Noc muzeów a reszta roku

16.05.09, 23:58
A kto z uczestników Nocy muzeów w czasie roku chadza do tych przybytków
kultury? Pytanie retoryczne, bo słaba kondycja muzealnictwa to brak wpływów z
biletów. Często brak ciekawych wystaw, kostyczność ekspozycji i nuda. Czy
wybierzemy się po tej nocy do tych muzeów, których nie udało nam się dziś
zobaczyć? Oby.
Które warszawskie muzeum jest najnudniejsze, a które najbardziej zaniedbane?
Moje typy:
Nudne - Polskiego Ruchu Ludowego
Zaniedbane - Kolejnictwa
    • Gość: Ania Re: Noc muzeów a reszta roku IP: *.aster.pl 17.05.09, 01:26
      Do muzeów (w tym obiektów zabytkowych) chodzę tylko w dni płatne.
      Nie wybieram nigdy bezpłatnych wstępów i zawsze to sprawdzam.
      Właśnie ze względu na wpływy z biletów, które pomagają tym
      instytucjom prowadzić działalność, dokonywać zakupów nowych
      eksponatów, przeprowadzać prace konserwatorskie oraz remontowe.
      • uzman Re: Noc muzeów a reszta roku 18.05.09, 08:46
        Zaklinam Cię, powiedz, że żartujesz!
        • Gość: Ania Re: Noc muzeów a reszta roku IP: *.aster.pl 18.05.09, 11:41
          Nie żartuję. Szczera prawda - jak zawsze.
    • ritzy To juz chyba mecze DyskoPolo sa ciekawsze 17.05.09, 01:28
      > Które warszawskie muzeum jest najnudniejsze, a które najbardziej
      zaniedbane?
      Moje typy:
      Nudne - Polskiego Ruchu Ludowego
      Zaniedbane - Kolejnictwa

      Fajne muzea drogi Sibeliussie wymieniles. Jestes, ze tak powiem,
      kurtularny gosciu.
      • uzman Re: To juz chyba mecze ITI sa ciekawsze 18.05.09, 08:47
        Każdy kulturalny warszawiak powinien chociaż raz w roku odwiedzić
        muzeum polskiego ruchu ludowego.
    • le.chujarek mam osobiste podejrzenie 17.05.09, 07:55
      że tzw. noc muzeów to bardziej przeżycie społeczno-psychologiczne niż kulturalne.
      ludzie po prostu lubia stać w kolejkach, lubią gdy znajdują się szarej, sterowanej masie i lubią mieć poczucie że znowu zaoszczędzili 5 zł.
      gdyby zależało im na kulturze, chodziliby do muzeów przez cały rok. choćby korzystając z dni tygodnia wolnych od opłat.
      • d.z Re: noc muzeów 17.05.09, 15:59
        a ja chodze do muzeów i w dni płatne i w noc muzeów.
        Jeśli ktoś chce się dokładnie zapoznac z ekspozycją to noc muzeów
        jest do tego najgorsza i nie warto.
        Noc muzeów oferuje natomiast coś innego. Dadatkowe atrakcje.
        W tym roku można było zobaczyć gościnnie fragmenty ekspozycji z
        muzeum z Płocka - tego u nas nie ma.
        Można było zobaczyć siedzibę wojewody mazowieckiego wraz z jego
        gabinetem i możliwością patrzenia na plac Bankowy z zamknietych na
        co dzień tarasów.
        Hitem tegorocznej nocy były dla mnie Łazienki.
        Zwykle zamykane po zmroku teraz - jeden raz - otwarte.
        Brak oświetlenia zrekompensowano zniczami ustawionymi wzdłuż alejek
        spacerowych wygladąło to dla mnie wyjątkowo i niepowtarzalnie.
        No i stare autobusy i tramwaje, których w takiej ilości na mieście
        nigdy poza nocą muzeów spotkac nie można.
    • rafrob Re: Noc muzeów a reszta roku 17.05.09, 16:16
      Muzeum Kolejnictwa może jest zaniedbane, ale coś się ruszyło. Już widać nieduże
      zmiany. Miejmy nadzieję, że na tym nie koniec.
      • Gość: fanpiko Re: Noc muzeów a reszta roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 00:41
        sorry byłem z synem ostatnio w muzeum kolejnictwa i powiem szczerze,
        słabo bardzo słabo, ostatni raz byłem tam ze 20 lat temu i nieiwele
        się zmieniło, te same makiety, ledwo działające, ekspozycja wewnątrz
        jeszcze ok. ale na zewnątrz? tak jakbym się znalazł na złomowisku,
        część lokomotyw bez żadnych tabliczek z opisem, o wyglądzie nie
        wspominam bo dominuje kolor rdzy, dziwię się że nie są w stanie
        postawić na przykład wagonów osobowych powiedzmy z końca ubiegłego
        wieku itp. itd.
    • agulha Re: Noc muzeów a reszta roku 18.05.09, 02:25
      A ja bym tym pracownikom kota pogoniła. Muzea w większości czynne są w godzinach
      pracy normalnych ludzi (plus w weekendy, ale zwykle też nie za długo) - chlubnym
      wyjątkiem jest Muzeum Powstania Warszawskiego. Zero reklamy, niewiele nowych
      wystaw. A niektóre muzea to szczerze mówiąc nie wiem, dla kogo są. Np. muzeum
      Władysława Broniewskiego. Z całym szacunkiem, czy liczba fanów tego poety
      (skądinąd dobra poezja) rzeczywiście wymaga pielęgnowania pamiątek po nim w
      oddzielnej willi w znakomitej lokalizacji na Mokotowie?
      • Gość: Ania Re: Noc muzeów a reszta roku IP: *.aster.pl 18.05.09, 11:49
        Tydzień temu zwiedzałam Muzeum Władysława Broniewskiego. Fajnie, że
        jest.
      • very_famous Re: Noc muzeów a reszta roku 19.05.09, 13:24
        > A ja bym tym pracownikom kota pogoniła. Muzea w większości czynne są w godzinach pracy normalnych ludzi (plus w weekendy, ale zwykle też nie za długo)

        Otóż to! Dzięki Nocy Muzeów mogłam odwiedzić wreszcie Muzeum Drukarstwa Warszawskiego, które normalnie nie jest dla mnie osiągalne, bo w weekendy jest nieczynne (!), a w dni robocze czynne jest do 15.
        Inna sprawa, że zwiedzanie tego muzeum w trakcie Nocy M. jest uciążliwe bo chętnych sporo, sale są bardzo bardzo małe więc był momentami niemiłosierny ścisk.
      • beejay02 Re: Noc muzeów a reszta roku 20.05.09, 18:25
        Była na ten temat dyskusja na lokalnym kanale tv (kiedyś powiedziałbym w ciemno
        że w WOT, dziś częściej takie dyskusje są na TVN Warszawa). Z apelem o otwarcie
        chociaż raz w tygodniu do godz. 20-21. Ale muzealnicy twierdzą, że dostosowują
        się szkół głównie. A po drugie (to Zamek Królewski) praca w takich godzinach do
        dodatkowe środki na strażników itp. Jak by nie można godzin raz w tygodniu
        przesunąć na np. 12-20.
    • uzman Re: Noc muzeów a reszta roku 18.05.09, 08:48
      Nudne - Muzeum Powstania Warszawskiego
      Zaniedbane - Muzeum Miar
    • Gość: js Re: Noc muzeów a reszta roku IP: 83.1.16.* 18.05.09, 10:43
      Dla mnie te muzea, które mnie interesują, są za drogie. Dlatego Noc
      Muzeów to dla mnie okazja. Napewno nie warto w tę noc wybierać się
      tam, gdzie chciałoby się kontemplować poszczególne obiekty,
      szczegóły. Nie ma na to szans. Natomiast coś, co ogląda się bardziej
      ogólnie - jak najbardziej. Nie wiem, które muzeum jest
      najnudniejsze. Przecież to zależy od tego, kto się czym (nie)
      interesuje. Najbardziej zaniedbanego też nie wskażę, bo za mało ich
      znam.
    • warzaw_bike_killerz A pozytywne przyklady muzeow? 18.05.09, 11:07
      Ktore jest ciekawe?

      Muzeum kolejnictwa, faktycznie temat super, jakos kiepska.
      Czy nadal tak wyglada?
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,692669,2,161.html
      Morderstwo na makiecie:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,692675,2,157.html
      Platne filmowanie:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,692665,2,169.html
      takich atrakcji:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,692636,2,189.html
      Strasznie wzruszylo mnie muzeum techniki:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1268463,2,15.html
      Cala reszta w wiekszosci wyglada jak zakurzona opuszczona piwnica bylego kloszarda.

      Poza gierkowskim mitem gornika:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1268460,2,13.html
      Jedyne fajne ekspozycje, to motocykle i planetarium wraz z eposem naszych
      podbojow kosmicznych:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1268468,2,20.html
      • Gość: kixx Re: A pozytywne przyklady muzeow? IP: *.acn.waw.pl 19.05.09, 13:46
        nie wiem,czemu sie czepiasz makiety
        ona zyje,w doslownym slowa tego znaczeniu
        • sibeliuss Re: A pozytywne przyklady muzeow? 19.05.09, 22:20
          A pacynki są poprzewracane, bo to są rozstrzelani.
          • warzaw_bike_killerz Re: A pozytywne przyklady muzeow? 20.05.09, 16:01
            Nie rozstrzelani, a zaatakowani przez gigantycznego kosmicznego motyla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja