Gość: tokida IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:20 Tak oto szasta się pieniędzmi podatnika... www.tokida.blox.pl - wojna ze złodziejskimi biurokratami trwa! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ktoś Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:40 Masz tydzień na to, żeby podać, na co wydałeś 11 tys. zł. (..) Kto dostanie pieniądze, dowiemy się pod koniec czerwca. Tymczasem stypendium trzeba rozliczyć do 10 czerwca. Kto dostanie stypendium mamy dowiedzieć się pod koniec maja a nie czerwca... (dokładnie obiecują że będzie to 23 maja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Lista stypendystów będzie pod koniec maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:45 Masz tydzień na to, żeby podać, na co wydałeś 11 tys. zł. Przed takim dylematem staną doktoranci, którzy otrzymają stypendium przyznawane przez samorząd województwa. - To jakiś absurd! Mam załatwiać lewe faktury, żeby ta kasa mi nie przepadła - mówią doktoranci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsak Re: Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 08.05.09, 11:07 jak nie chca pieniedzy, nie dawac im. dostaja za darmo kase i jeszcze placza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.chello.pl 08.05.09, 11:15 Absud to jest u dzieci z podstwawowej szkoły-muszą faktury nosić by dostać stypendium.Zrobili listę co można kupować-brak jest obuwia zimowego,kurtki zimowej,środków czystości,ubrań-doszli w oświacie do wniosku że do szkoły dzieci biedne brudne i gołe mają przychodzić. W ciągu semestru dzieci muszą zbierać faktury bo zwykł paragon olewają.Który wystawi mi sprzedawca fakturę na 2 zeszyty?jak dzieci muszą dlaczego student niemoże? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inz Re: Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 15:02 No brawo, wreszcie jakaś bezpośrednia pomoc dla doktorantów, szczególnie inżynierów, którym do pracy potrzebne jest coś więcej niż karta i długopis. Może wreszcie robienie kariery naukowej się zacznie opłacać, a nie być zabawą dla pasjonatów - fanatyków Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1ek Re: Dostałeś stypendium, to masz bracie problem 10.05.09, 18:34 > No brawo, wreszcie jakaś bezpośrednia pomoc dla doktorantów, szczególnie > inżynierów, którym do pracy potrzebne jest coś więcej niż karta i długopis. Moż > e > wreszcie robienie kariery naukowej się zacznie opłacać, a nie być zabawą dla > pasjonatów - fanatyków Jak ma się zacząć opłacać, jeśli to tylko zwrot poniesionych, prywatnychych, kosztów doktoranta? Jaki doktorant płaci z własnego, głodowego, stypendium za odczynniki albo aparaturę? >Nie pokonasz mnie tinyurl.com/o6qovh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyz Re: Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.05.09, 23:28 > Jak ma się zacząć opłacać, jeśli to tylko zwrot poniesionych, prywatnychych, > kosztów doktoranta? Rzeczywiście, ta zasada jest wprost nie tylko głupia, ale i niemoralna. Doktoranci to ludzie, którzy (cytując klasyka) mają takie hobby, jak wszyscy: zjeść raz dziennie coś na gorąco i żeby do pierwszego starczyło. Tymczasem ktoś najwyraźniej oczekuje, że ktoś taki miałby z własnych prywatnych pieniędzy finansować badania. Czy ktoś pielęgniarkom mówi, że są nagrody dla najlepszych, ale tylko tych, które z własnych pensji przez ostatnie pół roku fundowały pacjentom lekarstwa? > Jaki doktorant płaci z własnego, głodowego, stypendium za > odczynniki albo aparaturę? Odpowiedź jest prosta: SŁABY. Taki, którego trzymają na uczelni z łaski. Taki, który jest tak beznadziejny, że nikt nie zechce mu płacić. Taki, który nie jest żadnym naukowcem, a tylko BAWI się w naukowca. Dla mnie nauka to zawód. Za pracę naukową to płacić MNIE, ale na pewno nie JA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StrasnaZaba Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.sds.uw.edu.pl 10.05.09, 18:42 Skoro chodzi tylko o szybkie rozdysponowanie unijnych pieniędzy, to dlaczego stawia się tak absurdalne warunki (rozliczenie wydatków w tym samym terminie, co otrzymanie stypendium: 10.06)? Poza tym nikt nie zbiera faktur na wszelki wypadek, ani nie wydaje jedenastu tysięcy których nie ma, bo może gruchnie wiadomość o dziwnych "wstecznych stypendiach" i będzie można sobie zwrócić. Poza tym regulamin tego stypendium wyraźnie mówi o tym, że faktury i rachunki należy przechowywać do 2013 roku i to regulamin jest wiążący, a nie to co powie jakaś nieprzytomna baba zza biurka w urzędzie. Gdyby trzeba było się bronić w sądzie przed koniecznością zwracania pieniędzy, nie miałoby się żadnych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 008-lepszyNIZbond Re: Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.ntlworld.ie 10.05.09, 19:06 Nie wiem, kto robi doktorat w PL, ludzie ambitni oraz madrzy wola zagraniczne uczelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doc Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: 94.254.198.* 10.05.09, 20:34 Śmiać mi się chce na płacz tych doktorantów wielkich którzy nie potrafią zaplanować pracy i napisać harmonogramu rzeczowo-finansowego. Sorry ale trzeba wiedzieć na co się chce wydać pieniądze w badaniu. Po drugie to te 11K zł to suma a jakiej doktorant musi się rozliczyć z fiskusem w kwestii podatkowej posiadając faktury, osobna częścią jest tzw stypendium motywacyjne przyznawane doktorantowi w sumie 9k na okres przyznanego stypendium. Ta Stypendium motywacyjne nie objęte jest podatkiem i nikogo nie obchodzi co z nim zrobi. Dlatego płacze ze nie wiedzą na jakie konferencje będą jechać itp. są po prostu śmieszne. Po to jest tak kwota z której nie muszą się rozliczać zęby mogli sfinansować takie wydatki. Poza tym jeśli tekst o lewych fakturach poleciał od uczestnika kończącej się edycji, to powiem jedno: "Buehehhhhhehe panie doktorancie - w programie wszystko jasno napisano żeby zachowywać faktury i by się wydatki zgadzały z napisanym programem rzeczowo-finansowym. Pogubili faktury, kupili inne rzeczy i nie uzasadnili zmiany w programie - sorry ale muszę wyjść na balkon i zaśmiać się bardzo srogo. Zamiast pisać bzdety Autor(ka) mógłby zapoznać się z programem stypendium i wyczytał by w nim ze obecnie będzie nabór do 3 edycji programu. Natomiast obecnie rozliczną będzie 1 Edycja. Jak by się chciało sprawdzić to wszystko było by jasne. W poprzedniej edycji zastanawia mnie jednak dlaczego znaczna większość aplikacji z Politechniki ma maksymalne noty pomimo jakoś tak średnio przydatnych tematów. Jakiś bonus na logo Politechniki w programie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StrasnaZaba Re: Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.sds.uw.edu.pl 10.05.09, 22:21 No proszę, odezwała się pani Lodzia z Urzędu Marszałkowskiego! Jak miło! Doktorant, Pani Lodziu, nie rozlicza się z fiskusem za nic, najwyżej z dochodu z umów o dzieło, umów o pracę, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Re: Dostałeś stypendium, to masz bracie problem IP: *.igf.fuw.edu.pl 11.05.09, 13:11 > Śmiać mi się chce na płacz tych doktorantów wielkich którzy nie potrafią > zaplanować pracy i napisać harmonogramu rzeczowo-finansowego. Hm, tylko że w przypadku tego stypendium nie chodzi o zaplanowanie wydatków na rok następny tylko o znalezienie w ubiegły roku wydatków, które nadają się do pokrycia tymi środkami. > Dlatego płacze ze nie wiedzą na jakie konferencje będą jechać itp. są po prostu > śmieszne. Osobieście nie znam osób, które jeżdżą na konferencje za własne pieniądze w NADZIEI, że ktoś im to potem zrefunduje. Takie wydatki właśnie planuje się z góry i w większości opłaca z pieniędzy uczelni, z grantów, wnosi o dotacje do organizatorów albo towarzystw naukowych itp. Jeśli z góry wiadomo, że ma się na to środki ze stypendium, to oczywiście fajnie, bo wtedy uczelnia może wysłać na jeszcze jedną konferencję albo w zamian kupić sprzęt, ale tu nikt nic z góry nie wiedział, a zwracanie wydatków uczelni na doktoranta nie wchodzi w grę. > Poza tym jeśli tekst o lewych fakturach poleciał od uczestnika kończącej się > edycji Przypuszczam, że pochodził raczej od osoby, która nie wiedząc, że będzie mogła dostac jakieś stypendium nie zbierała "na wszelki wypadek" faktur przez ostatnie pół roku, ewentualnie obawia się, że nie zdoła w krótkim czasie pomiędzy wpłynięciem stypendium a terminem rozliczenia przeprowadzić zakupów i uzyskać faktur z odpowiednimi datami (ew. że stypendium nie zdąży w ogóle wpłynąć na czas - nie każdy ma wolne 11 tysięcy "do założenia"). > W poprzedniej edycji > zastanawia mnie jednak dlaczego znaczna większość aplikacji z Politechniki ma > maksymalne noty pomimo jakoś tak średnio przydatnych tematów. Mnie to nie dziwi - w obecnej edycji z góry załozyłam, że Politechnika ma najbardziej "do przodu" - przecież z samej natury jest uczelnią techniczną, pracującą nad konkretami, współpracującą z przedsiębiorstwami itd. - a za to właśnie dostaje się najwięcej punktów. "Przydatność tematów" dośc trudno ocenić, nie będąc specjalistą w jakiejś dziedzinie - często chodzi o małe elementy skomplikowanych układów, które mogą działać znacząco lepiej niż popularne dziś. Odpowiedz Link Zgłoś