Są jeszcze miejsca w przedszkolach

IP: *.chello.pl 28.04.09, 10:16
Niestety w tym elemencie zarządzania miastem wszędzie jest równie źle, nie
tylko w Warszawie. Przecież to oczywiste, że osiedla, dzielnice się "starzeją"
i przedszkola, żłobki, szkoły stają mniej potrzebne. Przecież wystarczy
analizując dane demograficzne to przewidzieć. Budynki placówek w rejonach
gdzie jest mniej młodych osób z dziećmi wynająć na działalność komercyjną, a
za te pieniądze wynająć albo budować obiekty w innych dzielnicach. Może też
zmuszać deweloperów, którym wydaje się pozwolenia na budowę by
wygospodarowywali część gruntu i budowali budynki przystosowane do działania
przedszkoli, żłobków, szkół publicznych. W końcu to także w ich interesie jest
takie partnerstwo publiczno-prawne, będą mogli chwalić się w reklamach jak
świetna infrastruktura jest na ich osiedlu. No ale miasto musi mieć jakiś
pomysł i plan.
    • dungeon.master Re: Są jeszcze miejsca w przedszkolach 28.04.09, 13:51
      Bardzo optymistyczny tytuł. Podnosi na duchu. Tylko, że moje dziecko się nie
      dostało do przedszkola na Białołęce, a do Śródmieścia go woził nie będę.
    • Gość: malgosia Są jeszcze miejsca w przedszkolach IP: *.devs.futuro.pl 28.04.09, 14:12
      moje dziecko jeździ z Kabat do przedszkola w okolicy Placu
      Zbawiciela (stacja Metro Politechnika). uwielbia podróże metrem. to
      prawda, że mamy rano szczęście wsiadać na pierwszej stacji do
      pustego pociągu, ale po południu wraca się już w większym ścisku i
      przeważnie na stojąco - jest do tego przyzwyczajone. wszystkim
      korzystającym z metra (i nie tylko) polecam przedszkole w centrum,
      blisko pracy. m
    • agacz27 Są jeszcze miejsca w przedszkolach 28.04.09, 22:55
      • Gość: marta Re: Są jeszcze miejsca w przedszkolach IP: 77.222.250.* 29.04.09, 00:46
        Może ktoś się orientuje, w których przedszkolach na Targówku są wolne miejsca ?
        • jasminumkornet Re: Są jeszcze miejsca w przedszkolach 01.05.09, 23:42
          Mieszkam na Malborskiej - tuż obok, bo na Kondratowicza ma powstać
          nowe przedszkole. Nie wiem dokładnie w którym miejscu, ale gdzieś
          niedaleko ratusza. Też jestem zainteresowana. Słyszałam, że z
          tradycjami krakowskimi. W Zielonej ciuchci i Akademii Krasnoludków
          nie ma już miejsc.
    • Gość: mysz będę chodzić z dziećmi po śmietnikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 22:57
      Moje dziecko nie dostało się do żadnego z 11 wybranych przez nas przedszkoli na
      Bemowie. Mieliśmy 32 punkty (obydwoje rodzice pracują). Z tego co wiem, bardzo
      wiele dzieci miało 32 punkty i część się dostała, a część nie. Dyrektorzy nie
      mogli brać pod uwagę żadnych dodatkowych kryteriów, jak to napisali w artykule,
      bo formularze były standardowe. Mi dyrektorka przedszkola powiedziała, że to
      system losował.
      Świetnie, że są miejsca w Śródmieściu, tylko niech mi jakiś mądry powie, jak mam
      to zrobić, mając jeszcze jedno młodsze dziecko? Żeby z Bemowa dojechać na ok. 8
      do Śródmieścia, muszę obydwoje (w tym jedno w wózku) zapakować w autobus lub
      tramwaj (dobrze, jeśli tylko jeden) już o 7. Potem z młodszym wrócić ok. 9
      (wtedy przyjdzie opiekunka) i wyjść do pracy na 10. O 15 wraca mąż (pracę
      zaczyna o 6.), znów pakuje małego w wózek i autobus, jedzie do Śródmieścia po
      starszego i wracają. Luksus, prawda?
      Jestem zła i strasznie rozczarowana, zwłaszcza, że w tym roku miejsc miało być
      więcej, a Biuro Edukacji zapewniało, że dla wszystkich starczy. Na prywatne
      przedszkole ani na opiekunkę dla dwojga i na dłuższy czas nas nie stać.
      Będę musiała zrezygnować z pracy, a w dzień pewnie chodzić z dziećmi po
      śmietnikach i zbierać puszki, żeby starczyło na spłatę kredytu mieszkaniowego i
      bieżące potrzeby.
      Wiwat Warszawa, która dba o swoich mieszkańców!
      • Gość: mama Re: będę chodzić z dziećmi po śmietnikach IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.04.10, 12:14
        czy ktoś wie jak wygląda rekrutaja uzupełniająca? elektronicznie
        czy kto pierwszy ten lepszy? no i jakie są szanse? może ktoś przez
        to przechodził?
Pełna wersja