Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata?

IP: *.ipsnet.it 27.06.01, 14:08
Skonczmy te utarczki i porownania z Poznaniem i Wroclawiem. To sa przeciez
miasta prowincjonalne, nieznane w ogole na swiecie (no moze z wyjatkiem
Niemiec, ale to przypadek szczegolny). Nie maja nawet swojej ugruntowanej nazwy
historycznej w jezyku angielskim! Dla Anglika czy Amerykanina nazwy tych miast
to tylko jakies nic nie znaczace, dziwaczne dzwieki.
Punktem odniesienia dla Warszawy moze byc Paryz, Londyn, Madryt lub miasta
AZJATYCKIE jak Singapur czy Hongkong.
Co z tych miast moznaby przeniesc do Warszawy?
    • Gość: turtle Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.com.pl 27.06.01, 14:39
      kiedys opublikowano ranking oceniajacy europejskie stolice pod wzgledem poziomu
      zycia (transport, uslugi, estetyka, itp.). niestety Warszawa zajmowala jedno z
      ostatnich miejsc. takze mysle, ze chyba nie ma sensu mowic tu o Madrycie czy
      Londynie, a raczej o Sofii, Bratyslawie lub Wilnie. taka to smutna prawda.
      • Gość: Warschau Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.matrix.pl 27.06.01, 14:47
        Ale to było kiedyś...teraz Warszawa się zmienia. Nikt nie mówi, że jest to
        miasto bez wad. Tych wad ma bardzo dużo. Kulejaca komunikacja publiczna i
        ogólnie system komunikacji drogowej (korki!!!) pozostawia duzo do
        życzenia...Podobnie z poziomem bezpieczeństwa...
        A do Warszawy przeniósłbym z Berlina: 1. Komunikację, 2. Jeziora w zasadzie w
        środku miasta...
    • Gość: turtle Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.com.pl 27.06.01, 14:46
      sorry, nie przeczytalem uwaznie tresci i moj post jest troche nie na temat.
    • Gość: Ela Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.ilot.edu.pl 27.06.01, 14:53
      • Gość: Rafal Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.telia.com 27.06.01, 16:10
        Wszendzie gdzie bylem to (niestety)Warszawa nie jest
        znana.
        jak sie muwi o Polsce to odrazu wszyscy mowion o
        Krakowie(Cracovia) no i o Panie Papezu i Lechu
        Walensie.
        Taki jest fakt.
        • Gość: Warschau Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.matrix.pl 27.06.01, 16:53
          A o niejakim Rafale nie muwiom?
          • Gość: Rafal Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.telia.com 27.06.01, 17:58
            Gość portalu: Warschau napisał(a):

            > A o niejakim Rafale nie muwiom?

            Co???

    • Gość: lesio Ja poproszę o pogodę z Madrytu (tę ducha też!) IP: *.*.*.* 27.06.01, 16:30
    • Gość: BreslY Re: Co przeniesc do Warszawy/Geografowie Anglosaxonscy jako wyrocznia IP: *.chem.ou.dk 27.06.01, 19:50
      Gość portalu: alek napisał(a):

      > Skonczmy te utarczki i porownania z Poznaniem i Wroclawiem. To sa przeciez
      > miasta prowincjonalne, nieznane w ogole na swiecie (no moze z wyjatkiem
      ćććććććććć
      :-)) No, widzisz i za to was kochamy :-))). A juz byl spokoj... :-))

      > Niemiec, ale to przypadek szczegolny). Nie maja nawet swojej ugruntowanej nazwy
      >
      > historycznej w jezyku angielskim! Dla Anglika czy Amerykanina nazwy tych miast
      > to tylko jakies nic nie znaczace, dziwaczne dzwieki.

      To jest bardzo ciekawe.
      1. To czy dane miasto ma w jezyku innego kraju swoja nazwe, zwlaszcza kiedy nie jest supermetropolia jest dosc
      precyzyjnym odciskiem historycznych kontaktow. Jakbys popatrzyl na polskie nazwy miast to sie okaze ze kiedy nasi
      rodacy zaczeli jezdzic to kontaktowali sie glownie z Niemcami i polnocna czescia Wloch, a bylo to wtedy kiedy
      lacina pelnila role wspolczesnego angielskiego. Niemcy sie za leb lapia jak slysza ze nie tylko Munchen, Koeln,
      Nurnberg, Aachen czy Kiel maja polskie nazwy wziete z laciny, ale rowniez takie cos jak Speyer (Spira), Trier
      (Trewir), Konstanz (Konstancja), Mainz (Moguncja), a nawet zupelnia zapadle dziury w Szwajcarii jak Solothurn i
      Schaffhausen (Solura i Szafuza). Takoz Bliski Wschod, Belgia (bardziej niz Francja). Skandynawia i Wielk. Bryt. -
      slabo.
      Wiec nie obecna rola miasta o tym decyduje a to czy twoi pra**8-dziadowie tam jezdzili albo do z nich stamtad
      przyjezdzano.

      2. Z tymi Anglikami i Amerykanami. Tos se bracie wybral geografow!!! :-), juz Bawarski byl lepszy.
      O Amerykanach, no wystarczy ze ci zacytuje kawalek z filmu o Hendrixie. Jeden z jego kolesi opowiadal: a potem
      Jimi pojechal do Anglii. To gdzies w Europie. Mimo ze jest pewna grupa Amerykanow swietnie otrzaskana z takimi
      nazwami jak Lubartow, Lomza, Krasnystaw, Bialystok, Pinczow etc.
      Anglicy: Byly minister spraw zagranicznych p. Hurd w roku bodaj 1995 stwierdzil: Polska konczy sie na Wisle, dalej
      jest Rosja.
      Times, koniec lat 80 XIX w. : "Mgla nad Kanalem Angielskim. Kontynet odciety od Brytanii".
      Business Central Europe, dodatek "The Economist", rok 1997, o stanie telefonizacji w Uzbeskistanie i okolicach:
      "Telecommunication in Central Asia is by far the worst of all Eastern Europe".
      Brytyjczycy generalnie sa otrzaskani z geografia tego co kiedys skladalo sie na British Empire. Najdalej na wschod w
      Europie wiec - Hanower a potem jest puuuuusto az do Hongkongu. I gdzies tam Moskwa.

      > Punktem odniesienia dla Warszawy moze byc Paryz, Londyn, Madryt lub miasta
      > AZJATYCKIE jak Singapur czy Hongkong.

      Ja bym zaczal od Pragi i Budapesztu. Zupelnie powaznie. I wogole od Czech jako punktu odniesienia dla Polski.

      > Co z tych miast moznaby przeniesc do Warszawy?

      Chyba najpierw metro. I liczebnosc rady miejskiej :-) (Sorry, chlopaki :-))
      Z Singapuru tobym przeniosl (nie tylko do Warszawy) postawe wladz wobec smiecacych i grafficiarzy.
      Czego bym zupelnie nie zyczyl Warszawie to cen gruntu i mieszkan takich w Paryzu i Londynie.
      Wroclawianin pozdrawia stolice.

      • Gość: alek Re: Co przeniesc do Warszawy/Geografowie Anglosaxonscy jako wyrocznia IP: *.dialup.tiscalinet.it 27.06.01, 20:03
        Ja bym to ujal bardziej lapidarnie. Wroclaw i Poznan nie maja swojej nazwy w
        jezyku angielskim poniewaz te miasta nikogo nie obchodzily i nadal nikogo nie
        obchodza na swiecie. Z punktu widzenia swiata anglojezycznego (obecnie 90%
        ludzkosci) te miasta po prostu nie istnieja!!!
        • Gość: BreslY Re: Co przeniesc do Warszawy/Geografowie Anglosaxonscy jako wyrocznia IP: *.chem.ou.dk 27.06.01, 20:24
          Gość portalu: alek napisał(a):

          > Ja bym to ujal bardziej lapidarnie. Wroclaw i Poznan nie maja swojej nazwy w
          > jezyku angielskim poniewaz te miasta nikogo nie obchodzily i nadal nikogo nie
          > obchodza na swiecie. Z punktu widzenia swiata anglojezycznego (obecnie 90%
          > ludzkosci) te miasta po prostu nie istnieja!!!

          Alek, wybacz ale stary belfer sie we mnie budzi :-))
          -Najwiecej ludzi na swiecie mowi odmianami chinskiego. Ale to i tak duzo mniej niz 90%
          -Nie "nikogo", bo mnie obchodza. A zatem zdanie falszywe. Zle uzywasz duzego kwantyfikatora.

          Jezeli cos nie istnieje z punktu widzenia swiata anglojezycznego, ktorego jestes tu rzecznikiem (z Wloch zdaje sie,
          jezeli dobrze domne rozpoznaje) to jeszcze nie dowod ze nie istnieja. Moze to nawet lepiej. Ale MacDonald i tak tam
          dotarl (chlip, chlip :-(().
          Ja generalnie rozumiem o co ci chodzi. Uwazasz ze nie ma co porownywac Warszawy z innymi duzymi miastami w
          Polsce, poniewaz w grze o rozwoj Warszawy konkurentami sa inne miasta bedace centrami handlu etc. I tu masz
          racje, do pewnego stopnia. Ale z tym istnieniem w swiadomosci anglojezycznych jako dowodem to slabo.
          Exemplum: jaka jest anglojezyczna nazwa miast: Tokyo, Rio de Janeiro, Tel-aviv, Buenos Aires, Delhi, Lagos?
          Dobra, chowam belfra do pudelka z dyskietkami, zamykam i wracam do problemu. Otoz, poki co, konkurowac
          winna z Praga i Budapesztem, bo do jednego worka jest z nimi wrzucana. I chyba od porownan z tymi miastami
          moznaby zazac dyskusje. Czy tu sie zgadzasz?
          Pozdrowienia
          • Gość: alek Re: Co przeniesc do Warszawy/Geografowie Anglosaxonscy jako wyrocznia IP: *.dialup.tiscalinet.it 27.06.01, 20:40
            Praga, Bratyslawa czy Budapeszt to sa bardzo male miasta (jako aglomeracje) w
            bardzo malych i nic nie znaczacych krajach. To, ze pod niektorymi wzgledami
            przewyzszaja Warszawe jest wstydem i hanba dla Polakow, oraz dowodem, ze
            dzialania Herr Hitlera, towariszcza Stalina i towarzysza Gomolki przyniosly
            pewien rezultat. Te trzy miasta Warszawa powinna pokonac jednym susem i
            doszlusowac do najwiekszych miast Europy, zasluguje na takie miejsce. Co wiecej
            zauwazylem na Zachodzie osoby ktore nie byly w Warszawie maja zakodowane w
            glowach , ze to jest duze i nowoczesne miasto.
            Z wieloma twoimi spostrzezeniami oczywiscie sie zgadzam, ale nie tymi o
            Chinach. Mam kontakty zawodowe z Chinami i porozumiewam sie z nimi po
            angielsku. Wiem, ze bardzo wielu chinczykow uczy sie tego jezyka i poznaja
            swiat za jego posrednictwem, nie mowiac o Hongkongu i Taiwanie, gdzie znaja go
            wszyscy jako tako wyksztalceni.
            • Gość: BreslY Re: Co przeniesc do Warszawy/Geografowie Anglosaxonscy jako wyrocznia IP: *.chem.ou.dk 27.06.01, 21:03
              Gość portalu: alek napisał(a):

              > Praga, Bratyslawa czy Budapeszt to sa bardzo male miasta (jako aglomeracje) w
              > bardzo malych i nic nie znaczacych krajach. To, ze pod niektorymi wzgledami

              Ojojojoj! Wiesz przypomina mi sie Borja Jelcyn, ktory kiedys stwierdzil ze "Rosja jest wielkim krajem i nie wolno jej
              obrazac". To znaczy ze male kraje mozna? Budapeszt i Praga sa miastami wielkosci Warszawy (a takoz Kopenhagi i
              Sztokholmu, jak chodzi o ludnosc. Nawiasem mowiac Zurich jest mniejszy od Lodzi, a Genewa wielksoci chyab
              Szczecina). Dlaczego by ich nie porownywac? PKB/GNP na glowe jest w Czechach bodaj 2 razy wyzsze nizsze w
              Polsce.

              > przewyzszaja Warszawe jest wstydem i hanba dla Polakow, oraz dowodem, ze
              > dzialania Herr Hitlera, towariszcza Stalina i towarzysza Gomolki przyniosly
              > pewien rezultat. Te trzy miasta Warszawa powinna pokonac jednym susem i
              > doszlusowac do najwiekszych miast Europy, zasluguje na takie miejsce. Co wiecej

              Ojojoj, znowu. Wstydem i hanba dla Polakow jest paredziesiat innych rzeczy, a moze dopiero potem to o czym ty
              piszesz. Wstydem i hanba jest to ze samochodami pewnych marek nie ma szans bezpiecznie jezdzic po wiekszych
              polskich miastach, np. Wstydem i hanba jest odsetek studiujacej mlodziezy pochodzacej ze wsi. Wstydem i hanba
              jest (w dalszej kolejnosci) brak jakiegokolwiek produktu, marki rozpoznawanej w swiecie. Wstydem i hanba jest to
              ze Czechy i Wegry, ich rzady znalazly pieniadze (nieduze) na to zeby sie podlaczyc do spoldzielni zwanej synchrtron
              w Grenoble i teraz moga tam przeprowadzac eksperymenty ludzie od nich na unikalnej maszynie, podczas gdy rzad
              polski kierowany przez kolejnego profesora nie wysuplal tego nedznego miliona dolarow. Finlandia ma Nokie, mimo
              ze jej cala ludnosc to trzy razy wiecej niz ludnosc Warszawy. Co znaczy " Warszawa zasluguje na takie miejsce"? A
              Tallin nie?. Nie podoba ci sie towarzysz Stalin (i slusznie) a sam w jakiejs rosyjsko-imperialne tony uderzasz. Jak pisal
              Kapuscinski o jakiejs demonstracji nacjonalistow rosyjskich gdzies pod koniec 80' i tam najwieksze wzburzenie
              wzbudzilo to ze przecietny Litwin zyje dluzej niz Rosjanin. No bo jak to, taki maly Litwin?!
              Stary, wg mnie kierunek jest taki: panstwo ma dzialac tak zeby lepsza byla sytuacja obywateli, a nie odwrot. Innymi
              slowy to odsetek smiertelnosci niemowlat, statystyki przestepczosci, srednia dlugosc zycia powinna byc tym
              parametrem o polepszenie ktorego chodzi, a nie ilosc rakiet miedzykontynentalnych a nawet superwiezowcow w
              stolicy.

              >
              > zauwazylem na Zachodzie osoby ktore nie byly w Warszawie maja zakodowane w
              > glowach , ze to jest duze i nowoczesne miasto.
              > Z wieloma twoimi spostrzezeniami oczywiscie sie zgadzam, ale nie tymi o
              > Chinach. Mam kontakty zawodowe z Chinami i porozumiewam sie z nimi po
              > angielsku. Wiem, ze bardzo wielu chinczykow uczy sie tego jezyka i poznaja
              > swiat za jego posrednictwem, nie mowiac o Hongkongu i Taiwanie, gdzie znaja go
              > wszyscy jako tako wyksztalceni.
              No wlasnie. To co ci wyzej zarzucalem wyczuwam jak rozmawiam z Chinczykami. Bida w domu az piszczy, ale
              Tajwan - chinski, Tybet - chinski. Jestesmy wielkim chinskim narodem i jak co to zbudujemy wielka rakiete etc.
              Pogadaj z Holendrami, Norwegami, Irlandczykami. Male narody to jest to. Poza wszystkim nie lataja z kijem
              baseballowym.
              OK, fajnie sie pisze ale ja zaczynam urlop. Do przeczytania za tydzien.
              Nie obraz sie za uszczypliwosci :-)))
              Pozdr.
              Br.

              • Gość: alek Re: Co przeniesc do Warszawy/Geografowie Anglosaxonscy jako wyrocznia IP: *.dialup.tiscalinet.it 27.06.01, 21:55
                Niektore informacje ktore podales nie a scisle. Warszawa jest wyraznie wieksza
                aglomeracja od Pragi, prawie dwa razy i wieksza takze od Budapesztu i ma duzo
                lepsze perspektywy rozwojowe. GNP na mieszkanca w Czechach jest USD 11700, w
                Polsce 7200, Wegrzech 7800 a Slowacji 8500. Poziom Polski nie odbiega wiec
                znacznie od tych krajow i jest duzo wyzszy niz u innych sasiadow (np. Ukraina
                2200, chwalona Estonia 5600).
                Chiny za 20 lat beda pierwszym i byc moze jedynym mocarstwem.
    • Gość: nocoment Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.01, 20:30
      Gość portalu: alek napisał(a):

      > Skonczmy te utarczki i porownania z Poznaniem i Wroclawiem. To sa przeciez
      > miasta prowincjonalne, nieznane w ogole na swiecie (no moze z wyjatkiem
      > Niemiec, ale to przypadek szczegolny). Nie maja nawet swojej ugruntowanej nazwy
      >
      > historycznej w jezyku angielskim!

      I co z tego! Ale dla Nas, Polaków są to miasta bardzo ważne i bardzo piękne!!!

      > Dla Anglika czy Amerykanina nazwy tych miast
      > to tylko jakies nic nie znaczace, dziwaczne dzwieki.

      Zdajesz sobie sprawę, że tymi słowami możesz bezsensownie powiększyć rzeszę
      antywarszawiaków?!

      > Punktem odniesienia dla Warszawy moze byc Paryz, Londyn, Madryt lub miasta
      > AZJATYCKIE jak Singapur czy Hongkong.
      > Co z tych miast moznaby przeniesc do Warszawy?

      Ja bym przeniósł do Warszawy jak najwięcej z Paryża. W szczególności La Tour
      Montparnasse. I bulwarowe ulice pełne drzew. I piękne kamienice. I więcej miasta
      DLA PIESZYCH!

      NO COMMENT
      • Gość: alek Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.dialup.tiscalinet.it 27.06.01, 22:29
        Gość portalu: nocoment napisał(a):

        > Gość portalu: alek napisał(a):
        >
        > > Skonczmy te utarczki i porownania z Poznaniem i Wroclawiem. To sa przeciez
        >
        > > miasta prowincjonalne, nieznane w ogole na swiecie (no moze z wyjatkiem
        > > Niemiec, ale to przypadek szczegolny). Nie maja nawet swojej ugruntowanej
        > nazwy
        > >
        > > historycznej w jezyku angielskim!
        >
        > I co z tego! Ale dla Nas, Polaków są to miasta bardzo ważne i bardzo piękne!!!
        >
        > > Dla Anglika czy Amerykanina nazwy tych miast
        > > to tylko jakies nic nie znaczace, dziwaczne dzwieki.
        >
        > Zdajesz sobie sprawę, że tymi słowami możesz bezsensownie powiększyć rzeszę
        > antywarszawiaków?!

        To mnie w ogole nie przeraza. Forumiarzom z Wroclawia (nie wszystkim mieszkancom,
        wiekszosc to normalni ludzie) nalezy sie solidny kopniak w d... Ich pretensje sa
        zenujace. Przez 55 lat nie zrobili nic, zeby na 5 sekund przyciagnac uwage Polski
        i swiata. Ich osiagniecia sa zerowe!!! Jedyne na co sie powoluja to jest to,ze
        kiedys Wroclaw nazywal sie Breslau. Ale oni nie mieli z tym nic wspolnego. Czy
        mozna sie dziwic, ze nikt nie wie co to Wroclaw? Dopiero w przyszlosci moga sobie
        zasluzyc na szacunek np. gdy polowa mieszkancow polegnie w obronie Polski w
        czasie kolejnego najazdu niemieckiego, albo gdy naukowiec z Wroclawia odkryje
        antygrawitacje albo gdy z Wroclawiem bedzie zwiazany najwybitniejszy swiatowy
        kompozytor.



        >
        > > Punktem odniesienia dla Warszawy moze byc Paryz, Londyn, Madryt lub miasta
        >
        > > AZJATYCKIE jak Singapur czy Hongkong.
        > > Co z tych miast moznaby przeniesc do Warszawy?
        >
        > Ja bym przeniósł do Warszawy jak najwięcej z Paryża. W szczególności La Tour
        > Montparnasse. I bulwarowe ulice pełne drzew. I piękne kamienice. I więcej miast
        > a
        > DLA PIESZYCH!
        >
        > NO COMMENT

        • Gość: max Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.01, 00:46
          pare wieżowców z NY(mimo że to nie stolica), kafejki z Paryża
        • Gość: Ela Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.ilot.edu.pl 28.06.01, 09:31
          Gość portalu: alek napisał(a):

          >
          > To mnie w ogole nie przeraza. Forumiarzom z Wroclawia (nie wszystkim mieszkanco
          > m,
          > wiekszosc to normalni ludzie) nalezy sie solidny kopniak w d... Ich pretensje s
          > a
          > zenujace. Przez 55 lat nie zrobili nic, zeby na 5 sekund przyciagnac uwage Pols
          > ki
          > i swiata. Ich osiagniecia sa zerowe!!! Jedyne na co sie powoluja to jest to,ze
          > kiedys Wroclaw nazywal sie Breslau. Ale oni nie mieli z tym nic wspolnego. Czy
          > mozna sie dziwic, ze nikt nie wie co to Wroclaw? Dopiero w przyszlosci moga sob
          > ie
          > zasluzyc na szacunek np. gdy polowa mieszkancow polegnie w obronie Polski w
          > czasie kolejnego najazdu niemieckiego, albo gdy naukowiec z Wroclawia odkryje
          > antygrawitacje albo gdy z Wroclawiem bedzie zwiazany najwybitniejszy swiatowy
          > kompozytor.
          >
          >
          Kończ waść, wstydu wszczędź
          • Gość: Ela Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.ilot.edu.pl 28.06.01, 09:36
            > Gość portalu: alek napisał(a):
            >
            > >
            > > To mnie w ogole nie przeraza. Forumiarzom z Wroclawia (nie wszystkim miesz
            > kanco
            > > m,
            > > wiekszosc to normalni ludzie) nalezy sie solidny kopniak w d... Ich preten
            > sje s
            > > a
            > > zenujace. Przez 55 lat nie zrobili nic, zeby na 5 sekund przyciagnac uwage
            > Pols
            > > ki
            > > i swiata. Ich osiagniecia sa zerowe!!! Jedyne na co sie powoluja to jest t
            > o,ze
            > > kiedys Wroclaw nazywal sie Breslau. Ale oni nie mieli z tym nic wspolnego.
            > Czy
            > > mozna sie dziwic, ze nikt nie wie co to Wroclaw? Dopiero w przyszlosci mog
            > a sob
            > > ie
            > > zasluzyc na szacunek np. gdy polowa mieszkancow polegnie w obronie Polski
            > w
            > > czasie kolejnego najazdu niemieckiego, albo gdy naukowiec z Wroclawia odkr
            > yje
            > > antygrawitacje albo gdy z Wroclawiem bedzie zwiazany najwybitniejszy swiat
            > owy
            > > kompozytor.
            > >
            > >
            Kończ waść, wstydu oszczędź

            Przeniosłabym z Hiszpanii fontanny. Tam każde , nawet najmniejsze miasteczko, ma
            przynajmniej jedna fontannę na ładnym skwerze, a w Madrycie i Barcelonie sa piękne

            • Gość: turtle Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: 217.11.133.* 28.06.01, 17:13
              w wiekszosci cywilizowanych miast taksowki sa pomalowane na jeden kolor (nawet
              w Istambule). mysle ze w Wa-wie tez bylby to dobry pomysl.
              • Gość: Rafal Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.telia.com 28.06.01, 17:51
                Takie plany mial przedstawiciel firmy Lada w Polsce Pan Piotr Kowalski mial on
                otworzys firme taxi w najwienkszych aglomeracjach w Polsce.
                Samochody mialy bys najnowsze Lady skladane w Polsce(wlasnie zbudowam fabryke w
                starochowicach)i mialybyc pomalowane za zielo i kazdy szofer mial byc w uniformie.
                wszystkoto czytalem rok temu
    • roody102 a co im oddac? 28.06.01, 18:14
      Ja to bym z Warszawy pozbył się radnyc. akrat jest po kilku na kazde inne miasto.
      • Gość: turtle Re: a co im oddac? IP: 217.11.133.* 28.06.01, 18:16
        o oddawaniu radnych to chyba juz ktos tutaj pisal.
        • roody102 Re: a co im oddac? 28.06.01, 18:19
          mozliwe, ja nie czytalem wszystkiego, tylko takie pierwsze skojarzenie rzucilem.sorki
      • Gość: Ela Re: a co im oddac? IP: *.ilot.edu.pl 29.06.01, 10:05
        roody102 napisał(a):

        > Ja to bym z Warszawy pozbył się radnyc. akrat jest po kilku na kazde inne miast
        > o.

        Ja bym dołozyła korki uliczne, hotel "Forum" i nowy gmach sądów
    • Gość: X Re: Co przeniesc do Warszawy z innych stolic Europy i swiata? IP: *.vancouver33.dialup.canada.psi.net 29.06.01, 04:57
      W Denver natknalem sie kiedys na lokal, gdzie piwo serwowaly ladne dziewczyny w stroju " topless"
      Mysle, ze na Marszalkowskiej cos takiego by sie przyjelo.
Pełna wersja