Koniec karania pasażerów za niewinność

IP: *.net.tele-plus.pl 28.05.09, 00:58
nie da się anulować kar nałożonych w poprzednich miesiącach? Więc w
przypadkach ewidentnego nadużycia (czyli takiego, jakiego już nie będzie można
robić na podst. nowego regulaminu) proponuję od razu do sądu. Co prawda lex
retro non agit - ale zdaje się, że z wyjątkiem, gdy zmienia się na korzyść
oskarżonych; czyli nie karze się za sytuacje, które pod rządami nowego prawa
nie podlegają penalizacji.

Jeżeli się mylę - proszę kogoś z wykształceniem prawniczym o poprawkę :)
    • Gość: bobik Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.dynamic.monzoon.net 28.05.09, 01:01
      To tylko moze zdarzyc sie w chamskiej i zlosliwej Polsce.
      Niesamowite jest to, ze urzednicy sankcjonuja to powolujac sie na
      jakis zasra...ny regulamin! Polecam wszystkim urzednikom haslo Susan
      Orman: Najpierw ludzie, potem pieniadze! Cos takiego w USA
      wywrociloby ten zaklad miejski do gory nogami nastepnego dnia.
    • Gość: Z biletem Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.chello.pl 28.05.09, 02:30
      A ja nie polecam karty ze zdjeciem. I to bardzo. Za to polecam podobna akcje
      protestacyjna przeciw likwidacji miesiecznych i trzymiesiecznych kart bez
      zdjecia. Gdyz to wymaga podawania tak szczegolowych danych, ze wrecz
      skandaliczne jest pozostawienie tylko opcji ze zdjeciem, ktora kazdego, kto chce
      zachowac troche anonimowosci, bedzie kosztowalo znacznie wiecej niz w przypadku
      tych, ktorzy chetnie, jak pani redaktor, wyloza na stol pelny zestaw informacji,
      od numeru PESEL przez adres zamieszkania az po schemat poruszania sie po miescie
      kazdego dnia. Te informacje nie beda nigdy bezpieczne, a na pewno nie sa
      potrzebne, by firma jak ZTM mogla funkcjonowac prawidlowo. Moze tez w koncu
      uslyszymy, dlaczego opcja ze zdjeciem ma byc jedyna. Ale prosze darowac sobie
      argumenty, ze w zachodnich krajach to jest standard itp. Ja zadam, tak zadam!,
      prostej odpowiedzi: dlaczego nie moge miec alternatywy dla 3-miesiecznego biletu
      ze zdjeciem, a z tej wlasnie alternatywy korzystam od lat!
      • Gość: x Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 08:35
        sremat poruszenia się, a nie schemat. nie musisz odbijać codziennie
        karty w kasowniku, jełopie.
        • zdun12 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 08:48
          a do metra wejdziesz bez odbijania w kasowniku?
          • yavorius Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 09:10
            A co, windy pokradli?
            • Gość: kuna Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:43
              a co, wszyscy mamy pchać się do wind?
              • yavorius Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 10:01
                Nie, tylko paranoicy, którzy się boją odbić kartą na stacji metra.
      • Gość: x ps. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 08:36
        > Ja zadam, tak zadam!, prostej odpowiedzi: dlaczego nie moge miec
        > alternatywy dla 3-miesiecznego biletu
        > ze zdjeciem, a z tej wlasnie alternatywy korzystam od lat!

        Masz. Bilet jednorazowy.
        • Gość: kuna Re: ps. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:46
          Oczywiście, po co płacić za bilet trzymiesięczny skoro można kasować sześć
          jednorazówek dziennie i tym sposobem wypełniać kasę miasta? Jakie to proste -
          już mamy powód likwidacji starych kart.
          • yavorius Re: ps. 28.05.09, 10:02
            Kuna, zwierzątko ty moje słodkie, była mowa o alternatywie.
            • Gość: kuna Re: ps. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:17
              Ojej, tyle słodyczy ci daję, że aż mi wstyd ;-) No więc dobrze: poproszę o wkm
              równorzędną cenowo z wkm ze zdjęciem. Nie chcę podawać danych do ztm, zwyczajnie
              nie mam ochoty i nie widzę uzasadnienia ich podawania. Nie wiem też dlaczego mam
              być skazana na droższą kartę na okaziciela lub na jednorazówki - to kara za
              niesubordynację i brak jednomyślności z jedynie słuszną linią propagowaną przez ztm?
              • pawel.777 Re: ps. 28.05.09, 14:25
                A ja poproszę o telefon komórkowy za 1 zł. Oczywiście żadnych danych nie podam ani umowy też nie podpiszę.
                • jhbsk Re: ps. 28.05.09, 15:01
                  Telefon za złotówkę firma ci kredytuje. I dlatego wiąże cię umową. Przy zakupie
                  biletu ZTM nie robi żadnej łaski. Jest wyłącznie przewoźnikiem. Domaganie się
                  danych osobowych (pesel, adres) to co najmniej nadużycie.
                  Jeśli nie rozumiesz najprostszych rzeczy, to faktycznie szkoda klawiatury na
                  rozmowę.
                  • pawel.777 Re: ps. 29.05.09, 13:41
                    Nie zapominaj tylko, że nie płacisz 100% kosztów przejazdu :)
                    Mój ulubiony przykład z apteki: chcesz zniżkę na leku, musisz podać swoje dane z peselem włącznie.
                • Gość: pas a zer bilet okresowy to typowy prepaid. IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 16:31
                  placi sie za usluge przed jej wykonaniem. nie mozna "wyjezdzic" wiecej niz sie
                  zaplacilo. nie mozna tez otrzymac zwrotu pieniedzy za usluge, ktora nie zostala
                  wykonana.

                  wlasciwa, ale niemadra, analogia byloby domaganie sie przez Pana autobusu za
                  zlotowke. ale o taki postulat Panski przedmowca nawet sie nie otarl.
                • Gość: kuna Re: ps. IP: *.chello.pl 28.05.09, 20:39
                  Ale porównanie...
                  po pierwsze - bez telefonu można sobie poradzić, komunikacja jednak
                  jest niezbędna,
                  po drugie - jak ci operator nie pasi, to sobie go zmieniasz. Uwierz,
                  gdyby był konkurent dla ztm, to ... no wiesz co ztm by sobie wtedy
                  mogło.
    • Gość: ads Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.chello.pl 28.05.09, 05:50
      podawanie peselu i adresu zamieszkania to przesada. do czego im to? ja juz i tak
      zeby okazac dowod czekalem na policje, nie bede sie legitymowal grubasowi z
      wasem w bezrekawniku wedkarskim. giodo podobno sie za to wzielo, ale co z tego
      bedzie? moze do konca roku sie wyjasni.

      acha no i dla mnie karta w 20 min to na pewno nie jest od reki, wystarczą 3
      osoby w kolejce i jestes 1h w plecy
      • Gość: ads Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.chello.pl 28.05.09, 05:52
        nową kartę miejską trzeba mieć nie do końca tego roku tylko od poczatku przyszłego.
        • pawel.777 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 08:33
          Gość portalu: ads napisał(a):

          > nową kartę miejską trzeba mieć nie do końca tego roku tylko od poczatku przyszł
          > ego.

          Bzdura. Do połowy przyszłego (2010) roku
          • dorsai68 Kto tu pisze bzdury 28.05.09, 09:45
            personalizacja.ztm.waw.pl/
            Zgodnie z uchwałą stołecznych radnych (nr XLVII/1454/2009 z 15 stycznia br.) od 1 stycznia 2010 r. imienne bilety okresowe (30- i 90-dniowe) będą kodowane wyłącznie na kartach spersonalizowanych - ze zdjęciem właściciela oraz z jego imieniem i nazwiskiem.
            • Gość: kuna Re: Kto tu pisze bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:48
              no właśnie, to jak to jest - znowu Paweł jedno, regulaminy co innego...
              • pawel.777 Re: Kto tu pisze bzdury 28.05.09, 12:38
                Gość portalu: kuna napisał(a):

                > no właśnie, to jak to jest - znowu Paweł jedno, regulaminy co innego...

                Jakoś nie dostrzegam sprzeczności.
            • Gość: pas a zer taki duzy a wierzy ZTM;) IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 09:53
              prosze sprawdzic w nowym regulaminie.

              1. nie bedzie mozna kodowac kart niepersonalizowanych od poczatku 2010.
              2. bilety zakodowane na kartach niepersonalizowanych zachowaja waznosc do polowy
              2010.

              nalezy zakodowac w 2009 2x90 i jezdzic przez 6 miesiecy 2010.

              pan redaktor tez uwierzyl w to co mu w ZTM powiedzieli;)
              • dorsai68 A jak tam u kolegi z rozumieniem tekstu? 28.05.09, 10:01
                Dostrzegasz różnicę pomiędzy zakodować w grudniu 2009 i zakodować w styczniu 2010?

                I jesteś pewien, że nikt nie wyśle Cię na Senatorską w celu przekodowania kontraktu na nową kartę?
                Kolego, skoro dziś za inicjał na karcie kanar może ci dowalić 150 PLN, to dowali ci 150 za "nieprawidłowo spersonalizowany nośnik"
                • Gość: pas a zer niech Pan ochlonie. IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 10:07
                  i jeszcze raz sie zastaniwi.

                  kodowanie, kasowanie i waznosc biletu to 3 rozne kwestie.

                  przez 6 miesiecy 2010 roku wazne beda bilety na kartach niepersonalizowanych.
                  utrudnieniem technicznym jest zaprzestanie kodowania tych kart z koncem 2009
                  roku. mozna je pokonac kodujac bilet jeszcze w 2009 (maksymalnie mozna zakodowac
                  2x90 co w przyblizeniu daje 6 miesiecy waznosci przy kasowaniu pod koniec 2009 )
                  - jest to dozwolone i uzywac go przez 6 miesiecy 2010 - to tez jest dozwolone.

                  powtarzam. dziwi mnie Panskie zaufanie do propagandy ZTM...
                  • dorsai68 Nawet się nie podgrzałem. :-) 28.05.09, 10:26
                    Kolego, jeszcze raz proszę o przeczytanie i zastanowienie się nad tym tekstem. Proszę szczególnie zwrócić uwagę na daty, bo piszemy o dwóch, całkiem różnych, sprawach.

                    Zacytowałeś:
                    2. Dopuszcza się użytkowanie biletów zakodowanych na nośniku, o którym mowa w §
                    7 pkt 2 do dnia 30 czerwca 2010 r. Po upływie tego terminu bilety te będą
                    nieważne.”;


                    Zakodowanych? Ale podczas kontroli ważna jest data aktywacji, nie kodowania. Czy jeśli zakodujesz bilet w grudniu'09 a aktywujesz w styczniu'10, to kontrakt będzie ważny, czy nie?
                    • Gość: pas a zer trudno powiedziec. IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 10:42
                      tez sie zastanwaiam. nie wiem. ale na ZTM trzeba uwazac.
                      najlepiej zakodowac w grudniu i aktywowac pod koniec grudnia.
                      bedzie na 100% legalnie. a koszty i tak beda bardzo zblizone.
                      • Gość: gość Re: trudno powiedziec. IP: *.mimuw.edu.pl 28.05.09, 17:05
                        Tak, to jedno jest pewne, przy ZTM trzeba w ostatnich czasach
                        uważać, jak to zwykle w demokratycznym kraju w kontaktach
                        z agendą samorządu. Bo przy całej dobrej woli i uczciwości, chwila
                        nieuwagi może obywatela kosztować sporo nerwów i pieniędzy.

                        Jest to o tyle przykre, że ZTM naprawdę pod wieloma względami się
                        sprawdzał. Rozsypywanie się starego taboru i brak funduszy to
                        w końcu w małym stopniu ich wina, podobnie jak paraliż miasta
                        w wyniku remontów zniszczonych przez dziesięciolecia zaniedbań dróg
                        czy wiaduktów. Ceny biletów w Warszawie są stosunkowo niskie.
                        Dlaczego przy tym wszystkim ZTM uparł się strzelać sobie w stopę
                        (i to chyba z broni maszynowej ;), żądając bez potrzeby mnóstwa
                        wrażliwych danych do nowych kart miejskich i dopuszczając, by
                        kontrola biletów zamieniła się w festiwal wyłudzeń i wymuszeń?
                        To niemalże wygląda na sabotaż.
                • Gość: pas a zer uchwala na ktora wybiorczo powoluje sie ZTM IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 10:13
                  2. Dopuszcza się użytkowanie biletów zakodowanych na nośniku, o którym mowa w §
                  7 pkt 2 do dnia 30 czerwca 2010 r. Po upływie tego terminu bilety te będą
                  nieważne.”;
    • Gość: leci Na rower! IP: *.aster.pl 28.05.09, 07:19
      Jest lepszy sposób niż nowa karta miejska ze zdjęciem - można przesiąść się na
      rower! Komunikacja miejska w Warszawie (mimo swoich niezaprzeczalnych plusów)
      nie należy do instytucji przyjaznych mieszkańcom. Dlatego wolę na co dzień
      poruszać się po mieście na rowerze, a z usług ZTM korzystać tylko w wyjątkowych
      przypadkach.

      Polecam takie rozwiązanie!
      • Gość: Enon Re: Na rower! IP: *.chello.pl 28.05.09, 09:32
        Osoby starsze lub na wózkach inwalidzkich przy 10-stopniowym mrozie chętnie
        skorzystają z Twej propozycji.
      • Gość: kuna Re: Na rower! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:51
        Na pewno chętnie skorzystają osoby mieszkające na Tarchominie a pracujące np. w
        Ursusie ;-) Szczególnie, gdy w pracy nie ma prysznica i szatni albo nie ma gdzie
        roweru zostawić. Rower jest cudny, ale nie dla każdego.
    • Gość: Dokładny Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 07:31
      Pan Redaktor i Gazeta oczywiście odtrabili sukces, ale ZAPOMNIELI O ODWROTNEJ
      STRONIE KARTY. A tam... wszystko po staremu, czyli do wpisania: imię,
      nazwisko, nr dowodu... Zwolnijcie trochę w tej gazetce, może wtedy uda się Wam
      taczkę załadować, a nie biegać z pustą.
      Może rzeczywiście zmiana regulaminu przez Radę Warszawy coś zmieni.
      • Gość: x Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 08:37
        > A tam... wszystko po staremu, czyli do wpisania: imię,
        > nazwisko, nr dowodu...

        ale nie musisz tego wpisywać
      • Gość: kuna Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:57
        Paweł twierdzi, że nie trzeba wypełniać tego paska, ale rzeczą oczywistą jest,
        iż co jakiś czas trafia się niedouczony kanar, który usiłuje wlepiać karę za
        brak wpisu, doprowadzając ludzi do szewskiej pasji.
        Pytanie: czy jak powiem kanarowi, że Paweł twierdzi iż nie trzeba wypełniać, to
        kanar odpuści i skruszony pójdzie precz?
        • yavorius Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 10:03
          O, znowu Kuna:)

          Są naklejki już w pojazdach informujące, że nie trzeba podpisywać
          tej drugiej strony.
          • Gość: kuna Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:24
            Jaki ten Internet mały...
            Oczywiście, że są naklejki, ślepa nie jestem, ale są też kanary, a właśnie o
            nich pisałam. Ja wiem, że nie trzeba podpisywać, ale nie każdy kanar
            wie
            , co było już opisywane przez niektórych.
            • yavorius Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 15:06
              > nie każdy kanar wie

              to prowadzisz go przed naklejkę i tyle ;)
              • Gość: kuna Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.chello.pl 28.05.09, 20:46
                za rączkę?
                • yavorius Ehe! /nt 29.05.09, 13:33
      • pawel.777 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 12:48
        Zmiana regulaminu dotyczy wyłącznie "starych" kart. Cytowałem ją wczoraj chyba.
    • Gość: filut z Pragi Malowanie trawy na zielono i gruba kreska ztmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 07:52
      Smrod bijacy od dzialan pierdzistolkow z kantorka dotarl wreszcie do kregow
      politycznych - oberpierdzistolek Ruta zostal obsobaczony przez Bufetowa

      Dobry car laje zlego urzednika - wszystko dla ciemnej masy wyborczej. No i jest
      oczywiscie redaktorek ktory to odmalowuje w gazetce - karte dostal od reki.

      To juz naprawde przypomina czasy "wywiadow dla telewidzow Dziennika Wieczornego"

      A co mamy naprawde :

      1. kantorek pierdzistolkow wciaz chce zbierac pesele, adresy i zdjecia dowodowe
      pasazerow - komu chca je sprzedac ? mogliby od razu prosic o skany dowodow zeby
      zaoszczedzic pracy swoim klientom ktorzy beda zalatwiac kredyty, telefony w
      tele2, podpisy na listach wyborczych i tym podobne atrakcje

      2. oberherszt Ruta przyznal ze zatrudnia kryminal-bande kanarow ktorzy
      terroryzuja stolice jak kiedys szmalcownicy i banszuce - skoro wie to czemu ich
      dalej trzyma ? Czyzby kryminal kanary mogly sie przydac jako bojowki ztmu ?

      3. co z odznaczeniem dla kanara nr 479 ktory pobil emerytke, zabral jej
      dokumenty i doprowadzil do zawalu ? Czy to prawda ze dostal order i premie od
      ztmu ?

      4. co z pulapka szykowana na jelonkow kupujacych karte tzw "spersonalizowana" ?
      czemu kantorek ztmu rozpowszechnia nieprawde ze nie trzeba jej podpisywac
      podczas gdy w stalinowskim regulaminie stoi ze trzeba ? dlaczego kantorek ztmu
      szykuje takiego poteznego kopa w twarz pasazerow ?

      5. co z tysiacami ponizonych, sterroryzowanych, skatowanych warszawiakow ktorzy
      wpadli w rece band szmalcujacych na inicjal, zatarty podpis, naklejke i inne
      metody wymuszen kryminal-kanarow ? jak mowi oberpierdzistolek - nic sie nie da
      dla nich zrobic - no po prostu pieknie. To jest wprost legalizacja przestepstw -
      prawdziwa "gruba kreska" kantorka ztmu

      itd, itp...

      no, ale trawa ma byc pomalowana na zielono - ida wybory i Bufet musi pokazac ze
      cos sie robi bo inaczej bedzie zrobi sie jej samej cieplo kiedy Tusk ze Schetyna
      sie przyjrza temu co sie dzieje w Warszawie




      • Gość: c Re: Malowanie trawy na zielono i gruba kreska ztm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 08:38
        > 4. co z pulapka szykowana na jelonkow kupujacych karte
        tzw "spersonalizowana" ?
        > czemu kantorek ztmu rozpowszechnia nieprawde ze nie trzeba jej
        podpisywac
        > podczas gdy w stalinowskim regulaminie stoi ze trzeba

        NIE TRZEBA.

        Czy kartę spersonalizowaną trzeba dodatkowo podpisywać?
        Mimo widocznego na osobistych kartach paska przeznaczonego do
        własnoręcznego wpisywania imienia, nazwiska i numeru dokumentu,
        nanoszenie tych danych nie jest konieczne. Ich brak nie może być
        podstawą do ukarania pasażera.

        personalizacja.ztm.waw.pl/beztajemnic.php
    • Gość: gość Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.stat.gov.pl 28.05.09, 08:02
      to skandal żeby ZTM reagowało dopiero po interwencji GW.
      Na szczęście wejdzą nowe przepisy o pozwach zbiorowych - może nalezy ZTM wytoczyć właśnie taki proces i niech Sąd najwyższy się wypowie czy pasażerowie z biletem na którym wytarte są dane mieli ważny bilet czy nie.
      Kto ponosi odpowiedzialność za to, ze dane znikają z karty miejskiej?

      Tymczasem proponuję protest społeczny.
      W każdym autobusie i tramwaju jest informacja kto jest uprawniony do kontroli biletów. Proponuje by każdy pasażer przed okazaniem biletu sprawdził bardzo dokładnie czy legitymacja kontrolera jest zgodna ze wzorem. Taka kontrola może trwać np. 40 min - przecież pasażer musi mieć 100% pewność, że osoba podająca się za kontrolera jest uprawniona do prowadzenia kontroli biletów.
      • Gość: (gość portalu) Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: 94.254.228.* 28.05.09, 08:30
        To może zacznij od siebie i sam przeprowadź taką 40-minutową kontrolę. Nie
        zapomnij zdać relacji na forum.
      • pawel.777 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 08:38
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Tymczasem proponuję protest społeczny. (...)
        Również czekam z niecierpliwością na relację.
        Tylko uważaj, żeby kontrola Twojego biletu nie przeciągnęła się ponad 40-minut, szczególnie jak kontrolerzy poproszą o pomoc panów w mundurach :)
        • Gość: gość Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.mimuw.edu.pl 28.05.09, 16:51
          A ja bym nawet wolał, żeby wszyscy kontrolerzy jeździli w asyście
          policji, najlepiej z przydziałem ustalanym losowo, z niewielkim
          wyprzedzeniem. I nie byłoby problemów z "niedostrzegalnymi" dla
          kontrolerów pasażerami o dużej masie mięśniowej, i byłby jakiś
          nadzór nad poczynaniami panów kontrolerów. Oczywiście mogliby się
          zdarzyć pojedynczy policjanci-przestępcy, trzymający sztamę
          z kanarami-wymuszaczami, ale dla nich konsekwencje takiego
          postępowania mogłyby już, z różnych względów, być trochę
          poważniejsze.

          Dla porządku - do niedawna większość moich styczności z kontrolerami
          w warszawskiej komunikacji miejskiej miała całkiem inny charakter
          niż ostatnio (a zwłaszcza dzisiaj, o czym piszę w innym poście
          tutaj). Coś się bardzo zmieniło i to zdecydowanie na gorsze.
    • michal0510 Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 08:46
      No to teraz kanary będą czepiać się czego innego. Masz kartę
      spersonalizowaną? Ale na zdjęciu wyglądasz trochę inaczej niż w
      rzeczywistości - mandat 150zł. Z tyłu na karcie jest miejsce na
      wpisanie imienia, nazwiska i numeru dokumentu. Co z tego, że karta
      wystawiona jest na Twoje nazwisko. Nie masz wypełnionego białego
      pola - mandat 150zł. Dopóki nie zacznie się walczyć z nadużyciami
      kanarów, dopóty problem pokrzywdzonych pasażerów nie zniknie.
      • jhbsk Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 09:05
        Już się czepiają braku podpisu. W myśl zasady: chcesz uderzyć psa to kij się
        znajdzie.
        A ze zbierania zbędnych danych osobowych też się nie wycofali.
      • pawel.777 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 09:15
        Lubisz literaturę s-f?
        • dorsai68 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 10:05
          pawel.777 napisał:

          > Lubisz literaturę s-f?

          Oj paweł... to warszawskie kanary. Oni prozę życia w horror potrafią człowiekowi zmienić.
    • Gość: tomek opór obywatelski IP: *.chello.pl 28.05.09, 09:04
      na kanara jest metoda - w trakcie kontroli maksymalnie opieszale
      szukamy dokumentów. w ten sposób w przeciągu przystanku zamiast cały
      autobus, sprawdzą kilka osób.
      • yavorius świetny pomysł 28.05.09, 09:12
        A dzięki temu, że nie wyłapią złodziei, ty będziesz więcej płacił za
        bilet.
        • Gość: gość Re: świetny pomysł IP: *.mimuw.edu.pl 28.05.09, 11:47
          Dziś rano zmieniłem zdanie w tej sprawie. Jechałem sobie spokojnie
          tramwajem i byłem świadkiem "kontroli biletów", która zupełnie mnie
          zdumiała. Zablokowanie kasowników w chwili zamknięcia się drzwi
          tramwaju, nim jeszcze ruszył z przystanku, to już chyba standard.
          Sekundy potem: "Bilety do kontroli proszę", do osób miotających się
          przy zablokowanych kasownikach i protestujących - "Ale pani nie
          wsiadła na tym przystanku". Wsiadła czy nie wsiadła - nie widziałem,
          ocknąłem się dopiero na tygrysie skoki kontrolerów do kasowników
          (zresztą jeden w pośpiechu wyrżnął niechcący wysokiego dżentelmena
          w brzuch i na staropolskie "A chcesz w ryj?" grzecznie przeprosił
          i oddalił się na drugi koniec tramwaju :) - tak więc przez parę
          sekund zamieszanie wziąłem w ogóle za wstęp do napadu bandyckiego).
          W każdym razie, jeśli wsiadła, to miała szansę skasować bilet tylko
          pod warunkiem, że sama wykazałaby się błyskawicznym działaniem (no,
          ale w końcu na każdej wojnie są niewinne ofiary; powinna wiedzieć,
          na co się pisze, wsiadając do tramwaju z biletem jednorazowym). Wiem
          natomiast, że grzecznie przygotowałem do kontroli swój bilet
          miesięczny i że przez parę minut kontroler sprawdzał, czy nie uda mi
          się *wmówić* winy:

          "A to imię to zatarte trochę."
          "Ale do spisywania mandatu zdołałby je pan odczytać, prawda?"
          "A co to za numer jest w ogóle?"
          "Numer dokumentu, mojego, ze zdjęciem."
          "To poproszę ten dokument!"
          "Proszę bardzo. [legitymacja pracownicza]"
          "A co to w ogóle za dokument jest?"
          "Mój, ze zdjęciem."
          "A nie może pan dowodu wpisać?"
          "A muszę?"

          I tak dalej. Wobec innych pasażerów podobnie, w końcu znajdzie się
          zawsze ktoś słabszy psychicznie, kto da się zastraszyć.

          Do tej pory kontrolerów traktowałem jako lekką uciążliwość, ale
          potrzebną w walce z gapowiczami, dlatego grzecznie czekałem z
          wyciągniętym biletem, żeby nie utruniać im pracy. Od teraz będę
          wyciągać kartę dopiero, gdy kontroler podejdzie i osobiście się do
          mnie zwróci, a dokument ze zdjęciem pokażę wyłącznie po uprzednim
          obejrzeniu legitymacji kontrolera. Swoją drogą, w klimacie
          dziesiejszej "łapanki" jednak trochę dałem się zaskoczyć, bo nie
          spisałem numerów pana kontrolera-a-nuż-trafi-się-frajer. Zupełnie
          nie rozumiem, jak PO chce liczyć na mój głos w wyborach samorządowych
          (głosowałem na nich...), jeśli ich radni dopuszczają do takich
          zachowań w podległych miastu urzędach i służbach.
          • pawel.777 Re: świetny pomysł 28.05.09, 12:45
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Dziś rano zmieniłem zdanie w tej sprawie. Jechałem sobie spokojnie
            > tramwajem i byłem świadkiem "kontroli biletów", która zupełnie mnie
            > zdumiała.

            Poproszę o godzinę, linię i miejsce tej "kontroli".
            • yavorius Re: świetny pomysł 28.05.09, 13:06
              Hehe, idę o zakład, że się nie doczekasz;)
              • pawel.777 Re: świetny pomysł 28.05.09, 13:39
                yavorius napisał:

                > Hehe, idę o zakład, że się nie doczekasz;)

                A ja nie lubię przegrywać :)
                • Gość: filut z Pragi Re: świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 10:06
                  Ale ty przeciez kolezko nie pracujesz dla kantorka pierdzistolkow z ztmu

                  to po co ci te namiary ?

                  jak czlowiek bedzie chcial to sam zglosi do oberpierdzistolka Ruty albo
                  szczekacza Krajnowa albo od razu do prokuratury o probie wymuszenia

                  Skad zreszta wiesz ze juz nie zostalo zlozone zawiadomienie
                  • Gość: gość dementi IP: *.mimuw.edu.pl 01.06.09, 08:18
                    Wiesz, Filucie, nie jest całkiem jasne, czy opisane zachowanie jest
                    sprzeczne z prawem. Z pewnością jest nieprzyzwoite, ale w końcu
                    kierownictwo ZTM przez długi czas takie właśnie nieprzyzwoite
                    zachowania swoich pracowników nie tylko tolerowało, ale wręcz
                    promowało, osłaniało i sowicie wynagradzało. A teraz zapewne szykuje
                    operację "Jonasz", w ramach której - dla uśmierzenia wzburzonych
                    żywiołów - deleguje się za burtę paru pechowych podwładnych...
                    Bo wicie-rozumicie, były błędy i wypaczenia, prawda, ale myśmy żeśmy
                    winnych wykryliśmy i przykładnie, prawda, ukaraliśmy, a teraz
                    otwieramy nowy, jeszcze lepszy etap.

                    Ja chyba nie chcę brać w tym udziału. Dla porządku wyjaśniam więc,
                    że przedmiotowa kontrola biletów w rzeczywistości przebiegała
                    w nastroju godnym i podniosłym, a zachowanie kontrolerów cechowała
                    powściągliwość i daleko posunięta bezinteresowność. Zaślepiony
                    nienawiścią do ZTM i wszystkiego, co czyste, dobre i niewinne,
                    wyklepałem swój nikczemny paszkwil, gdy tylko dorwałem się do
                    klawiatury, ale teraz gryzą mnie wyrzuty sumienia i z podwiniętym
                    ogonem rzecz całą odszczekuję.
            • Gość: gość Re: świetny pomysł IP: *.mimuw.edu.pl 28.05.09, 16:27
              Dziś pytanie - dziś odpowiedź. Tramwaj linii 19 "trasa zmieniona",
              miejsce ruszania - przystanek koło Arkadii (rondo Babka/Radosława)
              w stronę Centrum, z godziną niestety będzie gorzej, ale pewnie
              troszkę po dziesiątej rano (czy 10.10, czy raczej 10.20, to już nie
              pamiętam; kontrolerzy nie wyrobili u mnie jeszcze odruchu notowania
              godziny i wzywania policji, ale wszystko idzie w tym kierunku.
              • Gość: gość Re: świetny pomysł IP: *.mimuw.edu.pl 28.05.09, 17:09
                Ja oczywiście nie mam złudzeń i wiem, że pytanie o konkrety było
                retoryczne. Procederu uprawianego w tej skali nie zwalcza się,
                karząc (a może nagradzając? czyżbym właśnie wytypował kandydata do
                premii specjalnej?) jednego czy drugiego paskudnego kanara, tylko
                zmieniając system. A zarząd ZTM zdaje się stworzony przez siebie
                system, wraz z jego niepokojącymi skutkami, lubić i popierać.
          • Gość: niespodziewany Re: świetny pomysł IP: *.chello.pl 28.05.09, 23:20
            Pieknie napisane..............zreszta tutaj nie o polityke powinno
            chodzic .......Powinno chodzic o DOBRO
            LUDZI !!!!!!!!! ..............wszystko////////////////
        • Gość: tomek Re: świetny pomysł IP: *.chello.pl 28.05.09, 13:04
          jak na razie płacą emeryci pod postacią wymuszonych mandatów.
        • Gość: niespodziewany Re: świetny pomysł?????? IP: *.chello.pl 28.05.09, 23:16
          Jestes debilem.WNie powinno byc zadnych kontroli ,kierowca powinien
          wpuszczec przodem sprzedawac bilety i pobierac oplaty.....wszystko
          zadnych pieprzonych kanarow ......po co tej chlocie placic??????
          • Gość: X Re: świetny pomysł?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 13:32
            tak, oczywiście, wpuszczać przodem. np. do 175.

            Spójrz w lustro, a potem się wypowiadaj, kto jest debilem.
          • yavorius Re: świetny pomysł?????? 29.05.09, 14:59
            Tak, debilu, a może jeszcze frytki do tego?
    • Gość: Wojtek Koniec karania pasażerów za niewinność IP: 212.160.248.* 28.05.09, 09:22
      Super ale to tylko bilet dlaczego mam podawać PESEL i wręcz numer
      kołnierzyka? To ingerencja w moją prywatność!!! A co oni robią z taką bazą
      danych osobowych - czy mają odpowiednie zabezpieczenia i zgody na gromadzenie
      danych?
    • Gość: lolol Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: 155.140.133.* 28.05.09, 09:23
      Tak to wlasnie z kanarami jest. Sytuacja: kanar nie uznal mojego biletu "bo za
      pozno skasowalem" (bilet jednorazowy), po klutni slownej postanowilem olac
      parobka, spisac jego numery i dalej udowadniać prawnie moją słuszność. Jak
      zaczałem spisywać dane kanara z legitymacji, uderzył mnie w głowę pięsią (bez
      prowokacji, nawet go nie dotknałem), z tego wynikła szarpanina z udziałem paru
      innych pasażerów z przystanku która skończyła się tym, że kanar wpadl pod
      nadjeżdzający tramwaj i skończył w szpitalu, wytoczyłem mu dodatkowo proces
      cywilny, dostał wyrok w zawieszeniu i został zwolniony z pracy, na dodatek po
      wypadku teraz jest inwalidą.
      To są właśnie kanarzy - nie wolno im się dać zastraszyć bo działają jak gestapo.
      • pawel.777 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 09:37
        Co mówią lekarze? Jest szansa na poprawę?
      • yavorius Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 09:42
        Fajna historia, opowiem ją mojemu nieistniejącemu dziecku dziś na
        dobranoc ;)
      • dorsai68 No, to już s-f, bardziej nawet f niż s :D nt. 28.05.09, 10:28
        • Gość: lolol Re: No, to już s-f, bardziej nawet f niż s :D nt. IP: 155.140.133.* 28.05.09, 10:48
          sytuacja zdarzyła się na prawdę, było to w warszawie na linii 33 dwa przystanki
          przed hutą (chomiczówka), mowili nawet o tym w informacjach na WOT'cie
          • Gość: kuna Re: No, to już s-f, bardziej nawet f niż s :D nt. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:54
            Co poniektórzy wychodzą z założenia, że jak czegoś nie widzą, to znaczy że tego
            nie ma ;-) To bardzo upraszcza wszystko i zimniejsza stres, wszak wystarczy
            zamknąć oczy w odpowiedniej chwili.
            • Gość: filut z Pragi Re: No, to już s-f, bardziej nawet f niż s :D nt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 10:08
              piekna akcja - szacunek dla rodaka z Wrzecionka

              tam wiedza jak sobie radzic ze szmalcownikami i banszucami wynajetymi przez
              kantorek pierdzistolkow zeby terroryzowac warszawiakow

              Kuczera gryzie ziemie to i z kanarami Warszawa da se rade
    • Gość: xxl Koniec karania pasażerów za niewinność IP: 62.29.251.* 28.05.09, 09:36
      Poleca pan spersanolizowaną kartę miejską? A po co ZTM tyle danych osobowych,
      jak PESEL, adres zamieszkania itp?? Ja chcę TYLKO przejechać z punktu A do B.
      A jakoś nie wierzę w zabezpieczenia ich baz danych.

      PO CO IM TE DANE?!
    • Gość: pas z zer nie do konca roku !!! IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 09:47
      jeszcze przez pol roku 2010 bedzie mozna jezdzic na starych kartach
      niepersonalizowanych.

      nie bedzie ich tylko mozna kodowac.

      dlatego w pod koniec 2009 trzeba sobie zakodowac 2x90 dni na nowej karcie
      niepersonalizowanej i aktywowac pod koniec grudnia (wiem, ze niektorzy nie moga
      ale trudno). a potem spokojnie czekac na wyniki dzialan GIODO, RPO i UOKiK.
      karty personalizowanej w obecnej formie nie da sie obronic.

      podobnie bylo z placeniem 5 zlotych za karte po jej wprowadzeniu. ZTM szedl w
      zaparte i w koncu musial sie poddac.

      panie redaktorze prosze nie robic czytelnikom wody z mozgu. prosze ich informowac.
      • pawel.777 Re: nie do konca roku !!! 28.05.09, 09:56
        I w przypadku utraty takiej karty pożegnać się z prawie 400 lub 600 zł...

        Masz jeszcze jakieś pomysły w stylu "na złość mamie..."?
        • yavorius Re: nie do konca roku !!! 28.05.09, 10:05
          to akurat jest sprawa klienta...
        • Gość: pas a zer ZTM przytuli, ZTM sie zaopiekuje IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 10:17
          ZTM zwroci pasazerowi pieniazki i lezke obetrze;)

          co za spoleczenstwo maminsynkow nam rosnie. moje pieniadze moje ryzyko.
        • Gość: kuna A więc kupują dane! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 10:18
          Więc to co robi ztm, to nic innego jak kupowanie danych osobowych za możliwość
          odzyskania części kasy w razie zgubienia karty. W razie zgubienia, a przecież
          kto powiedział, że kiedykolwiek ją zgubię? A dane sprzedane! A za nową
          kartę i tak trzeba by zapłacić, a i procencik od odzyskanej kwoty ze zgubionej
          karty też pewnie będzie? Nie godzę się na to i żądam równorzędnej cenowo
          alternatywy w postaci karty miejskiej - takiej jak obecna wkm bez zdjęcia lub
          jak na okaziciela. Nie sprzedam swoich danych za bilet na autobus
        • Gość: filut z Pragi Re: nie do konca roku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 10:11
          oczywiscie duzo lepiej jest na przyklad splacac 10000 debetu na karcie
          kredytowej jaka wyrobia na te dane koledzy pierdzistolka z kantorka, ktorym on
          sprzeda te informacje nastepnego dnia
    • dorsai68 Doleję oliwy do ognia: 28.05.09, 10:15
      www.tvnwarszawa.pl/-1,1602480,0,,sledzeni_przez_bilet,wiadomosc.html
      Zdaniem specjalistów od ochrony danych osobowych, ZTM będzie dzięki temu dokładnie wiedział jakimi trasami porusza się pasażer - pisze "Życie Warszawy". Właśnie temu się sprzeciwiają. Urzędnicy odpierają zarzuty i tłumaczą, że właśnie dzięki nowemu systemowi osoba, która zgubi kartę, będzie mogła odzyskać niewykorzystaną sumę za bilet.
      (...)
      – Rezygnacja z podania danych skutkuje koniecznością kupienia droższego biletu na okaziciela, a to może naruszać prawa konsumentów – kwituje rzecznik GIODO.


      www.zw.com.pl/artykul/1,366769_Mniej_Wielkiego_Brata_w_ZTM.html
      GIODO zakończył już postępowanie dotyczące stworzenia przez ZTM bazy PESEL pasażerów. Ma ona obejmować dane osób, które dostaną imienną Warszawską Kartę Miejską. Nowe karty mają obowiązywać od stycznia przyszłego roku.

      O sprawie poinformowaliśmy 17 maja br. Aby otrzymać taką kartę, trzeba obowiązkowo podać ,oprócz imienia i nazwiska, adres zamieszkania, numer PESEL. Urzędnicy tłumaczą, że tylko dzięki temu w przypadku utraty karty będzie można przenieść na nową niewykorzystaną sumę za bilet.

      Gromadzenie takich danych nie budzi naszych uwag – mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik GIODO.

      Wątpliwości budzi gromadzenie informacji dotyczących tzw. geolokalizacji pasażerów. Nie wiemy, po co mają być one zbierane – dodaje rzecznik. – Nie mamy zamiaru zbierać danych o tym, którędy porusza się pasażer – zapewnia Igor Krajnow, rzecznik ZTM. – System biletowy odnotuje tylko dotknięcia karty do kasownika. A przecież nie ma takiego obowiązku. Będziemy tylko wiedzieli, że ktoś był o określonej godzinie w autobusie. Nie zaś, w którym miejscu i gdzie wysiadł – precyzuje Krajnow.

      Zastrzeżenia GIODO budzi też fakt, iż występując o kartę, trzeba będzie obowiązkowo podać numer PESEL. – Rezygnacja z podania tych danych skutkuje koniecznością kupienia droższego biletu na okaziciela, a to może naruszać prawa konsumentów – dodaje rzecznik GIODO. Teraz 90-dniowy normalny bilet imienny na wszystkie linie kosztuje 290 zł, a anonimowy na okaziciela – 360 zł.
      • Gość: pas a zer w tekscie wyglada jakby GIODO sam sobie przeczyl IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 10:22
        zbieranie danych (w tym PESEL) nie budzi watpliwosci a potem jednak budzi
        watpliwosci.

        ale moze sie okazac, ze ZTM bedzie musial wycofac sie z czesci pomyslow. i
        dlatego nalezy odroczyc wyrabianie karty spersonalizowanej do polowy 2010.
      • yavorius Re: Doleję oliwy do ognia: 28.05.09, 10:22
        Dorsai, ludzie, jaka GEOLOKALIZACJA?

        Za pomocą komórki i karty bankomatowej łatwiej was wyśledzić. Nie
        masz obowiązku odbijania się nigdzie kartą. Wystarczy w skrajnym
        przypadku odbić się raz na 3 miesiące. Wody...
        • Gość: pas a zer pewnie, ze latwiej sledzic IP: *.k.omnitec.pl 28.05.09, 10:28
          ale dostep do danych utrudniony i obwarowany sankcjami.

          H2O, H2O, H2O... - wedle zyczenia.
          • Gość: gość nie podoba mi się ten artykuł IP: 163.157.254.* 28.05.09, 10:37
            "Prawdopodobnie nie da się anulować kar nałożonych w ostatnich
            tygodniach"

            Czy pan redaktor mógłby jaśniej informować?Czy jest dla nas-nabitych
            w butelkę jakaś szansa?
        • dorsai68 Yavoriusie, to są cytaty z portali. 28.05.09, 10:42
          Ja prywatnie akurat nie geolokalizacji się obawiam, ale zwykłego, trywialnego, handlu danymi osobowymi przez ZTM.

          Jeśli już jednak trącamy o Orwella, to proponuję krótką zabawę - kogo łatwiej śledzić:
          1/ właściciela jednej z kilkuset tys. kart ZTM,
          2/ właściciela co najmniej jednej z kilkunastu mln kart telefocnicznych,
          3/ właściciela co najmniej jednej kilkudziesięciu mln kart bankowych?

          Ja wiem, że b. łatwo ustalić lokalizację telefonu, choćby przez triangulację z BTSów. ale wiem też jak dostęp do miejsc, z których to jest możliwe chroniony jest przez operatorów sieci czy banki. Nie wiem natomiast jak dostęp do tyh informacji będzie chroniony przez ZTM.

          Oczywiście, to tylko teoretyczne rozważania. Ciekawość.
          • yavorius Re: Yavoriusie, to są cytaty z portali. 28.05.09, 10:48
            > Ja wiem, że b. łatwo ustalić lokalizację telefonu, choćby przez
            > triangulację z BTSów. ale wiem też jak dostęp do miejsc, z których
            > to jest możliwe chroniony jest przez operatorów sieci czy banki.

            Oj zdziwiłbyś się, zdziwił :)))
          • Gość: rawel7 Re: Yavoriusie, to są cytaty z portali. IP: *.centertel.pl 28.05.09, 12:18
            Według mnie jest na to sposób. Jak zadzwoni do Ciebie jakiś
            marketingowiec to jego obowiązkiem jest podanie informacji od kogo
            ma Twoje dane. I tak można po nitce do kłębka. Ja tak w przeszłości
            zrobiłem i dotarłem do Geanta i jego zabawy w kropki :) Dzięki temu
            zrozumiałem że te urodzinowe konkursy w hipermarketach mają drugie
            dno - handel danymi. Problem w tym że jakoś ostatnio dzwonić nie
            chcą tylo smsy wysyłają. Moje dane i tak już okrążyły Polskę kilka
            razy więc co zrobi z nimi ZTM to szczerze jest mi obojętne :)
            • dorsai68 Re: Yavoriusie, to są cytaty z portali. 28.05.09, 13:36
              Czasami jeszcze dzwonią, ale od czasu jak na bezczela mówię "nie" i odkładam słuchawkę, coraz mniej tych telefonów (to na stacjonarnym), za SMSów z ofertami jakoś nigdy nie dostałem.
    • Gość: rawel7 Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.centertel.pl 28.05.09, 10:48
      Skoro ZTM jest taki pewny siebie to dlaczego ugina się pod presją
      GW??? Skoro już tę wojnę zaczęli to nie powinni się poddawać bo albo
      rację mają albo nie. Półśrodków w tym wypadku nie ma. Bądźcie
      konsekwentni w tym ZTM. Chyba że się czegoś boicie i dlatego
      zmieniacie zdanie. Ciekawe
      Pożyjemy zobaczymy tylko żeby to się nie skończyło tak jak z tymi
      5zł za wydanie karty.
    • Gość: alabama Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: 193.201.167.* 28.05.09, 11:55
      A co w przypadku zmiany adresu? Będę lecieć do powiatu wymienić
      dowód osobisty i do ZTM zaktualizować dane?
      • pawel.777 Re: Koniec karania pasażerów za niewinność 28.05.09, 11:56
        Gość portalu: alabama napisał(a):

        > A co w przypadku zmiany adresu? Będę lecieć do powiatu wymienić
        > dowód osobisty i do ZTM zaktualizować dane?

        A w którym miejscu na karcie masz ten adres nadrukowany?
        • dorsai68 No jak to? 28.05.09, 13:34
          A jak zgubi SWKM i pójdzie przenieść kontrkat, to panienka z okienka nie odeśle go z kwitkiwm, bo "dane niejednoznaczne"?

          Jeśli nie, tzn że podawanie adresu nie jest obowiązkowe, jeśli zaś nie jest obowiązkowe, to dlaczego jesteśmy zmuszani do podawania?
    • Gość: obserwator Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.riz.pl 28.05.09, 14:03
      Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa dotycząca kontrolerów i ich
      nadużyć. Kontroler ma prawo poprosić o okazanie dokumentu tożsamości
      przy sprawdzaniu biletu. Nie ma jednak prawa zatrzymać bezprawnie
      czyjegoś dokumentu. Ostatnio byłem świadkiem takiego działania na
      peronie Metra Dworzec Gdański. Kontroler zatrzymał dokument
      tożsamości pasażera i odmówił mu oddania dokumentu mimo jego wyraźnej
      kilkukrotnej prośby. Pasażer w zasadzie powinien był wezwać policję i
      zgłosić przestępstwo - kradzież dokumentów. Inna podobna sytuacja -
      kontroler zatrzymuje obcokrajowca - kobietę - i po okazaniu przez nią
      dokumentów zabiera je, chowa do kieszeni i odchodzi! Zrozpaczona i
      bezradna kobieta płacze i prosi by oddał jej dokumenty, bo się
      śpieszy. Bezskutecznie. Witamy w Polsce!
      • Gość: gość Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.mimuw.edu.pl 28.05.09, 16:42
        Rzecz w tym, że kontroler tak się zachowujący niewiele ryzykuje
        (nie mówiąc już o tym, że część kontrolerów sprawia wrażenie
        uprzednio karanych, choć być może jest to tylko złudzenie związane
        z ich zachowaniem, a może wyroki już uległy zatarciu), zważywszy
        praktykę działania polskiej policji i prokuratury, natomiast zyskuje
        poważny argument w działaniach, za które ZTM sowicie go wynagrodzi
        - skasowano by "premię od głowy" i od razu intratność procederu
        spadłaby do zera, w końcu kto za gołą pensję chciałby się uganiać
        za pasażerami i ewentualnie ryzykować pudło za branie w łapę
        na boku? Pewnie niektórzy by chcieli, ale chyba nie wszyscy spośród
        kontrolerów, których teraz widzi się w akcji. A tak, w ramach
        czynności pracowniczych troszkę nadużywa się głosu czy uprawnień
        i już parę groszy do kieszeni całkiem legalnie spływa. To przecież
        znacznie bezpieczniejsza i bardziej dochodowa działalność niż
        standardowy rozbój czy wymuszenie.
    • Gość: wojtek Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.acn.waw.pl 28.05.09, 19:52
      Przed przystąpieniem do zbytecznej wymiany zdań z kanarem i przed
      okazaniem biletu należy zażądać od niego okazania legitymacji i
      dokumentu tożsamości (dow. osobisty, paszport, lub karta stałego
      pobytu). Po spisaniu jego danych należy umożliwić mu sprawdzenie
      ważności karty miejskiej, bez wglądu do napisanych na pasku danych
      osobowych (karta w futerale lub odwrócona drugą stroną) NIGDY NIE
      DAJ KARTY DO REKI KANAROWI !!! W przypadku próby wglądu do danych
      osobowych napisanych na karcie można mu kazać się odwalić, lub niech
      wzywa policję, jeśli chce takowe dane zobaczyć. Broń Borze nigdy bez
      policji nie pozwól się wylegitymować!!!!

      Nie dajmy się sterroryzować.
      • Gość: gość Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: 188.33.60.* 29.05.09, 00:48
        Kanar z tego co się orientuję ma prawo do wglądu w dane osobowe
        kontrolowanej osoby. Nielogicznym by bylo to, że kanar w przypadku
        gdy osoba jedzie z nieważnym biletem bądź ważnym ale imiennym nie
        mógłby mieć do tego wglądu.
        Art. 33a. 1. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona,
        legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu,
        może dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu.
        2. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, powinien zawierać co
        najmniej następujące informacje:
        1) nazwę przewoźnika,
        2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów
        przewozu osób lub bagażu,
        3) zdjęcie kontrolującego,
        4) zakres upoważnienia,
        5) okres ważności,
        6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika).
        3. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo
        dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego,
        przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona powinni pobrać właściwą
        należność i opłatę dodatkową.
        4. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
        1) w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania
        dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego,
        2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia
        tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza Policji i
        innych organów porządkowych, które mają, zgodnie z przepisami prawa,
        uprawnienia do ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności
        zmierzających do ustalenia tożsamości podróżnego,
        3) w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo
        dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest
        podrobiony lub przerobiony - zatrzymać dokument za pokwitowaniem
        oraz przesłać go prokuratorowi lub Policji, z powiadomieniem
        wystawcy dokumentu.

        A więc na podstawie tego prawa przewozowego kanar ma wgląd do danych
        osobowych, a jeżeli nie dasz mu dokumentu to da mu go policja, którą
        wezwie do Ciebie.
        Piszę o tym bo sam tak małem ale niestety byłem w błędzie.
        Ogólnie najlepiej kasować bilet:)
    • Gość: M Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 20:31
      Ja na kartę czekałam tydzień, bo składałam przez internet. I wcale nie jestem
      zadowolona. Na zdjęciu wyglądam jak murzynka, a ja od kilku lat się nie
      opalam. Plik był ładne, ale to co z nim zrobili to katastrofa. Dodatkowo
      widać, że był jakies problemy podczas nakładania nadruku. A na odweoci karty
      do której kazano mi podac PESEL jest: Imię, Nazwisko i numer dokumentu ze
      zdjęciem!!! Ktos potrafi to wyjaśnić?
      • Gość: filut z Pragi Re: Koniec karania pasażerów za niewinność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 10:16
        szykuj juz gore kaski na mandaty - panowie kanary sie ciesza ze beda cie trzepac
        na solarke

        mowi sie ze w kantorku pierdzistolkow kupili na stadionie fotoszopa zeby
        deformowac zdjecia a potem wynajac szmalcownikow i banszucow co beda trzepac
        warszawiakow na takie numery

        ale to dobrze ze podalas pesel - chlopaki z miasta sie ciesza bo Poledwica sie
        mebluje w Wolominie i musi troche sprzetu kupic na kredyt - pierdzistolki
        podrzuca mu twoje dane to na "zonke" wezmie telewizor i kino domowe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja