Uniki w wyszynku po Le Madame

10.06.09, 10:43
Kolejne oszołomstwo i nieudolność magistratu w Warszawie .
    • Gość: Grochowiak A wypowiedzeniem nie może być butelka IP: *.acn.waw.pl 10.06.09, 10:50
      A wypowiedzeniem nie może być butelka z materiałem łatwopalnym wrzuconym przez okno?
      • Gość: xzvccx Zamalować okna IP: *.chello.pl 11.06.09, 20:00
        jak w Nowym Świecie
    • expilo Uniki w wyszynku po Le Madame 10.06.09, 12:16
      Gazeta powinna dać sobie spokój z mitologizowaniem Le Madame. Byłem tam raz i to
      mi w zupełności wystarczyło. Okropne, brudne, śmierdzące miejsce. Nawet
      najbardziej wzniosłe i słuszne racje same nie wystarczą, czasem trzeba się zająć
      bardziej przyziemnymi kwestiami. Nie ma czego żałować.
    • Gość: ? A Legierski oddał miastu prawie 300 tys. zł co IP: *.chello.pl 10.06.09, 13:13
      wisiał za lokal?
    • Gość: ERYK Uniki w wyszynku po Le Madame IP: *.chello.pl 10.06.09, 13:21
      Przypadek nadużyć jakich wiele, karygodny i wymagający natychmiastowej, stanowczej reakcji władz. Skąd jednak medialna nagonka właśnie na to miejsce w którym kiedyć mieścił się matecznik środowisk LGBT?
    • Gość: itaka Uniki w wyszynku po Le Madame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 16:21
      Nagonka jest konieczna i nie ma nic wspólnego z Le Madame. Tamten klub przestał
      istnieć. Razem z nim przestała istnieć świetna galeria ONA. Galeria nic nie
      miała wspólnego z mniejszościami seksualnymi. Miała jedną wadę. Była w budynku,
      który ktoś chciał mieć dla siebie. Poleciała więc razem z Le Madame. Taka sobie
      Bogu ducha winna. No, ale weszła "wysoka kultura". Weszła jak to kultura -
      kulturalnie. A więc bez przetargu i za grosze. Natychmiast rozpoczęła remont.
      Bez zgody konserwatora zabytków. Co tam wie jakiś tam konserwator? "Wysoka
      kultura" wie wszystko lepiej. Tak wysoka, zaczęła zatem bardzo kulturalnie
      sprzedawać lody. Potem postarała się o pozwolenie na sprzedaż wódy. Na to
      potrzebna jest zgoda i pozwolenie władz dzielnicy. Widać kulturalnie takie
      pozwolenie " wysoka kultura" uzyskała, bo wódę kulturalnie sprzedaje ponad rok.
      Już drugi sezon wynajmuje od ZTP pas drogi pod ogródek gastronomiczny. I nikt
      nie zapytał przez te lata - gdzie ta szkoła, teatr i czytelnie? To szwindel. To
      nie powinno się skończyć na podwyższeniu czynszu. Inni płacą wysokie czynsze i
      nie zmieniają podstępnie profilu działalności. Oni powinni stanąć do przetargu
      na tą knajpę, bo takie prawa obowiązują w naszym mieście. Ponadto powinien swoją
      władzę pokazać konserwator zabytków. Nie rzucać się Reytanami na koparki ale
      zmusić do zapłacenia kar i przedstawienie pełnej dokumentacji remontowej. Ustawa
      o ochronie zabytków jasno precyzuje, co grozi za wyremontowanie takiego 50-cio
      letniego zabytku. Wcielić ustawę w czyn i ochronić to co ojce na akord
      pobudowały.... W dzielnicy zaś, wziąć na spytki kogo trzeba i zapytać jak to
      sprawuje nadzór nad powierzonym mu mieniem komunalnym? Czynsz za sprzedaż wódy
      powinien być wyższy od dawna.Renegocjować. To się nazywa niegospodarność. Jest
      jeszcze drugie słowo jasno określające to co się stało. Prawo w Warszawie działa
      bardzo wybiórczo.
      • Gość: Eryk Re: Uniki w wyszynku po Le Madame IP: *.chello.pl 10.06.09, 17:49
        W jakim celu przywołuje się byłych najemców lokalu w publikacjach na ten temat?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja