Warszawa najbrzydszym miastem Europy?

05.05.09, 15:21
Proponuję powiesić jeszcze więcej szmat reklamowych, przylepić jeszcze więcej
papierowych ulotek do wiat, słupów i latarń, poustawiać jeszcze więcej dzikich
reklam na trawnikach i oczywiście poustawiać więcej bilbordów - przecież
zostało nam w Warszawie jeszcze kilkadziesiąt niezasłoniętych budynków i
obszarów zielonych. Wtedy na pewno turyści i wszyscy inni uznają, że Warszawa
jest przepiękna.

A władze zachęcam, żeby na pieniądze przeliczyły ostatnie miejsca, jakie
Warszawa zajmuje w kolejnych sondażach, plebiscytach, rankingach!
    • Gość: kot alik Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: 213.77.28.* 05.05.09, 15:23
      TripAdvisor to głównie Amerykanie.
      Specyficzyny rodzaj turystów...

      • navaira Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 17:03
        Znajomy Holender, który odwiedził Warszawę, powiedział do mnie: "a! rozumiem po
        co wieszacie te ogromne plakaty na budynkach
        • kalkstain Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 19:01
          Ale są brzydsze miasta w Europie i to zaskakujące, np Ateny, kto był ten wie, poza Akropolem i Plaką syf chaotyczna zabudowa, szary beton, normalnie arabskie miasto, do tego śmieci ćpuny, albańczycy, policjanci z karabinami maszynowymi, wszystko pobazgrane sprayami i obeszczane
          • bezebubol Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 19:12
            kalkstain napisał:

            > Ale są brzydsze miasta w Europie i to zaskakujące, np Ateny, kto był ten wie, p
            > oza Akropolem i Plaką syf chaotyczna zabudowa, szary beton, normalnie arabskie
            > miasto, do tego śmieci ćpuny, albańczycy, policjanci z karabinami maszynowymi,
            > wszystko pobazgrane sprayami i obeszczane

            oj kolego,jeśli tak mówisz o Atenach to ty lepiej siedz w Grójcu dalej.nie
            zwiedzaj świata bo się przekręcisz
          • Gość: degust08 Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.sydskane.nu 05.05.09, 21:24
            W pelni sie zgadzam Ateny sa o wiele brzydsze od Warszawy. Bardzo brudne,
            halasliwe i haotyczne.
            • jhbsk Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 06.05.09, 11:30
              Tylko, że to żadne pocieszenie, że gdzie indziej jest gorzej.
              • Gość: Wacek W Warszawie kradną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:05
                Na każdym kroku, w autobusach, metrze, na dworcach, na lotnisku.
                • Gość: Max Re: W Warszawie kradną IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.09, 23:01
                  wlasnie kradna a policja chciala lapowki za niepopelnione przestepstwa.Gdy raz
                  bylem na kampingu holenrzy i inne nacje wracaly swoimi samochodami ale z
                  wybitymi szybami.
          • Gość: Max Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.09, 22:57
            TAK Warszawa jest najbrzydzsym miastem jakie widzialem.Nawet Bogota jest 1000000
            razy piekniejsza
      • cirano Re: Warszawa najbrzydszym miastem? 07.05.09, 06:47
        Czy Polski? Napewno nie. Europy raczej tak.
        Odbudowując po wojnie Warszawę, poświęcono na ten cel piękny Wrocław (Breslau).
        Miliony gotowych cegieł poszło na odbudowę, po Polsku (bylejak) zrobiono coś co
        straszy w dzień i w nocy.
        • Gość: mial Re: Warszawa najbrzydszym miastem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 14:40
          > Czy Polski? Napewno nie. Europy raczej tak.

          czyli Warszawa jako jedyna w Polsce jest w Europie?
    • zegrz Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 15:25
      Ech, za samą brudną kostkę betonową którą wyłożono całe miasto, się należy.
    • Gość: Saxon Gigantyczna przesada. IP: *.chello.pl 05.05.09, 15:30
      • Gość: bobas centrum Warszawy to jedna wielka kloaka estetyczna IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.09, 15:35
        Zuleria, dzikie chaszcze, krzywe chodniki, pelno reklam, pelno dzikiego handlu,
        bielo czerwone krzywe slupki, szare fasady budynkow a zamiast ludzi widac tylko
        blachosmrody.
        • Gość: tomcat Pałac Kultury robi swoje - cudo proletariatu IP: *.aster.pl 05.05.09, 20:55
          Podoba się proletariatowi Polski , Sowietów i USA - bo to kopia
          amerykańskiego wieżowca.
        • Gość: Warszawiak Re: centrum Warszawy to jedna wielka kloaka estet IP: *.aster.pl 06.05.09, 21:20
          jasne, a najwięcej do powiedzenia mają jak zwykle ci co znają
          Warszawę z zakupów w KDT czy na Stadionie (oba miejsca znikają lub
          znikną za chwilę) lub wiejskie szczurki co z******ją od świtu do
          nocy i oprócz swojego box'u na open space'sie widzieli może jeszcze
          z jeden klub nocny.

          Warszawa może nie jest najpiękniejsza ale jest codziennie
          piekniejsza a już na pewno pociągająca jak się zna jej historię. Dla
          przyjezdnych polecam coś pooglądac na Utube po wpisaniu hasła typu
          warszawa przed wojną, warszawa powstanie itp.
          • Gość: boso & kaczo Re: centrum Warszawy to jedna wielka kloaka ... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 06.05.09, 21:54
            "Dla przyjezdnych polecam coś pooglądac na Utube po wpisaniu hasła
            typu warszawa przed wojną, warszawa powstanie itp."

            Problem tylko w tym, iz wiekszosc przyjezdzajacych do Warszawy spoza
            granic RP nie przyjezdza tutaj by studiowac historie miasta!
            • Gość: mk Re: centrum Warszawy to jedna wielka kloaka ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 07:29
              Warszawiacy tak już mają. Jesli ktoś im powie wprost, że śmierdzi
              moczem w śródmieściu, kamienice są nieremontowane, dworzec to wielki
              klozet itd. - to oni na to: zobaczcie pocztówki przedwojenne, wtedy
              było ładnie (jak to na pocztówkach, tak nprawdę Warszawa zawsze była
              brudna).
      • Gość: podróżny Re: Gigantyczna przesada. IP: *.146.240.130.ip.airbites.pl 05.05.09, 18:08
        załóżmy, przyjeżdzam autobusem na dworzec autobusowy Warszawa Stadion, albo
        pociągiem na Dworzec Warszawa Wschodnia.
        Zapewniam cię. Szok to mało powiedziane. Fetor, brud, tłok. Dojeżdżam do
        centrum. I co ? Fetor, brud, bałagan. Wychodzę na powierzchnię/ Kawałek
        oryginalnej architektury ( Pekin dworzec centralny ściana wschodnia),
        pseudonowoczesne i paskudnie brzydkie gnioty architektoniczne ostatnich lat na
        zachód od Emilii Plater, Brudne chodniki, niesprzątane tygodniami pety ( a ponoć
        w miejscach publicznych palić nie wolno.
        Byle jak, wszechogarniający brud, przeraźliwa bezpańskość tzw. przestrzeni
        publicznej.
        I z roku na rok coraz gorzej i brzydziej. Miejsca z klimatem wypierane są przez
        aranżacje ohydne i odpychające - kliniczny przykład to pasaż Wiecha czy zabudowa
        placu Zwycięstwa.
        • sanmartino Wizerunek Syfu 05.05.09, 18:21
          Nawet gdyby wszystko tłumaczyć zaborami, wojną, komunizmem, to i tak nie da się po prostu w żaden rozsądny sposób wyjaśnić panującego tu syfu.
          Podróżny ma całkowicie rację - Warszawa nie wita porządni swych gości.

          I opcja. Turysta przyjeżdża na dworce: Wschodni, Zachodni, Centralny i Stadion - to co widzi to jeden syf, smród, przeplatany z żulerią. Na Wschodnim ma szansę jeszcze "dostać w papę".
          II opcja. Turysta wysiada na lotnisku im. Chopina. Szybkiej komunikacji nie ma - od lat kilkukilometrowa kolejka nie może jakoś dojechać. Wsiada więc w taryfę i stoi w korku, a licznik w Sawa albo MPT bije. Bardziej oszczędny pakuje się do autobusu, tu też stoi w korku, ale wychodzi bez portfela.
          III opcja. Przyjeżdża samochodem. Nim wjedzie do miasta już się zdenerwuje.
          Potem można mu pokazywać prowincjonalny Nowy Świat, wycackane Krakowskie, ale on taki będzie pamiętał syf.
        • yeelonek Re: Gigantyczna przesada. 07.05.09, 07:38
          > Zapewniam cię. Szok to mało powiedziane. Fetor, brud, tłok. Dojeżdżam do
          centrum. I co ? Fetor, brud, bałagan. Wychodzę na powierzchnię/ Kawałek
          oryginalnej architektury

          powiedzcie, dlaczego tak śmierdzi w autobusach, czy niektórzy
          tam... sikają ?? Ostatnio jechałem 175 z Centralnego na lotnisko
          i nie dało się wytrzymać.
    • Gość: freeman Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.chello.pl 05.05.09, 15:37
      No fakt Warszawa piękna nie jest. Są może fajne miejsca albo ciekawe
      ale patrząc na całość to nie jest piękny widok. Taka jest prawda.
      • Gość: bg Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.aster.pl 05.05.09, 15:58
        Tak wygląda miasto po myśli prywatnego inwestora.
    • Gość: warszawiak Zapraszm tych kochanych turystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 15:56
      do Kielc, Radomia, Rypina, Suwałk, Białegostoku i podobnych
      romantycznych miejscowości - myślę, że tam będą się czuli jak u
      siebie.
      • Gość: mk Re: Zapraszm tych kochanych turystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 07:37
        byłem w Kielcach, ładne, małe miasto. Jedno z pierwszych w Polsce,
        które zbudowało porządny dworzec PKS (za komuny większość dworców
        autobusowych to były brudne i ohydne miejsca, w Warszawie zdaje się
        to nie zmieniło do dziś).
        Znaleźć w Warszawie ładne, przyjemne miejsce - można, ale żeby się
        dostać do niego trzeba pokonywać kilometry ohydnych betonowych,
        szarych, obleśnych i ubstrzonych reklamami terenów.
        • ochra Re: Zapraszm tych kochanych turystów 07.05.09, 10:48
          Akurat dworzec PKS w Kielcach to tragedia, smród i syf.
    • Gość: Jasiek Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 15:56
      Warszawa jest taka brzydka, bo Warszawa jest nadal komunalna. Nikt nie da
      pieniędzy na to co urzędasy mogą zabrać. A chcą zabrać tym bardziej im więcej
      już w obiekt wpompowano ludzkich pieniędzy, pracy i inwencji. Urzędasy tylko
      czekają na takie okazje. Zatem Warszawiacy już wiedzą, że żeby się utrzymać i
      nie zwracać niczyjej uwagi, trzeba prezentować się byle jak. Coś co w Warszawie
      jako tako wygląda jest zagrożone. Jakiś urzędas lub samorządowiec z całą
      pewnością tego zapragnie. A tak to siedzimy jak na śmietniku ale jakoś trwamy.
    • Gość: c**j Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.acn.waw.pl 05.05.09, 16:00
      o-d-p-i-e-r-d-o-l-c-i-e się od Warszawy! Każdy świadomy Polak powinien zdawać
      sobie sprawę czemu to miasto jest brzydkie. Dalej - świadomy Europejczyk
      powinien wiedzieć czemu Berlin i Warszawa są brzydkie! to miasto przez ostatnie
      100 lat rozwijało się normalnie może maksymalnie 25 lat, nie wspominając już o
      tłamszonym rozwoju w wieku XIX. Dlatego sądze że należy być wyrozumiałym dla
      Warszawy i skończyć raz na zawsze gadanie że Kraków to jest ładny, a Warszawa
      najbrzydsza w Europie.
      • wj_2000 Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 19:28
        Gość portalu: c**j napisał(a):

        > ..., nie wspominając już o
        > tłamszonym rozwoju w wieku XIX.

        Kto tłamsił? Co stłamsił?

        Warszawa bezpośrednio przed rozbiorami była miastem syfiastym niezwykle. Jedyna
        stolica nad rzeką, a bez mostu. Błoto, rynsztoki. W magnackich pałacach szczano
        po kątach. Były one zresztą używane rzadko - właściwe siedziby właścicieli były
        na wsi.
        Po Kongresie Wiedeńskim, gdy królem Polski został światły Aleksander pierwszy,
        sprawy ruszyły do przodu. 1917 Uniwersytet. Wykupienie Łazienek z rąk
        prywatnych. Parę lat potem Teatr Narodowy. Niedługo potem pierwszy Bank
        Narodowy. Etc. etc.
        Najwięcej stłamsiły rozwój głupie, beznadziejnie głupie powstania:
        listopadowe, styczniowe, no i cream de la creme sierpniowe w 1944.
        Nałykałeś się c**ju propagandy jak gąsior klusek.
        Poczytaj dzienniki Prusa. Inicjatywa Starynkiewicza skanalizowania Warszawy
        obudziła wściekłość katolickich obywateli Warszawy. Udało się ją przepchnąć
        dzięki ewangelikom, starozakonnym i prawosławnym, których łącznie w Warszawie
        było sporo.

        A po ekscesach polaczków w 1944 i ruinie 1944 nie miał już kto odbudować. Bo już
        "nie stało" ewangelików, starozakonnych i prawosławnych.
        Śladowe ilości żydów wzięły się dziarsko do odbudowy w 1945, ale niebawem w
        trzech falach - ostatnia w 1968 ich wypchnięto.
        Wystarczy teraz porównać (kto zna Warszawę) jakość dzielnic za które zabrano się
        tuż po wojnie, z tymi z czasów Gomółki.
        POLAK potrafi!
        • Gość: gocha Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.dsl1-erie.roc.ny.frontiernet.net 05.05.09, 19:44
          Zastanawia mnie tylko jedno - do jakiego stopnia mozna byc tak
          cynicznym i jednoczesnie pelnym nienawisci do badz co badz (nie
          uzywajac zbyt gornolotnych sformulowan) zniszczonego miasta.
          Mieszasz czlowieku wszystko do jednego garnka - co ma Powstanie
          Listopadowe, czy Styczniowe do dzisiejszego wygladu stolicy. Tak,
          jakbysie uprzec mozna by tych wszystkich co zduszeni "okupacja"
          zapragneli wolnosci oskarzyc o to, ze wsciekly Hitler
          nakazal "zmiecenie Warszawy z map swiata", ale gdyby tak isc Twoim
          tokiem myslenia to rownie dobrze mozna by oskarzyc Zydow za
          zbombardowanie Stolicy w 1939 - bo przeciez Hitler w swoim glownym
          zamiarze rozpoczecia wojny mial "zgladzenie Zydow". Ale prawde
          mowiac sama sie sobie dziwie, ze podejmuje polemike z kims kto jest
          przepelniony cynizmem i nienawiscia badz co badz do rodakow i
          stolicy kraju w ktorym zyje. Ale, z drugiej strony obserwujac to
          Forum nie dziwie sie, ze Polska jako calosc jest postrzegana przez
          reszte swiata jako "pop.....ony" kraj z jego mieszkancami
          wlacznie.....
          • wj_2000 Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 19:52
            Moja odpowiedź c**jowi dotyczyła nie problemu obecnego wyglądu miasta, ale jego
            tezie (cytowanej na początku mojego postu)o tłamszeniu rozwoju przez
            zaborców w XIX wieku.
            A to zaborca pchał rozwój, gdy rdzenni katolicy go hamowali. Zarówno swoim
            obskurantyzmem, jak i nierozumną anarchią. Jasne, że przegrane powstanie jedno i
            drugie cofały Warszawę w rozwoju. A ostatnie najbardziej
            zbrodnicze
            obróciło naszą stolicę w perzynę.
            To mamy na co zasługujemy. Nie zwalajmy winy na obcych.
            • Gość: glupota bez granic Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.sydskane.nu 05.05.09, 21:40
              A co ty pewnie tym swiatlym prawoslawnym jestes , zaborcy to pewnie twoi przodkowie.
              Ten stek glupstw jakie napisales swiadczy o braku myslenia i wiedzy. I jeszcze
              ktos ci mozg wypral.
              • wj_2000 Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 23:03
                Gość portalu: glupota bez granic napisał(a):

                > A co ty pewnie tym swiatlym prawoslawnym jestes ,...

                Jest w Warszawie plac Starynkiewicza? Jest! Mimo iż najpierw w 1918, potem po
                1989 roku usuwano wszelkie ślady po Rosjanach. Burzono cerkwie (podobno była
                piękna, a można przecież było zmienić jej przeznaczenie Turcy nie zburzyli Hagia
                Sophia w Konstantynopolu), zmieniano nazwy ulic, a Starynkiewicz przetrwał.
                Sokrat Starynkiewicz, gienerał, by nie było wątpliwości. Najlepszy prezydent
                Warszawy. Możesz obejrzeć jego grób na Cmentarzu Prawosławnym. Bo po przejściu
                na emeryturę nie opuścił Warszawy, był jej szczerym i szanowanym patriotą. Takie
                są fakty.
                Moi przodkowie, to chłopi spod Krakowa, katolicy, rzecz jasna, a ja od 60 lat
                (miałem wtedy 10) jestem ateistą. I raczej nikt mnie nie indoktrynował, bo w
                całej klasie ja jeden zdecydowałem nie iść do komunii i przestałem chodzić na
                religię.
                Natomiast dużo czytam i kojarzę fakty. Tobie polecam, na początek, dzienniki Prusa.
                I wreszcie co do wiedzy, to mam na nią "papiery". Jestem sobie (w moim mniemaniu
                nienadzwyczajnym) profesorem zwyczajnym w jednej z nauk ścisłych. Myślenie mam
                przetrenowane zawodowo.
                Uwolniłem się, w swoim czasie, od mentalności kibica. Nie selekcjonuję
                bezkrytycznie faktów dotyczących historii mojego Narodu, mojego miasta, na
                pozytywne (gdy naciągane czy wręcz mityczne) i je wchłaniam i na negatywne, o
                których zapominam natychmiast, albo wręcz twierdzę, że próbuje mi je
                zaprezentować propagandzista któregoś z licznych (rzeczywistych, czy
                domniemanych) "naszych" wrogów.
                Moi przyjaciele i moi wrogowie nie pokrywają się kategorią Polak - nie Polak.
                • Gość: mial Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:13
                  wj_2000 napisał:

                  > Gość portalu: c**j napisał(a):
                  >
                  > > ..., nie wspominając już o
                  > > tłamszonym rozwoju w wieku XIX.
                  >
                  > Kto tłamsił? Co stłamsił?

                  Podczas zaborów był zakaz budowy poza granicami miasta, wiele pałaców wtedy
                  wyburzono


                  > Sokrat Starynkiewicz, gienerał, by nie było wątpliwości. Najlepszy prezydent
                  > Warszawy.

                  najlepszym był Starzyński!

                  wj_2000 napisał:
                  >[...]
                  reszta to jakiś bełkot i samozachwyt
                • Gość: Kukimosnter Taki z ciebie Polak jak z koziej d..py trąba IP: *.tvk.torun.pl 06.05.09, 19:04
                  "Sokrat Starynkiewicz, gienerał, by nie było wątpliwości"
                  - gienerał:))) to cie moze szkolił na kursach w Łubiance ale cos słabo wyw
                  ruskie głaby macie przetrenowany język polski. Głupie kacapy, zawsze was rozpoznam
                  • Gość: boso & kaczo Re: Lepiej zna jezyk polski od ciebie ("kuki")! IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 06.05.09, 22:05
                    "Sokrat Starynkiewicz, gienerał, by nie było wątpliwości"
                    > - gienerał:))) to cie moze szkolił na kursach w Łubiance ale cos
                    słabo wyw ruskie głaby macie przetrenowany język polski. Głupie
                    kacapy, zawsze was rozpoznam."

                    Sadze, iz uzycie wyrazu "gieneral" bylo celowe... A polszczyna jaka
                    posluguje sie ten, ktorego krytykujesz jest - niestety - duzo lepsza
                    od twojej ("Kukimosnter"?)!
        • Gość: c**j Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.acn.waw.pl 06.05.09, 00:51
          Dobrze, wiec będąc precyzyjniejszym powiem, że przyczyn zacofania Warszawy (jak
          i wszystkich miast w Polsce)należy szukać w wieku XVIII i wcześniejszych, kiedy
          to warstwa mieszczan była konsekwentnie tłamszona (ograniczone prawa w handlu,
          wykonywaniu pewnych zawodów itp.). Co do rozwoju Wawy w XIX dodam, że Rosjanie
          zabronili rozwoju miasta poza XVIII wały miejskie, co na początku XX wieku
          objawiło się katastrofalną intensywnością zabudowy, wyższą niż w Paryżu.
          A pan dziadek matematyk niech poczyta więcej o przyczynach nieodbudowania
          Warszawy takiej jaka była w 1939, o dekrecie Bieruta, o mieście modernistycznym
          i funkcjonalnym, o burżuazyjnych czynszówkach, przebudowach miast w krajach
          kapitalistycznych w tym okresie...i przestań pan p-i-e-p-r-z-y-ć o jakims
          tajemniczym wpływie wyznań na wizerunek miasta. Polecam też przeanalizować
          temat: teoria architektury i urbanistyki na tle odbudowy stolicy i czasów gomółki.
          • Gość: gocha Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.dsl1-erie.roc.ny.frontiernet.net 06.05.09, 04:19
            Nic ujac, nic dodac!
        • Gość: as Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 17:28
          Brawo, wj_2000! Trochę lepiej się żyje w tym kraju wiedząc, że są
          jeszcze myślący ludzie.

          Od siebie dodam tylko jedno - Warszawa z racji położenia i długiej
          przynależności do zaboru rosyjskiego jest miastem wschodnim, również
          pod względem mentalności. Po 1918, jako stolica niepodległego już
          kraju, "wypromieniowała" ten wschodni syf, z korupcją,
          złodziejstwem, cwaniactwem i ciemnotą, na cały kraj. Gdyby stolicą
          został wtedy Poznań, Polska jako kraj byłaby bardziej cywilizowana.
        • Gość: willy dodajmy jeszcze... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.09, 18:05
          > Warszawa bezpośrednio przed rozbiorami była miastem syfiastym
          niezwykle. Jedyna
          > stolica nad rzeką, a bez mostu. Błoto, rynsztoki. W magnackich
          pałacach szczano
          > po kątach. Były one zresztą używane rzadko - właściwe siedziby
          właścicieli były
          > na wsi.

          Dodajmy jeszcze do tego ze kupa wczesniejszej, pieknej i
          reprezentacyjnej zabudowy to dzielo Niemcow sprowadzonych przez
          Sasow, ktorzy robili z Warszawy male Drezno.
      • sammler Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 22:09
        Bzdury piszesz. Co jeszcze uzasadnisz powstaniem i wojną?

        Ktoś kiedyś użył sformułowania "renta zacofania" w stosunku do gospodarki
        Polski, na określenie faktu, że mogliśmy wykorzystać fakt opóźnienia w rozwoju
        gospodarczym (czy wręcz zastoju lub regresie) na modernizację niemalże od
        podstaw. To samo można by powiedzieć o tym mieście.

        Paradoksalnie wyburzenie większości miasta po upadku powstania mogło być
        przyczynkiem do zaplanowania całości od nowa, wprowadzenia jakiegoś ładu
        urbanistycznego. To samo można by powiedzieć o pierwszych latach po '89 r.
        Owszem, pieniędzy na inwestycje nie było, ale można było przynajmniej
        uporządkować kwestie własności gruntów, sporządzenia planów zagospodarowania -
        słowem, zaprowadzić porządek po minionych dziesięcioleciach jedynie słusznego
        ustroju. Nie zrobiono nic.

        Mam nadzieję, że żartujesz, uzasadniając taki a nie inny stan tego miasta
        wydarzeniami z XIX w. Mam nadzieję, że żartujesz, twierdząc że Warszawa w XX w.
        miała szansę na normalny rozwój jedynie przez 20 lat (przypominam hasło: "Cały
        naród buduje swoją stolicę").

        Warszawa jest miastem najbrzydszym, najbardziej zaśmieconym, najbardziej szarym
        ze stolic europejskich, z najbardziej zadufanymi w sobie mieszkańcami (tzw.
        rodowitymi). Ale nie twierdzę, że Kraków jest dużo piękniejszy (tylko że
        próbujesz porównywać rzeczy nieporównywalne).

        S.
      • Gość: irek321 Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: 88.220.158.* 06.05.09, 11:38
        Popieram!
    • Gość: Mokotów Warszawa najbrzydszym miastem Europy! IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 05.05.09, 16:05
      Poza Płacem Kultury, Łazienkami, Krakowskim Przedmieście i
      Starówką , no jeszcze MDM - nie ma nic. Reszta to wersja totalnego
      bałaganu. Więc to prawda.
      • Gość: ponury Jaki z ciebie Mokotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:18
        Jaki z ciebie znawcza Warszawy? Nikt, kto choć odrobinę czasu poświęcił na poznanie tego miasta nie napisałby tak nierzetelnej i krzywdzącej recenzji. Twoja opinia to w rzeczywistości klasyczny przykład opinii turysty objazdowego - szybko, byle co, byle jak.

        Warszawa to nie jest miasto, które można poznać w trzy dni. To jest miasto, które nic nie podaje turyście "na tacy", to miasto wymagające wejścia w głąb uliczek, na podwórka, w bramy.
        • Gość: Mokotów Re: Jaki z ciebie Mokotów? IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 05.05.09, 16:47
          Dobry ze mnie Mokotów i dla mnie wystarczy kwadrat ulic: Rakowiecka,
          Puławska,Narbutta, Niepodległości. Tu chodziłem do szkół /nr. 85 na
          Narbutta, nr. 6 na Wiktorskiej/i dla mnie jest OK. Ale to nie
          znaczy, że Warszwa jest na poziomie Europy: jak Rzym, Paryż, Londyn,
          Madryt, czy Barcelona. Taki ze mnie Mokotów.
        • nabati WARSAW - szkola przetrwania 05.05.09, 17:28
          > to miasto wymagające wejścia w głąb uliczek, na podwórka, w bramy.

          zapomniales dodac, ze to wersja dla lubiacych wyzwania i niebezpieczne
          przygody... juz to sobie wyobrazam ciemnoskorego, albo arabke w huscie, turyste
          z droga kamera czy aparatem wchodzacych beztrosko do jednej z bram na Pradze...
          POWODZENIA !
        • Gość: Borys Re: Jaki z ciebie Mokotów? IP: *.aster.pl 05.05.09, 18:08
          i spedzic pol zycie w Warszawie chyba :-) Turystyka to nie jest
          sport ekstremalny
      • Gość: fatboy slim Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy! IP: *.cdma.centertel.pl 05.05.09, 16:39
        Mieszkałem w niby pieknym Krakowie 5 lat - moge powiedziec to samo - poza starym
        miastem i kawałkiem kazimierza nie ma nic ciekawego - oczywiscie mowie o
        architekturze. Teraz mieszkam w Wawie i jakos nie ma dla mnie wiekszej róznicy -
        ani jedno ani drugie miasto specjalnie mnei nie zachwycilo. Chyba lepiej mi sie
        mieszka w stolicy - duzo lepsza komunikacja miesjska i wiecej terenow zielonych
        (przynajmneij tam gdzie mieszkam).
    • Gość: zigzaggy racja, racja... IP: 195.85.249.* 05.05.09, 16:20
      Druga pozycja Berlina także pokrzywdzonego przez toporny socrealizm mnie nie
      dziwi, ale Bruksela z ciągami imponujących kamienic jest bardzo ładnym
      miastem. A Warszawa? Co widzi turysta- brudne i śmierdzące dworce opanowane
      przez bezdomnych i żulerię, szkaradne centrum "bez ładu i składu" z
      blaszakami, parkingami i zasikanymi skrawkami zieleni, skromną starówkę
      (porównać z np dużo mniejszą Świdnicą czy Zamościem),urbanistyczny bałagan-
      ulepek niszczejącej przedwojennej zabudowy, brudnych bloków i poutykanych
      pomiędzy nie biurowców, koszmarne korki, wszechobecne reklamy, zagłębia bud
      sexshopowo kebabowych, wiecznie biegnących ludzi którzy nie mają w zwyczaju
      się uśmiechać. Tego, że są w stolicy przyjemne miejsca (np Bednarska, Stare
      Bielany etc) turysta już raczej nie zobaczy bo ucieknie stąd czym prędzej..
      Żeby polubić to miasto trzeba dużo czasu i chęci...
      • jurek7 Re: racja, racja... 05.05.09, 16:46
        > Druga pozycja Berlina także pokrzywdzonego przez toporny socrealizm mnie nie
        > dziwi, ale Bruksela z ciągami imponujących kamienic jest bardzo ładnym
        > miastem.

        Cóż. Jeśli pytasz się turystę, który odwiedził w Belgii przy okazji Antwerpię,
        Brugię czy Gandawę, to Bruksela naprawdę kiepsko przy nich wypada.
    • Gość: kuba4av Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.nyc.res.rr.com 05.05.09, 16:20
      Nie ma co sie dziwic. Po komunistycznych czasach nastepne 20 lat nie
      przynioslo zadnego calosciowego urbanistycznego planu. Plus te
      tysiace kioskow, blaszakow,bazarkow, garazy i parkingow z walacymi
      sie plotami i chwastami na srodku glownych arterii(np. ulica Andersa
      czy Broniewskiego}Po czesci wina wladz centralnych,lokalnych i
      oczywiscie samych mieszkancow.
      • Gość: poznaniak Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.09, 22:18
        masz racje.to tez wina mieszkancow.a co do tego, czy Wawa jest najbrzydsza czy
        nie, to wszystkie polskie miasta maja jeden problem-sa urbanistycznie i
        architektonicznie zaniedbane.istnienie ladnych miejsc jest dobre, ale turysta
        ucieknie, jak wyladuje na jakimkolwiek dworcu w naszym krajuhistoria ma
        oczywiscie wplyw na stan rzeczy, aleprzede wszystkim brak ludzi z glowa i
        takich, ktorym zalezy na ogolnym dobru a nie na zarobku.powiedzialbym konczac,
        ze polskie miasta sa brzydkie i nie maja nic do zaoferowania, w porownania z
        innymi krajami.Krakow i Torun mozna w Niemczech czy Francji spotkac
        czesto.szkoda gadac
    • Gość: warszawiak Brzydota też może swoistą atrakcją turystyczną ;) IP: 217.98.20.* 05.05.09, 16:23
    • Gość: r miasto to nie tylko architektura IP: *.wpia.uw.edu.pl 05.05.09, 16:36
      Warszawa zwyciezyla w kategorii "Ugliest Architecture", co nie znaczy, ze jest
      najbrzydszym miastem. O urodzie miasta decyduja nie tylko budynki, ale takze
      ludzie, czystosc, zycie nocne. W tych kategoriach Warszawa nie przegrala.


      Swoja droga ten ranking nie trzyma sie kupy: Londyn wygral w kategoriach
      njgorsza kuchnia i zajal drugie miejsce w kategorii najlepsza kuchnia.

      www.providingnews.com/tag/tripadvisor
    • Gość: mikiapole3 Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:52
      Ciekawe ilu z tych ankietowanych kiedykolwiek było w Warszawie, aby stwierdzić,
      że miasto to jest brzydkie i ma niesmaczną kuchnię...
    • Gość: romek Powinni dodać jeszcze kategorię: miasto IP: *.tpnet.pl 05.05.09, 16:57
      najbardziej zasrane reklamami, wielkimi billboardami i szmatami reklamowymi na
      budynkach. Pierwsze miejsce dla Warszawki gwarantowane.
    • Gość: br cóż się dziwić IP: *.acn.waw.pl 05.05.09, 17:18
      Walcowa przeznaczyłą na remonty kamienic w tym roku niespełna 7 mln
      zł a na premie urzędasów 70 mln
      • Gość: as Re: cóż się dziwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 17:37
        Nie 70 , ale TYLKO 58 milionów! Uważaj, bo PO poda Cię do sądu za
        publikowanie nieprawdziwych, oszczerczych informacji ;)
    • Gość: piston ma to swoje zalety IP: *.aster.pl 05.05.09, 17:18
      warto stąd najczęściej jak się da wyjeżdżać
    • nabati a bylo tak fajnie... 05.05.09, 17:29
      byl wielki BAZAR Europa co kazdej niedzieli przyciagal masy turystow objazdowych
      z calej Euro-Azji !
    • simonh Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 17:34
      to co powiedzieć np. o bialoruskim Minsku ?
      • Gość: ?? Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.146.240.130.ip.airbites.pl 05.05.09, 17:55
        Piękne i przede wszystkim CZYSTE miasto.
        Pojedź, zobaczysz, porównasz.
        • Gość: asd Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.acn.waw.pl 05.05.09, 18:59
          Niby warszawa nie jest czysta?
          Chlopcze na tle europejskich miast wawa to imo czolowka w czystosci.

          W tej samej ankiecie w pytaniu o najbrudniejsze miasto
          1. London (36%) 2. Paris (9%) 3. Athens (7%)

          Postekaj sobie na inny temat
          • Gość: majkel Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: 195.188.191.* 06.05.09, 17:33
            > Chlopcze na tle europejskich miast wawa to imo czolowka w czystosci.

            dokladnie chlopcze,
            pierwsza probka czystosci to duszacy odor moczu na centralu apotem juz tylko gorzej
            • Gość: mial Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:02

              wg. Ciebie w Warszawie jest tylko dworzec czy znasz może jeszcze inne miejsca
              • Gość: qqqllla Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: 212.87.26.* 19.05.09, 16:34
                "Inne miejsca" też śmierdzą: wszystkie parki, skwerki, przejścia podziemne,
                bramy i zaułki pełnią funkcję wychodka i dla dwunożnych prymitywów i dla
                czworonogów (te zanieczyszczają także chodniki, przez co poruszanie się po
                mieście przypomina slalom gigant). Jak ktoś już wspomniał żulerii za klozet
                służą także autobusy, tramwaje i przystanki umilając nasze codzienne dojazdy
        • Gość: iwan Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.sydskane.nu 05.05.09, 21:52
          Bylem. I po co klamiesz. Minsk jest bardzo brzydkim , nudnym i szarym miastem,
          zbudowanym w 85% z wielkiej plyty (bloki). Oczywiscie oprocz glownej ulicy.
      • sanmartino Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 18:23
        A byłeś tam?
        • Gość: ?? Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.146.240.130.ip.airbites.pl 05.05.09, 18:37
          Yhy, w porównaniu do Warszawy jest klinicznie czysto.
          Co nie znaczy że czyściej niż np w Wilnie , Tallinie czy Rydze. Może nawet nie
          czyściej niż w Poznaniu. Ale w porównaniu z Warszawą - klinika
          • Gość: sf Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.acn.waw.pl 05.05.09, 19:45
            W Poznaniu jest bardzo fajnie - chodniki umazane psimi kupami, jak
            nigdzie indziej.
          • Gość: iwan Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.sydskane.nu 05.05.09, 21:54
            Tylko w scislym centrum. Pozatym to syf i mogila.
      • Gość: majkel Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: 195.188.191.* 06.05.09, 17:28
        simonh napisał:

        > to co powiedzieć np. o bialoruskim Minsku ?

        nic, co tu mozna mowic
        jesli np ceny nieruchomosci w tej zapyzialej dziurze sa jak w wiedniu, madrycie,
        czy paryzu to trzeba by porownac jakosc zycia do ww miast a nie do minska

      • Gość: m. Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.lodz.mm.pl 06.05.09, 21:59
        Mińsk... jest tak brzydki, że aż ładny, zwłaszcza socrealistyczne, monumentalne
        budynki przy dworcu kolejowym. A na dodatek jest tak czysto, jak w żadnym
        polskim mieście (po prostu szok!)
    • Gość: Borys Warszawa jest cudownym miastem dla Polski B IP: *.aster.pl 05.05.09, 18:04
      przyjechali tacy i stawiaja swoje samochodziki jak ich tato uczyl jak
      powozil swoja furmanke, gdziekolwiek popadnie :-) Teraz taki mlody
      tato z Polski B jezdzi ze swoim synkiem rowerem po chodniku i juz od
      najmlodszych lat uczy swoja latorosl jak to sie lamie prawo a jak
      tato pojedzie swoim samochodzikiem to tez postawi gdzie popadnie :-)
      i mamy pasztet :-) Takie malzenstwo z Polski B pojedzie na wakacje
      do Grecji czy Hiszpani ale na Wlochy czy Francje juz je nie stac i
      tam siedzi w hotelu 2 Gwiazki i tylko czeka aby wrocic do "swojej"
      cudownej Warszawki :-) gdzie wszystko jest piekne i pelno szynki
      wypelnionej woda i chemikaliami :-) Nalezy zmieniac od ludzi
      Warszawe ale niestety nalecialosci z Polski B nie jestesmy wstanie
      wyplenic w przeciagu jednego pokolenia i dlatego mamy co mamy :-)
      pelno samochodow wszedzie i rowerzystow na chodnikach czyli totalny
      balagan :-) ktory sami sobie zgotowalismy :-) Warszawe nalezaloby
      porownywac ze stoilcami z 3 Swiata i wowczas moze zajelibysmy
      bardziej prestizowe miejsce :-)
    • Gość: Warsiawiak Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 18:35
      Jaki pan, taki kram.

      Dopóki tacy ludzie jak HGW będą włodarzami tego miasta nic się nie zmieni.

      Pani Prezydent, czule zwana Bufetową, niedawno ukatrupiła projekt bezpłatnego dostępu do Internetu dla mieszkańców. Koszty to 30 mln złotych. Podobno nie ma na to pieniędzy.

      Strata jest ogromna. Do sprawy nie da się wrócić, bo częstotliwości radiowe zostaną przyznane na inny, tym razem w pełni komercyjny projekt. Dla decydentów waga argumentów za poszerzaniem dostępu do sieci to pustosłowie. Oni mają Internet. Czyli jak za Urbana - rząd się wyżywi.

      Dla porównania, koszt absurdalnej i zupełnie bezsensownej budowy stadionu na Łazienkowskiej, de facto prezent dla tvn, to 460 mln złotych. Na to pieniądze są.

      Właściwie indolencja (nie chcę sugerować, że powody mogą być innej natury) Pani Hani nie powinny dziwić. HGW jeszcze jako prezes NBP dała się poznać jako osoba odpowiedzialna za fatalne decyzje dotyczące skokowej dewaluacji złotego.

      Wydaje się, że ta nieudolność nie dotyczy jednak interesów prywatnych Pani Prezydent. Warto za tygodnikiem Wprost, przypomnieć udział ww. osoby w "odzyskaniu" pewnej nieruchomości w centrum Warszawy.

      Poniżej fragment artykułu:

      "Wprost" ujawnia kulisy sprzedaży kamienicy, dzięki której rodzina prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz zarobiła kilka milionów złotych. Problem w tym, że prawowitym właścicielem budynku był zupełnie ktoś inny.

      Chodzi o sprzedaż prywatnej spółce pożydowskiej kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie. Waltzowie i ich krewni odziedziczyli większość udziałów w tej nieruchomości po Romanie Kępskim, wuju męża pani prezydent stolicy. I odzyskali ją od stołecznej gminy w ekspresowym jak na tutejsze warunki tempie.

      Sęk w tym, że Kępski nabył udziały w kamienicy, jak wynika z akt policji II RP i peerelowskiej milicji, od szajki oszustów, najprawdopodobniej tzw. szmalcowników. Oszuści bezprawnie przywłaszczyli ją sobie podczas wojny, gdy zginęli albo uciekli jej prawowici żydowscy właściciele. Mimo potwierdzających tę wersję dowodów, urzędnicy stołecznego ratusza już w III RP dali wiarę fałszywkom wystawionym pół wieku wcześniej przez sprytnych złodziei i w październiku 2006 r. przekazali nieruchomość m.in. Waltzom.
      Kamienica stoi w bardzo atrakcyjnym punkcie miasta, w centrum, między ulicą Koszykową a placem Politechniki. Zdaniem agentów z biur nieruchomości, rynkowe ceny mieszkań w tej okolicy wynoszą dziś 11-14 tys. zł za 1 m2. Spółka z zagranicznym kapitałem Fenix Capital formalnie nabyła go w lutym 2007 r. od spadkobierców Kępskiego (w tym rodziny Waltzów) za - jak wynika z naszych informacji - mniej więcej 8 mln zł.

      Andrzej Waltz, mąż prezydent stolicy, zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. - Ostateczna decyzja o zwrocie tej nieruchomości została podjęta w okresie, gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński. Fizyczne przekazanie spadkobiercom kamienicy aktem notarialnym zostało dokonane w czasie, gdy komisarzem Warszawy był Kazimierz Marcinkiewicz. Zbycie tej kamienicy nastąpiło w wyniku wspólnego aktu notarialnego, podpisanego przez kilkunastu spadkobierców z kilku rodzin - zapewnia Andrzej Waltz.

      W dodatku raczej Bufetowa urody miastu nie dodaje.
      • Gość: asd Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.acn.waw.pl 05.05.09, 19:01
        no to klawo...
        tylko co ma darmowy internet do miejskiego piekna.

        dodatkowa iluminacja ulic stworzona z iphonow?
        • Gość: Warsiawiak Re: Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 19:11
          Pytasz, bo chyba sobie nie uświadamiasz, że to co dobrze zarządzane z reguły
          jest estetyczne i schludne. Czasami bywa piękne.

          Zarządzanie Warszawą zdecydowanie przerosło panią Bufetową i dlatego cały czas
          mamy tutaj syf.
    • Gość: rilian tan tong Dodajmy do tego brak obwodnicy, autostrady i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 18:46
      porządnego lotniska plus najbrzydszy-śmierdzący dworzec w UE i mamy wiochę
      do kwadratu ,a tak warszawiaki obnoszą się ze swoim pochodzeniem . Ja bym
      się wstydził mieszkać w tak brzydkim mieście i do tego bez cywilizowanej
      infrastruktury transportowej .
    • Gość: Pinokio Warszawa najbrzydszym miastem wolnej Europy! IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.09, 18:46
      I nie ma co się tu dziwić, bo nikt normalny nie będzie inwestować w mieście,
      gdzie do dnia dzisiejszego, nie jest uregulowany prawny status nieruchomości. W
      zasadzie to politycy i urzędasy mogą w dalszym ciągu trwać w uporze, iż jest w
      dalszym ciągu niezbędne jest utrzymywać w mocy komunistyczne dekrety
      nacjonalizacyjne i o odbudowie Warszawy.
      Tylko w takim razie skąd to zdziwienie, że jest szaro, biednie i brudno?????
      Tylko im - politykom wszystkich opcji- należy za to podziękować, a tym bardziej
      gdy i oni sami kupczą ukradzioną Warszawiakom własnością !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Powisle-Mokotow Warszawa najbrzydszym miastem Europy? IP: 155.140.133.* 05.05.09, 18:48
      Nie ma sie co obrazac o prawde, to jest naprawde ukochane moje
      misato ale i brzydkie. Trzeba sie wziac do roboty, bo ta brzydota
      bierze sie z zaniedbania-blaszaki pod Pajacem, parkingi na polamanym
      chodniku na Swietokrzyskiej, Marszalkowska obstawionej palikami i
      betonowymi donicami, parkingi na placu zamiast pod nim (Bankowy,
      Teatralny, Konstytucji). Ludzie w Londynie czy Paryzu nie sa lepsi
      od Polakow tylko mieli wiecej czasu i pieniedzy. Brak polskich
      znakow bo chwilowo za granica (Frankfurt nie jest ladnym miastem!).
    • niq_miejski Warszawa najbrzydszym miastem Europy? 05.05.09, 19:00
      Wyborcza, jak zwykle, znalazla sobie autorytet.
      Jesli Warszawa jest rownie brzydka co Berlin to chyba jeszcze nie pora umierac
      ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja