Będą dowozić dzieci do przedszkoli?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 16:31
I po co było wyrzucać zerówki z przedszkoli do ciasnych sal lekcyjnych w
szkołach? Po to, żeby dowozić maluchy na zajęcia...ZGROZA!
    • gdabski Re: Będą dowozić dzieci do przedszkoli? 08.05.09, 21:57
      Raczej żeby mniej maluchów wozić na zajęcia?

      /Gdabski
      • aga_sama Re: Będą dowozić dzieci do przedszkoli? 09.05.09, 09:35
        ja mieszkam na Białołęce, syn dostał się do przedszkola na Targówku, będzie nam
        trudno go tam dowozić. Mogłabym się zastanowić nad pomysłem Biura Edukacji i
        powierzyć im dowożenie dziecka do centrum. Tylko JAK? Pomiędzy 7 i 9:30 oraz
        pomiędzy 15 a 18:30 jedzie się ponad godzinę. To są 3-latki!
    • pani.misiaczkowa Będą dowozić dzieci do przedszkoli? 10.05.09, 11:27
      Panie Paszyński, czy na prawdę nie rozumie Pan jak jest różnica
      pomiędzy szkołą a przedszkolem? W przedszkolu dzieci mają opiekę i
      posiłki, a rodzice mogą pracować. W szkole dziecko jest np od 8 do
      13, a co później? Większość szkół jest przepełniona, dzieci chodzą
      na popołudnie na zajęcia. I co? Tylko opiekunka pozostaje?

      A co do braku miejsc w przedszkolach/żłobkach/szkołach na Białołęce
      i Ursusie. Czy do urzędników nie dociera, że jak wydadzą X liczbę
      pozwoleń na budowę to za jakiś czas będą mieli X więcej mieszkańców,
      w tym także dzieci? Tak trudno wymienić się informacjami pomiędzy
      odpowiednimi wydziałami?
    • Gość: gość Będą dowozić dzieci do przedszkoli? IP: *.centertel.pl 11.05.09, 14:14
      To ja bym już wolała te mityczne przedszkola kontenerowe, które Biuro Edukacji
      proponowało kilka miesięcy temu.
      Może powinni te biedne maluchy wozić do Legionowa czy Radzymina? Szybciej, bez
      korków... Nie ma to jak przemyślana polityka edukacyjna. A pan Paszyński z panią
      Lipszyc powinni chyba zapoznać się z definicją słowa "strategia".

      Może ktoś mądry mnie uświadomi: czy rzeczywiście istnieje obowiązek
      odprowadzania dziecka do szkoły do 12 roku życia? Superniania coś takiego mówiła.
      • pani.misiaczkowa Re: Będą dowozić dzieci do przedszkoli? 12.05.09, 10:37
        Pierwsze słyszę. W każdym razie kodeks drogowy reguluje to tak:

        Art. 43. [Dzieci na drodze] 1. Dziecko w wieku do 7 lat może
        korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co
        najmniej 10 lat. Nie dotyczy to strefy zamieszkania.
        2. Dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się po drodze po zmierzchu
        poza obszarem zabudowanym, jest obowiązane używać elementów
        odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu.
        3. Przepisy ust. 1 i 2 nie dotyczą drogi przeznaczonej wyłącznie dla
        pieszych.
    • Gość: mamaprzedszkolaka Przedszkolaki z peryferii dojadą do centrum IP: *.chello.pl 15.05.09, 09:32
      skoro te najmlodsze dzieci chodzic mają do przedszkola to czy ktos
      pomyslal o psychcice takiego dziecka, które majac 3/4 lata wsiadzie
      do autobusu, rozstanie się z mama nie w przedszkolu gdzie w razie co
      ma jeszcze chwilke na przytulanie. Maluszki potrafia caly rok
      przezywac rozłąke z rodzicem, każdego ranka. Inna kwestia to
      bezpieczenstwo podrozy do przedszkola. Kto wezmie odpowiedzialnosc
      za dzieci, gdyby cos sie stalo w drodze do do przedszkola - kierowca
      czy nauczycielka?. autokary autobusy są nie przystosowane do takich
      malych dzieci - brak odpowiednich pasów. Miasto musiałoby
      zainwestowac w odpowiednie autokary ale czy takie są? Zamaist
      wymyslac kolejne pomysly zacznijcie budowac tam gdzie dzielnice sie
      rozrazstają i przybywa malych mieszkancow!
    • Gość: czteropak Będą dowozić dzieci do przedszkoli? IP: *.chello.pl 15.05.09, 09:56
      Trzy-i czteroletnie dzieci wozić autokarem z Białołęki na Mokotów...,k...a,czy
      jest gdzieś dolna granica debilizmu urzędasa?
      No to od razu Nagroda dla Pana Urzędasa,od Pani Płezydent,za wspaniały wniosek!
      A nazwiska tych ku...sów,którzy parę lat wstecz,masowo likwidowali w Warszawie
      żłobki i przedszkola,bo "niż demograficzny i nie potrzeba",a teraz maja problem
      nie do przeskoczenia,żeby skontaktować się z np.USC i ustalić,w obrębie jakiej
      gminy ile jest zameldowanych dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym,czasem nie
      są takie same?
Pełna wersja