Kolej wyciąga rękę do cyklistów w weekendy

23.05.09, 08:25
fajnie, że chcą robić ankiety, ale czy nie można by zlecić pracownikom
Intercity liczenie przez jakiś czas ilu rowerzystów jedzie na jakiejś trasie?

Bo wagon rowerowy wagonowi rowerowemu nierówny, w jednych można powiesić trzy
rowery, a w innych 12 albo 20. I jeśli np. w Hańczy pojedzie przedzialik na
trzy rowery, to 90% chętnych się nie zmieści:

www.exoticpoland.info/pe.php?t=galeria-2005-suwalszczyzna&img=1

pozdrawiam, olek
    • Gość: cykcyk Re: Kolej wyciąga rękę do cyklistów w weekendy IP: *.acn.waw.pl 23.05.09, 08:55
      "To problem! To trzeba zebranie zrobić!"
    • Gość: c Szlag mnie trafia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.09, 12:07
      Od wielu lat wakacje spędzam rowerowo. Podróż koleją z rowerem była zawsze dla
      mnie koszmarem. Dla mnie zawsze było to piekłem. Czytając artykuł o tym jak
      kolej dba o rowerzystów szlag mnie trafia. Zapamiętałam dobrze te wszystkie
      teksty konduktorów typu: niech pani zabiera ten rower, najlepiej na dach... Albo
      sytuacje, gdy pociąg zmieniał kierunek jazdy, a ja musiałam biec z rowerem po
      peronie z jednego końca pociągu na drugi, a później przenosić wszystkie
      bagaże(pociągi dalekobieżne bywają baaaaardzo długie)... Nie wspomnę już
      ostatniej wyprawy, gdy nas okradziono, ponieważ pan konduktor nie chciał się
      zgodzić na umieszczenie rowerów "na oku". Podróżowałam również z rowerem po
      świecie i zawsze spotykałam się z życzliwością ludzi, np. na Wyspach Owczych
      kierowca busika cierpliwie pomagał zapakować rower (choć naprawdę nie było na
      niego miejsca:). Dlatego nie mam zamiaru korzystać z usług PKP. Takie samo
      dziadostwo to kierowcy firmy PeKaeS - nie chcieli mnie zabrać z Oslo (rower był
      rozkręcony i bezpiecznie zapakowany) do Polski. Nasi przewoźnicy muszą się
      jeszcze dużo nauczyć.
    • Gość: Życzliwy Przewóz roweru za złotówkę w PKP PR (sob/nie) IP: 193.142.210.* 23.05.09, 13:25
      Podobno PKP PR wozi rowery w sobotę i niedzielę za złotówkę. Kod ofert: 601.
      • Gość: ostro Re: Przewóz roweru za złotówkę w PKP PR (sob/nie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 19:17
        ale że niby co mam zrobić z tym 'kodem ofert'?
    • Gość: k. Kolej wyciąga rękę do cyklistów w weekendy IP: 217.153.172.* 23.05.09, 16:52
      Szkoda, że zapewne okaże się z czasem, że jest to ręka zaciśnięta w pięść.
    • Gość: Paaull Kolej wyciąga rękę do cyklistów w weekendy IP: *.polkomtel.com.pl 24.05.09, 14:37
      Przyznam, że PKP Intercity mnie śmieszy swoja postawą. Od kilku (co
      najmniej) lat informowani jesteśmy, że PKP pracuje nad
      udogodnieniami dla osób podróżujących z rowerem i... nic, ale to
      kompletnie nic się nie zmienia. Bywa też tak, że ta garść wagonów
      przystosowana do przewozu bicykli nie znajduje się w składzie,
      pomimo deklaracji wynikających z rozkładu jazdy.
      Odrobinę lepiej radzą sobie lokalne oddziały PKP Przewozy Regionalne
      adoptując, w prosty zresztą sposób, stare wagony 2 klasy na takie,
      którymi można przewieźć znacznie więcej niż 2 - 3 bicykle, ale
      powiedzmy sobie szczerze - to wszystko jest jedynie prowizorką.
      PKP bardzo często używa argumentu, że zainteresowanie przewozem
      rowerów koleją jest niewielkie, więc nie ma sensu zawracać sobie tym
      głowy - zapominając o tym, że gdyby większość składów pociągów
      dalekobieżnych, regularnie jeździła by z wagonem przeznaczonym do
      przewozu 'dwóch kółek', to zainteresowanie stopniowo by rosło.
      Zabawne, że w krajach takich jak chociażby Czechy koleje nie mają z
      tym większego problemu, a u nas od dziesięcioleci zapowiada się
      zmiany, które nigdy nie następują. Ktoś zapewne bierze co roku
      premię za kolejny projekt, który z takich, albo innych powodów i tak
      będzie wrzucony do kosza. Dlatego też sformułowanie: "Spółka PKP
      Intercity obiecuje, że jeszcze przed wakacjami postara się
      dostosować pociągi do potrzeb cyklistów
      " - należy traktować z
      przymrużeniem oka zadając ewentualnie pytanie, o które wakacje
      chodzi. :-/
    • Gość: natalia Kolej wyciąga rękę do cyklistów w weekendy IP: *.chello.pl 13.07.09, 14:55
      mniejsza z wagonami, jechaliśmy we dwójkę, rowery objuczone ciężkimi
      sakwami, karimatami, namiotem i czym tam jeszcze, kierujemy się w
      stronę pociągu no i te cholerne SCHODY NA PERON!!! Tak jest chyba na
      każdym polskim dworcu. A jak windy są to przeważnie nieczynne:(

      koszmar rowerzysty

      wagon dla rowerów w kolejach mazowieckich oczywiście pełen miejsc
      siedzących, tłum ludzi (wakacje) i zawsze znajdzie się ktoś, komu
      ten rower będzie przeszkadzał:( stał więc w przejściu
Pełna wersja