Dodaj do ulubionych

Szczerbaty uśmiech Ściany Wschodniej

IP: 195.12.32.* 18.05.09, 08:15
"Dwa wieżowiec Ściany Wschodniej będą lśnić" hahahahaha
Obserwuj wątek
    • Gość: RaczejNieMiedzy Jakie między wyremontowanymi? IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 18.05.09, 09:30
      Widać, że remontują środkowy wieżowiec, więc ten stary będzie z boku, a nie między :)

      Poza tym to żenada, że takie budynki nie są dofinansowywane i nie są ściśle kontrolowane, by był zachowany ich pierwotny wygląd (faliste metaliczne wykończenie).

      I tak mamy wszędzie tanią kostkę bauma, steropianowe wykończenia itd, np. remont Dworców Powiśle i Ochota pozostawia wiele do życzenia, ale to własność PKP i w nosie mają pierwotny wygląd budynków.
    • Gość: Andrzej Rokiciński Szczerbaty uśmiech Ściany Wschodniej IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.09, 22:05
      Szanowny Panie Redaktorze
      Od dwudziestu lat mieszkam w Pasżu Wiecha czyli na Ścianie
      Wschodniej i od tylu lat nastepuje degradacja centrum Warszawy.Wizje
      urbanistów i architektów, brak funduszy na remonty ulic i domów ze
      strony miasta oraz Spółdzielni Mieszkaniowych a także Wspólnot
      Mieszkaniowych. Jestem członkiem Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej
      przy ulicy Złotej 11 obecnie robimy remonty wewnątrz budynku za dwa
      lata zaczniemy zbierać na elewacje co potrwa trzy lata.Mieszakańcy
      mojego budynku to większość ludzie starsi, emeryci i renciści ciagle
      sie pytaja czy nie wzrosnie czynsz.Nasz fundusz remontowy jest
      niewielki 110 lokali i lokale użytkowe miasta.Zbieramy na reklamach
      prawie drugi raz tyle co fundusz remontowy . Miasto podnosi czynsze
      najemcą w związku z czym niektórzy rezygnują z działalności
      gospodarczej lecz nikogo to nie interesuje ,że lokal stioi latami
      pusty ,nie przynoszac zysku w oczekiwaniu na przyszłego najemce i
      tak przetarg za przetargiem nie lepiej było zostawić stary czynsz i
      starego najemcę a może obniżyć czynsz, żeby najemca coś zainwestował
      w zewnętrzny wystrój elewacji.
      Dlaczego miasto nie może wpłacać większej stawki na fundusz
      remontowy naszego budynku z przeznaczeniem na konkretny cel, czyli
      na remont elewacji by poprawić wizerunek budynków w którym znajduje
      się ich własność. Dlaczego Wspólnoty Mieszkaniowe nie są
      właścićielami lokali użytkowych tak jak w Spółdzielniach
      Mieszkaniowych, króre maja tak horendalne zyski i nie maja funduszy
      na remont trzech wieżowców lecz ledwo na dwa, może mają za dużą
      czapkę zażądzającą. [u]Ogólnie mówiac sytuacja bez wyjścia a
      Warszawa podupada może porozmawiać o tym na szerszym forum z miastem
      a nawet z rządem by stolica nie stała sie prowincją, nie mówiąc
      brzydko zaściankiem. Chyba nie chcemy do tego dopóścić.
      Pozdrawiawiam Andrzej Rokiciński ZWM Złota 11
      • Gość: Tomo Re: Szczerbaty uśmiech Ściany Wschodniej IP: *.merinet.pl 18.05.09, 23:14
        To ja też poproszę trochę. Jestem mieszkańcem bloku należącego do
        SBM Kwitnąca. Właśnie jesteśmy po Walnym Zgromadzeniu Członków
        Spółdzielni, na którym podjęto decyzję o przeprowadzeniu
        termomodernizacji budynków. Niestety musimy zaciągnąć na ten cel
        kredyt i podnieść składkę na fundusz remontowy, bo spółdzielnia nie
        dysponuje środkami na termomodernizację. Uważam, że nasze dwa bloki
        stanowią ważny element architektury na Chomiczówce i remont elewacji
        powinien zostać dofinansowany przez władze miasta. Skoro
        spółdzielnia - właściciel trzech bloków na Ścianie Wschodniej (tak
        na marginesie wynajmująca za horrendalne pieniądze lokale użytkowe w
        swoich budynkach) może domagać się środków na remont od miasta to ja
        też trochę poproszę.
        • Gość: Archie jako Urbie czytanie bez zrozumienia IP: *.aster.pl 20.05.09, 08:49
          Tomo jesteś co najmniej półanalfabetą - może potrafisz pisać, ale
          czytać raczej nie, a już na pewno nie rozumiesz tego co czytasz (ale
          komentujesz b. chętnie). Rada Miasta uznała niecałe trzy lata temu
          (zapisując to w swojej polityce przestrzennej) m. in. zespół
          urbanistyczny Ściany Wschodniej, a w nim te trzy wieżowce mieszkalne
          za tzw. dobro kultury wspołczesnej, które powinno byc chronione,
          więc za taką decyzją planistyczną powinny pójść jakies decyzje
          finansowe. O ile wiem to "towje" dwa bloki na Chomiczówce nie mają
          statusu "dobra kultury współczesnej" ... Do tego to nie spółdzielnia
          wynajmuje te lokale użytkowe w wieżowcach "za horrendalne
          pieniądze", a Miasto, bo są własnością komunalną.
          AjU
    • Gość: Piotr Szczerbaty uśmiech Ściany Wschodniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 16:38
      Zastanawiam się czy trudno by sobie było wyobrazić Warszawę bez tych
      wieżowców. Otóż można przed wojną nie było ich i było nikt sie nie
      zastanawiał nad tym, ale zastanawiano się jak zagospodarować
      przestrzeń i to był plus całej niskiej zabudowy. Ale Bierut swoim
      dekretem nakazał wyburzyć całe kwartały kamienic na poczet budowy
      Pałac Kultury i innych jemu podobnych drapaczy chmur oraz pod budowę
      tej całej szkaradnej zabudowy na Marszałkowskiej, która straszy swym
      wyglądem. To pytam, dlaczego teraz wielkie larum sie podnosi, że
      niema pieniędzy na remonty i wszyscy się dziwią, że jest zakłócona
      harmonia przestrzenna ulic i budynków, które stawiano jak sie, komu
      umyślało i podobało nie dbając o spójność przestrzenną. Moim zdaniem
      to żaden z tych wieżowców nie jest zabytkiem kultury jest to po
      prostu paskudny klocek, który został nam narzucony przez władze
      komunistyczne, dla których Warszawa z przed 1939 roku była miastem
      kapitalistycznym a według ich doktryny takie miasto nie miało prawa
      istnieć. Dlatego więc mamy teraz utrapienie, co z tym pseudo
      zabytkiem zrobić? A to, co pozostawiono z architektury przedwojennej
      to jeszcze dodatkowo okuto z dekoracji. Ale teraz to już musztarda
      po obiedzie i pozostaje się tylko spierać o kształt ściany
      wschodniej oraz podziwiać to szkaradztwo, w którego renowację trzeba
      pompować grube miliony złotych, i to co architekci nazywają
      zabytkiem. Za te pieniądze odnowiono by kilka ładnych przedwojennych
      kamienic. Ale dla architektów blokowiska są zabytkami. Wstyd. Znam
      kilka osób z zagranicy, którzy opowiadali jak zwiedzali Warszawę, że
      tak paskudnego i nieposkładanego architektonicznie miasta nie
      widzieli.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka