Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów!

30.05.09, 09:39
Kochani forumowicze
przypominam, że jutro, tj. w niedzielę 31 maja są Zielone Świątki - jakieś święto kościelne, podczas którego wszystkie sklepy są pozamykane.
Zróbcie więc zakupy dziś, żebyście jutro nie stanęli twarzą w twarz z pustą lodówką.
    • Gość: wa_wa Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: 212.76.37.* 30.05.09, 11:39
      "Kochani forumowicze" i tak zawsze wyjeżdżają do rodziny na wieś.
      • Gość: po bandzie A ty co trollu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 12:01
        Nadgodziny? Dyżur? Nie pojechałeś do domku?
        • Gość: ferment Zielone Świątki - jakieś? IP: *.chello.pl 30.05.09, 12:21
          Zielone Świątki należą do najważniejszych świąt kościelnych. Obchodzone są na
          pamiątkę zesłania Ducha św. na apostołów w siódmą niedzielę i poniedziałek po
          Wielkanocy. W zależności od regionu nazywane są sobótkami (południowa Polska)
          lub palinockami (Podlasie).
          Zielone Świątki mają swe źródła w obrzędowości pogańskiej. Wpisane są w rytm
          przyrody, oczekiwanie nadejścia lata. Ich archetypem są magiczne praktyki, które
          miały oczyścić ziemię z demonów wodnych, odpowiedzialnych wiosną za proces
          wegetacji. Działania te miały zapewnić obfite plony. W tym celu palono ognie,
          domy przyozdabiano zielonymi gałązkami, tatarakiem, kwiatami.Zasiane pola
          obchodziły procesje, niesiono chorągwie i obrazy święte, śpiewano przy tym
          pieśni nabożne. Bydło okadzano dymem ze spalonych święconych ziół, przystrajano
          wieńcami i kwiatami, a po grzbietach i bokach toczono jajka.Zielone Świątki
          szczególnie były popularne wśród pasterzy, którzy ucztowali i tańczyli przy
          ogniu. Zwyczaj ten do dzisiaj jest popularny wśród górali zagórzańskich i
          Podhalan, w sobótkową noc na wielu wzgórzach palą się widoczne z daleka ogniska.

          www.zgapa.pl/zgapedia/Zielone_%C5%9Awi%C4%85tki.html
          • tom_aszek Re: Zielone Świątki - jakieś? 30.05.09, 13:59
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > Zielone Świątki należą do najważniejszych świąt kościelnych.

            Możliwe

            > Obchodzone są

            ...przez katolików, którzy, jak może ci wiadomo, stanowią mniej niż 100% społeczeństwa. Ta brakująca do 100% ilość obywateli ma prawo nie wiedzieć, co to za święto i kiedy jest obchodzone (i że wtedy zamykają sklepy).
            • Gość: ferment Re: Zielone Świątki - jakieś? IP: *.chello.pl 30.05.09, 14:50
              Szanuję prawo do niewiedzy:)
              Jestem za 'oświecaniem':)
              Pozdrawiam:))
              • tom_aszek Re: Zielone Świątki - jakieś? 30.05.09, 17:55
                Czuję się oświecony.
                dziękuję i pozdrawiam :)
                • Gość: hr_de Re: Zielone Świątki - jakieś? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.09, 09:17
                  tom-aszek okreslenie"jakies" swieto to niewiedza zlosliwa.
                  Ciekawe czy wyznjesz np judaizm ze piszesz z kpina?
                  • tom_aszek Za rok - Zielone Świątki bez "jakieś", ok? 01.06.09, 09:47
                    Gość portalu: hr_de napisał(a):

                    > tom-aszek okreslenie"jakies" swieto to niewiedza zlosliwa.
                    > Ciekawe czy wyznjesz np judaizm ze piszesz z kpina?

                    Nie wyznaję judaizmu, ale też nie wiedziałem co to dokładnie są Zielone Świątki.
                    Po przeczytaniu postu 'fermenta' już wiem, i za rok napiszę już bez "jakieś".

                    Poza tym - nie wiem czy mnie to usprawiedliwi, ale:
                    przechodząc wczoraj koło kilku zamkniętych sklepów w Śródmieściu na własne uszy
                    słyszałem komentarze niedoszłych klientów "Co jest, znów _jakieś_ święto?
                    Dlaczego zamknięte?!" (podkreślenie moje)

                    Zresztą tak w ogóle, to nie było całkowitego paraliżu; sklepiki rodzinne,
                    ajencyjne i całodobowo-alkoholowe działały pełną parą.
                    • Gość: Ania Re: Za rok - Zielone Świątki bez "jakieś", ok? IP: *.aster.pl 01.06.09, 10:39
                      Po co brać przykład z takich ludzi?
                      • hr.derduch Re: Za rok - Zielone Świątki bez \"jakieś\", ok? 01.06.09, 11:07
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Po co brać przykład z takich ludzi?

                        Z jakich ludzi?
                        Podobno Polska nie jest państwem wyznaniowy, tak jest czy nie?
                        Podobno jest konstytucyjne prawo równości wyznań, jest czy nie?
                        To dlaczego otwarte są sklepy w comiesięczne Święto Pełno Księżyca które wyznają
                        Hinduiści?
                        • Gość: Ania Re: Za rok - Zielone Świątki bez \"jakieś\", ok? IP: *.aster.pl 01.06.09, 18:19
                          Z takich ciołków.
                          Polska jest krajem, w którym dominuje katolicyzm. 95% Polaków jest
                          wyznania katolickiego, więc zdziwienie dotyczące spraw związanych ze
                          świętem jest nie na miejscu. Niby co ma być - święto islamskie?
                          Myśleć.
                          • Gość: Derduch Re: Za rok - Zielone Świątki bez \\\"jakieś\\\", ok? IP: *.lxa.perfora.net 01.06.09, 18:39
                            Czyli jednak państwo wyznaniowe? Taki Iran czy bardziej Afganistan?

                            A z tymi 95% to szybko by się zmieniło gdyby wzorem Niemiec podatek kościelny
                            wprowadzić, niech każdy członek danego Kościoła sobie utrzymuje go z własnych
                            datków/częsci wynagrodzenia.
                            Te 95% to zart, a ile promili stosuje się do Społecznej Nauki Kościoła
                            dotyczacej antykoncepcji?
                            A ile do sexu przedmałżeńskiego?
                            Polska religia to książkowy przykład zakłamania i obłudy.

                            Chcecie święta? To sobie świętujcie ale od innych wara.

                            Łapy katabasów precz od państwowej kasy!
                            • Gość: Ania Re: Za rok - Zielone Świątki bez \\\"jakieś\\\", IP: *.aster.pl 01.06.09, 19:13
                              Nie, ta liczba to nie jest żart, tylko fakty.
                              Piszesz tak, jakbyś sam nie miał grzechów.
                              To nie polska religia jest "przykładem zakłamania i obłudy", tylko
                              różnego jej przestrzegania przez wyznawców.

                              "Chcecie święta? To sobie świętujcie, ale od innych wara".
                              Przecież nikt cię nie zmusza, żebyś chodził do kościoła.
                              • Gość: Derduch Re: Za rok - Zielone Świątki bez \\\\\\\"jakieś\\\\\\\", IP: *.lxa.perfora.net 01.06.09, 19:43
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > Piszesz tak, jakbyś sam nie miał grzechów.

                                Nie twierdzę że jestem bez grzechu, nawet żebym był to twierdząc tak bym
                                zgrzeszył. Tyle że ja nie pouczam innych jak mają żyć, kiedy świętować a kiedy
                                kupować i czy macica kobiety należy do niej czy do Państwa.

                                > Nie, ta liczba to nie jest żart, tylko fakty.

                                Ta liczba to o ile pamiętam liczba ochrzczonych, swoją droga nikt ich nie pytał
                                o zdanie...

                                > To nie polska religia jest \"przykładem zakłamania i obłudy\", tylko
                                > różnego jej przestrzegania przez wyznawców.

                                Bardzo mądre słowa, zgadzam się całkowicie.

                                > \"Chcecie święta? To sobie świętujcie, ale od innych wara\".
                                > Przecież nikt cię nie zmusza, żebyś chodził do kościoła.

                                Mnie akurat nie, mi zabraniacie kupować ;-)
                                • Gość: Ania Re: Za rok - Zielone Świątki bez \\\\\\\"jakieś\\ IP: *.aster.pl 01.06.09, 21:05
                                  Księża muszą pouczać (nauczać), to nie "róbta co chceta", tylko
                                  jakieś zasady.
                                  Wybór czy świętujesz, należy do ciebie. Owszem, są ograniczenia w
                                  zakupach, ale pomyśl o sprzedawcach - może oni chcą świętować. Nie
                                  możesz ich trzymać na siłę w sklepie, bo ty nie świętujesz.

                                  "(...), swoją drogą nikt ich nie pytał o zdanie".
                                  A czy ciebie ktoś pytał jak chcesz mieć na imię?

                                  Zrób zakupy dzień wcześniej, nie będziesz się denerwował. A święta
                                  kościelne nie są znowu aż tak często, żeby w sposób wyraźny
                                  utrudniały życie.

                                  Poza tym wtedy jest dzień wolny od pracy, więc masz czas dla siebie.
                            • przewoz_pw Re: Za rok - Zielone Świątki bez \\\"jakieś\\\", 01.06.09, 21:19
                              > Czyli jednak państwo wyznaniowe? Taki Iran czy bardziej Afganistan?

                              Czy ja wiem... w niemczech poniedziałek zielonościątkowy jest świętem - dzień wolny od pracy. W Holandii i paru (jakby się wydawało - niekatolandach) - też. Mało tego, Trzech Króli też jeszcze w "starej Europie" świętują. I to przecież nie są "katolandy", tylko państwa z większą mieszanką niż u nas. Co prawda głównie chrześcijańską mieszanką, ale jednak...
    • Gość: Ania Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.aster.pl 30.05.09, 16:10
      Wszystko się zgadza, tylko nie "jakieś".
      • grodek75 Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 30.05.09, 17:14
        Gość portalu: Ania napisał(a):
        > Wszystko się zgadza, tylko nie "jakieś".

        Dla mnie "jakieś".
        Nie mam żadnego obowiązku wiedzieć jakie.
        I zarówno założyciel wątku, ja i ktokolwiek inny możemy sobie
        to "święto" określać jak chcemy.
        • Gość: Ania Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.aster.pl 30.05.09, 17:29
          To "jakieś" nie wynika z obowiązku wiedzy, tylko z ironii.
          Masz większe prawa - możesz w ogóle nie nazywać świętem.
          • Gość: S.T.A.L.K.E.R Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 15:50
            To dopiero problem!Jakie to swojskie,polskie - bo ktoś
            napisał "jakieś".Właśnie z powodu zajmowania się takimi pierdołami
            Polska to taki "Wioskowy Przygłup Europy"
            • Gość: Ania Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.aster.pl 01.06.09, 18:22
              To zmień kraj na inny - nie będziesz się męczył.
              • Gość: cichy Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.aster.pl 01.06.09, 21:29
                To może ty zmień - nie będziesz musiała jojczyć na forum.
                • Gość: Ania Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.aster.pl 01.06.09, 23:40
                  Ja nie muszę, bo nie narzekam na kraj.
                  W wypowiedziach też nie narzekam, a tego zapewne dotyczy ten
                  badziewny wyraz "jojczyć", więc myśl co piszesz.
                  • Gość: S.T.A.L.K.E.R Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 08:08
                    Czytaj ze zrozumieniem,w swoim poście stwierdzam fakt - którego
                    nawiasem mówiąc jesteś przykładem.Rozmowa z tobą nawet na anonimowym
                    (prawie) forum to strata czasu.
                    • Gość: Ania Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.aster.pl 02.06.09, 20:32
                      "Czytaj ze zrozumieniem".
                      Komiczny jesteś. Poza tym - zrozumiałam cię.

                      "(...)którego nawiasem mówiąc jesteś przykładem".
                      Już ja ciebie nie będę dopasowywać do przykładu.

                      "Rozmowa (...) to strata czasu".
                      Przecież ja z tobą nie rozmawiam.
                      Nie trać czasu i zacznij pisać mądre rzeczy.
        • ritzy W zasadzie 30.05.09, 21:44
          jedyna rzecza, o ktorej powinienes wiedziec, to termin skladania
          deklaracji podatkowej. No i moze kiedy piwo przywoza do sklepiku
          osiedlowego. A jesli chodzi o reszte, to - masz racje - nie ma
          obowiazku.
          • grodek75 Re: W zasadzie 30.05.09, 22:54
            ritzy napisał:

            > jedyna rzecza, o ktorej powinienes wiedziec, to termin skladania
            > deklaracji podatkowej. No i moze kiedy piwo przywoza do sklepiku
            > osiedlowego. A jesli chodzi o reszte, to - masz racje - nie ma
            > obowiazku.

            Wszystkich mierzysz swoją miarą?
        • Gość: Pipitułka Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.152.158.134.dsl.dynamic.eranet.pl 31.05.09, 12:48
          Nie dyskutuj z "Anią", siostrą dyżurną, bo to strata czasu. Ona już
          od dziecka zindoktrynowana, ogłupiona i zaprogramowana realizuje
          bezmyślnie, ale z zaangażowaniem zainstalowany Jej program. Na
          każdym prawie wątku przewija się ta pracowita osoba z której
          wypowiedzi wyrażnie wynika, że współpracuje, lub pracuje w SB
          (Służbie Bożej).
          • Gość: Ania Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.aster.pl 31.05.09, 14:53
            Dyrdymały do potęgi. Ile to się człowiek dowie rzeczy o sobie,
            których wcześniej nie wiedział. Pajac.
    • agulha Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 30.05.09, 17:13
      Ja też ledwo się zorientowałam. Kurka, nawet w kalendarzu ich nie ma i skąd
      biedny żuczek ma wiedzieć, że sklepy nieczynne - dobrze, że na Lidlu kartka była.
      Swoją drogą...Mogli by zamiast o przywrócenie Trzech Króli walczyć o
      przywrócenie Poniedziałku Zielonoświątkowego. Przed wojną to był dzień wolny od
      pracy. Osobiście nijak nie obchodzę ani Trzech Króli, ani żadnego z dni
      zielonoświątkowych, ale przynajmniej w ładniejszej porze roku by to wypadało. No
      nie?
      • tom_aszek Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 30.05.09, 17:59
        agulha napisała:

        > Ja też ledwo się zorientowałam. Kurka, nawet w kalendarzu ich nie ma

        To widocznie zależy od kalendarza, bo na moim to przeczytałem i właśnie dlatego
        popędziłem do klawiatury, potem na kontrolę lodówki a potem na wynikające z niej
        zakupy.

        Tak sobie myślę tylko, że chyba sporo ludzi zostawiło na ostatnią chwilę zakup
        prezentu na poniedziałkowy Dzień Dziecka i jutro mogą mieć problem. Tego się nie
        kupi na stacji benzynowej...
        • doraj Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 30.05.09, 21:32
          Może ktoś się orientuję, czy jutro będzie giełda komputerowa na
          Batorego?
      • Gość: ferment Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.chello.pl 30.05.09, 22:50
        >agulha napisała:

        > Swoją drogą...Mogli by zamiast o przywrócenie Trzech Króli walczyć o
        > przywrócenie Poniedziałku Zielonoświątkowego.<

        Kto ma walczyć? Dla Ciebie? sam walcz.

        >Osobiście nijak nie obchodzę ani Trzech Króli, ani żadnego z dni
        > zielonoświątkowych, ale przynajmniej w ładniejszej porze roku by to wypadało. N
        > o
        > nie?<

        Wypadałoby? Obchodź.
      • przewoz_pw Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 30.05.09, 23:53
        > przywrócenie Poniedziałku Zielonoświątkowego. Przed wojną to był dzień wolny od
        > pracy.

        Austria, Niemcy, Szwajcaria, Francja, Hiszpania, Holandia, Belgia..... Jeszcze w paru krajach to święto się trzyma. Pewnie nasi rodacy tam pracujący nieźle się dziwią, bo u nas mało kto wie o co chodzi.
      • tom_aszek Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 01.06.09, 09:49
        agulha napisała:

        > Osobiście nijak nie obchodzę ani Trzech Króli, ani żadnego z dni
        > zielonoświątkowych, ale przynajmniej w ładniejszej porze roku by to wypadało.
        > No nie?

        To do kompletu przenieśmy walentynki na 21 marca - przynajmniej zakochanym
        trochę cieplej będzie :)
    • hr.derduch Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 01.06.09, 11:00
      Dziwie się dużym sklepom że sie tym zakazem przejmują, kara wynosi 1-2 tysiące,
      przy kolejnym złamaniu tego idiotycznego przepisu max 5 tysięcy :-)))) Przecież
      to dla marketu są grosze! Odpowiednio wcześniej rozreklamować ten dzień w
      mediach i jako jedyny market w Warszawie miałby obroty jak przed Wigilią lub lepsze.
      Pracowników do pracy w ten dzien bym nie zmuszał, prosto czterokrotna wartośc
      dniówki i sami będą błagać o pracę w tym dniu.
      Z resztą nawet mając mniejszy sklep w dobrym punkcie opłaca się olewac takie
      coś, dla zasady i na pohybel czarnym.
      • Gość: gość Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.centertel.pl 01.06.09, 21:47
        A ja mam w d.. jakiś dzień 1 maja, a wtedy też sklepy są zamknięte i jakoś nikt
        nie protestuje.
        Dlaczego jak święto jest katolickie, nawet nie wolne od pracy, tylko wolne od
        handlu i to też nie całkowicie, bo nikt nie zabrania właścicielowi stanąć za
        ladą i sprzedawać swoje towary, to 80% oszołomów na tym forum płacze, że katole,
        że czarni rządzą itp, ale nikomu z nich nie przeszkadza zakaz handlu i dzień
        wolny na 1 maja.
        Swoją drogą to generalnie zakazałbym handlu w niedzielę, w końcu można zrobić
        zakupy od poniedziałku do soboty. Niedziela powinna być dniem wolnym, żeby
        ludzie mogli ten czas spędzić z rodziną, przyjaciółmi, a nie ganiać z
        wywieszonym językiem po markecie
        • Gość: Derduch Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.lxa.perfora.net 01.06.09, 22:05
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > A ja mam w d.. jakiś dzień 1 maja, a wtedy też sklepy są zamknięte i jakoś nikt
          > nie protestuje.

          Podobnie jak ja szczam na waszą wielkanoc. Pasuje chamski ton? Sam zacząłeś

          > nikomu z nich nie przeszkadza zakaz handlu i dzień
          > wolny na 1 maja.

          mi przeszkadza każde ograniczenie wolności.

          > Niedziela powinna być dniem wolnym, żeby
          > ludzie mogli ten czas spędzić z rodziną, przyjaciółmi, a nie ganiać z
          > wywieszonym językiem po markecie

          A ja uważam że środa powinna byc wolna i kto ma racje?
          • Gość: gość Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.centertel.pl 01.06.09, 22:14
            a szczaj sobie na co chcesz, tylko nie rób tego pod wiatr bo się własnym moczem
            zachlapiesz.

            Zmuszanie ludzi do pracy w niedzielę też jest przejawem ograniczenia wolności.

            Jak uważasz że środa powinna być wolna to bierz w ten dzień urlop, będziesz miał
            wolną środę
            • Gość: Derduch Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: *.lxa.perfora.net 01.06.09, 22:42
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Zmuszanie ludzi do pracy w niedzielę też jest przejawem ograniczenia wolności.

              A po jakie ziobro zmuszac? Zapłacić taką dniówkę że sami będą błagać o pracę w
              tym dniu

              > Jak uważasz że środa powinna być wolna to bierz w ten dzień urlop, będziesz mia
              > ł
              > wolną środę

              Tak się składa że ja mam zawsze urlop, pracuję jakieś max 10-15 godzin
              tygodniowo, zarabiając tak gdzieś około średniej krajowej. Tyle że w dzień.
              • uzman Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 02.06.09, 08:23
                Gość portalu: Derduch napisał(a):

                > Tak się składa że ja mam zawsze urlop, pracuję jakieś max 10-15
                godzin
                > tygodniowo, zarabiając tak gdzieś około średniej krajowej. Tyle że
                w dzień.

                W tym miejscu powinniśmy wszyscy jęknąć z zachwytu, a forumowiczki
                winny zdejmując staniki rzucić się derduchowi na szyję w geście
                pełnym bezgranicznego uwielbienia.

                A przynajmniej tak wyobrażał to sobie derduch.
                • hr.derduch Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 02.06.09, 10:22
                  To Polski skansen więc raczej oczekuje życzeń w stylu "zamkną cie w koncu" albo
                  "żeby ci jadra uschły"

              • Gość: gość Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: 217.17.35.* 02.06.09, 10:15

                Tak się składa że ja mam zawsze urlop, pracuję jakieś max 10-15 godzin
                > tygodniowo, zarabiając tak gdzieś około średniej krajowej. Tyle że w dzień.

                No widzisz, to po gwizdek ci sklepy otwarte w niedzielę, przecież zakupy możesz
                zrobić w każdy inny normalny dzień tygodnia, który jest dla wielu dniem pracy.
                Do tego jesteś tak szczęśliwym człowiekiem, że możesz sobie wybrać taki czas,
                gdzie nie będzie kolejek, spoconych zagniewanych tłumów, żyć nie umierać

                No tak, ale rozumiem, że ty należysz do tych, którzy w imię chorego pojęcia
                wolności, chcą zmuszać innych do pracy w dni kiedy większość ludzi ma wolne.
                Bo przecież panu Derduchowi zachce się w niedzielę o 15 jechać do marketu po
                trzy bułeczki, a tu sklep zamknięty i co ... biedny nie będzie z tym problemem
                umiał żyć.
                Paranoja

                Ja też uprawiam taki zawód, który daje mi dużo swobody w określaniu sobie czasu
                pracy, dlatego właśnie zakupy robię wtedy kiedy nie ma tłumów, szybko i
                sprawnie, a soboty i niedzielę mam dla siebie rodziny i przyjaciół, więc
                zamknięty sklep w niedzielę nie jest dla mnie problemem, zwłaszcza, że istnieją
                małe rodzinne sklepiki, które w te dni mogą być otwarte.
                • hr.derduch Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! 02.06.09, 10:25
                  Po co mi sklepy otwarte w niedziele? Jako kontra/alternatywa dla kościołów,
                  także otwartych tego dnia.
                  Poza tym nie znoszę jak mi ktoś coś usiłuje narzucić.

                  Zmuszaniu do pracy w niedziele i święta jestem bezwzględnie przeciwny, po co
                  zmuszać jak można przekupic? Nie kijek tylko marchewka
                  • Gość: gosc Re: Przypominam: niedziela 31.05. bez zakupów! IP: 217.17.35.* 02.06.09, 10:37
                    alternatywą dla kościołów są kina, muzea, teatry, galerie sztuki, wycieczki do
                    lasu, parku, zoo, itp

                    No chyba, że sklepy traktujesz jako swoistego rodzaju świątynie, do których
                    musisz wejść, wydać parę złotych, bo inaczej będziesz się czuł nieszczęśliwy.

                    Nikt Ci niczego nie narzuca, zamknięte są sklepy wielkopowierzchniowe i te
                    zatrudniające pracowników, małe sklepiki są otwarte, chcesz to idziesz i robisz
                    swoje zakupy.
                    Kościoły w niedzielę też nie są otwarte cały dzień, tylko w godzinach mszy.

                    Po co ludzi przekupywać? Dlaczego w tym zwariowanym świecie nie dać im właśnie
                    jako alternatywy możliwości pójścia z dzieckiem do kina, czy muzeum, czy
                    chociażby do parku na spacer?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja