Gość: na nie
IP: 213.61.29.*
09.06.09, 15:35
Panie Wróbel! Rz**ć mie sie chce jak czytam o Panu i o tej całej
sztucznie nakrecanej "awanturze" wokół Bednarskiej! Nie bez
przyczyny ludzie nie lubia tej szkoly, a wsrod studentów i
mlodzierzy z innych warszawskich LO placówka ta ma opinie wylegarni
przemadrzałych, roszczeniowych bananow!
W piątkowej "Gazecie" dyrektor liceum Jan Wróbel skarżył się na
formę wypowiedzenia - szkoła dostała list od uczelni.
no wrecz niezwykłe - list!!! jak oni mogli! wysłac list do "salonu"?
tak to biednego Pana Wrobla zabolało ze od razu do Adasia na skarge
poleciał... a pfe wstretne UW!
Wczoraj dyrektor Wróbel spotkał się z rektor UW prof. Katarzyną
Chałasińską-Macukow. - Usłyszałem zapewnienia, że Uniwersytet pomoże
nam znaleźć inną lokalizację, że nie zostaniemy wyrzuceni na bruk.
no k** jeszcze rektor po 20 latach bedzie im lokalizacji szukal. A
moze Pan, Panie Wrobel, jako dyrektor tego przybytku, zamiast
bieganiem na skargi do redakcji i plodzeniem bzdetnych petycji
zajmie sie szukaniem nowego lokum. mieliscie na uregulowanie tej
kwestii DWADZIESCIA lat.
Gdyby do stycznia nie udało się znaleźć nowej siedziby, to w grę
wchodzi przedłużenie wypowiedzenia - mówi Jan Wróbel
no pewnie! nam sie nalezy! znowu "sie załatwi", a dobrze ustawieni i
wyplywowi rodzice lub "rodzice zalozyciele" oczywiscie w tym pomoga.
Takie rozmowy powinny się rozpocząć wiele miesięcy temu - dodaje
to bylo Panie Dyrektorze, ruszyc łaskawie swoje 4 litery i sprawe
zalatwic. nie od dzis wiadomo jaka jest sytuacja szkoły i to Pan o
takie spotkanie powinien prosic. skargi w Gazecie i proby wplyniecia
na wladze uczelni poprzez medialny krzyk uwazam za OBRZYDLIWE.
no coz jaka szkola/dyrekcja takie mlodziezy wychowanie...