszanie zielonych strzałek do statystyk ofiar wśród pieszych jest nadużyciem.
    • Gość: antypies Coraz więcej wypadków ulicznych IP: *.chello.pl 29.04.09, 11:41
      i dodatkowo surowe kary (jak w singapurze) dla wlascicieli psow, ktorzy nie
      sprzataja odchodow po swoich zwierzetach...
    • Gość: ja Warszawka tak jeździ.... IP: 93.159.128.* 29.04.09, 12:11
      wystarczy poobserwować auta na warszawskich numerach nw trasie...jak
      wariaci
      • Gość: dasfaf Re: Warszawka tak jeździ.... IP: *.acn.waw.pl 29.04.09, 12:59
        a ja w Warszawie natomiast widzę że spora część jeżdżacych jak wariaci i nie
        zwracających uwagi na znaki, innych uczestników ruchu czy też pieszych to
        kierowcy jeżdzacy autami na NIE warszawskich numerach
      • Gość: Jonek Re: Warszawka tak jeździ.... IP: *.e-wro.net.pl 29.04.09, 16:39
        Tak na marginesie to nie popełniaj błędu względem rejestracji. Kiedyś wyklinałem
        kierowców z Poznania (sam jestem z Wrocławia), póki się nie dowiedziałem, że gdy
        kupisz samochód w leasingu to tak długo jak nie spłacisz auta tak długo masz
        rejestrację z tego miasta gdzie bank ma swoją centralę. W przypadku WBK-BZ jest
        to Poznań. Dlatego tak wiele służbowych aut na poznańskich blachach. Ale to
        pikuś. Większość banków ma swoje centrale w Warszawie zatem większość samochodów
        z leasingu ma warszawskie blachy. Problem w tym że o swoje auto dbasz ale o
        służbowe już niekoniecznie. Efektem jest tak wielu piratów na warszawskich
        blachach szalejących po Polsce. A faktycznie mają oni z Warszawą tyle wspólnego
        co ja z Aborygenami. Choć faktycznie bywam w stolicy i rzeczywiście chamstwo na
        drogach to i tak wyjątkowo delikatne określenie.
    • Gość: dfada Kampanie informacyjne IP: *.acn.waw.pl 29.04.09, 12:57
      ktoś w polsce mógłby zrobić jakąś sensowną i naprawde poruszającą kampanie dot.
      bepieczeństwa na drogach i nakręcić tego typu spoty
      www.youtube.com/watch?v=TXdD_QfbGLA które naprawdę dają do myślenia
    • ireneuszb1 Coraz więcej wypadków ulicznych 29.04.09, 13:33
      Uważam, że to dobrze, że ludzie tutaj giną w takich ilościach...
      Nie umieją żyć zgodnie ze swoimi oczekiwaniami, które są wygórowane. Bo tak na
      prawdę, kim my tutaj jesteśmy? Troglodyci, pół-pijani pseudo-dorośli, którym
      dano zabawki. Im mniej, tym lepiej, im gorzej, tym lepiej. Oby tylko KK
      utrzymał się finansowo, to już będzie dobrze. No i, oczywiście, nasi kochani
      politycy, profesorowie, uwłaszczeni biznesmeni... jest ich trochę. Niech giną...
      • Gość: Zenon Re: Coraz więcej wypadków ulicznych IP: 217.17.44.* 29.04.09, 16:44
        Z calym szacunkiem, poprzeni post to jakies delirium. W dodatku calkiem
        nieczytelne...
    • Gość: gosc Policja to nie jedyne rozwiazanie IP: *.goudappel.nl 29.04.09, 13:50
      Jestem specjalista ds drogownictwa w Holandii. Tutaj bezpieczenstwo na drogach
      z kazdym rokiem jest wieksze. Powod? Drogi sa przystosowane w taki sposob, ze
      kierowcy zmuszeni sa do przystosowania predkosci jazdy. Niestety w Polsce jest
      samowola jesli chodzi o drogi. Nie ma wizji co do rozwoju bezpieczenstwa. Szkoda.
      • Gość: bolo Re: Policja to nie jedyne rozwiazanie IP: *.chello.pl 29.04.09, 14:24
        > Jestem specjalista ds drogownictwa w Holandii. Tutaj bezpieczenstwo na drogach
        > z kazdym rokiem jest wieksze. Powod? Drogi sa przystosowane w taki sposob, ze
        > kierowcy zmuszeni sa do przystosowania predkosci jazdy.
        Gdy ma się tyle autostrad:
        maps.google.pl/maps?ie=UTF8&ll=51.385495,6.37207&spn=2.790469,9.18457&z=7
        to na pozostałej części dróg da się zmusić do kierowców do zwolnienia i nie
        spowoduje to, że trasę będziesz pokonywał 10 godzin. W Polsce np. taka powolna
        jazda na trasie W-wa - Bieszczady to właśnie byłoby tak z 10 godzin i ile
        wypadków spowodowałoby samo przemęczenie?
        • Gość: Jonek Re: Policja to nie jedyne rozwiazanie IP: *.e-wro.net.pl 29.04.09, 15:55
          A co ma piernik do wiatraka? Artykuł mówi o wypadkach na obszarze miasta? chcesz
          połączyć wszystkie warszawskie osiedla autostradami? Przecież wtedy powierzchnia
          dróg zajmie więcej miejsca niż powierzchnia stref zamieszkania. Puknij się w
          głowę. Mamy wyburzać domy aby zagwarantować piratom lepsze warunki do
          szarżowania? A dlaczego ci kierowcy nie mogą się dostosować do obowiązujących
          przepisów? Czy taki kierowca odczuje ujmę na honorze jak zwolni przed przejściem
          i przepuści pieszego?
          • zigzaur Re: Policja to nie jedyne rozwiazanie 30.04.09, 00:23
            W Polsce stan techniczny dróg wręcz zmusza do bardzo powolnej jazdy względnie do częstych napraw zawieszenia.
    • Gość: F4R Coraz więcej wypadków ulicznych IP: 130.138.227.* 29.04.09, 14:06
      Głównie Warszawiacy jeżdżą jak potłuczeni.
      Nie przestrzegają przepisów drogowych, nie używają kierunkowskazów, cwaniakują
      gdzie się da byle ominąć te 3 auta więcej - skoro nikt ich przed tym nie
      powstrzymuje to co się dziwić?
      Przyjeżdża taki Warszawiak do prowincjonalnego miasteczka i pokazuje jak się w
      Stolycy jeździ na szczęście miejscowi popukają się w czoło uśmiechną z
      politowaniem i tyle, niemniej zawsze znajdzie się kilku co przejmują takie
      obyczaje więc ostatnio modne w mojej wsi okazuje się przejeżdżanie na czerwonym
      - na wzór warszawski, wjazd na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia co
      za tym idzie blokownie innym możliwości skrętu czy przejazdu przez skrzyżowanie
      w poprzecznym kierunku, a zajechanie na centymetry drogi to już manewr wyższej
      klasy bo bez kierunkowskazu slalomik raz dwa trzy i już jest o sekundę wcześniej
      na najbliższych światłach.
      Co ja tu zresztą będę pisał obejrzyjcie czasem program Uwaga pirat - kiedyś
      pokazywali cwaniaka, który omijając korek pod prąd wrócił na właściwy pas jadąc
      po przejściu dla pieszych tak - autem niczym pieszy! A taki manewr ja skręt w
      lewo z pasa do skrętu w prawo to też normalka a co.
      Ludzie kierowcy z Warszawy - leczcie się na nogi, bo na głowy za późno - smog
      Wam szkodzi na mózgi i zmiany bywają nieodwracalne.
      Zrozumcie, że w mieście są też inni ludzie i byle jaka awaria auta, własna
      nieuwaga spowoduje, że zabijecie człowieka albo spowodujecie jego kalectwo,
      gdzie Wy się tak spieszycie?
      • Gość: Zenon Re: Coraz więcej wypadków ulicznych IP: 217.17.44.* 29.04.09, 16:55
        Tylko pytanie, czy to aby na pewno Warszawiacy, czy tez Nowowarszawscy To
        zasadniczo nie ma znaczenia dla bezpieczenstwa na drodze, czy ktos urodzil sie w
        Warszawie, czy tez do niej przyjechal za praca i w zwiazku z tym obnosi sie
        stanem posiadania w swojej wsi, ale i w Warszawie, bo awans materialny pomieszal
        mu zmysly.

        Jednak, z calym szacunkiem do naplywu, to mnie, jako rowoditemu nieco uwlacza,
        jako ze nie jezdze jak cwaniak, a w zasadzie jezdze samochodem bardzo rzadko.
        Ponadto prawdziwy Warszawiak potrafi obejsc sie bez samochodu. Z tak zwanym
        naplywem jest znacznie gorzej.

        Moge przy okazji podac przyklad mojego bylego (bo rozwiedzionego) szwagra, rodem
        z Mazur, na stale mieszkajacym kiedys w Gdansku i prujacym po Grunwaldzkiej co
        najmniej 120 (to byla dla niego bezpieczna predkosc). Dodam, ze jezdzil na
        warszawskich numerach. Ja rowniez posiadam samochod z warszawskimi numerami,
        jednak nawet w najbardziej gowniarskich czasach do glowy nie przyszloby mi, zeby
        jezdzic z taka predkoscia w miescie.
        A zatem zanim nazwiesz kogos Warszawiakiem sprawdz najpierw skad jest.
        • zigzaur Re: Coraz więcej wypadków ulicznych 30.04.09, 00:20
          Potrzeba korzystania z samochodu nie wynika z miejsca urodzenia ale z trybu życia (praca, stosunki rodzinne, hobby itd.).
    • Gość: Jonek Nie ma dróg idioto-odpornych IP: *.e-wro.net.pl 29.04.09, 14:45
      "...A przekraczanie prędkości to po nieprawidłowym przejeżdżaniu przejść dla
      pieszych i nieprzestrzeganiu pierwszeństwa przejazdu najczęstsza przyczyna
      wypadków..." - ten cytat z artykułu mówi wszystko. Niezależnie ile by w Polsce
      było dróg i niezależnie jak dobrej by były jakości to na piratów drogowych
      potrzeba Policji i surowych sądów. Czy mandacik 50zł wystarczy? A nawet taki
      mandat jest rzadkością, policjanci zwykle pouczają czyli olewają zagrożenie na
      drogach. Sądy zamiast karać za wszelką cenę szukają okoliczności łagodzących.
      Efekt? poczucie bezkarności i wzrost brawury na drogach.
    • Gość: ms Coraz więcej wypadków ulicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 15:02
      Będzie mniej wypadków, jak rodzice tworzący tzw. "dobre domy" (czyt. napływ z
      nadmiarem kasy) przestanie kupować 18-20-latkom samochodów. To jeszcze nie jest
      odpowiedni wiek na jazdę. Prawo jazdy "zwyczajne" powinno być wydawane minimum
      od 22-23 roku życia a wcześniej okresowe i pozwalające na jazdę tylko z kimś
      starszym (i też mającym prawko oczywiście). A tak mamy plagę 18 latków zdających
      egzaminy na weekendowych wyjazdach i parcie na tę plastikową kartę. W większość
      nawet nie zdaje sobie sprawy, że jeszcze długo nie usiądzie za kierownicą, bo...
      na szczęście nie wszyscy rodzice są tak głupi aby kupować auto 18 czy 20 latkowi.
      • zigzaur Re: Coraz więcej wypadków ulicznych 30.04.09, 00:18
        A gdy rodzina jedzie np. na chrzciny w miejsce oddalone o 800 km? Zmiennik przydaje się, tata nie może cały czas prowadzić, bo to też niebezpieczne.
    • Gość: jasny Coraz więcej wypadków ulicznych IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 15:06
      Tiaaa, jezdzenie na światłach przez cały rok miało być wg. platformy
      obywatelskiej takie zbawienne... i co? To tylko wyciąganie pieniędzy
      za mandaty... niestety, miało być tak pięknie i kochliwie, a wyszło
      jak zawsze..
      • Gość: Jonek Re: Coraz więcej wypadków ulicznych IP: *.e-wro.net.pl 29.04.09, 16:32
        Jazda na światłach pochodzi z czasów PiS-u. Tak na marginesie.
    • Gość: olo Coraz więcej wypadków ulicznych IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 15:52
      WA = wsiok absolutny
      WB = wsiok buraczany
      WD = wsiok durny
      WE = wsiok ewidentny
      WF = wsiok fatalny
      WH = wsiok histeryk
      WI = wsiok idiota
      WJ = wsiok jabolowy
      WK = wsiok kompletny
      WN = wsiok narąbany
      WT = wsiok totalny
      WU = wsiok uwalony
      WW = wsiok wyjątkowy
      WX = wsiok extra
      WY = wsiok yebany
    • Gość: gosc Coraz więcej wypadków ulicznych IP: 62.172.234.* 29.04.09, 16:57
      Przechodnie wchodza na czerwonym swietle?? A niech ktos stanie sobie przy
      rondzie radslawa i zobaczy co tam sie dzieje (zreszta nie tylko tam) Wjazd
      samochodow na pasy na zoltym to standard, ale i na czerwonym czesto spotykane,
      nie ma co ufac w zielone swiatlo dla pieszych, po zapaleniu jeszcze pare
      samochodow trzeba przepuscic i dopiero mozna isc, a jak czlowiek sie zapomni i
      wejdzie na zielonym to jeszcze zostaje strabiony... chory warszawski styl
      jazdy (sic!!)
    • stoova Coraz więcej wypadków ulicznych 30.04.09, 10:07
      Wieszacie tak psy na warszawskich kierowcach. Jest dostępny w sieci raport KGP z
      2007 roku na temat wypadków drogowych. Poczytajcie jak się mają wasze
      wyobrażenia w zderzeniu (hehe) z rzeczywistością.
      • Gość: jam Re: Coraz więcej wypadków ulicznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:30
        Dziś rano pewien idiota w niebieskim subaru, przejeżdżając przez
        przejście dla pieszych na warunkowej strzałce, zamiast zatrzymać się
        i ich przepuścić dodał gazu i kilku chyba nawet po stopach
        przejechał - do tego zauważyłem, że prowadził w czarnych, skórzanych
        rękawiczkach - pomyliło mu się chyba miasto z jakąś trasą rajdową, w
        grze Colin Mcrae albo innej - to niestety na naszych ulicach nie
        jest nic nowego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja