Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi

    • Gość: Marek Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:13
      I znowu obrona gapowiczow... Biedni ludzie, bo kontroler zaczal sprawdzac... Bo biletu nie chcialo sie kupic w kiosku. Przeciez w srodku pisze: B RAK mozliwosci zakupu biletu nie zwalnia od jego posiadanie... Ale gazeta promuje nieuczicwosc
      W ten sposb niedlugo w ogole nie bedzie kontroli. Bo przeciez kazdy gapowicz bedzie pisal do gazetki swoje zale...
      CHORY KRAJ, gdzie gloryfikuje sie cwaniactwo...
      Niestety ZTM mial racje. Karty sa o ile sie nie myle o jakichs 7 lat. Ludzie mieli 7 lat, czyli strasznie dlugo by sie do nich przyzwyczaic i opanowac ich podpisywanie. Potem byla akcja w TV , gazetach , reklamy w autobusach. Bombardowanie ze wszystkich stron.
      I teraz ile jeszcze ma sie to tolerowac? Bez konca? No to w takim razie dajmy sobie spokoj z personalizacja, skoro to nie pasuje i placmy drozsze bilety na okaziciela? Tylko dlaczego maja to robic osoby, ktore umieja sie podpisac?
      Powtarzam: wytlumaczcie mi jak to mozliwe, ze ja wpisuje o 7 lat wlasciwe dane na karcie, choc nikt odemnie tego latami nie wymagal, bo takie rubryki na wpisanie na niej mialem i bylo to dla mnie zupelnie oczywiste, nawet regulaminu nie czytalem, a inni nie moga?
      Jak to jest ze nigdy nie prosilem motorniczego o bilet, bo wiem, ze go miec nie musi?
      Ale wielokrotnie widze: przystanek, ottwarty kiosk a paniusia wchodzi i prosi kierowce o bilet, zatrzymujac autobus...
      Chce tylko zwyklej uczciwosci.
      Jak to jest ze ja jezdze komunikacja od 30 lat i nigdy nie mialem najmniejszego problemu z kontrola i nie dostalem mandatu? Ja jakis dziwny jestem... Zamknijcie mnie gdzies... No bo przeciez jak to? wszyscy dostaja a ja nie? Kurcze ja musze byc z ZTM- U!! RATUNKU !!!
      • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 09:19
        > Przeciez w srodku pisze: B RAK mozliwosci zakupu biletu
        > nie zwalnia od jego posiadanie... Ale gazeta promuje
        > nieuczicwosc

        Nieuczciwość, to jest skonstruować przepis-pułapkę dla pasażera,
        który pozostaje NAGLE bez możliwości zakupu biletu.

        Po zaborach i po PRLu nam to zostało, że jesteśmy (niektórzy)
        skłonni akceptować takie przepisy, przechodzić nad nimi do
        porządku dziennego, ba, jeszcze ich bronić!
        • Gość: Marek Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:22
          Ale w ten sposob kazdy by mogl jechac na gape. Kontroluja cie, a ty mowisz: kierowca nie mial biletow. I mozesz sobie jechac na gape.
          Powtarzam, wielokrotnie widzialem : Przystanek, otwarty kiosk, a ludzie po bilety do kierowcy.
          I nie ma zadnej zmowy: Po prostu zawsze kontrola zaczyna sie od strony kabiny motorniczego. I zwykle jak pojad ruszy z przystanku.
          Nie rozumiem tego artykulu.
          To teraz wyborcza postuluje, zeby zniesc kontrole?
          Bo kazda pod ten artykul podpada.

          • Gość: filut z Pragi Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:29
            jedyne co szkoda to tylko ze ORMO juz nie istnieje - tam bys pasowal jak ulal
          • jaroslawjerzy Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 09:47
            Widzę, że masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu. Może spróbuję wytłumaczyć sprawę jaśniej. Chodzi o to, by np. możliwe było
            opuszczenie tramwaju/autobusu przez pasażera, jeśli
            kierowca/motorniczy nie ma biletów. Także przyczepianie się kanarów
            do startych (co przy noszeniu karty w portfelu lub w kieszeni jest
            nieuniknione) danych jest lekkim przegięciem. Nie wspominając już o
            tak często spotykanym ich zwykłym chamstwie i brutalności.

            Swoją drogą - ciekawostka: kanary ostatnio chodzą z obstawą. Boją się
            łomotu? No cóż, nie raz sami się o niego proszą. A skąd są pieniądze
            na goryli dla kanarów (ale menażeria, swoją drogą ;-))? Odpowiedzcie
            sobie sami.
            • przewoz_pw Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 10:06
              > Swoją drogą - ciekawostka: kanary ostatnio chodzą z obstawą. Boją się
              > łomotu?

              Nie wiem czy ochrona ma za zadanie towarzyszenie kontrolerom, ale nie zdziwił bym się, jakby tak było.
              Znam kilka przypadków pobić kontrolerów/konduktorów (w pociagach). W jednym przypadku OIDP kontrolera próbowano wypchnąć z pociągu.
          • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 10:26
            > I nie ma zadnej zmowy

            Tego jednak nie wiesz. A im bardziej się przy tym upierasz,
            nie podając wiarygodnej i pełnej argumentacji, tym bardziej
            jest to podejrzane.
            • Gość: Marek Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:34
              Jesli natychmiast nie podasz dowodu na zmowe, znaczy ze oczerniasz bezposdtawnie.
              To ze nie podajesz dowodu jest baaaardzo podejrzane.
              • Gość: kuna Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 12:22
                Powiedz, dlaczego kanar nie słucha wyjaśnienia pasażera, że kierowca nie ma
                biletów, a nie dało się już wysiąść, i zamiast podejść do kierowcy i sprawdzić
                czy rzeczywiście brak biletów, wystawia karę pasażerowi? To jest dowód na to, że
                w interesie kanara nie jest sprawdzenie stanu faktycznego. Tu wystarczy proste
                porozumienie kierowca-kanar, jakoś tego nie ma, więc można podejrzewać, że jest
                porozumienie innego rodzaju.
              • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 13:21
                > Jesli natychmiast nie podasz dowodu na zmowe

                nędzny chwyt. nawet erystyką nie bardzo można to nazwać.
      • Gość: zuzka Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.matrix.pl 08.05.09, 09:54
        Nie ma co się tak emocjonować. Jeżeli ktoś chciał kupić bilet u
        motorniczego/kierowcy i nie miał takiej możliwości to powinien mieć możliwość
        wyjścia z pojazdu (parafrazując przedstawiciel ZTMu odmówił pobrania opłaty za
        usługę czyli de facto jej wykonania więc druga strona też powinna mieć możliwość
        zrezygnowania z tej usługi). To wszystko, tak jest uczciwie. Jeśli mimo że
        pasażer nie kupił biletu został to już mu się należy kara.

        Druga strona medalu jest taka, że kierowca może ale nie musi sprzedać biletu. To
        jest dla mnie coś kompletnie pozbawionego logiki. Albo zakładamy, że kierowca
        nie ma czasu na takie duperele i odciążamy go od tego obowiązku, albo zakładamy
        że ma taki obowiązek i musi pobrać opłatę zawsze. Zastanawiam się czy to
        naprawdę dla kierowcy takie obciążenie. W innych większych od Warszawy miastach
        za granicą, gdzie komunikacja miejska jest większym problemem, można bez
        problemu kupić bilet u kierowcy. Jaki więc z tego płynie wniosek?
      • oblesnik Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 10:31
        Masz rację. Do przejazdu środkiem transportu miejskiego powinny
        uprawniać bilety, ale tych biletów w ogóle nie powinno być w
        sprzedaży. Kara za przejazd bez biletu powinna wynosić 10000 zł.
        Przypuszczam, że przy takim rozwiązaniu ZTM wyszedłby na swoje.
    • Gość: wiedziałem Wszyscy kontrolerzy... IP: 83.238.160.* 08.05.09, 09:22
      Wszyscy kontrolerzy w Warszawie są podwładnymi dyr. Partyki. Dyr.
      Partyka jest podwładnych dyr. Ruty. Zakładam, że Pani Prezydent
      zatrudniając Rutę i Partykę, zdawała sobie sprawę, że zatrudnia
      doświadczonych fachowców. Jeżeli są fachowcami (Partyka w PKP zajmował
      się również kontrolą biletów) to wiedzą co robią i potrafią zarządzać
      ludźmi. Jeżeli przyjmiemy powyższe za prawdziwe to wniosek jest jeden:
      KONTROLERZY NIE ROBIĄ NICZEGO, CZEGO DYREKTORZY NIE AKCEPTUJĄ.
      • Gość: Marek Re: Wszyscy kontrolerzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:27
        I jeszcze jedno: Do niedawna kontrole byly bardzo pobierzne i rzadkie.
        Mnie jako pasazera palcacego to wnerwialo, bo wielu nieuczciwych to wykorzystywalo.
        Treaz jak wreszcie ZTM wzial sie za kontrolerow i zmusza ich by egzekwowali przepisy to podnioslo sie larum.
        Tylko dziwne, ze wszystkie artykuly w gazetach opisuja watpliwe przypadki.
        Czyzby gazeta wspierala nieuczciwosc?
        • jaroslawjerzy Re: Wszyscy kontrolerzy... 08.05.09, 09:51
          Nie, wspiera jasne i SENSOWNE zasady i przeciwstawia się nadużywaniu
          "władzy" przez kanarów (i ZTM).

          Inni już napisali, że w innych miastach (Poznań, Kraków) da się
          inaczej - więc chyba sam widzisz, że chodzi o zmianę pewnego rodzaju
          postępowania i absurdalnych przepisów, a nie o akceptowanie
          nieuczciwości.
    • Gość: zdanie prawnika II Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: 217.153.32.* 08.05.09, 09:49
      W przypadku, gdy przejazd jest opłacony, pasażer posiada bilet, a nie miał na przykład na karcie jedynie pełnego imienia, a miał na przykład pierwszą literę, nazwisko, i numer dowodu - oddaliłbym powództwo ZTM. - człowiek po aplikacji.
      Tak samo gdyby miał opłacony bilet, a nie do końca opisany i nie udowodniono by mu posługiwanie się nieswoim biletem - oddaliłbym powództwo ZTM
      - dla mnie praktyki ZTM - nadużywają prawo i są niezgodne z zasadami współżycia społecznego. - a ich regulamin w tym zakresie w zbiegu z ustawą można wrzucić do kosza. Owszem jest regulamin - ale nie może on być wykorzystywany w ten sposób do pobierania opłat od osób, które de facto mają zakupiony bilet, tego typu praktyki są niezgodne moim zdaniem z zasadami współżycia społecznego i z ustawą. Praktyki powyższe są moim zdaniem bardzo poważnym nadużyciem prawa do własnych potrzeb. - uważam, że działając w ten sposób ZTM traci zaufanie społeczeństwa, co do rzetelności swojej działalności.
      • przewoz_pw Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 11:15
        > praktyki są niezgodne moim zdaniem z zasadami współżycia społecznego i z ustawą
        Którą ustawą. Sędzia nie postępuje według "jego zdania" tylko ma odpowiedni zestaw artykułów wedle których trzeba rozstrzygać spory.

        >a ich regulamin w tym zakresie w zbiegu z ustawą można wrzucić
        > do kosza.

        Ktoś nad tym siedział chyba, co? Moze nawet jacyś prawnicy? To skąd te rozbieżności?
        Dlaczego nikt nie leci z krzykiem do Rady Miasta i opieprza tych co to zatwierdzili?
        No i dalej czekam na rozwiązanie problemu: jak rozpoznać uczciwego gapowicza od nieuczciwego, znaczy prawdziwego, który notorycznie nie płaci za przejazd. A jak już rozpoznamy oba typy, to jak wykluczyć ten drugi ze stada, a jednocześnie spowodować, zeby ten pierwszy się nie zdarzał.
        • tomkruuz Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 11:31
          przewoz_pw napisał:
          > Dlaczego nikt nie leci z krzykiem do Rady Miasta i opieprza tych co to zatwierd
          > zili?

          Bo nikogo to nie obchodzi na tyle aby się temu poświęcić, lepiej pokrzyczeć na
          forum :) Ale Ty możesz być pierwszy.

          > No i dalej czekam na rozwiązanie problemu: jak rozpoznać uczciwego gapowicza od
          > nieuczciwego, znaczy prawdziwego, który notorycznie nie płaci za przejazd.

          Moja propozycja to trzymać się regulaminowego zapisu o kolorze paska. Jeśli
          nadal biały to znaczy że wpisane wyraźnie dane, mimo że poprawiane
          autentyczne a pasażer uczciwy.

          > A j
          > ak już rozpoznamy oba typy, to jak wykluczyć ten drugi ze stada, a jednocześnie
          > spowodować, zeby ten pierwszy się nie zdarzał.

          Wykluczyć się nie da, poza tym każdy powinien mieć prawo zapłacenia dodatkowej
          opłaty za przejazd bez ważnego biletu. Wystarczy aby przepisy były wreszcie
          jasne. Poza tym od przyszłego roku każdy ma mieć kartę ze zdjęciem, więc może
          problem się rozwiąże sam.
          • przewoz_pw Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 13:13
            tomkruuz napisała:

            > przewoz_pw napisał:
            > > Dlaczego nikt nie leci z krzykiem do Rady Miasta i opieprza tych co to za
            > twierd
            > > zili?
            >
            > Bo nikogo to nie obchodzi na tyle aby się temu poświęcić, lepiej pokrzyczeć na
            > forum :) Ale Ty możesz być pierwszy.
            Mi specjalnie nie przeszkadzało przez ostatnie 4 lata wpisanie imienia, nazwiska i numeru na kartę, potem miałem przez krótki czas ELS, a teraz karte spersonalizowaną, zrobioną w ciągu 2-óch dni.
            Jak ktoś szuka problemu, to zawsze go znajdzie, nawet jak pójdą do Rady Miasta i owa RM zrobi odpowiedni regulamin, nowy, piękny, to zawsze ktoś się najdzie...

            > Moja propozycja to trzymać się regulaminowego zapisu o kolorze paska. Jeśli
            > nadal biały to znaczy że wpisane wyraźnie dane, mimo że poprawiane
            > ]
            > są autentyczne a pasażer uczciwy.

            Będą dyskusje, który pasek jest bardziej biały. Też potrzebny jest jakiś wyznacznik białości pewnie i jakieś inne głupoty. Za mocno chyba lecimy.
            Wolał bym łapać tych, którzy celowo jeżdżą z niepodpisaną WKM, a potem dopiero ją podpisują, jak się kontrola trafia, albo po prostu krzyczą (również tu, na tym forum).
            • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 13:28
              > Mi specjalnie nie przeszkadzało przez ostatnie 4 lata wpisanie

              Bo jesteś w zasadzie specjalistą w tej dziedzinie. A dużo ludzi
              jak widać jest nieporadnych. Przepisy powinny być konstruowane
              pod nich, a nie pod Ciebie.

              > Jak ktoś szuka problemu, to zawsze go znajdzi

              Sztuka polega na tym, by trzeba było długo szukać, i by dało się
              znaleźć tylko coś malutkiego. Takie stawianie sprawy jak proponujesz
              prowadzi do olewactwa.

              > znik białości pewnie i jakieś inne głupoty. Za mocno chyba lecimy.

              A może ZTM za mocno leci. Najpierw wprowadza zapis o zmianie
              koloru magicznego paska, a później i tak ocenia wg widzimisię
              kontrolera. Coś tu jest nie w porządku.
              • przewoz_pw Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 14:47
                > Bo jesteś w zasadzie specjalistą w tej dziedzinie.

                Zdecydowanie przesadziłeś. Po prostu wiem co gdzie się wpisuje. to nie jest trudne dla przeciętnego pasażera, który skończył podstawówkę.

                • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 09.05.09, 09:19
                  Jak dowodzi ten wątek i seria artykułów - jednak jest to trudne
                  dla przeciętnego pasażera.

                  Ty masz nawet w nicku "przewóz". Chyba nie z przypadku, co?

                  • przewoz_pw Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 09.05.09, 15:33

                    > Ty masz nawet w nicku "przewóz". Chyba nie z przypadku, co?

                    Połączenie imienia i nazwiska... i nie przewÓz tylko "...woz".
                    A że się złożyło, że przy okazji transportem (szynowym) się nieco interesuję...
        • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 13:24
          > Ktoś nad tym siedział chyba, co? Moze nawet jacyś prawnicy?

          Wiesz... Pewnie ci sami, co przyklepali 5 zł za nośnik biletu
          - kartę WKM, a później trzeba było się z tego rakiem wycofywać.
        • unhappy Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 15:23
          przewoz_pw napisał:

          > > praktyki są niezgodne moim zdaniem z zasadami współżycia społecznego i z
          > ustawą
          > Którą ustawą. Sędzia nie postępuje według "jego zdania" tylko ma odpowiedni zes
          > taw artykułów wedle których trzeba rozstrzygać spory.

          Nie bardzo się jednak orientujesz. Sędzie ma bardzo duże pole manewru, że podam
          wspomniane "zasady współżycia społecznego". W bardzo wielu paragrafach masz
          furtkę dla sędziego, jak choćby w przepisach o przedawnieniu. Nikt _normalny_
          nie będzie twierdził, że spersonalizowana karta nie jest dowodem na opłacenie
          przejazdu nawet jeśli jest spersonalizowana niezgodnie z par. 20 regulaminu ZTM.
      • Gość: Rychu Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.spray.net.pl 09.05.09, 14:59
        Panie prawnik: na karcie miejskiej jest wpis IMIĘ, NAZWISKO i NR
        DOKUMENTU ZE ZDJĘCIEM. IMIĘ i NAZWISKO to nie inicjał, a NR
        DOKUMENTU ZE ZDJĘCIEM chyba nie jest trudne do zrozumienia.
        Wypełnianie tego w inny sposób oznacza nieważność karty i tyle.
    • Gość: x można komórką zapłacić za bilet? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:50
      MOŻNA? MOŻNA!
      • Gość: Czarek. Re: można komórką zapłacić za bilet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:54
        Ale się musisz wcześniej zarejestrować przez Internet.
        • pavle Re: można komórką zapłacić za bilet? 08.05.09, 10:27
          Jest obowiązek posiadania komórki z aktywnym kontem mPay?
          Jest? Nie ma!
      • Gość: menel_z_bloku Re: można komórką zapłacić za bilet? IP: *.chello.pl 10.05.09, 15:21
        Można.Jedna komórka=jeden bilet.
    • toprobaton Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 10:01
      Nie rozumiem jednej rzeczy - dlaczego kierowcy/motorniczy nie mogą być
      zaopatrywani odgórnie w bilety i potem się z nich rozliczać? Rozumiem, że w
      wyjątkowych sytuacjach bilety w ciągu dnia mogą się skończyć (choć raczej pula
      biletów powinna być z zapasem, żeby takie sytuacje nie miały miejsca). Inną,
      bardziej zaawansowaną opcją byłaby możliwość drukowania biletów na dany przejazd
      na paragonach - co oczywiście wymaga odpowiedniego sprzętu..
      pozdrawiam
      • Gość: Marek Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:36
        Bo wszyscy kupowali by u kierowcy.
        I do centrum zamiast 28 minut jechalbym 1, 5 godziny.
        • dorsai68 I tak Cię to boli? 08.05.09, 11:17
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Bo wszyscy kupowali by u kierowcy.
          > I do centrum zamiast 28 minut jechalbym 1, 5 godziny.

          Wszak ZTM nie odpowiada za terminowość świadczonych usług, więc o co chodzi?
          Przypominam, że jeśli na trasie, którą wg rozkładu autobus powinien pokonać np. w 30 minut, skasujesz bilet 40 minutowy, a autobus, mimo narzuconego rozkładem czasu przejazdu, dotrze na miejsce w czasie dłuższym niż te 40 minut, na które skasowałeś bilet, to jest to podstawa do ukarania CIEBIE za przejazd bez ważnego biletu!
          • pavle Re: I tak Cię to boli? 08.05.09, 13:31
            > autobus, mimo narzuconego rozkładem czasu przejazdu,
            > dotrze na miejsce w czasie dłuższym niż te 40 minut, na które
            > skasowałeś bilet, to jest to podstawa do ukarania CIEBIE

            Tak się tylko ZTMowi wydaje. Trafi kosa na kamień, ktoś twardy
            pójdzie z tym do sądu, i będą się musieli znów rakiem wycofywać.

            Tylko musi się ten ktoś twardy znaleźć w takiej sytuacji.
    • tomkruuz ZTM i karty 08.05.09, 10:08
      Regulamin ZTM okazuje się być bardzo niejasny w kwestii podpisywania kart.
      Nakazuje wyraźnie podpisać kartę na białym pasku imieniem, nazwiskiem i nr
      dokumentu ze zdjęciem. Ponadto uznaje bilet za nieważny, jeśli dane te wpisane
      są nieczytelnie. Ale dlaczego zabrania w jakikolwiek sposób poprawiania tych
      danych? Co zrobić, jeśli napisy się wytrą po miesiącu? Niby nic, bo w innym
      punkcie regulaminu jest napisane, że kontroler ma obowiązek zatrzymać bilet
      jeśli ma uzasadnione podejrzenie fałszowania danych (w tym ich zmieniania,
      poprawiania) do dalszego wyjaśnienia. Tyle że w praktyce zawsze wystawiają
      mandat. Krótko mówiąc, regulamin nie przewiduje sytuacji, w której wpisane dane
      ulegną wytarciu i nie daje żadnej możliwości obrony przed tym. Jest jeszcze
      wzmianka o zmianie koloru paska przy próbie poprawiania danych ale wątpię aby
      sami kontrolerzy wiedzieli o takim zapisie.
      • pavle Re: ZTM i karty 08.05.09, 10:25
        > Jest jeszcze wzmianka o zmianie koloru paska przy próbie
        > poprawiania danych ale wątpię aby sami kontrolerzy wiedzieli
        > o takim zapisie.

        Moim zdaniem ta właśnie wzmianka powinna być podstawą sporów z ZTM
        o rozmazane napisy. Zmiana koloru paska ma być, wg tego zapisu,
        wyraźnie widoczna.
    • Gość: Nata Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: 195.187.136.* 08.05.09, 10:19
      Posiadam kartę miejską od ładnych paru lat. Jest czytelnie podpisana
      imieniem i nazwiskiem. NIGDY nie miałam żadnych problemów z
      kontrolerami- zawsze jestem miła, grzeczna, uśmiecham się,
      mówię "proszę" jak podaję kartę i "dziękuję" po kontroli.
      Kontrolerzy (nie będę nazywała ich "kanarami" bo uważam to za brak
      szacunku) ZAWSZE widząc że jestem pozytywnie do nich nastawiona i
      nie robię trudności, odpowiadają mi tym samym. Nigdy nie trafiłam na
      niemiłego kontrolera który wymagałby ode mnie nie wiem czego.
      Czy ta cała akcja to nie jest tworzenie sztucznych problemów? Co to
      za problem podpisać kartę pełnym imieniem i nazwiskiem skoro tak
      jest w regulaminie? I dlaczego to jest niby takie straszne że ZTM
      wymaga pełnych danych?
      • tomkruuz Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 10:26
        Miałem takie samo zdanie jak Ty, dopóki nie zapoznałem się z regulaminem ZTM.
        Przeczytaj i pomyśl co zrobisz, kiedy dane na Twej karcie ulegną zatarciu?
      • jhbsk Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 10:27
        Zmieść długie podwójne nazwisko, imię i nr dokumentu. Albo nie zmieścisz albo
        będzie nieczytelne.
        • Gość: Marek Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:38
          Cienkopisem da sie wyraznie kazde nazwisko napisac.
          Ja tak samo jak przedmowczymi migdy nie mialem problemu z kontrolami.
          Moja karta od zawsze jest podpisana.
          Bilety kupuje w kioskach.
          • tomkruuz Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 10:49
            A co zrobisz jak dane się rozmażą/wytrą/zatrą a bilet będzie miał jeszcze dwa
            miesiące ważności?
            • Gość: grotołaz Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.chello.pl 08.05.09, 11:02
              Jemu się nie wytrze.Jego Regulamin nie przewiduje takiej możliwości.Wyciera się
              tylko oszustom-właśnie po tym można ich poznać.
              Gdyby się jednak wytarło,to jako złodziej,oszust i przestępca,dobrowolnie odda
              się w ręce kontrolerów ZTM i poprosi o podwójny wymiar kary.
              Szkoda gadać z psychopatą.
              • tomkruuz Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 11:16
                Gość portalu: grotołaz napisał(a):
                > Jemu się nie wytrze.Jego Regulamin nie przewiduje takiej możliwości.Wyciera się
                > tylko oszustom-właśnie po tym można ich poznać.

                Właśnie że nie, wg regulaminu oszustom zmienia się też kolor paska. Oczywiście
                jest mnóstwo ludzi bezczelnych, którzy świadomie nie wpisują pełnych danych
                licząc na miłą awanturkę z kontrolerem, ale to nie o nich tu mowa. Mówimy jak
                nie dać zrobić z uczciwego pasażera oszusta, i chyba tylko regulaminowa wzmianka
                o zmianie koloru paska jest tu deską ratunku.
                • Gość: Marek Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 11:21
                  Nie musze. Ja jestem dziwnym pasazerem. Jezdze z karta od poczatku jej wprowadzenie i nic mi sie z nia nie dzialo. Nigdy nie mialem problemu z kontrolami. Jak pewnie 90% uczciwych pasazerow, ktorzy sie tu nie wymadrzaja.
                  • dorsai68 Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 11:36
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Nie musze. Ja jestem dziwnym pasazerem. Jezdze z karta od poczatku jej wprowadz
                    > enie i nic mi sie z nia nie dzialo.

                    A to chyba regulamin złamałeś. Masz tę samą WKM od 2001 roku mimo wymiany dowodu osobistego?
                    Uuuuu kolego, oszust z ciebie, przecież powinieneś wymienić kartę!
                    • Gość: Reksio Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.chello.pl 08.05.09, 13:33
                      A skąd wiesz, że ma wpisany numer dowodu? Ma być przecież dokument ze zdjęciem,
                      a nie koniecznie dowód. Ale łatwiej przecież zwyzywać. Ech, kultura.
                    • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 13:35
                      Oj, a może ma na karcie numer prawa jazdy, jak na na starej
                      WKMce (którą wciąż trzymam dla zmylenia przeciwnika)?

                      Natychmiast przeproś kolegę za bezpodstawne nazwanie oszustem.
                      I więcej nie sugeruj, że na WKM musi być koniecznie właśnie nr
                      dowodu osobistego.
            • pavle Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 13:45
              > A co zrobisz jak dane się rozmażą/wytrą/zatrą a bilet
              > będzie miał jeszcze dwa miesiące ważności?

              Idziesz na Senatorską i uprzejmie prosisz o przekopiowanie
              biletu na nową kartę. Co za problem, ludzie!?
          • dorsai68 Taaaak? 08.05.09, 11:30
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Cienkopisem da sie wyraznie kazde nazwisko napisac.

            A proszę uprzejmie. Wpisz, nawet nie cienkopisem, ale "mikropisem", pełne dane kandydatki do europarlamentu, Pani Róży Thun (pełne imię i nazwisko i nr dokumentu, czyli wg "regulaminu" ZTM).
            Pełne dane tej Pani brzmią Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein i jeszcze dziewięcioznakowy nr dowodu osobistego.

            Powodzenia!
            • tomkruuz Re: Taaaak? 08.05.09, 11:35
              dorsai68 napisał:
              > A proszę uprzejmie. Wpisz, nawet nie cienkopisem, ale "mikropisem", pełne
              > ] dane kandydatki do europarlamentu, Pani Róży Thun (pełne imię i nazwisko i nr
              > dokumentu, czyli wg "regulaminu" ZTM).
              > Pełne dane tej Pani brzmią Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein i j
              > eszcze dziewięcioznakowy nr dowodu osobistego.
              >
              > Powodzenia!

              Jak sama to zrobiłaś, wystarczy Róża Tun, zgodnie z obowiązującą wykładnią PO.
              Gdyby jakiś kontroler się przyczepił należy mu najpierw obić mordę za to, że nie
              wie z kim ma do czynienia, a następnie postawić przed sąd za obrazę wizerunku
              Polski przez swój rasizm i ksenofobię. A być może również homofobię.
              • dorsai68 Re: Taaaak? 08.05.09, 11:43
                1/ zrobiłeś.
                2/ Thun nie tun (to kobieta, nie ryba)
                3/ "regulamin" rzecz święta - patrz postawa kol. Marka, ma być wpisane pełne imię i nazwisko, bo tak rzecze regulamin i biada temu, kto go nie przestrzega, bo to złodziej i pijak jest!
      • Gość: zdziwiona Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: 94.254.247.* 08.05.09, 20:12
        To co powiesz na moją historię: uśmiechnięta dałam do kontroli kartę
        miejską, ważną podpisaną czytelnie a kontroler "okradł" mnie z karty
        zabierając mi moja karte doładowaną do 17 maja powiedziałam że ją
        podrobiłam!!!!!! to dopiero szok.....dane były wypisane na pasku
        który miał kolor biały z czerwonym szlaczkiem a powinien być biały z
        zielonym szlaczkiem. Tylko że kolor zielony się starł!! Gdzie jest
        informacja od ZTM ze pasek ma być zielony?
        Okradli mnie!

    • corvinec Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 11:15
      Ja dodam jeszcze jeden kwiatek do ogródka ZTM pod postacią
      kontrolowania nas pasażerów w tramwaju stojącym na przystanku przy
      drzwiach otwartych. Byłam tego świadkiem dwa razy.

      Czas najwyższy rozprawić się z tą świętą krową jaką jest ZTM.
      Nam podwyższają ceny biletów, a sami jeżdżą za darmo – pracownicy i
      ich rodziny.

      Do tego ZTM łamie ustawę o ochronie danych osobowych przy
      wyrabianiu spersonalizowanej karty miejskiej wymagając podania
      numeru pesel.
      • tomkruuz Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 11:20
        corvinec napisała:
        > Ja dodam jeszcze jeden kwiatek do ogródka ZTM pod postacią
        > kontrolowania nas pasażerów w tramwaju stojącym na przystanku przy
        > drzwiach otwartych. Byłam tego świadkiem dwa razy.

        Już samo wejście do środka transportu komunikacji miejskiej wymaga skasowania
        biletu. Nie ma znaczenia, że pojazd nie ruszył choć wiadomo że to głupie. Jest
        podstawa prawna? Jest. To albo płacimy albo nie wsiadamy.

        > Nam podwyższają ceny biletów, a sami jeżdżą za darmo – pracownicy i
        > ich rodziny.

        To już jest zawiść. Też się możesz zatrudnić w ZTM i jeździć za darmo całą dobę.
    • anika1983 Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi 08.05.09, 11:19
      dokładnie, widziałam to samo w autobusach
      zmowa i chamstwo
    • Gość: on To przecież forma ukrytego haraczu,podatku IP: *.chello.pl 08.05.09, 12:05
      od mieszkańców na rzecz Miasta.Wszyscy w tym wątku wieszają psy na ZTM-ie i jego
      kontrolerach,podczas gdy,za ten pasztet,w całości odpowiedzialna jest Rada
      Miasta.To ona uchwaliła ten,pożal się Boże,"Regulamin".ZTM jest
      tylko(nadgorliwym) wykonawcą.Zauważcie,że nowa interpretacja przepisów zaczęła
      obowiązywać,gdy okazało się że jest dziura w budżecie Warszawy.
      Ale poparcie dla PO i Pani Płezydent wciąż rośnie,tak więc widać,że większości
      to odpowiada.
      • dorsai68 Bynajmniej. 08.05.09, 12:35
        Projekt regulaminu został przygotowany przez ZTM.

        Prawdą natomiast jest, że taki skandaliczny reuamin przeszedł właściewie bez zmian przez Radę Miasta.
        • Gość: on To znaczy,że wybraliśmy ludzi IP: *.chello.pl 08.05.09, 13:15
          którzy nie czytają tego,co podpisują.
          Tak więc,nie ma się co dziwić że,nie czytają tego regulaminu i pasażerowie.
          Ciekawe,ilu w Radzie Miasta,jest ludzi po studiach prawniczych?
          • pavle Re: To znaczy,że wybraliśmy ludzi 08.05.09, 13:40
            a co mają studia prawnicze wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? :-P
            • Gość: on Re: To znaczy,że wybraliśmy ludzi IP: *.chello.pl 08.05.09, 14:58
              Regulamin ZTM,a zwłaszcza,jego interpretacja,zmieniająca się wg.widzi mi się
              kontrolera,jest zgodna ze zdrowym rozsądkiem?Czy Prawnik mógł ułożyć,lub
              pozytywnie zaopiniować regulamin,zezwalający na tak dowolna interpretację?
              Przecież to jest bubel,jakich mało.
              • pavle Re: To znaczy,że wybraliśmy ludzi 08.05.09, 15:03
                Ale ja nie przeczę że to jest w istotnej mierze bubel, tylko
                sygnalizuję że studia prawnicze nie są jeszcze gwarancją zdrowego
                rozsądku. Ba, można być profesorem prawa! ;-)
    • Gość: Miked Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.era.pl 08.05.09, 13:40
      Chciałbym uprzejmie ZTM-owi przypomnieć, że jednym z argumentów
      podniesienia ceny biletów było zapewnienie że bilet w środku
      komunikacji będzie można kupić bez ograniczeń i o każdej porze.
      Sytuacja kiedy motorniczy/kierowca odmawia sprzedaży biletu jest dla
      mnie nie do przyjęcia. Uważam że ZTM powinien wyciągać konsekwencje
      wobec kierowców którzy nie wypełniają swoich obowiązków.
      Tłumaczenie „bo za mało zarabiam” .. „bo nie mam”.. jeny przecież
      są pętle można uzupełnić… Ale kiedy wsiadam na pustkowiu do autobusu
      (jeżdżę ze 3 razy do roku, zdarza się zabawa się tak rozkręca ze do
      domu musze wrócić ZTM-em więc normalne że nie mam biletu.. mam
      odliczoną kwotę.. kierowca mówi „spadaj”.. wysiądź sobie na
      następnym przystanku lub padnij ofiara „polowania” kanarów. Dziwne
      ze w innych europejskich państwach sprzedaż biletów w komunikacji
      miejskiej to sprawa normalna…
      • observatoreromano kiedy kanary w mundurach???? 08.05.09, 14:46
        pytam się bo o tym już słysząłem ładnych parę lat temu i co? i nic,
        łażą jakieś brudasy śmierdzące i udają kontrolerów
        • jhbsk Re: kiedy kanary w mundurach???? 08.05.09, 14:49
          Parę lat temu kontrolerzy mieli na stałe, w widocznym miejscu
          umieszczone identyfikatory. Szybko jednak ZTM się z tego wycofał.
          Woli cwaniaczków wyłudzających mandaty.
          • przewoz_pw Re: kiedy kanary w mundurach???? 08.05.09, 23:26
            Albo woli, żeby cwaniaczki którzy na widok kanara od razu bilet kupują/kasują byli zaskakiwani. Można to i tak interpretować, co?
            • jhbsk Re: kiedy kanary w mundurach???? 10.05.09, 18:58
              W niektórych cywilizowanych krajach w autobusach jeżdżą umundurowani
              kontrolerzy. Wszyscy kupują bilety i wszyscy są zadowoleni. U nas generalnie
              polega to na polowaniu na frajerów, którzy mają niewyraźną literę w podpisie.
              Bramki do metra też można tak zrobić, żeby otwierał je wyłącznie ważny bilet.
              Wtedy nikt nie będzie przeskakiwał.
              A pamiętam jeszcze jak pisałam skargi ma kontrolerów, którzy w czasach gdy mieli
              obowiązek mieć identyfikator przyszyty na stałe nosili go na sznurku. Jak widać
              mentalność tych panów się nie zmieniła. Chodzi im tylko o wyłudzanie pieniędzy
              od uczciwie płacących za swój bilet.
              Osiłków mających w nosie płacenie albo meneli jakoś się nie czepiają.
    • Gość: kojek10 Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: *.chello.pl 08.05.09, 19:00
      dlaczego bilet miesięczny nie jest ważny całe 30 dni? Kasując o 19:00 tracę
      ostatniego dnia od północy do 19. Dlaczego nie są bilety programowane od godz
      do godz, tylko dniami !!!!
      • Gość: xx Re: Zmowa kontrolerów biletów z motorniczymi IP: 212.180.147.* 08.05.09, 20:39
        Dlatego żeby inni inteligentni ludzie nie mieli z tym problemu, że bilet kończy im się o 8:10. Tą godzinę trudno zapamiętać. Aktywuj bilet o północy to nic nie stracisz.
    • Gość: br Jezu jacy wszyscy niezadowoleni IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 21:27
      ja poproszę autobus za free pod domek. Chyba w Wyborczej ktoś dostał
      mandacik.
      • Gość: kanarytocfele wal się brudasie kanarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 22:22
        sio do roboty na szychtę łupić ludzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja