Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
28.01.02, 11:33
Jak wyżej...Ten arogancki, niesympatyczny Niemiec znów nabruździł sobie w
sobotni wieczór w programie "Wetten, dass..." Thomasa Gottschalka.
Przed telewizorami program oglądało 14,5 mln Niemców. Hannawald był jedną z
wielu zaproszonych gwiazd. Oprócz niego obejrzeć mozna było Borisa Beckera,
Micka Jaggera, Claudię Schiffer i Sarah Connor...ubrana w niemal przeźroczystą
kreację...
Ale tylko Hanni się wygłupił...
Prowadzący program Gottschalk spytał Hanniego, jak czuł się w Zakopanem, gdy
wygwizdała go cała publiczność. - Było mi przykro - odpowiedział Hannawald. -
Ale pijana samogonem polska publiczność straciła rozum i obiektywizm.
Całe szczęście ta "rewelacja" naszego milusińskiego Svena przeszła prawie nie
zauważona...
A Boris Becker doradził Hanniemu, żeby nauczył się przegrywać mówiąc przy tej
okazji: " – Nie raz nie dwa przegrasz. Ważne, żebyś miał wokół siebie ludzi,
którzy pomogą ci powstać."
Szczerze powiedziawszy ten zarozumiały Niemiec postenerdowiec mnie denerwuje.
Jakże inny od Martina Schmitta poziom reprezentuje Hanni...