Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 07:55
"Dyrektor ZTM Leszek Ruta przyznał, że jest problem z aroganckimi kontrolerami."

Czyli sam (naczelny?) dyrektor pierdzistolkow z ztmu przyznaje ze zatrudnia
bande szmalcownikow i szemranych typow o ile nie wrecz zadeklarowanych
kryminalistow, ktorzy organizuja lapanki na warszawiakow w stylu ktory
przypomina lata 40 albo stan wojenny

Ten arognacki pierdzistolek jest oplacany z naszych pieniedzy i za to wlasnie
zorganizowal przeciwko warszawiakom terror nie widziany od czasow okupacji

Czas na rozliczenie tego kantorka wzajemnej adoracji gdzie szajki
pierdzistolkow przescigaja sie w wymyslaniu pomyslow jak pognebic i ponizyc
warszawiakow

I pytanie dodatkowe do ober pierdzistolka Ruty z ztmu : po co wam pesele
pasazerow ?

uslyszymy na to w koncu odpowiedz od aroganckich pierdzistolkow czy nie ?
    • Gość: onion Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.aster.pl 07.05.09, 08:07
      Dlaczego każdy kontroler ma prawo do zaglądania w moje osobiste dane-
      są to ludzie z łapanki,gdzie jest ochrona danych osobowych.Jeszcze
      trochę to trzeba będzie wpisywać numer buta i kołnierzyka na bilecie
      jednorazowym!!!
      • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 08:47
        kup sobie bilet na okaziciela, nie będziesz nic wpisywał
        • unhappy Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:50
          Gość portalu: br napisał(a):

          > kup sobie bilet na okaziciela, nie będziesz nic wpisywał

          Tak z czystej ciekawości bo może sie orientujesz: dlaczego bilet na okaziciela
          jest droższy od imiennego?
          • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:52
            > Tak z czystej ciekawości bo może sie orientujesz:
            > dlaczego bilet na okaziciela jest droższy od imiennego?

            Ja wiem, ja! Bo bilet imienny to rodzaj promocji:
            "my sprzedamy ci bilet taniej, a ty nie będziesz go nikomu
            odstępował".
          • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 08:53
            dlatego,że moze na niego jeździć cała rodzina
            • unhappy Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 09:39
              Gość portalu: br napisał(a):

              > dlatego,że moze na niego jeździć cała rodzina

              Ale nie odpowiedziałeś na pytanie. To co napisałeś w żaden sposób nie uzasadnia
              jego wyższej ceny.
              • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 09:55
                widocznie NIE chcesz zrozumieć, bilet na okaziciela może być
                wykorzystywany przez kilka osób całodobowo
                • unhappy Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 09:58
                  Gość portalu: br napisał(a):

                  > widocznie NIE chcesz zrozumieć, bilet na okaziciela może być
                  > wykorzystywany przez kilka osób całodobowo

                  Czy ten fakt uzasadnia jego wyższą cenę?
                  • rlnd Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 18:09
                    A moze to cena biletu imiennego jest zanizona ?
                    Skoro tyle problemow z biletami imiennymi, to moze dobrym pomyslem bedzie ich
                    likwidacja ?
                • Gość: dirk Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.aster.pl 07.05.09, 10:02
                  No dobra, a jaką to stratę ma z tego powodu ZTM?
                  • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 11:13
                    taką, że druga i trzecia osoba nie kupi własnego biletu.
                    • dungeon.master Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 13:36
                      Pytanie czy koszty istnienia biletów imiennych (cała akcja produkcji kart
                      spersonalizowanych, sztab ludzi zajmujących się odwołaniami czy choćby czas
                      kontroli biletów przez kontrolera) nie jest wyższy niż zyski z istnienia tego
                      typu biletów? Przecież zdecydowana większość warszawiaków potrzebuje mieć
                      własny bilet, bo pracują/uczą się w tych samych porach dnia.

                      Ciekaw jestem jaki procent dzisiaj sprzedawanych biletów miesięcznych to bilety
                      na okaziciela?
                      • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 14:21
                        Jeszcze są dodatkowe zyski: jak zapomnisz biletu imiennego
                        z domu, to możesz później go okazać w ZTM i poniesiesz tylko
                        opłatę manipulacyjną. To bardzo wygodna rzecz, ciekawe jakie
                        są statystyki, ale sądząc po kolejkach w punktach ZTM (widziałem
                        ze 2 lata temu) - sporo osób z tego korzysta.

                        Chyba nie muszę nadmieniać, że z biletami wyłącznie na okaziciela
                        taki numer by nie przeszedł.
                        • dungeon.master Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 14:47
                          > To bardzo wygodna rzecz, ciekawe jakie
                          > są statystyki, ale sądząc po kolejkach w punktach ZTM (widziałem
                          > ze 2 lata temu) - sporo osób z tego korzysta.

                          Z czego 3/4 pokazuje nie swój bilet. Sam z tej "możliwości" korzystałem za
                          dawnych dobrych czasów. Ale takie zachęcanie ludzi do kombinowania jest w sumie
                          deprawujące.

                          Gdy zapomnisz zabrać ze sobą bilet na pociąg, to nie jedziesz, albo kupujesz
                          nowy bilet. Podobnie jest, gdy zapomnisz bilet na koncert. W KM jest lepiej, bo
                          można kupić bilet jednorazowy u kierowcy - wychodzi znacznie taniej niż jechać
                          na Senatorską i płacić 14 zł opłaty manipulacyjnej.

                          No, ale ZTM woli "iść na rękę" paru zapominalskim. Niestety kosztem zawracania
                          głowy setkom tysięcy ludzi wyrabianiem kart spersonalizowanych, kosztem
                          zatrudniania sztabu pracowników, kosztem finansowym i w końcu kosztem swojej
                          reputacji. Likwidacja biletów spersonalizowanych byłoby jednak zbyt prostym
                          rozwiązaniem dla państwowego molocha.
                          • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 15:09
                            > Z czego 3/4 pokazuje nie swój bilet.

                            To będzie ostatecznie rozwiązane prawdopodobnie z końcem
                            czerwca 2010.

                            > Gdy zapomnisz zabrać ze sobą bilet na pociąg, to nie jedziesz,
                            > albo kupujesz

                            pod warunkiem, że sobie to w porę uzmysłowisz. niektórzy
                            oglądają swój bilet raz na 3 miesiące.

                            > No, ale ZTM woli "iść na rękę" paru zapominalskim.
                            > Niestety kosztem zawracania głowy setkom tysięcy ludzi
                            > wyrabianiem kart spersonalizowanych

                            To jest tylko jeden z "zysków" z biletów imiennych. Do głowy
                            przychodzi mi jeszcze kwestia lojalnościowa. Nie bez powodu
                            różne molochy starają się wsadzić nam w portfel swoje logo ;-)

                            Ale poruszasz ciekawą kwestię, ciekawe jakie są trendy na
                            świecie. Tak bez odniesienia trudno cokolwiek zgadywać o ew.
                            skutkach rezygnacji z biletów imiennych.
                            • dungeon.master Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 15:32
                              > pod warunkiem, że sobie to w porę uzmysłowisz. niektórzy
                              > oglądają swój bilet raz na 3 miesiące.

                              Dla 99% pasażerów wizja spisywania przez kontrolera, a potem wizyty na
                              Senatorskiej, stania w kolejce i płacenia opłaty manipulacyjnej jest
                              wystarczająca żeby zawsze wiedzieć gdzie znajduje się ich bilet. Jestem
                              przeciwny, żeby te 99% musiało poświęcać się dla pozostałego 1% zapominalskich.

                              > To jest tylko jeden z "zysków" z biletów imiennych. Do głowy
                              > przychodzi mi jeszcze kwestia lojalnościowa.

                              Na czym polega ta kwestia lojalnościowa? Chodzi o to, żeby pasażerowie wybierali
                              ZTM zamiast innych form komunikacji zbiorowej w mieście?
                              • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 15:37
                                > Chodzi o to, żeby pasażerowie wybierali ZTM zamiast
                                > innych form komunikacji zbiorowej w mieście?

                                ha-ha. Sądzę że dobrze wiesz, o co chodzi.

                                Ludzie są próżni i większosć jednak lubi mieć swoje zdjęcie,
                                np na karcie bankowej. Ba, są skłonni za to dopłacać! Jeszcze
                                jak te karty są w kolorowe wzorki, to już w ogóle są szczęśliwi.
                                • dungeon.master Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 16:18
                                  > Ludzie są próżni i większosć jednak lubi mieć swoje zdjęcie,
                                  > np na karcie bankowej. Ba, są skłonni za to dopłacać! Jeszcze
                                  > jak te karty są w kolorowe wzorki, to już w ogóle są szczęśliwi.

                                  No to niech będzie to zdjęcie na karcie. Za dodatkową opłatą dla chętnych.
                                  • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 17:47
                                    Ale promocja komunikacji miejskiej jest pożądana.
                                    • dungeon.master Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 18:04
                                      > Ale promocja komunikacji miejskiej jest pożądana.

                                      I obowiązek wyrobienia karty ze zdjęciem ma zachęcać ludzi do korzystania z KM?
        • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:56
          > kup sobie bilet na okaziciela, nie będziesz nic wpisywał

          Czy mógłbyś mi mądralo dopłacić różnicę?

          1-strefowy kwartalny imienny: 196,00 zł, 2-strefowy kwartalny na okaziciela:
          360,00 zł (nie ma 1-strefowych na okaziciela).
          • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 09:09
            Dlaczego ja ? złóż się kumplem, wyjdzie wam taniej
            • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 10:00
              Ale ja jeżdżę po mieście codziennie, a nie na zakładkę z kumplem.
              Dlatego promocja "bilet imienny" bardzo mi odpowiada, za to
              złoszczą mnie tłumaczenia że jak komuś nie pasują zasady
              personalizacji, to niech sobie kupi okazicielski. Czaisz już?
              • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:07
                czaję, że chcesz mieć żabę i zjeść żabę. Jak wszyscy będą kupować
                bilety będą po prostu tańsze, a tak przejazdy cwaniakom funduja
                uczciwi.
                • dorsai68 heheheheh 07.05.09, 10:53
                  Gość portalu: br napisał(a):

                  > czaję, że chcesz mieć żabę i zjeść żabę. Jak wszyscy będą kupować
                  > bilety będą po prostu tańsze, a tak przejazdy cwaniakom funduja
                  > uczciwi.

                  I tym tekstem pogrzebałeś swój udział w tej dyskusji, bo pisząc te słowa udowodniłeś po prost, że nie masz najmniejszego pojęcia o finansowaniu komunikacji miejskiej w Warszawie.
                  • Gość: br Re: heheheheh IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:31
                    wiem,że około połowa ludzi jeździ za free. Może ty się dołozysz do
                    miejskiej komunikacji ?
                    • dorsai68 Re: heheheheh 07.05.09, 11:43
                      Gość portalu: br napisał(a):

                      > wiem,że około połowa ludzi jeździ za free. Może ty się dołozysz do
                      > miejskiej komunikacji ?

                      Jakieś źródla tej wiedzy? Poza sufitem rzecz jasna!
                      • Gość: br Re: heheheheh IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:51
                        ano takie,ze codziennie jedżę i widzę co sie dzieje. I jakoś
                        wpisałem imię nazwisko i nr dowodu na karcie.
                        • dorsai68 Pisałem - nie z sufitu. nt. 07.05.09, 11:56
                        • iq58 A mnie okradli bo sie spieszyłem na pociąg. 20.05.09, 09:48

                          Gość portalu: br napisał(a):

                          > ano takie,ze codziennie jedżę i widzę co sie dzieje. I jakoś
                          > wpisałem imię nazwisko i nr dowodu na karcie.
                          Miałem imie, nazwisko i numer dowodu wpisane na bilecie. Nie miałem
                          dowodu ze sobą tylko prawo jazdy. Kanar wykorzystał fakt, ze
                          spieszyłem sie na pociąg i na kwitku mi wpisał "tylko imie i
                          nazwisko" ZTM odmówił anulowania opłaty " bo nie było wpisanego
                          numeru dokumentu".
          • Gość: Seba Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.polkomtel.com.pl 07.05.09, 10:10
            To jest kolejna ściema ZTM-u. Brak kart 90-dniowychj na okaziciela na 1 strefę.
            To była do czasu "reformy" najlepsza opcja dla rodzin z 1 samochodem i 2
            pracującymi osobami. Raz jedno bierze samochód, raz drugie, a kartę ma zawsze ta
            druga osoba.
            Ale nie. Trzeba utrudnić i zedrzeć z pasażera. Różnica jest bardzo duża. Przy
            360 PLN za kartę - nie opłacalna.
            Efekt jest taki, że nie używam karty tylko założyłem konto mPay, zrobiłem je
            wspólne z żoną i płacimy za konkretne przejazdy jednym kliknięciem w komórce. I
            w dupie mam kontrolerów z ich widzimisie odnośnie stanu karty. Nie będę
            pokazywał żadnych dokumentów.
    • Gość: Warszawiaczek Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 212.160.227.* 07.05.09, 08:12
      I zachęca, aby pasażerowie wyrabiali sobie karty miejskie z
      wydrukowanym zdjęciem i danymi personalnymi.


      Normalnie bezczelny typ przyznaje wprost, że te łapanki na pasażerów
      są po to, by szybciej zmusić ich do wymiany kart...
    • Gość: pewuen Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 08:15
      No właśnie, po co komu baza danych z adresami, peselami i historią przejazdów
      (póki co tylko metrem) wszystkich pasażerów, dostępna od tak, dla każdej Pani w
      okienku na Senatorskiej?

      Pisałem już w innym temacie: jako alternatywę (bo nie wyobrażam sobie, że
      wszyscy emeryci mają skrzynkę e-mail) można stosować właśnie adres poczty
      elektronicznej, nazwę użytkownika i hasło. Przecież i tak identyfikacja w czasie
      kontroli będzie dokonywana po samym tylko zdjęciu na karcie, nieprawdaż?
      • jhbsk Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:23
        Gość portalu: pewuen napisał(a):

        > No właśnie, po co komu baza danych z adresami, peselami i historią przejazdów

        Chyba nietrudno się domyśleć.
      • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:25
        > można stosować właśnie adres poczty
        > elektronicznej, nazwę użytkownika i hasło.

        Przy takiej skali jest to organizacyjnie absurdalne i niewykonalne.
        Jak przyjdzie Jaś Kowalski i powie że zaponiał hasła, to po czym
        poznasz że to TEN Jaś Kowalski? Po PESELu, prawda? Bo PESEL właśnie
        do tego służy. Natomiast żądanie adresu jest jakąś pomyłką.
        • Gość: pewuen Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 08:32
          Napisałem Ci już w poprzednim wątku, napiszę i w tym: byle jakie forum
          tematyczne radzi sobie z bazą e-maili i ma funkcję: Zapomniałeś hasła? Od strony
          technicznej to naprawdę nie jest niewykonalne ani tym bardziej absurdalne czy
          bzdurne jak to określiłeś wcześniej. Masz unikalne hasło, drukujesz sobie
          unikalny kod i z nim idziesz na senatorską. Można tak kupić bilety lotnicze
          (dziwnym trafem liniom lotniczym wystarczy tylko imię i nazwisko), czemu nie da
          się autobusowych?
          • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:39
            > Napisałem Ci już w poprzednim wątku, napiszę i w tym: byle
            > jakie forum tematyczne radzi sobie z bazą e-maili i ma
            > funkcję: Zapomniałeś hasła?

            Baza ciężko opłacanych biletów długookresowych to nie jest
            byle jakie forum tematyczne. Ma też zupełnie inny target, z tego
            korzystają także ludzie którzy nigdy w życiu nie siedzieli przy
            komputerze.

            Podawania adresu nie odpuszczę bo uważam że jest niepotrzebne
            i potencjalnie groźne, ale jaki jest problem z podaniem PESELa?
            PESEL służy do jednoznacznej identyfikacji człowieka, w tym
            celu został stworzony. Czy ktoś umie mi podać sposób, w jaki
            znajomość czyjegoś PESELa+nazwiska mogłaby zostać nadużyta?
            • Gość: pewuen Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 10:03
              Ale czy to jest technicznie niewykonalne albo chociaż trudne, aby dać taką
              możliwość klientowi, który chce pozostać anonimowy przy zakupie biletu
              miesięcznego? Nie jestem informatykiem, ale chyba dziś podział bazy danych na
              klientów podających pesel i podających pin nie jest jakieś karkołomne? Albo:
              skoro tak trudno jest zabezpieczyć bazę emaili (bo to nie jakieś byle jakie
              forum, jak wspomniałeś) - to co dopiero z bazą peseli i adresów (wiem, że ty też
              jestes im przeciwny)?

              Z peselem jest ten problem, że gdy go podasz to możesz być jednoznacznie
              zidentyfikowany przez siebie gdy zgubisz ten bilet (to jest plus) ale równie
              błyskawicznie przez każdą inną osobę, która ten pesel zna (to jest minus - sam
              mówisz, że to nie są specjalnie tajne dane). Mój sposób ogranicza drugą
              możliwość w dużym stopniu (wiadomo, że nie wyklucza). Siedziałbym cicho, gdybym
              ja sam wpadł na pomysł krytyki tych kart spersonalizowanych, ale wiele osób
              zgłasza obiekcje co do podawania tych danych, więc coś w tym jest.

              Mówisz, że bilety długookresowe to ciężko opłacana sprawa, wspomniane przeze
              mnie bilety lotnicze też - i co? i nic, podaje się imię, nazwisko i maila,
              idziesz na lotnisko z wydrukiem i nikt nie robi z tego żadnych problemów.

              A dla osób, które kontaktu z internetem bądź obiekcji do podawania danych nie
              mają można zostawić opcję z peselem, albo dać możliwość w ogóle nie podawania
              tych danych i podjęcia ryzyka, że w przypadku zagubienia karty jesteś parę
              złotych w plecy.
              • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 11:24
                > Nie jestem informatykiem, ale chyba dziś podział bazy
                > danych na klientów podających pesel i podających pin nie
                > jest jakieś karkołomne?

                Nie, ale diabeł tkwi w szczegółach.

                PESEL masz na urzędowo wydawanych dokumentach państwowych,
                i można łatwo sprawdzić że to Twój PESEL.

                Nie będziesz go zapominał, gubił.

                Problem nie leży w trudności zabezpieczania bazy emaili, tylko
                w jej obsłudze (zmiana emaili, dublowanie się, zapominanie
                którego z emaili się użyło...).

                Zaufaj mi, na codzień mam do czynienia z kiepsko zorganizowaną
                bazą na kilkadziesiąt tysięcy osób i kilkadziesiąt zmian
                danych tygodniowo.

                > możesz być jednoznacznie zidentyfikowany (...) przez każdą inną
                > osobę, która ten pesel zna

                ...no i co się wtedy stanie? krzywda mi będzie? w jaki sposób?

                Co mnie to boli, że mnie ktoś nawet jednoznacznie zidentyfikuje,
                skoro nie idą za tym dodatkowe rzeczy (jak np. możliwość
                kradzieży pod moim adresem czy wysyłania mi spamu). Ja nie mam
                nic na sumieniu. Być może przeszkadza to jakoś osobom
                poszukiwanym przez organy ścigania.

                Ludzie zgłaszają obiekcje, bo słyszeli o ustawie o ochronie
                danych osobowych, no to huzia korzystać z nowego prawa, całkiem
                bez pomyślunku.

                Bilet lotniczy to bilet jednorazowy, poza tym o ile pamiętam to
                na ogół podaje się numer dokumentu.
                • Gość: pewuen Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:20
                  Nie rozumiem szczerze mówiąc Twojej argumentacji, napisałeś, że problemem są
                  koszta biletu (bo to nie forum), podałem argument o biletach lotniczych, no to
                  piszesz, że te kupuje się jednorazowo. Bilet miesięczny też kupuje się
                  jednorazowo, bilet lotniczy kupuje się często z wielomiesięcznym wyprzedzeniem,
                  kwartalny ZTM to max. 3 miesięczne wyprzedzenie, zmian w lotniczym można
                  dokonywać dowolnie przez internet przez ten czas, w czym problem? To, że Ty masz
                  do czynienia z kiepską bazą, to znaczy że nie da się jej zrobić dobrze? Czemu
                  miasto chce mnie na siłę uszczęśliwić na wypadek zagubienia karty skoro tego nie
                  chcę? Jak zapomnę mojego maila (co jeszcze mi się nie zdarzyło :]) to mój
                  problem - stracę kasę. Ludziom też już nie będzie się chciało robić nowych
                  plasticzków co miesiąc, jeśli będą musieli stać w kolejce do zdjęcia zamiast po
                  prostu kupić niebieską kartę w kiosku.

                  Rozumiem ideę podawania danych osobowych do kont bankowych, do telefonu na
                  abonament (gdzie opłata jest "z dołu") ale kupno głupiego biletu na autobus na
                  pesel i adres zamieszkania to już grube przegięcie pały, zwłaszcza w połączeniu
                  z rejestracją zbliżeń kart. Tylko czekałem aż padnie standardowy, bezsensowny
                  argument: "jak nie masz nic na sumieniu, to nie masz się czego bać". Policja i
                  tak ma swoje bazy danych, pozycje naszych komórek i dostęp do monitoringu prawie
                  wszędzie. Tu chodzi o to że baza ZTM nie jest odpowiednio zabezpieczona dla
                  "nie-policji", zwłaszcza w konfrontacji z jej zawartością i nie chce mi się
                  wymyślać przykładów, w których można wykorzystać takie dane dotyczące 400tys.
                  zbliżeń karty dziennie, skoro można nie stwarzać sytuacji, kiedy te dane w ogóle
                  się pojawią. Zwłaszcza w naszym pięknym kraju gdzie wszystko wszędzie wycieka
                  nie_wiadomo_jak. Być może, naczytałem się Orwella i mam jakąś manię lub fobię,
                  ale w sumie bardziej tu chodzi o ideę, która dotyczy wszystkich użytkowników a
                  nie mnie samego.
                  • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 13:52
                    > napisałeś, że problemem są koszta biletu (bo to nie forum)

                    źle mnie zrozumiałeś, chodzi o powagę sprawy. stracisz konto na
                    forum? w najgorszym razie założysz drugie.

                    > że te kupuje się jednorazowo

                    napisałem także że w samolotach podaje się jednak nr
                    dokumentu. tak czy nie?

                    > To, że Ty masz do czynienia z kiepską bazą, to znaczy że
                    > nie da się jej zrobić dobrze?

                    to znaczy, że wiem jakie są potencjalne pułapki, które później
                    bardzo bolą. wszystkich. i adminów, i użytkowników.

                    > Czemu miasto chce mnie na siłę uszczęśliwić na wypadek
                    > zagubienia karty skoro tego nie chcę?

                    To jest bonus (i dobrze!), a faktyczne cele personalizacji
                    są nieco inne. Poczytaj dyskusje na ten temat.

                    > Jak zapomnę mojego maila (co jeszcze mi się nie zdarzyło :])
                    > to mój problem - stracę kasę.

                    Idę o zakład, że po 2 latach 30% osób nie będzie pamiętało maila,
                    jaki podało. 20% nie będzie już miało dostępu do tamtej skrzynki.
                    10% z nich przyjdzie do ZTM po pomoc, a 90% będzie się
                    awanturowało i psioczyło, ale nie przyjdzie. Gazety napiszą,
                    że zły ZTM nie chce oddać biletu, bo ktoś stracił konto email.

                    > Ludziom też już nie będzie się chciało robić nowych
                    > plasticzków co miesiąc, jeśli będą musieli stać w kolejce
                    > do zdjęcia zamiast po prostu kupić niebieską kartę w kiosku.

                    Zrobią zrobią. Ale tylko raz. I taki jest prawdziwy cel
                    ćwiczenia. Trafiłeś w samo sedno.

                    > kupno głupiego biletu na autobus na pesel i adres
                    > zamieszkania to już grube przegięcie pały

                    Co do adresu - pełna zgoda.

                    > nie chce mi się wymyślać przykładów, w których można
                    > wykorzystać takie dane

                    Nie chce Ci się wymyślać przykładów, ale wiesz z całą pewnością,
                    że to straszne i na pewno rzeki spłyną krwią.
                    To może jednak spróbuj dać jakiś prawdopodobny przykład.

                    > Być może, naczytałem się Orwella i mam jakąś manię lub
                    > fobię, ale w sumie bardziej tu chodzi o ideę, która
                    > dotyczy wszystkich użytkowników a nie mnie samego.

                    To generalnie słusznie i zdrowo, że są tacy ludzie, ale dobrze
                    gdyby do tego jeszcze wysuwali argumenty, a nie "bo tak".
                    Dla mnie ZTMowski argument o PESELu jest przekonujący. PESEL
                    służy do jednoznacznej identyfikacji.

                    Jakby ludzie umieli liczyć skróty md5 (hm, teraz nosi się chyba
                    już sha1), to możnaby na formularzu wpisać skrót z nazwiska
                    i PESELa. Ale nie umieją...
                    • Gość: pewuen Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 15:46
                      jak ja nie lubię dyskusji na fragmenty, traci to w ogóle jakiś ład:

                      - dobrze, nie koszta tylko powaga sprawy w kwestii for i biletów lotniczych,
                      wychodzi chyba na jedno? czy nawet z przewagą biletów lotniczych - nie wiem po
                      co o tym wspomniałeś i co to w ogóle zmienia

                      - nie trzeba podawać numeru dokumentu na pewno w 2 z 3 linii, którymi leciałem,
                      w norwegian nie jestem pewien bo to dawno było choć obstawiam 50/50 że też nie
                      (dodam uczciwie, że linie wszystkie były dość tanie ale i tak droższe i
                      poważniejsze niż przejazd na miesięcznym ZTM)

                      - nikt nie będzie psioczył na ZTM jak pozostawi swój pomysł z Peselem plus ew.
                      PIN dla pragnących anonimowości, ty zapomniałeś hasła - twój problem, jesteśmy
                      duzi. Aby tego nie zapomnieć wystarczy wydruk z hasłem trzymać w jednej zgrabnej
                      teczuszce razem z np kodami do telefonu czy internetu jeśli komuś rzeczywiście
                      na tym zależy, ale naprawdę takie detale, które poruszasz odbiegają zupełnie od
                      setna sprawy, możemy też sobie tak dyskutować o procentowej ilości osób
                      zapominających maila - tylko po co, skoro to tylko gdybanie?

                      - dla mnie nie było problemu tych danych, dopóki nie zdarzyły się dwie sytuacje
                      - kiedyś przekodowywałem bilet i zobaczyłem wykaz historii użycia swojej karty u
                      Pani w okienku oraz pewien pan z ZTM (nie pamiętam kto) oświadczył, że w kwestii
                      ochrony danych oczywiście oni "dochowują wszelkich starań" ale niczego nie można
                      wykluczyć. Nigdzie nie napisałem o rzekach krwi, napisałem tylko że takie
                      informacje są poufne a w rękach ZTMu poufne nie są:

                      - Nie będę wymyślał wirtualnych sytuacji w rodzaju złodzieje, zboczeńcy czy
                      psychopaci kogoś śledzący, porywacze czy prywatni detektywi, jak to podają
                      przeciwnicy Peselu i adresu w innych wątkach, bo to zaraz sprowadzimy do
                      kolejnej dyskusji w stylu tej "o liniach lotniczych vs. forach internetowych"
                      czyli bzdurnego czepiania się detali. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że przy
                      400tys. wejść do metra dziennie duża część z nich to karty. Zakładając
                      optymistycznie ponad milion takich akcji tygodniowo po prostu czuję się
                      zaniepokojony.

                      A sens tej całej rozmowy jest właśnie taki: po co ktoś zapisuje historię zbliżeń
                      karty, utożsamiając ją z wrażliwymi danymi, jeśli nie potrafi ich sensownie
                      zabezpieczyć? Niech ktoś z ZTM się na ten temat wypowie? a może już nie zapisuje
                      się takiej historii i te rozmowy są niepotrzebne? wtedy wszystko ok - podam
                      pesel bez wahania. niech ZTM wezwie GIODO, dostanie papier czy tam certyfikat i
                      już parę osób poczuje się pewniej.

                      - Jestem przekonany, że w sytuacji kiedy karty trzeba będzie wyrabiać ze
                      zdjęciem, nawet bez PESELu liczba ich gwałtownie spadnie bo wejście do kiosku a
                      wyjazd na senatorską to jednak co innego, ale oprócz własnego zdania nie mam
                      dowodów na jego poparcie - więc spokojnie możesz się z nim nie zgodzić.
                      • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 16:36
                        Nie wiem, do czego się odnieść żeby nie brnąć w zawiłe spory
                        o szczegóły. Latanie samolotem ma jednak inny charakter niż
                        jeżdżenie KM, i mogę o tym swobodnie podyskutować na żywo przy
                        piwie, ale pisać to mi się nie chce. Za mało taka dyskusja
                        wniesie dla innych.

                        Niestety, wbrew opiniom niektórych, ZTM nie płaci mi ani grosza
                        za wyjaśnianie zawiłości ich taryfikacji ;-] Ponadto nie uważam
                        obecnego rozwiązania za najlepsze ani za jedyne możliwe. Mimo
                        to, sądzę że ogólny zarys nie jest głupi, a do poprawienia są
                        szczegóły (choć zbiera mi się ich coraz dłuższa lista ;-)

                        Zwiększanie skomplikowana systemu raczej nigdy nie wychodzi
                        na dobre. Dla mnie to jest silny argument przeciwko dwóm
                        równoległym rodzajom personalizacji. Prowadzi do zamętu
                        informacyjnego, organizacyjnego, prawnego.

                        Ja mam teczuszkę (a właściwie: segregatory) z dokumentami
                        i ważnymi rzeczami, i Ty masz. Człowiek, w masowej perspektywie,
                        nie ma takich rzeczy, nie zbiera faktur, formularzy, kwitków.
                        Nie wypełnia wszyskich strasznych pól na karcie WKM, nie
                        zastanawia się po co one są. Nie ma obowiązku myślenia ;-(


                        > A sens tej całej rozmowy jest właśnie taki: po co ktoś
                        > zapisuje historię zbliżeń

                        nie, sens TEJ rozmowy jest inny, ale to co piszesz też jest
                        ważne i wymaga zastanowienia. W Londynie społeczeństwo się
                        wkurzyło (tam kartę podbija się i wsiadając, i wysiadając),
                        i wymuszono, że historia jest trzymana tylko przez 8 tygodni.
                        Co, nawiasem mówiąc, spowodowało trochę problemów - np
                        przy reklamacjach ;-)

                        Wątpię, żeby liczba osób korzystających z WKM spadła. To jest
                        jednak bardzo wygodna sprawa.
                        • pewuen Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 17:07
                          Tak dla uściślenia, chodziło mi o liczbę osób wymieniających WKM co miesiąc, a
                          nie korzystających z niej w ogóle, może nieściśle napisałem.

                          Na resztę tematów rzeczywiście długo rozmawiać i chyba nigdy nie dojdzie się do
                          pełnej zgody.

                          To pozdrawiam!
                          • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 17:51
                            > Tak dla uściślenia, chodziło mi o liczbę osób wymieniających
                            > WKM co miesiąc, a nie korzystających z niej w ogóle, może
                            > nieściśle napisałem.

                            A z tym to ja się zgadzam całkowicie, co więcej: uważam, że
                            to świetnie!

                            Nawet jak już sąd utrąci te 10 zł opłaty, tak samo jak przedtem
                            utrącił 5 zł, to nakład pracy będzie za duży i ludzie będą dbać
                            o WKM (które, mam nadzieję, też będą trwalsze).
                    • Gość: gość Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.mimuw.edu.pl 07.05.09, 17:16
                      Jedno z rozsądnych acz nielegalnych zastosowań danych "adres +
                      PESEL" podał nieco dalej filut_z_pragi - dowiesz się, gdy wezwą Cię
                      na jednego z wytypowanych 1000 świadków w sprawie fałszowania
                      podpisów potrzebnych do zgłoszenia kandydata na posła czy senatora.
                      Albo, co gorsza i co pewnie bardziej prawdopodobne, nie dowiesz się
                      o tym nigdy ani Ty, ani nikt poza organizatorami tego procederu.
              • Gość: gość Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.mimuw.edu.pl 07.05.09, 11:27
                Oczywiście, że można by podawanie wrażliwych danych zostawić jako
                dobrowolną opcję, ale jedno, co jest jasne, to że ZTM absolutnie
                tego NIE CHCE zrobić; z jakichś powodów tak bardzo im zależy na
                posiadaniu tej bazy danych, że zdecydowali się na zorganizowaną
                akcję łapanek dla szybszego "zachęcenia" pasażerów do podania
                adresów i PESELi, zanim GIODO czy radni zajmą się tą sprawą
                (a dlaczego dotąd się nie zajęli, nie mam pojęcia).
                • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 11:39
                  > ZTM absolutnie tego NIE CHCE zrobić; z jakichś powodów
                  > tak bardzo im zależy

                  To bardzo celna uwaga. Ciekawe. Dlaczego podanie adresu nie może
                  być dobrowolne?
            • Gość: malgos Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 188.33.106.* 08.05.09, 22:47
              > celu został stworzony. Czy ktoś umie mi podać sposób, w jaki
              > znajomość czyjegoś PESELa+nazwiska mogłaby zostać nadużyta?

              Jeśli masz PESEL i dostęp do odpowiednich baz (np. Centralnej Ewidencji
              Ludności), to masz wszystko (np. adres).
        • jhbsk Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:37
          pavle napisał:


          > Przy takiej skali jest to organizacyjnie absurdalne i niewykonalne.
          > Jak przyjdzie Jaś Kowalski i powie że zaponiał hasła, to po czym
          > poznasz że to TEN Jaś Kowalski?

          Jasne. Każdy Jaś Kowalski po zgubieniu biletu będzie przez tydzień szukał swego
          imiennika, żeby oszukać biedny ZTM.
          • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:48
            > Jasne. Każdy Jaś Kowalski po zgubieniu biletu będzie przez
            > tydzień szukał swego imiennika, żeby oszukać biedny ZTM.

            Odtworzenie biletu na nowej karcie wiąże się z zablokowaniem
            go na starej. To znaczy, że istnieje potencjalne zagrożenie
            że zablokuje się bilet niewinnej osoby, w razie pomyłki.

            Taka sytuacja jest nie do przyjęcia, i jednoznaczna identyfikacja
            klienta chroni przed tym, a nie przed oszukaniem ZTMu.
      • Gość: kuna Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 08:27
        ło, jeżu kolczasty, tylko nie adres poczty! Nie chcę być zaspamowana przez ztm i
        całe to tałatajstwo marketingowe! Imię, nazwisko i data urodzenia, to wszystko,
        co jest potrzebne do biletu i co pozwala zidentyfikować człowieka na podstawi
        dokumentów.
        • Gość: pewuen Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 08:34
          ja mam dwa adresy poczty: jeden na spamotwórcze fora i inne bzdury, a drugi
          prywatny, takie czasy :]
          • pomysl.po.wypiciu Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 19:30
            ja mam zapewne 10 ale musialbym sprawdzic czy wszystkie dzialaja :P
        • pawel.777 Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 13:45
          Myślałem że coś nowego wymyślisz :) A Ty w kółko te same bzdety. Pokażesz mi wreszcie kogoś, kto jakiś spam z ZTM-u dostał?
          • Gość: kuna Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.chello.pl 07.05.09, 21:27
            Pawełek! A już myślałam, że ci klawiatura uciekła spod... no domyśl
            się, spod czego ;-) Nie mam powodu do wymyślania nowych, jak to
            określasz, bzdetów, gdyż sprawy które poruszam nurtują mnie i dążę
            do ich rozwiązania. Dążę i drążę. Po tym, że trzymam się uparcie
            tematu możesz jedynie wnioskować, że nie uprawiam sztuki dla sztuki,
            tylko interesuję się sprawą. Ale do kogo ta mowa... Wszak to
            Pawełek :-)
            Co do twojego pytania.
            Pokaż mi, gdzie twierdzę, że ktoś dostał spam. Otóż, nie twierdzę,
            że dostał, tylko napisałam, że nie chcę być zaspamowana przez ztm.
            Tym samym wyraziłam przypuszczenie/obawę co do takiej możliwości. I
            mogę jeszcze dodać, iż mam bardzo poważne obawy co do ochrony danych
            osobowych w takim ztm, skoro nawet z banków dane "wyciekają". Tyle
            że od banku mogę dochodzić odszkodowania, rekompensaty itp, a z ztm
            jak jest - wiadomo. W imię biletu nie zamierzam ponosić strat, nawet
            jeśli to tylko strata czasu na zrzucenie spamu. Poniał, czy jeszcze
            raz?
    • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 08:22
      > Dyrektor ZTM Leszek Ruta przyznał, że jest problem
      > z aroganckimi kontrolerami. To grupa pracująca na
      > zlecenie

      No to powinni przestać pracować. Razem z ludźmi, którzy tam
      rządzą ale nie rozumieją tak prostych faktów.

      Dokument kontrolerowi należy okazać, a nie wręczyć. To jakiś
      ciężki skandal, żeby zabierać starszej pani dokumenty
      i ją szantażować.
    • Gość: wiedzialem... Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 83.238.160.* 07.05.09, 08:23
      To co mówi Ruta dyskwalifikuje go jako osobę kierującą dużymi zespołami
      pracowników, ale kto w mieście może to zrozumieć?
    • Gość: kuna masz tupet i rację ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 08:24
      Choć formę wypowiedzi masz... no, swoistą, to zgadzam się z Tobą, naturalnie.
      Czas przede wszystkim zacząć egzekwować od ztm ich stronę umowy, czyli jakość
      usług, na które zawieramy kontrakty. Egzekwować z dosłownym traktowanie litery
      prawa, tak jak to czyni ztm. Jakość usług jaka jest, widzi wielu klientów tej,
      pożal się Boże, firmy. Wielu nic nie widzi, bo wygodniej im jak baranom godzić
      się z rzeczywistością.
      Oczywiście nigdzie nie uzyskamy odpowiedzi, dlaczego ztm, w końcu firma
      świadcząca usługi ludności, ma czelność żądać podania tylu danych osobowych, z
      PESEL`em włącznie.
      Nie wiadomo też, dlaczego ztm taką opieką na siłę chce otoczyć tych
      klientów, którzy tego nie chcą.
      I nie wiadomo, dlaczego bilet na okaziciela, nie wymagający podawania żadnych
      danych, jest bez porównania droższy od swkm.
      Mam swoje podejrzenia, ale przemilczę to z grzeczności.
    • Gość: oszukany Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 217.153.235.* 07.05.09, 08:38
      ZTM łamie Konstytucję, stawia siebie w roli Sądu. Stosuje zasadę
      odpowiedzialności zbiorowej. Każdy kto ma dowód na opłacenie kontraktu
      powienien złożyć pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich o łamanie konstytucji
      i pismo do Prokuratury o podejrzeniu wyłudzenia przez kontrolera ZTM.
    • Gość: br oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 08:52
      Biedaczki, nikt wam nie każe kupować "spersonalizowanych" kart. Poza
      tym nie widziałem jeszcze kontroli,żeby wszyscy pasażerowie mieli
      bilety. Kto będzie fundował darmowe przejazdy ?
      • Gość: grotołaz Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.chello.pl 07.05.09, 08:59
        > Biedaczki, nikt wam nie każe kupować "spersonalizowanych" kart.

        Nikt?Naprawdę?Pomyślałeś trochę,zanim wysmarkałeś się na klawiaturę?
        Przynajmniej zalecenia własnego szefa powinieneś znać,ZTM-owski piesku.

        nie widziałem jeszcze kontroli,żeby wszyscy pasażerowie mieli
        > bilety.

        Jasne,wszyscy wokół to złodzieje.Wymyślcie kilka głupich obostrzeń,a
        faktycznie,każdy będzie miał nieważny bilet.Za mandaty zgarniecie znacznie więcej.
        • Gość: br Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 09:07
          nigdy nie pracowałem ani nie pracuję w ZTM-ie. A ty masz do wyboru
          bilety jednorazowe, na okaziciela i nie musisz udawać analfabety,
          ktory nie umie wpisać danych na bilecie. A że większość to
          złodzieje, świadczy ilość "pokrzywdzonych". Normą warszawską jest
          przeskakiwanie barierek w metrze, widzą to np. turyści. Czy musimy
          uchodzić za kraj cwaniaków i złodziei? Ja się nie zgadzam na
          fundowanie darmowych przejazdów rzekomym "analfabetom", którzy maja
          problem z wpisaniem imienia i nazwiska na karcie.
          • jhbsk Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 09:11
            Ciekawe, że kontrolerzy nie ruszają tych przeskakujących. Za to bardo chętnie
            przyczepią się do krzywej bądź niewyraźnej literki na bilecie dziecka, osoby
            starszej lub innej, którą uznają za łatwą do wciśnięcia mandatu.
          • Gość: x Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 09:15
            sprawdzasz tym przeskakującym dowody? a może to właśnie są turyści?
            • Gość: br Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 09:24
              nie odwracaj kota ogonem, właśnie dlatego bilety są takie drogie, bo
              garstka uczciwych utrzymuje bandę cwaniaków, do tego aroganckich.
              Dlatego kontrolerzy muszą chodzić z ochroniarzami , uczciwi
              pasażerowie to sponsorują. Skoro tak dobrze w tym ZTM to zgłoś się
              do pracy. Ale jak wypiszesz karę, skoro na swoim bilecie nie umiesz
              wpisać imienia i nazwiska, choć smarujesz skargi na necie?
            • jhbsk Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 10:09
              Gość portalu: x napisał(a):

              > sprawdzasz tym przeskakującym dowody? a może to właśnie są turyści?

              Turystom wolno nie płacić?
          • unhappy Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 09:37
            Gość portalu: br napisał(a):

            > Ja się nie zgadzam na
            > fundowanie darmowych przejazdów rzekomym "analfabetom", którzy maja
            > problem z wpisaniem imienia i nazwiska na karcie.

            Jesteś w stanie zrozumieć, że przepis wymagający wpisania imienia, nazwiska i
            numeru dowodu jest bez sensu bo na przykład wystarczy nazwisko i numeru dowodu?
            • Gość: br Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 09:59
              pod warunkiem że masz ten dowód przy sobie a jeśli nie to odwołanie
              nie powinno być uznane
              • pavle Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 10:06
                ...niby dlaczego nie powinno?

                Przypominam, że uznawane są nawet odwołania gdy zgłosisz się
                W SIEDZIBIE ZTM z kartą, której WCALE NIE MIAŁEŚ podczas
                kontroli (a która była wtedy ważnym biletem imiennym).
              • unhappy Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 10:06
                Gość portalu: br napisał(a):

                > pod warunkiem że masz ten dowód przy sobie a jeśli nie to odwołanie
                > nie powinno być uznane

                Nie są uznawane nawet jak ten dowód miałeś.
          • pavle Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 10:02
            > Ja się nie zgadzam na fundowanie darmowych przejazdów
            > rzekomym "analfabetom", którzy maja problem z wpisaniem
            > imienia i nazwiska na karcie.

            Zaczynam Ciebie podejrzewać o (wtórny wprawdzie) analfabetyzm.
            Nie przeczytałeś, że ci co się burzą to są ludzie, którzy
            ZAPŁACILI za wgranie biletu na karcie i MIELI ten bilet
            aktywny, tylko kartę źle opisaną?
            • Gość: br Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:13
              strasznie trudno napisać imię nazwisko i nr dowodu na karcie.
              Faktycznie mamy kraj analfabetów
              • unhappy Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 10:16
                Gość portalu: br napisał(a):

                > strasznie trudno napisać imię nazwisko i nr dowodu na karcie.

                Tylko, że przepis nakazujący wpisanie imienia, nazwiska i nr dowodu jest bez
                sensu skoro wystarczy nazwisko i nr dowodu a być może sam nr dowodu.

                > Faktycznie mamy kraj analfabetów

                Skąd taki wniosek?
                • Gość: br Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:22
                  jak ktoś chce cwaniakować będzie cwaniakował zawsze. Mozesz nie
                  zawierać umowy z ZTM jaka jest karta miejska i problem Ci się
                  rozwiąże. Czy zawierając umowę na internet tez dyktujesz co Ci maja
                  wpisywać?
                  • unhappy Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 10:37
                    Gość portalu: br napisał(a):

                    > jak ktoś chce cwaniakować będzie cwaniakował zawsze.

                    Cwaniakowanie słuzy jakiemuś celowi. Jesteś w stanie podać jaki jest CEL
                    wpisania nazwiska i numeru dowodu BEZ imienia?

                    > Mozesz nie
                    > zawierać umowy z ZTM jaka jest karta miejska i problem Ci się
                    > rozwiąże. Czy zawierając umowę na internet tez dyktujesz co Ci maja
                    > wpisywać?

                    Ja nie mam problemu i mam do ciebie małą prośbę żebyś sie trzymał tematu -
                    szybciej do czegoś dojdziemy.
                    • Gość: br Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:33
                      właśnie się trzymam, wyjaśnij jaki masz problem z wpisaniem swoich
                      danych na karcie ?
                      • pavle Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 11:42
                        Jejku, naprawdę nic nie czujesz z zagadnień obsługi problemów
                        społecznych.

                        Co innego jednostka, pojedyncza osoba, a co innego 200 000 osób.
                        Tam zaczynają rządzić inne prawa. To tak jak fizyka newtonowska
                        i relatywistyczna ;-D

                        Najwyraźniej pewien odsetek klientów ZTM ma problem z wpisaniem.
                        Takie są fakty. Co więcej, wymóg podania imienia w pełnym
                        brzmieniu, podczas gdy podano nr dokumentu, jest nielogiczny
                        i nieżyciowy. W tym cały problem.
                      • unhappy Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 12:18
                        Gość portalu: br napisał(a):

                        > właśnie się trzymam, wyjaśnij jaki masz problem z wpisaniem swoich
                        > danych na karcie ?

                        Właśnie się nie trzymasz. Twoje pytanie w żaden sposób nie jest na temat. Ale
                        nie obronisz karania ludzi którzy na WKM wpisali nazwisko i numer dowodu - stąd
                        te opowieści o cwaniakach (nie umiałeś odpowiedzieć jakim cwaniactwem jest
                        wpisanie nazwiska i numeru dowodu na WKM), analfabetach (najwyraźniej nie wiesz
                        czym jest analfabetyzm).
              • iq58 Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 20.05.09, 10:03
                Gość portalu: br napisał(a):

                > strasznie trudno napisać imię nazwisko i nr dowodu na karcie.


                Ale łatwo zapomnieć dowodu i nie przeczytać bazgrołów, które wpisał
                kanar na kwicie. Mnie taka nieuwaga kosztowała zabraniem mi ponad
                100 złotych. Miałem podpisany bilet imieniem, nazwiskiem i numerem
                dowodu, ale zamiast dowodu miałem tylko prawko. Kanar beszczelnie
                wpisał na papierku "tylko imie i nazwisko" (na moje żądanie zresztą)
                wiedząć, ze w ten sposób zarobi więcej. Wczesniej sprawdzajac
                wszystkim bilety nawet nie zażądał wyjmowania biletu z portfela.
                Dokument kazał mi okazac dopiero jak nikogo nie złapał bez biletu.
                Cóż podpisałem więc przyjąłem pełną winę na siebie. Czuję sie jednak
                okradziony w majestacie prawa.
                • Gość: filut z Pragi Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 12:07
                  Na twoim miejscu cieszylbym sie z takiego obrotu sprawy.

                  W przypadku jakbys mial dokument, kanar by sie bardzo zdenerwowal ze nikogo nie
                  wyszmalcowal w tym pojezdzie i bez watpienia bys zaliczyl kilka ciosow albo co
                  najmniej moglby cie szarpac, zabrac dokumenty i doprowadzic do zawalu jak kanar
                  nr 479 biedna emerytke.

                  A tak zaplaciles lordom z ztmu i masz spokoj - do nastepnego razu.

                  Jak im sie znowu skonczy flota na wode to badz pewny ze nawet jakbys mial
                  wszystkie papiery w porzadku i auswajs przy sobie znalezli by na ciebie paragraf
                  z regulaminu ztmu
      • pavle Re: oho, banda "pokrzywdzonych" się zebrała 07.05.09, 09:00
        Ale przeczytałeś artykuł? chyba nie, skoro piszesz o jakichś
        darmowych przejazdach.

        W razie uznania karty z aktywnym biletem za nieważną, wartość
        nominalna tego biletu powinna być zaliczana na poczet kary.

        W większości przypadków byłoby to znaczne zmniejszenie lub
        wyzerowanie kary.
    • Gość: AB W końcu Ruta zauważył problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 09:05
      Fajnie, że prezio ZTM w końcu zauważył, że jego pracownicy
      (kontrolerzy) w trakcie wykonywanej pracy okazują pasażerom szczyt
      chamstwa i bezczelności jednocześnie zniechęcając ludzi do
      korzystania z komunikacji. Głównie chojraczą jadąc z ochroniarzami
      oczywiście ;]
      • Gość: filut z Pragi Re: W końcu Ruta zauważył problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 09:13
        Ober pierdzistolek Ruta zauwazyl problem, ale nie powiedzial ze cos zrobi dla
        rozwiazania tego problemu

        Wrecz przeciwnie wyglada na to ze jest dumny ze sprowadzil ta bande
        terroryzujaca warszawiakow w stuly znanym z lapanek i kontroli auswajsow w
        latach okupacji. I my za to wszystko placimy matolom.

        Patrzac na dzialania i wypowiedzi (rowniez tutaj) tych pierdzistolkow z kantorka
        jasno widac ze cala ta instytucja jest przegnila do korzenia

    • maremarmar Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 09:14
      To, że kanarzy dostają kasę za każdego złapanego gapowicza to dobry mechanizm.
      A na tego typu nadużycia jest prosty sposób: za każdą uznaną przez ZTM
      reklamację pasażera, niech ZTM "odbiera" od firmy kontrolującej 10-krotną
      stawkę za gapowicza. To pewnie wymagałoby zmiany umowy, ale myślę że byłoby
      skuteczne.
      • Gość: kuna Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 09:40
        Może i ciekawe rozwiązanie, pod warunkiem, iż ztm rzetelnie rozpatrywać będzie
        sprawy - ztm może nie chcieć narażać firmę kontrolerską na koszty.
        • Gość: wiedziałem Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 83.238.160.* 07.05.09, 09:59
          Ale ZTM nie zatrudnia żadnej firmy. Kontrolerami są wyłącznie
          pracownicy ZTM zatrudnieni na umowę o pracę lub umowę zlecenie. Właśnie
          to jest żałosne, że Ruta nie potrafi zrobić porządku z WŁASNYMI(!)
          pracownikami. A warto przypomnieć, że z pracownikiem zatrudnionym na
          umowę zlecenie można się rozstać natychmiastowo. Nie ma żadnych okresów
          wypowiedzenia, odpraw itd. Trudno więc zrozumieć, dlaczego Ruta woli
          zmienić przepisy ułatwiające odwoływanie się od mandatów wystawionych
          przez agresywnych kontrolerów, zamiast ich po prostu zwolnić.
          Może powinien zapytać o to dyrektora Partykę, który za to odpowiada.
          • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:04
            ZTM ma połowę kontrolerów swoich a połowę z zewnątrz. Najmij się
            skoro maja tak dobrze.
            • Gość: wiedziałem Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 83.238.160.* 07.05.09, 10:16
              Kontrolerzy z zewnątrz? A jakaż to firma niby obsługuje Warszawę?
              • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:26
                jakaś z Krakowa
                • Gość: wiedziałem Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 83.238.160.* 07.05.09, 10:35
                  Mówisz o firmie Zet-Ka, która od ponad dwóch lat już nie pracuje dla
                  ZTM-u.
                  • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:13
                    rzecznik matolow z ztmu, ktory dzis wystepuje pod ksywka "br" niestety nie doczytal

                    ale, nie ma sie co dziwic - w koncu ukladanie pasjansa i ogladanie stronek xxx w
                    necie zajmuje mu tyle czasu ze nie dowiedzial sie ze banda szemranych kanarow
                    wygladajacych jak kryminalisci, to jego koledzy z pracy w ztmie, a nie jakas
                    wynajeta firma

                    moze byscie tak pierdzistolki uzgodnili wersje u sibie w kantorku bo jak to
                    robicie tutaj na forum to az zalosc bierze za co warszawiacy wam placa pensje



                    • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:24
                      matołem sam jesteś i najmij się do ZTM-u na kanara będziesz miał
                      kokosy jak sugerujesz, napewno wygladasz jak amant. pojeździsz po
                      swojej Pradze linią 3 i pozgarniasz kasę
                      • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:36
                        jak wy pierdzistolki z kantorka macie swoich kolegow z pracy, kanarow w takim
                        powazaniu to juz sie nie dziwie ze to tej roboty najmujecie tylko kryminalistow
                        i wyrzutki spoleczne

                        a i widze ze ztm placi rzecznikowi "br" za podlaczenie do Aster i dzis
                        pierdzistolek na dyzur zostal wydelegowany zeby stukac z domu stwarzajac
                        wrazenie ze nie jest to kolezka z kantorka ztmu

                        jak jutro bedziesz znow pierdzial w stolek na Senatorskiej to pozdrow od
                        warszawiakow rzecznika Krajnowa i oberszta Rute soczystym hwd
                        • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:40
                          swoim chamstwem dajesz świadectwo sobie, nawet na kanara byś się nie
                          zdał. Pocałować to ty mnie możesz pało. A za bilet płać albo won z
                          tramwaju czy autobusu. Nie podoba ci się to wypad i tyle.
    • Gość: ola b. Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.paiz.gov.pl 07.05.09, 09:44
      w 100% zgadzam się z treścią artykułu. dokładnie 2 dni temu miałam taką sytuację!Kontroler zachował się naprawdę niegrzecznie. nie dopisałam na mojej karcie nr dowodu.jego zachowanie zdenerwowało mnie tak bardzo nie wzięłam mandatu ani go nie podpisałam... muszę płacić?
      • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:01
        ale posta umiesz wysmarować?
      • Gość: slavi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.danthermfiltration.com 07.05.09, 10:37
        Mnie wczoraj dopoadli na stacji Marymaont 20 min po tym jak
        doładowałem karte na stacji Wilanowska.Nie miałem wpisanego numeru
        dokumentu więc wypisał mi mandat na 150+2.80 - debil.Poinformował
        mnie ze mój bilet jest nieważny dopiero wtedy gdy miał w ręku mój
        dowód.Następnym razem nie mam zamiaru pokazywać żadnych innych
        dokumentów poza kartą miejską
        • przewoz_pw Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 10:45
          O, kolejny mądry po szkodzie.
          1) Dokumentów nie musisz wręczać - więc proszę o tym pamiętać
          2) Dopóki stoi w rpzepisach co ma być na karcie - to musi być. O tym też trzeba pamiętać.
          chcecie zmieniać przepisy - uderzać w ratusz.

          Na razie GW wyprodukowała kolejny piękny tytuł "Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet". Śmiem twierdzić, że dalej będą wsiadać z niepodpisanymi biletami, choć ulotki są porozklejane co krok. Ciekawe czy GW też te żale opublikuje. Pewnie tak, w końcu interes się kręci - forum pęka w szwach.
          • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:15
            rzeczniku "przewoz" - czy juz macie wytyczne z kantorka ztmu po co wam pesele
            pasazerow ?

            czy jeszcze banda pierdzistolkow nad tym rozmysla w przerwach miedzy ukladaniem
            pasjansa ?
            • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 11:34
              > rzeczniku "przewoz" - czy juz macie wytyczne z kantorka ztmu
              > po co wam pesele pasazerow ?

              Zaraz nazwiesz mnie rzecznikiem ZTM, ale co mi tam. Informuję
              Cię, gdybyś nie wiedział, że ZTM wywiesił oficjalną
              odpowiedź na Twoje pytanie parę tygodni temu:

              Dlaczego muszę podawać swój numer PESEL? Dlaczego ZTM zbiera dane osobowe i
              czy są one właściwie chronione?

              ZTM zbiera jedynie niezbędne dane osobowe. PESEL umożliwia bezbłędną
              identyfikację właściciela karty. Jest to ważne np. w sytuacji gdy pasażer utraci
              kartę i będzie chciał przekodować niewykorzystaną część biletu na nowy nośnik.
              Może być kilka osób o takim samym imieniu i nazwisku, ale numer PESEL nigdy się
              nie powtarza.


              Dalej jest o adresie, i to moim zdaniem stoi już w sprzeczności
              z twierdzeniem że dane te są niezbędne.

              www.ztm.waw.pl/personalizacja_pytania.php
              • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:41
                numer kolejny karty tez sie nie powtarza

                w sytuacji zgubienia karty czy innego zastrzezenia pasazer pojawia sie - podaje
                ten numer (oczywiscie musi go sobie zapisac) i wtedy sie legitymuje dokumentem
                ze zdjeciem zeby potwierdzic swoje imie nazwisko - cos wiecej trzeba ?

                po co matolom z ztm pesel na zapas ?

                moze zeby bufetowa albo inna partyjka nie musiala juz zbierac podpisow po
                ulicach przed nastepnymi wyborami ? nie chce juz podpowiadac bardziej
                drastycznych scenariuszy
                • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 11:45
                  > w sytuacji zgubienia karty czy innego zastrzezenia pasazer
                  > pojawia sie - podaje ten numer (oczywiscie musi go sobie zapisac)

                  No właśnie, musi coś zrobić. W tym cały problem. Ile osób spisze
                  numer? Pięć procent?

                  Co komu szkodzi że ZTM ma jego PESEL? PESEL został w tym celu
                  wymyślony, by jednoznacznie identyfikować osoby.
                  • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:53
                    widzac poziom ztmu na ulicach i w wypowiedzach rzecznikow z kantorka na tym
                    forum nie ma cienia watpliwosci ze to mocno kryminalna szajka

                    tak jak na Pragie nie trzymasz portfela na wierzchu, tak samo racjonalne jest
                    nie podawanie informacji tej szajce

                    w najlepszym razie bedziemy popierac kandydature bufetowej albo innej beger na
                    posla/senatora czy kogos tam jeszcze, w najgorszym - no coz - a moze potrzebny
                    ci jest fon z tele2 albo innych firm tego typu nie mowiac o grubszych numerach
                    • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 13:58
                      Prosiłbym o merytoryczne odnoszenie się do wypowiedzi,
                      na którą odpowiadasz. Ogólne obawy już znamy.

                      BTW, w Tele2 już nie można założyć telefonu. Netia pożarła
                      Tele2 i na razie tylko utrzymuje dotychczasowych użytkowników
                      pod starą marką.
                      • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 15:09
                        rozumiem ze lebskie chlopaki z ztmu juz merytorycznie wysondowali rynek i do
                        Tele 2 naszych adresow z peselami nie sprzedadza. Bardzo pocieszajace ze do tej
                        jednej firmy nie sprzedadza

                        a tak poza tym pierdzistolki ztmu ?

                        o przepraszam, zaden z was tutaj nie pracuje i nigdy nie pracowal dla ztmu.

                        dlatego tez zaden z was nie moze merytorycznie odpowiedziec na pytanie po co
                        ztmowi adresy i pesele pasazerow ?

                        wiec nie ma z wami zadnej merytorycznej dyskusji - moze zadzwoncie po jakiego
                        pierdzistolka albo szczekacza ktory wie o co chodzi ztmowi. Krajny albo Ruta
                        niech sie wypowie. M

                        • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 16:42
                          > rozumiem ze lebskie chlopaki z ztmu juz merytorycznie
                          > wysondowali rynek i do Tele 2 naszych adresow z peselami
                          > nie sprzedadza

                          Twojego to w ogóle nie sprzedadzą, bo już wiedzą że podałeś
                          fałszywy. Za to spodziewaj się że przy wchodzeniu do metra
                          bramka będzie się losowo blokowała w momencie najbardziej
                          nieodpowiednim dla przeciętnego wzrostu mężczyzny. :-P
              • dorsai68 Och... jaki ten ZTM dobry. 07.05.09, 11:54
                Na zapas martwi się tym, że zgubię WKM i przyjdę z płaczem na Senatorską by przekodować pozstałą część kontrkatu na nową kartę za 10 złotych.

                Ale ja wolę ryzykować utratę tego kontraktu i godzę się z koniecznością kupna nowego, na nowej karcie! Jeśli zaś ja godzę się z tym że stracę moje pieniądze, to ZTM nie ma prawa żądać więcej niż minimum danych, a to minimum to
                1/ imię
                2/ nazwisko
                3/ zdjęcie.

                Na tym właśnie polega DOBROWOLNOŚĆ udostępniania danych osobowych przez pasażera.
                • pavle Re: Och... jaki ten ZTM dobry. 07.05.09, 14:29
                  > minimum to
                  > 1/ imię
                  > 2/ nazwisko
                  > 3/ zdjęcie.

                  wyobrażasz sobie obsługę przypadków spornych? czy to ja jestem
                  na zdjęciu, czy może stryjek? ;-)

                  jestem bliski zgodzenia się z Twoimi propozycjami (dobrowolność
                  podania adresu, a nawet PESELa), ale martwią mnie jeszcze aspekty
                  późniejszej obsługi takich spraw. to jest proszenie się o wiochę.
                  to raczej dobrze że ZTM dąży do uproszczenia procedur.

                  A co powiesz na datę urodzenia?
                  • Gość: iwis Re: Och... jaki ten ZTM dobry. IP: *.biblpubl.waw.pl 07.05.09, 15:49

                    1) A kto bedzie stwierdzal (poza pania w okienku) aktualnosc zdjecia? czy mam
                    wymieniac karte co roku, bo np. zmienie fryzure, okulary, kolor wlosow? juz
                    slyszalam "To ma byc aktualne zdjecie!" Kanary zawsze znajda powod zeby sie
                    przyczepic!
                    2) Po co ZTM baza zdjec, skoro nijak nie beda potrafili polaczyc tych
                    niepodpisanych zdjec z imionami i nazwiskami!
                    • Gość: filut z Pragi Re: Och... jaki ten ZTM dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 16:21
                      to jest akurat bardzo proste - regulamin ztmu rozwiazuje wszystkie problemy

                      tam czytamy ze zdjecie ma pokazywac lewe odsloniete ucho. kanar jak kazdy dobry
                      szmalcownik jest wyszkolony w szybkiej analizie szczegolow anatomicznych, w tym
                      przypadku wlasnie tego ucha, ktore jest niepodrabialne.

                      w razie jakis klopotow (np kanar przyjety do pracy na umowe z ztm swiezo po
                      zwolnieniu z ZK i jeszcze niewprawny) odsylasz go do regulaminu i po sprawie

                      pierdzistolki z kantorka rozwazaly jeszcze inne detale ciala (np ksztalt penisa
                      lub odcisk muszelki dla kobiet tez jest niepodrabialny), ale w koncu stanelo na
                      ksztalcie ucha, ktore zostalo wpisane do regulaminu ztmu jako wzorzec z metra.

                      mowi sie ze sam McKinsey doradzal pierdzistolkom w podjeciu takiej decyzji bo
                      oni sklaniali sie do innych czesci ciala zgodnie z tradycja ktorej holduja.
                • Gość: Ja Re: Och... jaki ten ZTM dobry. IP: 78.133.158.* 13.05.09, 16:51
                  Wystarczy zrobić tak jak kiedyś było - wkładka ZTM ze zdjęciem i
                  numerem wkładki a na karcie miejskiej wpisać (wydrukować w ZTM)
                  numer wkładki.
                  Proste. I to może być spersonalizowana wkładka (taka nowocześniejsza
                  wersja tego co było kiedyś) i wtedy to ma sens.
                  A cwaniaki i tak zawsze się znajdą...
                  Natomiast zbieranie przez ZTM danych takich jak PESEL, Adres itd nie
                  przejdzie bo nikt na to nie pozwoli. Lepiej niech ZTM wycofa się z
                  tej personizacji już dziś bo za chwile będą musieli wtopić kasę na
                  inne rozwiązanie.
              • przewoz_pw Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 12:26
                Proponuję nie podejmować dyskusji z człowiekiem, który pisać nie potrafi nawet, a jego słownictwo mówi o nim wystarczająco dużo. Chyba pracuje dla Gazety jako napęd na forum.
                Zniżymy się wszyscy do jego poziomu powoli, a nie o to tutaj chodzi.
                • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:32
                  rzeczniku "przewoz" macie cos merytorycznie do powiedzenia ?

                  po co pesele i adresy do wydania kart ktore kosztuja maksymalnie 300 zl ? jedyny
                  powod to geszeft na bazie danych.

                  moze ktorys z pierdzistolkow albo szczekaczy by sie wypowiedzial na ten temat ?

                  Krajnego i Rute mozesz pozdrowic w kantorku na Senatorskiej soczystym chwd
                  (dobra pisownia tym razem?) i zapowiedziec ze ust warszawiakom nie zakneblujecie

                • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 14:13
                  > Proponuję nie podejmować dyskusji z człowiekiem, który pisać
                  > nie potrafi nawet,

                  A mi się jego styl podoba. Tak po ludzku. Jest taki
                  autentycznie folklorystyczny! Tylko szkoda, że nie przyjmuje
                  do wiadomości argumentów, i (jak dla mnie) zbyt chętnie jedzie
                  po wszystkich którzy mają choć trochę inne zdanie niż on.

                  No i zaczyna powtarzać te same środki stylistyczne. Szkoda.
                  • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 15:12
                    Pomysl ile Ruta musial by wydac na reklame ztmu

                    a tak ma i bedzie mial za darmo przez dlugie tygodnie - warszawiacy beda
                    rozpoznawac jego firmeke i doceniac geniusz ludzi tam ciezko pracujacych nad
                    zgnebieniem warszawiakow za ich wlasne pieniadze

                    pierdzistolki z kantorka beda mogli sobie wpisac do cv ze pracowali nad kampania
                    reklamowa ztmu - pozytywnie widze ich szanse na rynku pracy
                  • przewoz_pw Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 15:31
                    > A mi się jego styl podoba. Tak po ludzku. Jest taki
                    > autentycznie folklorystyczny!

                    Folklorystyczny to może i jest, ale lepszych się na sieci spotykało, ciekawszych.

                    > No i zaczyna powtarzać te same środki stylistyczne
                    Własnie mi się już ten "kantorek" i "pierdzistolki" znudziły. nic nowego wymyslić nie potrafi, powtarza w kółko jak pijany. Dlatego nie ma co dyskutować.
                    • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 16:10
                      > Własnie mi się już ten "kantorek" i "pierdzistolki" znudziły.
                      > nic nowego wymyslić nie potrafi, powtarza w kółko jak pijany.

                      może i jest? to taki fajny akcent ludyczny. :-)
                    • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 18:00
                      rzeczniku pierdzistolkow - zacznijcie sie przyzwyczajac

                      nie tak mialo byc - wyjazdy, koncerty, autografy a w przerwach pasjanse, stronki
                      xxx i slodkie pierdzenie w stolek w kantorku

                      baza peseli juz przygotowana do ozenienia na rynku

                      a w tym czasie bandy szemranych kanarow trzepia warszawiakow jak szmalcownicy i
                      banszuce w 43 roku - mozna sie z nimi zabrac i przetrzepac jakis dzieciakow i
                      poczuc sie jak szeryf

                      mialo byc tak pieknie

                      a tu jacys warszawiacy zaczynaja podnosic glowe, krytykuja i szargaja, robi sie
                      szum - trzeba po godzinach (tzn po 15) odpierac zarzuty, z domu pisac jako
                      "niepracujacy w ztmie" - katastrofa

                      jutro dojdzie do Tuska - a ten nie lubi halasu, przekreci do Bufetowej, ta
                      zadzwoni do Ruty, Ruta do pomniejszego pierdzistolka i w koncu dojdze do tego ze
                      "przewoza" za cala awanture wywala na zbity pysk z kantorka

                      i gdzie chlopina pojdzie - chyba zamiatac plac przed hiperem. nic dziwnego ze
                      ten pierdzistolek nie lubi glosu wolnej Warszawy pokazujacego jak dziala firmeka ztm
        • dorsai68 LUuuudzeieee... Trochę rozumu! 07.05.09, 11:17
          Po jaką cholerę dajesz kanarowi dowód osobisty do ręki?
          Ty masz mu ten dowód okazać, a nie wręczyć.

          Więcej powiem, jeśli wyciąga łapy po dowód, to lej po tych łąpach.
          • jhbsk Re: LUuuudzeieee... Trochę rozumu! 07.05.09, 11:21
            Słusznie. Jaśnie panom kanarom wydaje się, że są policją.
    • Gość: MRA Wg mnie po nowym roku będzie kolejna awantura IP: 193.24.24.* 07.05.09, 10:16
      Wszędzie głoszone jest że :"Od 1 stycznia 2010 roku imienne bilety 30- i
      90-dniowe będą kodowane wyłącznie na osobistych kartach miejskich", ale
      poczytajcie niżej.
      To pasażer ma o to zadbać by nie zakodować starej karty nowym biletem po nowym
      roku, jak na starej karcie zakoduje bilet imienny..to nie ważne czy będzie
      podpis, nr dowodu czy nie....mandacik poleci

      Ciekawe czy będzie grupa osób, która tego nie doczyta.... i awantura nowa
      gotowa ;-)


      1. Sprzedaż biletów imiennych w automatach
      Od 1 stycznia 2010 roku imienne bilety 30- i 90-dniowe będą kodowane wyłącznie
      na osobistych kartach miejskich. Warto jednak zwrócić uwagę, że technicznie
      możliwe pozostanie zapisywanie kontraktów na nośnikach niespersonalizowanych w
      automatach biletowych. Urządzenia te bowiem nie będą rozpoznawały, jaki rodzaj
      karty został umieszczony na czytniku. Biletomaty przy wyborze opcji zakupu
      biletu okresowego, będą wyświetlały komunikat, przypominający o konieczności
      posiadania osobistej karty ze zdjęciem i trwale nadrukowanym imieniem i
      nazwiskiem właściciela. Jeśli pasażer mimo to użyje karty starego typu, taki
      bilet nie będzie honorowany podczas kontroli.
      • pavle Re: Wg mnie po nowym roku będzie kolejna awantura 07.05.09, 14:16
        > To pasażer ma o to zadbać by nie zakodować starej karty nowym
        > biletem po nowym roku, jak na starej karcie zakoduje bilet
        > imienny..to nie ważne czy będzie podpis, nr dowodu czy
        > nie....mandacik poleci

        I wtedy powinno być skuteczne odwołanie, plus opłata
        manipulacyjna.

        Uważam, że to jakiś skandal że ZTM nie zablokuje możliwości
        wgrywania biletów imiennych na karty WKM spoza puli
        personalizowanych. To nieudolność na pograniczu z sabotażem.
        • Gość: Marko Re: Wg mnie po nowym roku będzie kolejna awantura IP: 193.24.24.* 07.05.09, 15:44
          Raczej nie będzie skutecznego odwołania. Zrobią zapis, że bilet imienny jest
          ważny tylko na karcie imiennej i będą spać spokojnie.
          BO prawo jest prawo ..i zrobią takie jakie im jest wygodnie.

          A pasażer..doładuje bilet imienny na starej karcie np 14 grudnia i potem 10
          stycznia dorwie go kanar... i....

          Że to łobuzeria czysta...to jasne, ale wg mnie tak to będzie wyglądać

          • pavle Re: Wg mnie po nowym roku będzie kolejna awantura 07.05.09, 16:13
            > A pasażer..doładuje bilet imienny na starej karcie np 14
            > grudnia i potem 10 stycznia dorwie go kanar... i....

            ...i nic. Bilety na starych WKM, wgrane przed 1 stycznia,
            zachowają ważność do końca czerwca 2010 (czyli dwa okresy
            kwartalne, raz ładujesz 30 grudnia na 90 dni, a później 31 grudnia
            znów na 90 dni. Możne nawet da się oba 31 grudnia, nie wiem).
    • dorsai68 Jaki łaskawca! 07.05.09, 10:45
      W ewidentnych przypadkach będziemy uznawać odwołania - obiecał wczoraj "Gazecie" szef ZTM Leszek Ruta

      W ewidentnych pzypadkach to pasażer pownien składać doniesienie na kanara za próbę wyłudzenia.
    • Gość: Marta Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 195.164.30.* 07.05.09, 10:51
      Typowo polskie - wszystkich z góry potraktujmy jak złodziei. Co
      miesiąc uczciwie przedluzam waznosc karty miejskiej, a mimo to
      dostalam mandat - za to, ze na karcie nie zmienilam starego numeru
      dowodu na nowy. Pytam sie - czy na przejazd komunikacja miejska
      obowiazuje dowod osobisty czy wazna karta miejska?
      • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:29
        to jest imienna karta miejska, za gapiostwo się płaci
        • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:36
          a i widze ze ztm placi rzecznikowi "br" za podlaczenie do Aster i dzis
          pierdzistolek na dyzur zostal wydelegowany zeby stukac z domu stwarzajac
          wrazenie ze nie jest to kolezka z kantorka ztmu

          jak jutro bedziesz znow pierdzial w stolek na Senatorskiej to pozdrow od
          warszawiakow rzecznika Krajnowa i oberszta Rute soczystym hwd
          • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:44
            ciebie kryminaliści z pragi żebyś forsował przejazdy za free. Nikt
            cie nie zmusza jeździć ZTM pajacu.
            • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:48
              widze ze rzecznik "br" nadaje sie rowniez na szeregowego kanara takiego co by
              dzieciaka albo emeryta trzepal bez litosci i dania racji

              a moze "promocja z wewnatrz" w szergach ztmu ?

              od szeregowego lapsa na pierdzistolka w kantorku a moze nawet do rzecznika tych
              matolow ?
              • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:55
                nie podoba ci się, nie jeździj, dzieciaki i babcie będą miały luźniej
                • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:57
                  zapominales jeszcze matolku ze z moich podatkow odciagany jest haracz na wasza
                  firemke i z tego nie moge zrezygnowac niezaleznie czy jezdze, czy nie

                  i to daje mi prawo do oceny waszych pozalowania godnych akcji ktore przypominaja
                  dni lapanek w 43 roku albo oblaw z czasu stanu wojennego
                  • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 12:02
                    nie pracuję w ZTM baranku. Z moich podatków są fudowane darmowe
                    przejazdy takich jak ty biednych, pokrzywdzonych i niepiśmiennych.
                    • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:07
                      ztmowi gratulujemy oddanych fanow ktorzy bronia dobrego imienia tej firemki cale
                      noce i dnie

                      a moze chodzi jednak o prace dla ztmu na umowe zlecenie

                      Ober pierdzistolek ztmu cos dzis wspominal o takich przypadkach i pewnych
                      problemach jakie z nimi ma jego kantorek

                      • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 12:31
                        poza obrażaniem ludzi niewiele masz do powiedzenia. Proponuję żebyś
                        napisał do wladz miejskich o utworzenie specjalnie dla ciebie
                        bardziej sprawnego, przyjaznego i darmowego przedsiębiorstwa
                        dowożącego.
                        • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:36
                          wciaz czekam na merytoryczna odpowiedz na pytanie po co ztmowie pesele i adresy
                          do kart od tych ludzi ktorzy nie zycza sobie podawania takich informacji i biora
                          na siebie ryzyko ich utraty ?

                          jakbys cos tam slyszal od pierdzistolkow w kantorku ztmu daj znac to porozmawiamy

                          ale na razie Krajny i Ruta nie dali jeszcze wytycznych swoim laufrom bo nawet
                          tutaj prezentuja kilka sprzecznych wersji
                          • jhbsk Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 12:39
                            Na to bym nie liczyła. Natomiast nietrudno się domyśleć.
                          • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 12:49
                            napewno wynajęli detektywa i będą cię śledzić
                            • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 13:05
                              widzac poziom ztmu na ulicach i w wypowiedzach rzecznikow z kantorka na tym
                              forum nie ma cienia watpliwosci ze to mocno kryminalna szajka

                              tak jak na Pragie nie trzymasz portfela na wierzchu, tak samo racjonalne jest
                              nie podawanie informacji tej szajce

                              w najlepszym razie bedziemy popierac kandydature bufetowej albo innej beger na
                              posla/senatora czy kogos tam jeszcze, w najgorszym - no coz - a moze potrzebny
                              ci jest fon z tele2 albo innych firm tego typu nie mowiac o grubszych numerach
            • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 12:01
              >> a i widze ze ztm placi rzecznikowi "br" za podlaczenie do Aster
              > ciebie kryminaliści z pragi żebyś forsował przejazdy za free.

              Przestańcie, wszyscy jesteśmy rozgorączkowanymi naiwniakami
              którzy myślą że jak się trochę wykrzyczą (i zmarnują trochę
              czasu) to cokolwiek się zmieni na lepsze. ;-P
              • dorsai68 Trafiła kosa na kamień ;-) 07.05.09, 12:04
                czyli troll trolowi oka nie wykole. ;-)
              • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:10
                > >> a i widze ze ztm placi rzecznikowi "br" za podlaczenie do Aster

                nie przejmuj sie tym tak bardzo - odbija to sobie na trzepaniu dzieci, kobiet i
                emerytow

                poziom zycia w kantorku ztmu nie spadnie - teraz i tak musza zyc jak lordowie
                kiedy tyle kasy wplywa po codziennych lapankach i oblawach na tych ciezkich
                przestepcow ktorzy wpisali inicjal
                • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 12:35
                  najlepiej postaw krzyżyk na karcie i noś przy sobie "jestem debilem"
                  • Gość: filut z Pragi Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:39
                    no i teraz wreszcie rozpoznaje pana kanara

                    te udawane maniery pierdzistolka z kantorka ztmu nie pasuja do takich akcji do
                    jakich ztm cie wynajal

                    laga bez leb i kilka soczystych kurw rzucic i juz pasazer mieknie, szczegolnie
                    jak to emeryt albo dzieciak z podstawowki i placi bez szemrania za inicjal imienia

                    • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 12:43
                      widzę,że nie musisz nawet tego nosić
      • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 07.05.09, 11:48
        > Typowo polskie - wszystkich z góry potraktujmy jak
        > złodziei. Co miesiąc uczciwie przedluzam waznosc karty
        > miejskiej, a mimo to dostalam mandat - za to, ze na karcie
        > nie zmienilam starego numeru dowodu na nowy.

        Słusznie: typowo polskie! Przywykliśmy że wypełniamy sterty
        papierków bez sensu, i jak nagle jest coś zrobione sensownie,
        to tego nie rozumiemy.

        Skoro na karcie jest miejsce na wpisanie numeru dokumentu,
        to znaczy że do czegoś jest to potrzebne. Rozumie się samo
        przez się, że numer powinien być aktualny.

        Odwołuj się, jeśli udokumentujesz jakoś numer starego dokumentu,
        to widzę spore szanse na pozytywny wynik. :-)
        • dorsai68 Pavle, ale regulaminie nic nie piszą 07.05.09, 12:03
          czy dokument ma być ważny, zy nie.
          W związku z tym na WKM może pozostać numer starego dowodu, pod warunkiem, że tenże będziesz miał w trakcie kontroli.
          ;-)
          • pavle Re: Pavle, ale regulaminie nic nie piszą 07.05.09, 14:03
            > Pavle, ale regulaminie nic nie piszą
            > czy dokument ma być ważny, zy nie.

            A pani nic nie pisze, czy miała przy sobie ten stary
            dokument (o tym regulamin pisze). :-)

            Moim zdaniem dokument nieważny jest nieważny. Na moim dowodzie
            osobistym stoi: "termin ważności". Po tym terminie dokument
            w ogólnym sensie prawnym (he!) przestaje być dokumentem.
            • Gość: naiwna z biletem Ciakwe, czy anulują mi karę za inicjał imienia IP: 193.19.72.* 07.05.09, 14:54
              Ciekawe czy anulują mi karę, którą dostałam za brak pełnego imienia
              (miałam tylko inicjał, nazwiko i numer dowodu, który miałam przy
              sobie) i mojej koleżanki z pracy, która dostała karę za wpisanie na
              pasku pełnego imienia i nazwiska oraz na drugiej (białej stronie)
              numer dokumentu, który miała przy sobie. Wpisała go na drugiej
              stronie, bo pisała, zgodnie z radami obecnych na forum mądrali,
              markerem permanentnym, więc się wszystko nie zmieściło na pasku.

              W tym kontekście obie te kary podważają jakąkolwiek argumentację
              stosowaną przez obecnych na formu ewidentnie przedstawicieli ZTM
              lub kontrolerów. Dlatego proszę abyśmy nie dawli im satysfakcji
              wdając się w dyskusję na poziomie urągającym wszelkim zasadom
              (wystarczy przytoczyć fragment jednego z postów niejakiego "br":

              Pocałować to ty mnie możesz pało. A za bilet płać albo won z
              tramwaju czy autobusu. Nie podoba ci się to wypad i tyle.

              Dotychczas na tym forum nie spotkałam się z ani jedną wypowiedzią
              osoby, która dostała karę, bo nie miała biletu, więc dyskusja
              dotyczy wyłącznie osób, które z roztargnienia lub niedostatecznej
              skrupulatności (to mój przypadekbo- brak pełnego imienia przy
              zachowaniu podania nazwiska i nr dokumentu) i chęci sprostania
              wybrakowanym kartom rozpowszechnianym przez ZTM (przypadek
              koleżanki, która trwałym pisakiem wpisała wszystkie potrzebne dane,
              ale zabrakło jej miejsca).

              Wszystkie te osoby opłaciły przejazd i nikogo nie naciągały,
              dlatego czują się oszukane i pokrzywdzone.
              • pavle Re: Ciakwe, czy anulują mi karę za inicjał imien 07.05.09, 16:15
                trzymam kciuki. i liczę że opiszesz nam kontynuację sprawy
                w tym miejscu! :-)
                • Gość: naiwna z biletem Re: Ciakwe, czy anulują mi karę za inicjał imien IP: *.chello.pl 07.05.09, 23:01
                  Postaram sie opisac przebieg sprawy, bo wydaje mi sie, ze wlasnie
                  moja sprawa jest "ewidentnym" przegięciem. Jednak jak zobacze to
                  uwierze, na razie mam dylemat czy oplacic kare... Moze cos
                  poradzicie, bo w razie nieuznania mojego odwolania bedzie wynosila
                  150 + odsetki, a na razie to 107zl?
                  Mam zamiar tez napisac do Rzecznika Praw Obywatelskich, ze takie
                  praktyki ZTM dzialaja na ludzi deprawujaco i podwazaja sens
                  uczciwych zachowan prospolecznych (jak jazda na oplaconym bilecie),
                  ze nie wspomnę o wykazywaniu bardzo zlej woli przy interpretacji
                  przepisow przez ZTM, ich nierownowaznosci wzgledem stron (brak
                  mozliwosci skutecznego odwolania), kara za
                  niedopatrzenie/zaniedbanie rownowazna z brakiem biletu ... a moze
                  to bardziej sie nadaje do dzialan UOKiKu?
                  Nie moze byc przeciez tak, zeby porzadni obywatele czuli sie
                  sprowadzeni do poziomu kombinatorow i oszustow. Nie mozna tego tak
                  zostawic, bo praktyki ZTM moga doprowadzic do zachowan zgola
                  odmiennych od pozadanych. Nie jedna osoba pomysli: po co mam kupowac
                  bilet skoro i tak dostane kare? to moze go nie kupie i wtedy jesli
                  zaplace kare to slusznie?
                  Moja kolezanka postanowila zlozyc skarge i zazadac odszkodowania za
                  straty moralne.

                  Zobaczymy co wyniknie z naszych działań...

                  Z drugiej strony zaciekawila mnie rowniez dyskusja nad iloscia i
                  rodziajem danych jakie zbiera ZTM i nabralam do tego b. duzo
                  watpliwosci... Niech mnie ktos z internautow oswieci czy moze ZTM
                  jako organ (albo moze rada miasta?) uzytecznosci publicznej powinien
                  przeprowadzic konsultacje spoleczne swoich regulaminow itd?
              • Gość: filut z Pragi Re: Ciakwe, czy anulują mi karę za inicjał imien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 18:15
                na waszym miejscu cieszylbym sie z tego ze udalo sie wam ujsc calo z rak
                siepaczy ztmu

                domaganie sie odszkodowan od tej bandy to wystawianie siebie na dalsze klopoty

                bez watpienia bedziecie na czarnej liscie w bazie kart spersonalizowanych gdzie
                beda wasze adresy i pesele - ztm bedzie mogl zaplanowac wizyte panow kanarow z
                "przeprosinami" bezposrednio do waszych domow

                radze sie zastanowic czy chcecie sie wystawiac na strzal ober herszta Ruty i
                jego wesolej gromadki, czy nie lepiej sie cieszyc spokojem i przebolec straty
                finansowe
                • Gość: xx Re: Ciakwe, czy anulują mi karę za inicjał imien IP: 212.180.147.* 07.05.09, 18:28
                  Facet, odstaw te świństwa (albo zmień dilera). Szkoda zdrowia.

    • Gość: Kasia Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 20:46
      Ja dostalam mandat za nie podpisana karte miejska kiedy zaproponowalam ja ze
      podpisze przy konrolerze dostalam mimo wszystko mandat uwazam to za nie
      sprawiedliwie mialam bilet wazny!!
      • Gość: br Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 23:54
        co z tego ,że tak uważasz może to był bilet twojej mamusi
    • chiste Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 08:24
      Zawsze zastanawiało mnie, czy kontroler nie mógłby po prostu porosić
      pasażera o dopisanie na miejscu numeru dowodu albo brakującej
      cyferki?
      • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 09:06
        No tak średnio. Ja wiem że byłoby miło, ale to jakby niszczy
        sens wpisywania tych numerów w ogóle.
        • Gość: wiedziałem Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 83.238.160.* 08.05.09, 09:17
          Ale to przecież cudowne PełO z Ruta i Partyką w roli dyrektorów ZTM,
          zmieniło przepis, który do tej pory umożliwiał podpisanie karty przy
          kontrolerze. To śmieszne, że partia liberałów wprowadza bardziej
          restrykcyjne prawo. A jeszcze zabawniejsze jest to, że ten przepis ma
          sens tylko do czasu, kiedy zaczną funkcjonować wyłącznie SWKM.
        • chiste Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 09:20
          Dlaczego?
          Większość przypadków zakwestionowania karty dotyczy braku wpisania
          numeru dokumentu. Co za problem, żeby podczas kontroli kulturalnie
          poprosić pasażera o dopisanie tego numeru?
          Ktoś tu podał przykład, że w komunikacji miejskiej to trochę inaczej
          niż na kolei. No, rzeczywiście - różnica jest. Kiedy konduktor w
          InterCity sprawdza emerytkę, która nie ma wpisanego numeru dowodu na
          legitymacji seniora, to po prostu grzecznie zwraca uwagę pasażerce i
          podaje jej długopis, żeby uzupełniła brak.
          Kanar w metrze warszawskim w podobnej sytuacji po prostu wyciąga
          bloczek wezwania do zapłaty.
          • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 13:08
            Legitymacja seniora to uprawnienie do ulgi, a nie bilet.

            Różnica polega na tym, że Twój bilet imienny do kontroli może
            okazać kuzynka o tym samym imieniu i nazwisku. Wcale nie musicie
            się w tym celu wymieniać biletem - wystarczy że przy odwołaniu
            od kary okaże Twoją kartę w punkcie obsługi, i zamiast kary
            zapłaci tylko parę zł opłaty manipulacyjnej.

            ZTM uważa (i słusznie), że należy eliminować takie przypadki.
            W tym celu wymyślono konieczność wpisywania numeru dokumentu.

            Nie znam statystyk, ale sądzę że w skali aglomeracji zjawisko
            było na tyle uciążliwe, że zdecydowano się na taki krok.
            • chiste Nie rozumiem, co chcesz udowodnić? 09.05.09, 01:01
              Czy to, że ja nie odrózniam legitymacji seniora od biletu?
              Czy może to, że betonowe myślenie to standard?

              Łapie mnie kanar. Nie mam wpisanego numeru dowodu. Kanar prosi mnie
              o dowód. Daje mi długopis albo nawet sam wpisuje nr dowodu na
              karcie.
              Co to za kłopot? Czy teraz kuzyn pójdzie na Senatorską? Nie.
              I dlaczego zasadą jest przyjmowanie, że na pewno jeżdżę na karcie
              kuzyna? Czy gdybym miał wpisany numer dowodu kuzyna obok mojego
              imienia i nazwiska, to kanar zakwestionowałby ważność karty? Nie.
              Dlaczego? Dlatego, że jeżeli mam na karcie zakodowany bilet i
              wypełnione wszystkie "rubryczki" (nie istotne, czy podaje prawdziwe
              dane), to kanar nie będzie się silić na sprawdzanie, czy ten numer
              dowodu to na pewno mój numer dowodu.
              Na pewno ci, którzy zapomnieli wpisać numeru dowodu, zmienili dowód
              (bo np. zmienili adres i mają nowy dowód albo ktoś im go ukradł)
              albo mają tak długie dwuczłonowe nazwisko, że na karcie dodają do
              niego tylko inicjał imienia (całość się nie mieści)- to wszystko są
              wyspecjalizowani oszuści i naciągacze, którzy opracowali tak cwane i
              przebiegłe metody wprowadzania w błąd Zarządu Transportu Miejskiego
              w Warszawie, że należy ich karać, karać, karać...
              Ja bym na miejscu takiej 'złapanej' osoby nie podarował i po
              negatywnym rozpatrzeniu reklamacji wyjaśniał sprawę na drodze
              sądowej.
          • Gość: moli Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 09:06
            Wczoraj miałam kontrolę biletu, zawsze wyciągam z portfela kartę podczas
            kontroli,żeby mieli pewność,ze na karcie jest moje imię i nazwisko a nie np
            dziadka. Kontroler poprosił o dowód więc wyjełam i podałam sądząc,ze to w celu
            potwierdzenia imienia i nazwiska...a on zaczyna coś wypisywać, na moje pytanie
            co robi, odpowiada,że nie mam nr dowodu i dalej coś wypisuje.Więc pytam sie czy
            to mandat i znowu słyszę,ze nie mam nr dowodu.Dalej się pytam co ja mam z tym
            zrobić? - prosze iść do placówki ztm to się pani dowie. Nie dostałam odpowiedzi
            znaczącej " tak to mandat" czy " wypisuję pani karę" nic.
            Chłopakowi obok mnie sprawdził kartę przez torbę...
            Nie sądziłam,ze to mandat, ponieważ nie miałam pojęcia,ze powinnam taki nr
            wpisać. Nie wiem kiedy wszedł taki obowiązek, nie mam strony ztm dodanej do
            ulubionych...
            • pawel.777 Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 12.05.09, 09:22
              Gość portalu: moli napisał(a):
              > Nie wiem kiedy wszedł taki obowiązek, nie mam strony ztm dodanej do
              > ulubionych...

              Weź kartę do ręki i przeczytaj co jest napisane pod paskiem do wpisania danych.
              • przewoz_pw Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 12.05.09, 15:53
                pawel.777 napisał:

                > Gość portalu: moli napisał(a):
                > > Nie wiem kiedy wszedł taki obowiązek, nie mam strony ztm dodanej do
                > > ulubionych...
                >
                > Weź kartę do ręki i przeczytaj co jest napisane pod paskiem do wpisania danych.

                to tak, mandat słuszny, ale ten kontroler nie poinformował po co dowód i ze wypisuje mandat, za to nagana - można złożyć skargę. Widziałem już podobną sytuację kiedyś w pociagu, tam też nikt nie protestował.
    • Gość: zbyszzko Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: 83.238.100.* 08.05.09, 11:45
      W moim przypadku skontrolowała mnie "renoma" za brak wpisu nr dowodu.
      Bez przesady mialem podpisany bilet i okazalem dowód ale to nic nie pomogło.
      Przy odwołaniu na Lubelskiej 1 od razu zaostałem poinformowany ze mam prawo
      skałdać odwołanie ale na pewno zostanie odrzucone !!!!!!!!

      A co dziwne kontroler podczas kontroli powiedzial ze na miejscu kosztuje to 60
      zl czy to jest zgodne z przepisami !!!!!!!!!
      • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 13:12
        > zaostałem poinformowany ze mam prawo
        > skałdać odwołanie ale na pewno zostanie odrzucone !!!!!!!!

        To bardzo nieładnie, tak nie wolno mówić. Odwołanie faktycznie
        zostanie odrzucone, bo miałeś po prostu bilet nieważny w świetle
        regulaminu (choć aktywny). Idź wtedy do sądu i naciskaj na fakt,
        że "obiecano ci" odrzucenie odwołania.

        To co kontroler powiedział też przytocz. Masz może świadka?

        Moim zdaniem w takich przypadkach kara powinna być (zasady
        to zasady), ale wartość nominalna biletu powinna być
        zaliczana na poczet tej kary.
      • przewoz_pw Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 13:14
        Gość portalu: zbyszzko napisał(a):

        > W moim przypadku skontrolowała mnie "renoma" za brak wpisu nr dowodu.
        > Bez przesady mialem podpisany bilet i okazalem dowód ale to nic nie pomogło.
        > Przy odwołaniu na Lubelskiej 1 od razu zaostałem poinformowany ze mam prawo
        > skałdać odwołanie ale na pewno zostanie odrzucone !!!!!!!!
        Brak ważnego biletu...


        > A co dziwne kontroler podczas kontroli powiedzial ze na miejscu kosztuje to 60
        > zl czy to jest zgodne z przepisami !!!!!!!!!
        Jechałeś pociągiem i dostałeś mandat? Przy płatności na miejscu jest spora zniżka, już sam nie pamiętam jaka, ale jest. Stąd zostałeś najwyraźniej poinformowany o takiej możliwości.
        • przewoz_pw Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 13:20
          przewoz_pw napisał:

          > > A co dziwne kontroler podczas kontroli powiedzial ze na miejscu kosztuje
          > to 60
          > > zl czy to jest zgodne z przepisami !!!!!!!!!
          > Jechałeś pociągiem i dostałeś mandat? Przy płatności na miejscu jest spora zniż
          > ka, już sam nie pamiętam jaka, ale jest. Stąd zostałeś najwyraźniej poinformowa
          > ny o takiej możliwości.

          Uzupełnię, bo się doszukałem.
          Taryfa PRzewozowa Kolei Mazowieckich, Dział III - opłaty dodatkowe.

          W razie natychmiastowego uiszczenia opłaty dodatkowej w pociągu (...) wysokość opłaty obniża się o 60% (...) 1) w pkt. 1 wynosi 60zł.

          Punkt 1 odnosi się do braku odpowiedniego dokumentu przewozu (ważnego biletu).
          Ten punkt dotyczy Ciebie właśnie. Jak na miejscu się nie opłaci lub się nie zgadza z mandatem, to płaci się normalnie - 150zł
          • pavle Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 14:22
            Ej, ale jak to był pociąg to raczej należy rozmawiać z KM
            a nie z ZTM. Przejazdy bez biletów nie są objęte biletem
            aglomeracyjnym i ZTM swoje a KM swoje

            Bardzo ciekawy przypadek! Niby jest bilet ZTM, ale nie jest ważny.
            Komu płacić karę?
            • przewoz_pw Re: Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet 08.05.09, 14:43
              pavle napisał:

              > Bardzo ciekawy przypadek! Niby jest bilet ZTM, ale nie jest ważny.
              > Komu płacić karę?


              KM i WKD. Wszystko jest opisane. Delikwent płaci karę jak za normalny brak ważnego biletu w pociągu...
    • Gość: kojek10 Koniec gnębienia pasażerów, którzy mają bilet IP: *.chello.pl 08.05.09, 18:59
      dlaczego bilet miesięczny nie jest ważny całe 30 dni? Kasując o 19:00 tracę
      ostatniego dnia od północy do 19. Dlaczego nie są bilety programowane od godz
      do godz, tylko dniami !!!!
      • dorsai68 bo to bilet 30 dniowy nie 30 dobowy. nt. 09.05.09, 01:19
Inne wątki na temat:
Pełna wersja