Jak powstrzymać dziecięce tsunami?

01.06.09, 16:58
gdyby nie absurdalne przepisy i superszczegółowe wymagania odnośnie rozkładu
pomieszczeń i wyposażenia żłobków, byłoby ich więcej. Sami sobie
zafundowaliśmy tę gehennę.
    • nessie-jp Jak powstrzymać dziecięce tsunami? 01.06.09, 17:02
      Słuszna droga. Mało tego, powinny powstać żłobki i przedszkola "na kółkach" --
      czyli takie, które łatwo i niewielkim kosztem da się przestawić z dzielnicy do
      dzielnicy albo nawet z jednego osiedla na drugie.

      Przecież i przedszkole nie musi mieć niczego więcej poza łazienką, szatnią i
      dwoma pomieszczeniami dla dzieci (do spania i do zabawy). Zamiast wozić dzieci
      do przedszkola, niech posiłki, pielęgniarki, nauczycielki jeżdżą do dzieci.
    • Gość: max Jak powstrzymać dziecięce tsunami? IP: *.warszawa.mm.pl 01.06.09, 18:01
      Jaki wyż demograficzny ??? Człowieku zanim napiszesz artykuł
      zapoznaj się z danymi GUS. owszem przez ostatnie kilka lat sie
      wiecej dzieci niz w koncówce lat 90-tych, ale i tak przyrost
      naturalny jest na minimalnym plusie. Wyz to mielismy w latach 70-80
      • Gość: duży Re: Jak powstrzymać dziecięce tsunami? IP: *.chello.pl 01.06.09, 20:24
        Wg twoich danych statystycznych GUS, to w Białołęce pewnie ubyło dzieci a nie
        przybyło.
      • pan_i_wladca_mx Re: Jak powstrzymać dziecięce tsunami? 02.06.09, 09:53
        wyz to pojecie wzgledne, po prostu obecnie oprocz poloznic z koncowych rocznikow
        70 i do polowy 80, dolaczyly kobiety starsze, 35-38 latka na porodzie to juz nie
        wielkie halo. jest wyz bo rodzi obecnie wyz, nie dla tego, ze nagle nam przyrost
        skoczyl. tymbardziej, ze kobiety coraz czesciej poprzestaja na 1 sztuce
    • Gość: xxl Jak powstrzymać dziecięce tsunami? IP: 62.29.251.* 02.06.09, 09:43
      najpierw narzekają, że nie ma dzieci, a teraz panika że za dużo i to jeszcze
      przez 6 lat... ech, planiści :/
Pełna wersja