Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi

IP: *.cskmswia.pl 12.06.09, 10:11
A może zacząć spacer wcześniej, zamiast wjeżdżać samochodami do zoo.
Niedługo kierowcy zechcą zwiedzać zoo z okien swoich samochodów. A
co z piszymi którzy muszą przeciskać się pomiędzy ustawionymi
wszędzie samochodami?
    • Gość: Q Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: 213.25.91.* 12.06.09, 10:17
      Może sprostuję autora: na Ratuszowej legalnie można parkować tylko po stronie
      ogrodu. od strony Parku Praskiego tylko od Wybrzeża do głównej alei parku (ul.
      Lisieckiego). Reszta Ratuszowej oznakowana jest zakazem zatrzymywania z
      tabliczką T-24 (holowanie pojazdu). Parkować też można na części Wybrzeża przy
      Rusałce, na parkingu prowadzonym przez Rusałkę, na Jagiellońskiej. Nie ma zbyt
      wiele miejsc, to fakt. Jednak nie da się wykroić chyba już nic więcej. Gdzieś
      muszą chodzić ludzie i mają do tego prawo, aby nie uciekać przed pojazdami.
      Trudno też zburzyć zabudowania, żeby postawić parkingi. Trzeba korzystać z
      komunikacji i przyzwyczaić się do tego, że do "dużego pokoju na trzecim
      piętrze" raczej nie wjedziemy. Palący to dopiero będzie problem parkowania
      przy Stadionie Narodowym. Przy nim ZOO to małe miki.
    • petar Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi 12.06.09, 10:24
      Często biegam na Wybrzeżu, przy ZOO i błyskawicznie przyswoiłem
      sobie, żeby omijac te okolice we wszelkie weekendy i święta.
      Poruszanie się w takie dni w tych okolicach po jakimkolwiek chodniku
      jest często zupełnie niemożliwe, a kilkukrotnie musiałem uciekać
      przed samochodami jeżdżącymi po chodnikach, bo ich właścicielom się
      wydaje, że to safari i gdyby mogli to jeździliby po alejkach ZOO
      samochodem zwiedzając je zza szyb samochodu.
      Rozumiem, że nie wszyscy lubią komunikację miejską, ale trzeba chyba
      w końcu przyswoić sobie wiedzę, że nie da się dojechać własnym
      samochodem dosłownie wszędzie. To miasto tez należy do pieszych.
      • fedorczyk4 Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi 12.06.09, 10:27
        Problem parkowania generalnie dotyczy całego miasta. Jak dotąd
        służby ograniczaja sie do palikowania, stawiania parkomatów,
        tłuczenia mandatów, a parkingów jak nie było tak niema. Nie zawsze
        transport miejski jest wozwiązaniem. Nie zapominajmy zwiedzajacych
        Zoo którzy nie mieszkaja w stolicy, albo na dalekich peryferjach.
        • Gość: komagane Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.cdma.centertel.pl 12.06.09, 10:55
          To nie jest problem parkowania tylko. To jest problem generalnie
          kiepskiej komunikacji miejskiej w Warszawie.
          Bardzo wiele osób NIE MA dobrego dojazdu do ZOO i niemoznosć
          pojechania samochodem oznacza dla nich niemoznosc dotarcia do ZOO w
          ogóle. ZOO nie nalezy tylko do prażan i ew. mieszkańców Starówki.

          Byc może szansą dla ZOO jest wybudowanie wielkich parkingów przy
          Stadionie Narodowym wraz z JEDNOCZESNYM zorganizowaniem stamtąd
          dojazdu do ZOO (np. zieloną ciuchcią elektryczną - pole do popisu
          dla inicjatywy prywatnej w porozumieniu z ZOO, samorząd neich nie
          przeszkadza).

          Dobrym, szkoda że zarzuconym, pomysłem była kolejka linowa z
          drugiego brzegu Wisły.

          Panom urzędnikom radzę przesledzenie, jakie trudnosci z dotarciem do
          ZOO mają różne grupy ludzi z Warszawy i miejscowosci
          podwarszawskich. Czasem parking na przykład na Żeraniu + czesto
          kursujący tramwaj tuz obok rozwiąza problem.
          • Gość: Marek 1. Po pierwsze parking jest w Carrefour Wileńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 11:30
            A spacerkiem przez park można dojść w 10 minut. Chyba nikogo to nie zaboli.
            2. Dla ludzi dojeżdżających spod Warszawy wystarczyłoby miejsc, problemem jest cała masa ludzi Z WARSZAWY, którym ciężkie mózgi i tyłki nie pozwalają wydobyć się ze swoich blaszanych puszek. (piszę to jako ojciec trójki małych dzieci, który potrafi używać komunikacji miejskiej, żeby dostać się do ZOO, to naprawdę nie jest trudne).
            3. Poszerzanie ulic i budowa parkingów, to nie leczenie choroby, tylko tworzenie dodatkowego miejsca w organiźmie do infekowania...
            4. Niech Dyrektor ZOO PODA PRECYZYJNIE, O KTÓRE DOKŁADNIE ZOO w EUROPIE mają parkingi wielkości stadionów? Ja nie znam, znam za to takie, które mają wejścia od różnych stron, tak aby ułatwić ludziom dojście/dojazd pieszo, rowerem, komunikacją miejską...
        • Gość: gość Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.09, 09:46
          Dokładnie! Ja mieszkam poza Warszawą, mam 2 małych dzieci,
          przyjezdzam do zoo raz w roku, gora 2. niestey kolo mnie nie ma
          zadnej komunikacji, do najblizszego przystanku pks jest 4km. Nie
          bede ciagnac taki dystans 2,5 letniego dziecka na piechote. Ponadto,
          aby dostac sie do Zoo, musze sie przesiasc z pks do tramwaju, a
          wiadomo ile rzeczy sie zabiera na taka dluga wycieczke z dziecmi.
          Dlatego jezdzimy w dni pochmurne, bo tylko wtedy mozna jako tako
          znalezc miejsce na parkingu, ale mamy ziwedzanie z przerwami na
          deszcz i nigdy nie zwiedzamy do konca. To jest chore!
    • Gość: bolo Skończcie z mitem "odcinania" od Wisły IP: 217.116.101.* 12.06.09, 10:46
      Dużo skuteczniej odcinają płoty - restauracji, kortów oraz inne, za którymi
      właściwie nie wiadomo, co się mieści. Może by tak spece od protestowania przeciw
      wszystkiemu najpierw za to się wzięli oraz za wykonanie paru ścieżek od Wału w
      dół do Wisły, bo inaczej mógłbym pomyśleć, że "odcinanie" to tylko kolejny
      pretekst do kolejnego pieniactwa!
    • Gość: mała Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: 85.158.196.* 12.06.09, 10:51
      nie da sie dojechać wszedzie autem ale pamietajcie o rodzinach z
      małymi dziećmi, niepełnosprawnymi - dla nich wyjazd do zoo to
      niejednokrotnie wielka wyprawa - mają się tłuc komunikacją?
      Ikarusami bez suprawnień? starymi tramwajami gdzie nie da sie
      wjechać wózkiem? Przy takiej atrakcji jak zoo powinien być parking
      wielkopoziomowy. A jeśli nie ma miejsca? no cóż, zwęzić troszke
      trawniki przy zoo i parku, zwęzić jezdnię do standartowych dwóch
      pasów a nie tak jak teraz szerokaśne i kilkadziesiąt dodatkowych
      miejsc już mamy pomiedzy dwoma mostami (może nawet ponad 100
      miejsc...) Można, i wcale nie trzeba likwidować chodników dla
      pieszych, a nawet byłoby lepiej, bo teraz na te aleje wjeżdzają auta
      i ruch pieszy jest mocno utrudniony - szczególnie dla wózków -
      również inwalidzkich)
      • Gość: spostrzegawczy Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.izacom.pl 12.06.09, 14:41
        Śmiem zwrócić uwagę, że jednak zdecydowana większość wieśniaków
        blokujących chodniki i alejki koło zoo to NIE SĄ rodziny z dziećmi,
        czy kierowcy osób niepełnosprawnych.
        • Gość: PW Myślisz, że dorośli chodzą do ZOO? IP: 89.108.223.* 12.06.09, 21:49
          Ja myślę, że do ZOO w większości chodzą rodziny z dziećmi. Byłem w ZOO jako
          dziecko i pojawiłem się w nim po 20 latach z własnym dzieckiem. Sam bym się nie
          wybrał...
          I żeby nie było - przyszliśmy na piechotę. Mieszkamy w Śródmieściu i wychodzi z
          tego fajny spacer. Ale gdybym miał dalej, przyjechałbym autem.
    • Gość: mamaroczniaka Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 10:55
      Jeśli komuś się wydaje, że ludzie pojadą z małymi dziećmi w upał
      autobusami przez całe miasto to się mylą. Oczywiście, ze
      zlikwidowanie miejsc do parkowania spowoduje zmniejszenie liczby
      odwiedzających. Nie każdy do zoo ma dwa przystanki czy nawet pół
      godziny spacerem. Ja samochodem jadę czasami godzinę, dla mnie to
      druga strona miasta. Na pewno autobusem z roczniakiem nie pojadę i
      założę się, że każdy kto ma samochód i małe dziecko również
      zrezygnuje z tej wątpliwej atrakcji/
      • antypisiorek z rocznym dzieckiem do ZOO???? 12.06.09, 12:03
        ot pomysł, brawo!!! trzeba mieć nieźle poszemrane w głowie...
        • Gość: anya Re: z rocznym dzieckiem do ZOO???? IP: *.acn.waw.pl 12.06.09, 14:00
          > ot pomysł, brawo!!! trzeba mieć nieźle poszemrane w głowie...

          Wizja dwójki dzieci, w tym roczniaka, to już dla Ciebie za wiele, co?
      • Gość: Mirek Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.kpwig.gov.pl 12.06.09, 14:01
        A po co roczne dziecko zabierać do zoo? Z tego co zobaczy i tak
        niewiele zrozumie, jeśli cokolwiek. Może lepiej do parku zwykłego. A
        co do tłuczenia się autobusem to codziennie widzę ludzi, którzy
        podróżują z dziećmi komunikacją i nie dzieje się nikomu żadna
        krzywda.
        • Gość: PW Są tacy, co wożą dzieci rowerem... IP: 89.108.223.* 12.06.09, 21:53
          ...w przyczepce. Są też takie dzieci, które chadzają do szkoły na piechotę
          poboczem drogi, oddychają świeżym powietrzem. Pewnie też nie dzieje im się
          krzywda. W końcu ryby i dzieci głosu nie mają.
      • Gość: Zenon Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.171.96.135.static.crowley.pl 25.07.09, 16:52
        Ja spróbowałem zabierać dziecko do zoo jak miała ok 2 i pół roku. Wtedy nie
        miałem samochodu wiec z Legionowa dojechaliśmy autobusem 723 wtedy jeszcze do
        pl. Hallera jechałem 45 minut, trzesło nas i było nam gorąco był to Ikarus który
        jeszcze jeździ(!) a pierwszy raz byliśmy w zoo 8 lat temu. Zmierzam do tego że
        teraz tez nie pojechał bym tam samochodem jechał bym ok 30 minut ale kolejne 30
        szukał bym miejsca do parkowania. Prywatnym autobusem jade ciągle 45 min do
        Starzyńskiego więc nie opłaca się jechać samochodem. troche sie zapętliłem ale
        chyba wiadomo o co chodzi :-)
    • Gość: Urb@ Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.171.118.94.static.crowley.pl 12.06.09, 11:11
      Pan dyrektor ZOO ma trochę racji, jednak samo poszerzenie Wyb.
      Helskiego i budowa parkingów nie zdadzą się na nic jeśli nie
      rozwiążę się ciągle bagatelizowanego zagrożenia powodziowego Pragi.
      Wybrzeże Helskie biegnie koroną wału, który dawno utracił wszystkie
      parametry i nie wytrzyma natarcia wody 100-letniej co jest
      standardem minimum dla tego typu zabezpieczeń na terenie miasta
      takiego jak Warszawa. Wtedy to pierwsze ZOO, Saska Kępa i Port
      Praski zostaną zalane. To nie czarnowidztwo, to realnie istniejące
      zagrożenie. Wrocław w 1997 r. to przechodził, widocznie już wszyscy
      o tym zapomnieli.
    • Gość: Flo Znowu Czeredys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 11:17
      Jakieś koneksje między tym Czeredysem, a tym kolesiem od Pola Mokotowskiego?
      • Gość: Urb@ Re: Znowu Czeredys? IP: *.171.118.94.static.crowley.pl 12.06.09, 11:25
        A kto ich tam wie?
    • Gość: Tadeusz Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.subscribers.sferia.net 12.06.09, 11:18
      Praga zaniedbana i niedofinansowana przez ostatnie 50 lat zatka się totalnie już niebawem. Teraz brakuje jej niewiele. Jest o wiele gorzej niż po lewej stronie wisły.
      Na pradze istnieje tylko JEDNA arteria umożliwiająca przwedostanie się z północy na południe. Zwolennicy transportu miejscego zapominają, żę autobusy i tramwaje też muszą którędyś jeździć. Na pradze istnieje JEDNA linia tramwajowa prowadząca z północy na południe. Również autobusy mogą jeździć praktycznie JEDNĄ ulicą. Jest nią Targowa. To co dzieje się na Targowej w godzinach szczytu to są dantejskie sceny. A teraz niech się jeszcze np. zderzy tramwaj z autobusem - wtedy stanie WSZYSTKO - tramwaje z braku innych tras, autobusy i samochody z braku innych ulic.
      Widzę to codziennie rano jadąc(raczej stojąc w korku) do pracy (samochodem) i po południu wracając.
      Jedyna ulica równoległa to jest "Wybrzerze" - z tym, że ze względu na jednopoziomowe skrzyżowanie z mostem Świętokrzyskim, Ratuszową oraz ze względu na zwężenie DO JEDNEGO pasa zaraz za portem Praskim, korek sięga od strony południowej aż do mostu Łazienkowskiego. Przejazd trwa 30 do 40 minut a kiedyś stałem 1,5h. Potem korek do ronda Starzyńskiego. Dwa tygodnie temu, Praga stanęła koło 17:30 zupełnie. Aby przedostać się w stronę Białołęki musiałem jechać aż na lewą stronę wisły, do Marszłkowskiej, gdzie i tak utknąłem na rozgrzebanym placu bankowym.
      Były plany poszerzenia Wybrzeża - ale oczywiście to się nie podoba ekologom i innym popaprańcom (ciekawe, że pracownicy ZOO już są za, no ali co oni tam wiedzą...) Były plany budowy al. Tysiąclecia - alternatywy dla Targowej - to się z kolei nie podoba mieszkańcom i innym "działaczom" od siedmiu boleści. Miał być tramwaj w al. Tysiąclecia - plany zmieniono - nie będzie. Tak właśnie wygląda plan rozwoju systemu komunikacyjnego i rozwoju systemu komunikacji zbiorowej na Pradze. Nie robi się NIC. Plany się zmienia i okraja, odsuwa w przyszłość. A tymczasem Praga stoi już dziś a jutro będzie totalny paraliż. Nie wyobrażam sobie co się będzie działo podczas budowy metra - na skrzyżowaniu przy tzw. "czterech śpiących" To jest JEDYNY przejazd przez Pragę, NIE MA równoległych dróg. A pamiętajmy, że stadion narodowy jest właśnie na Pradze - którędy wpuśimy tam kibiców?
      Wybrzeże MUSI zostać poszerzone NATYCHMIAST - przed zamknięciem Targowej i budową metra. Al. Tysiąclecia MUSI zostać wybudowana przynajmniej szczątkowo - od Grochowskiej do ronda Żaba - przed 2012 bo inaczej zginiemy.
      • Gość: Mirek Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.kpwig.gov.pl 12.06.09, 14:07
        Proszę się przesiąść do komunikacji. Ja jeżdżę komuną na Białołękę i
        jestem zadowolony. Jeśli ktoś lubi jeździć samochodem to niech się
        uspokoi i słucha muzyki w radiu.
      • Gość: Zenon Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.171.96.135.static.crowley.pl 25.07.09, 16:44
        Jest jeszcze jedna droga o której nikt nie pamięta(chyba) jest to ulica
        Jagiellońska która z niezrozumiałych względów jest przecieta Al. Solidarności .
        Moja propozycja jest taka: likwidujemy ruch samochodowy na moście
        Sląsko-Dąbrowskim(jada tam tylko autobusy i tramwaje)i przebijamy wreszcie ulice
        Jagielonską (ja bym tam rondo sprawił). Pochwalcie albo wyśmiejcie
    • Gość: płyń z Wisłą! Po cholerę 'konsultacje'?? To nic nie da! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 11:19
      I tak znajdzie się pieniacz, który wszystko zablokuje. W przypadku Warszawy tak niestety jest.
      Konsultacje to czysta strata czasu. I tak potem takie Zielone MAzowsze czy OTOP będą blokować do upadłego. Jedynym wyjśiem jest ograniczenie do maksimum prawa do protestowania i wstrzymywania inwestycji.
      Poza tym warto by zadbać o lepsze nagłośnienie celów danej inwestycji w mediach i lepszy PR inwestorów - nie może być tak, że w mediach dominują różni pieniacze nagłaśniający swoje pseudo-krzywdy. Równowaga musi być! Nie może być tak, żeby władza pod naciskiem małych a hałaśliwych grupek mających akurat dojścia do mediów rezygnowała z ważnych inwestycji obawiając się wizerunku 'prześladowców' i przegrania wyborów.
      I jeszcze jedno: przydałoby się prawo które pozwoli karać najbardziej zajadłych kłamców, którzy publicznie mogą głosić dowolne bzdury na temat inwestyccji i dowolnie straszyć ludzi (a strach to potężna siła!). Obecnie nie ma żadnej możliwości powstrzymania kłamców, no bo przecież 'wolność słowa'. Ale wolność powinna oznaczać też odpowiedzialność za siebie, a kto nieodpowiedzialnie manipuluje powinien być karany na wniosek inwestora. Najpierw inwestor powinien mieć prawo wystąpienia z żądaniem sprostowania kłamstw (np. do Zielonego Mazowsza żeby nie przekłamywali słów Strategii Transportowej), w razie niewykonania - wniosek do sądu o ukaranie.
      • Gość: Mirek Re: Po cholerę 'konsultacje'?? To nic nie da! IP: *.kpwig.gov.pl 12.06.09, 14:10
        Powinien...pieniacz...ograniczenie do maksimum prawa...pseudo-
        krzywdy...karać...zajadłych...kłamców...manipuluje...karany...sprosto
        wania kłamstw...wniosek do sądu o ukaranie - ktoś tu się nieźle
        wpienił.
      • Gość: misza borowski Re: Po cholerę 'konsultacje'?? To nic nie da! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.06.09, 07:55
        e ty płyń z wisłą.

        powiedz mi czy ten Jakiel to tez zielone mazowsze?
        w tekscie jest takie cos "... przewodniczący stowarzyszenia SISKOM,
        które popiera rozwój komunikacji. Uważa, że dodatkowe miejsca
        parkingowe są tu niepotrzebne"

        Czyli une siskomy tez protesują przeciwko inwestycjom potrzebnym
        ogólowi. Bo to że parking jest niezbedny widac co łykend gołym
        okiem...
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Po cholerę 'konsultacje'?? To nic nie da! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 11:43
          Gdzie konkretnie Siskom składał odwołania od decyzji i gdzie zaskarżył decyzje do sądów, a?
    • warszawianka_jedna Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi 12.06.09, 11:25
      Skoro jest tak wiele pretensji do odwiedzających ZOO, proponuję przenieść je w inne miejsce. Za teren sprzedany pod apartamentowce można kupić kawał ziemi choćby na Tarchominie i zrobić parkingi z prawdziwego zdarzenia.Zwierzętom też to wyjdzie na zdrowie jeśli nie będą musiały wdychać spalin miasta.
      Bo proponowanie rodzinom z dziećmi dojazd komunikacją miejską to skrajny egoizm i brak zrozumienia.
      • Gość: Urb@ Budowa nowego ZOO to ni takie proste IP: *.171.118.94.static.crowley.pl 12.06.09, 11:36
        ZOO na Pradze w Warszawie jest dlatego tak atrakcyjne bo jest w tym
        miejscu gdzie jest. Wybudowanie nowego obrodu ( a juz były takie
        plany) to cholerny koszt, który napewno nie pokryły by pieniądze ze
        sprzedaży gruntu na Pradze. Poza tym ogród ZOOlogiczny położony jest
        na terenie XIX wiecznego Parku Aleksandryjskiego i cały jego obszar
        wpisany jest do rejestru zabytków. Obawiam się że nikt przy zdrowych
        zmysłach nie dopuścił by do zniszczenia tej cennej dla Warszawy
        zabytkowej zieleni.
        • antypisiorek Zlikwidować ZOO, brutalne więzienie dla zwierząt!! 12.06.09, 12:06
          nie kuma, po co ZOO? w dobie internetu, telewizji HD, wszystko jest
          na tacy podane, po co męczyć zwierzęta?????? dlaczego ludzkie bydło
          niszczy wszystko dookoła po to żeby na małpę popatrzeć zza krat...to
          chore, zlikwidowac ZOO zrobić park
        • warszawianka_jedna Re: Budowa nowego ZOO to ni takie proste 12.06.09, 12:30
          Mój pomysł z zasady jest abstrakcyjny. I mam tu na myśli brak środków na takie inwestycje a nie jego bezsensowność.

          Lokalizacja ZOO na Pradze dość skutecznie odstrasza wiele osób. Chaos komunikacyjny, brak parkingów i praskie żuliki, to nie są ulubione klimaty rodzin z dziećmi.
          Dodajmy jeszcze, że bilety wstępu wcale nie są tanie. Można więc wymagać pewnych udogodnień dla zwiedzających.
          • observatoreromano jak odstrasza to won do siebie na wieś 12.06.09, 12:56
            tam są swojskie klimaty znane przez tysiące nowych warsiawiakow
      • dorsai68 Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi 12.06.09, 12:27
        warszawianka_jedna napisała:

        > Skoro jest tak wiele pretensji do odwiedzających ZOO, proponuję przenieść je w
        > inne miejsce.

        Czy wiesz, że Ogród Zoologiczny w Warszawie wpisany jest do rejestru zabytków? nr rej.: 1434-A z 3.07.1990.
      • kubissimo Re: Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi 12.06.09, 12:41
        ale jaki konkretnie jest problem w podrozy z dziecmi komunikacja
        miejska? Odkad dzieci mojego brata nauczyly sie chodzic, bardzo
        czesto jezdze z nimi tramwajami i nigdy nie mialem najmniejszego
        problemu. Ba, od kilku lat jest to dla nich wielka przygoda, czasami
        wieksza niz samo wyjscie.
        Nie mowiac o tym, ze chyba tylko w ten sposob mozna je nauczyc, ze
        samochod to nie jedyny srodek komunikacji. No chyba, ze edukacje
        proekologiczna mamy w nosie ;)
    • Gość: spacemarine a przy moscie gdanskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 12:10
      o ile dobrze pamietam jest tam kawal wolnej przestrzeni z takim malym placykiem
      jak petla autobusowa czy cos... Nie mozna tam walnac np. 5 pietrowego parkingu?
      • Gość: zygzak Re: a przy moscie gdanskim? IP: *.halleracaffe.broadband.pl 12.06.09, 14:26
        Dobrze pamiętasz, ten placyk to zaniedbany parking ZOO dla autokarów, obok sypie
        się niedobudowana, regularnie podpalana przez lokalsów restauracja(?) z lat
        80-tych. Tyle, że przy obecnym stanie wału przeciwpowodziowego (czyli Wybrzeża
        Gdańskiego) kilkupoziomowy parking popłynąłby z pierwszą dużą wodą.
        Do ZOO można bez problemu dojechać z każdej strony komunikacją miejską i na
        takie rozwiązanie należy postawić, a dodatkowo np. uruchomić specjalną
        weekendową linię tramwajową albo jeżdżące z różnych dzielnic zoobusy z mapami
        ZOO i filmami o zwierzętach. Koszt niewielki, frajda w porównaniu z duszeniem
        się w aucie ogromna.
        Budowanie kolejnych parkingów i poszerzanie dróg w centrum to worek bez dna,
        zaproszenie dla coraz to nowych samochodów, a w rezultacie posiekanie miasta na
        żałosne wysepki kwartałów odciętych od siebie głośnymi i cuchnącymi
        wielopasmówkami. Swobodny ruch samochodów na Pradze docelowo powinien kończyć
        się na obwodnicy (np. planowanej Tysiąclecia), dalej absolutny priorytet
        komunikacji miejskiej + bezpieczne, bezkolizyjne trakty piesze i rowerowe.
        Wyjątki dla inwalidów, taksówek i aut dostawczych. Nie widzę powodu, żeby
        rezygnować z europejskiego modelu miasta dla ludzi, nie dla samochodów, tylko
        dlatego, że część mieszkańców Warszawy ma fobię zbiorkomową. Niby czym grozi
        jazda z małymi dziećmi tramwajem? No tak, po wyjściu z tramwaju trzeba przejść
        kawałek piechotą, czyli z narażeniem życia przedzierać się przez ulice zapchane
        samochodami...
        • Gość: PW Masz wizję, która nie wszystkim może odpowiadać IP: 89.108.223.* 12.06.09, 21:41
          ...bo idealizujesz.
          Zbiorkom w wydaniu warszawskim to brudne, śmierdzące a w ciepłe dni także
          upiornie gorące pojazdy. Fani ikarusów z dużymi oknami otworzą te okna i
          dzieciaki po prostu się pochorują.
          Współpasażerowie mają w głębokim poważaniu rodzinę z dziećmi i nikt nie ustąpi
          miejsca. Niestety upilnowanie, by dwójka czy trójka stojących maluchów nie
          zrobiła sobie krzywdy przy ostrym ruszaniu i hamowaniu naszych kierowców o
          ułańskiej fantazji nie jest proste.
          No i w końcu obcowanie z obywatelami używającymi języka dla mnie rynsztokowego a
          dla nich normalnego (przecinki na k.. i ch..) nie działa wychowawczo.
          Dlatego właśnie zawsze wybiorę własny, klimatyzowany choć 15-letni samochód.
    • Gość: nocnik Wprowadzic parkomaty! IP: *.bredband.comhem.se 12.06.09, 13:35
      W miejscach najlblizej atrakcji turystycznych nalezy wprowadzic
      parkomaty. Oplaty najblizeji atrakcji turystycznych powinny byc
      odpowiednio wysokie i rowniez egzekwowane w weekendy. Tak jest w
      wiekszosci miast w Europie.
    • Gość: eee Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: 217.153.131.* 12.06.09, 13:37
      Juz sobie wyobrazam rodzine z dwojka malych dzieci, z wozkiem,
      plecakami z jedzeniem, piciem, pieluchami - jada spod Warszawy do
      ZOO komunikacja...lol.
      Zanim dojada juz maja dosc spacerowania, a przed nimi jeszcze kilka
      kilometrow zwiedzania i powrot do domu...komunikacja w upale i z
      placzacymi ze zmeczenia dziecmi....

      Gratuluje podejscia do sprawy
    • Gość: Mirek Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi IP: *.kpwig.gov.pl 12.06.09, 13:53
      Wniosek z tego artykułu nasuwa się taki, że nie powinno być w tym
      miejscu Zoo. Sam obiekt zajmuje masę przestrzeni, jeśli jeszcze
      wspomina się o parkingu wielkości boiska to jasno widać, że na ogród
      nie ma miejsca w śriodku Pragi. Zresztą ile tych miejsc parkingowych
      da się zbudować? Sto? Dwieście? Co to przy takiej ilości
      odwiedzających.
      Swoją drogą z humanitarnym traktowaniem zwierząt w tym zoo jest
      słabo, a to ze względu na zbyt mały teren. Nowoczesne ogrody
      zoologiczne modernizują się w ten sposób, by jak najdokładniej
      odtworzyć naturalne środowisko, w którym żyje dane zwierzę, a tu bez
      przestrzeni ani rusz. Jak Państwo wybiorą się do naszego zoo to mogą
      np. zobaczyć wielkiego kota (chyba jakaś pantera, nie pamiętam
      gatunku) jak chodzi w tę i z powrotem po wydeptanej ścieżce - jest
      to typowy objaw za ciasnej klatki. Zwierzak dostaje autyomatyzmu
      ruchów, widziałem o tym kiedyś program edukacyjny.
    • Gość: bolo Ograniczą parkowanie - wygrają centra handlowe... IP: 217.116.101.* 12.06.09, 13:56
      I za kilka lat będzie płacz, że budują się kolejne molochy (a co mają się nie
      budować, skoro jest zapotrzebowanie) i "zabijają handel w mieście" i "odbierają
      klientów zoo" i miasto ginie przez to.
    • Gość: płyń z Wisłą! Zbiorkom do wszystkiego=do niczego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 14:47
      Zbiorkom może się sprawdzić w ściśle określonej dziedzinie: dowozie masowych potoków podróżnych, gdzie start i punkt docelowy wszystkich osób jest zbliżony i do tego czas podróży w miarę podobny.
      Natomiast w innych przypadkach, jak dojazdy rodzin z różnych punktów miasta i spod miasta w ciągu całego dnia w weekend do tej grupy nie należą!
      Wciskanie wszystkich do zbiorkomu na siłę ignorując ich rzeczywiste potrzeby to albo komunizm, albo pewien specyficzny kult osób sprawnych fizycznie, bez rodziny i zobowiązań i posiadających mnóstwo wolnego czasu na podróżowanie zbiorkomem.
      • Gość: Marek Zbiorkom jest super! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:04
        > Natomiast w innych przypadkach, jak dojazdy rodzin z różnych punktów miasta i spod miasta w ciągu całego dnia w weekend do tej grupy nie należą!


        Bredzisz
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Zbiorkom jest super! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:19
          o ile w ciągu tygodnia w godzinach szczytu można jeszcze mówić o jakimś masowym potoku np. z Nadarzyna do centrum W-wy, o tyle w weekend czy w dzień roboczy w międzyszczycie to są co najwyżej cienkie strumyczki. co ma zresztą odbicie w żałosnej częstotliwości autobusów.
    • Gość: żoli SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza praga. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.06.09, 07:36
      "... przewodniczący stowarzyszenia SISKOM, które popiera rozwój
      komunikacji. Uważa, że dodatkowe miejsca parkingowe są tu
      niepotrzebne"

      acha popiera rozwój komunikacji ale poza pragą tam protestuje razem
      z Zielonym Mazowszem...
      Dlaczego?
      Biłąłęka targówek praga to ich adresy zamieszkania

      prozaiczna przyczyna..
      • pawel-l Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p 13.06.09, 10:44
        Poszerzenie ulicy wzdłuż Wisły jest niezbędne i czym szybciej tym
        lepiej.
        W weekendy na drugim pasie można by pozwolić na płatne parkowanie.
        Proponuję też zróżnicować ceny biletów. W letnie weekendy powinny
        być droższe, a w tygodniu tańsze.
        Pomysł z parkingiem wielopoziomowym przy wejściu płn. nie jest zły.
        Może część kierowców z Legionowa czy Marek przesiadałaby się do SKM
        (P+R) w tygodniu.
        • Gość: Marek Debilne komentarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 11:35
          Poszerzanie ulic w centrum miasta (traktowanego jako teren wewnątrz obwodnicy śródmiejskiej) jest sprzeczne z polityką transportową miasta i z Programem Ochrony Powietrza. UE zresztą już zaczyna się o to upominać - i całe szczęście, bo ile jeszcze urzędaski i debilne przybłędy będą wymyślać kolejne pasy i asfaltować wszystko co się da. Problem polega na tym, że urzędasy nie różnią się specjalnie od średniej krajowej, której się wydaje, że antidotum na korki, to poszerzanie ulic, a problem parkowania rozwiąże wielkie parkingi wielopoziomowe... Ciekawe kto ma ze te wszystkie bzdurne rzeczy płacić...
          • Gość: płyń z Wisłą! Re: Debilne komentarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 11:41
            > Poszerzanie ulic w centrum miasta (traktowanego jako teren wewnątrz obwodnicy ś
            > ródmiejskiej) jest sprzeczne z polityką transportową miasta
            Bredzisz.
            • Gość: Marek spłyń już z tą wisłą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 14:55
              i naucz się czytać ze zrozumieniem.
              • Gość: płyń z Wisłą! Re: spłyń już z tą wisłą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:21
                Przestań już kłamać, to jest żałosne.
                Przytocz cytat ze strategii transportowej jak jesteś taki mundry.
                • Gość: ja Re: spłyń już z tą wisłą IP: 195.90.102.* 13.06.09, 16:14
                  'Marek' jest totalnie głupi. Olać go można ciepłym moczem :D
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 11:40
        > acha popiera rozwój komunikacji ale poza pragą tam protestuje razem
        > z Zielonym Mazowszem...
        A jakie inwestycje oprotestował Siskom? Nie że mówią, że coś jest niepotrzebne, albo trzeba zrobić coś inaczej.
        Podaj, gdzie konkretnie Siskom składał odwołania od decyzji i gdzie konkretnie zaskarżał decyzje do sądów?
        • Gość: Marek Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:02
          a co to ma za znaczenie czy cos podpisali?
          Poza tym wreszcie poszli po rozum do głowy, trzeba byc kompletnym betonem, żeby wierzyć, że poszerzanie dróg rozwiąże problemy komunikacjyne.

          ------------------------------
          Poszerzanie dróg aby zmniejszyć korki jest jak leczenie obżarstwa przez poluzowywanie pasa...
          • Gość: płyń z Wisłą! Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:23
            > Poszerzanie dróg aby zmniejszyć korki jest jak leczenie obżarstwa przez poluzow
            > ywanie pasa...
            Ta analogia jest z dupy wzięta.
            Warszawa to raczej dziecko, które rośnie i wymaga coraz to nowych ciuchów. Rodzic który stwierdza, że nie warto kupować nowych ciuchów, bo i tak dziecko z nich wyrośnie, jest głupi i żałosny i skazuje dzieko na zbędne cierpienie.
            • Gość: ja Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p IP: 195.90.102.* 13.06.09, 16:17
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > a co to ma za znaczenie czy cos podpisali?
              > Poza tym wreszcie poszli po rozum do głowy, trzeba byc kompletnym
              > betonem, żeby wierzyć, że poszerzanie dróg rozwiąże problemy
              > komunikacjyne.

              Trzeba być łajnem, żeby wierzyć, że bez poszerzania dróg, będzie społeczeństwo
              tańczyć ekoterrorystom, jak im zagrają...
              • pawel-l Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p 14.06.09, 11:31
                Miasto powinno się rozwijać w sposób zrównoważony. Tzn. rozwijać komunikację publiczną, ale i poszerzać drogi.
                Trochę bez sensu budujemy wieżowce w centrum Warszawy, a potem narzekamy, że nie ma tam jak dojechać i zaparkować.
                Budujemy osiedla na przedmieściach (Gocław, Tarchomin), a potem się głowimy jak dowieźć z tamtąd ludzi.
                Brak planów kolejnych linii metra. Potem będziemy ponosić 2 razy większe koszty.
                Mamy tory kolejowe, ale kompletnie niesprawny system transportu.
                1.5 km łącznik na Okęcie budujemy już 6 rok.
                itd itd
                Najlepiej zrzucać winę na kierowców i mówić że się nie da.
                Miasto jest źle zarządzane i niewiele robi aby poprawić sytuację.
            • shp80 Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p 15.06.09, 09:22
              Dziecko rośnie, ale wszerz i to tylko dlatego, że robi się coraz grubsze. A skutecznym i zdrowym antidotum na nadwagę jest odchudzanie, a nie kupowanie ubrań w rozmiarze XXXXL...
              • Gość: płyń z Wisłą! Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 15:18
                > Dziecko rośnie, ale wszerz i to tylko dlatego, że robi się coraz grubsze.
                Bredzisz, chcesz powiedzieć, że ludność W-wy stoi w miejscu i biznes się nie rozwija, nie przybywa miejsc pracy itd?
                • shp80 Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p 16.06.09, 15:51
                  Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

                  > Bredzisz, chcesz powiedzieć, że ludność W-wy stoi w miejscu i biznes się nie ro
                  > zwija, nie przybywa miejsc pracy itd?

                  Miejsca pracy to jedno, próba wsadzania wszystkich do jedynie słysznych samochodów, to drugie. Ludzie potrzebują sprawnie dotrzeć na miejsce, a samochód z pewnością nie jest najefektywniejszym ku temu środkiem. Dlatego ciągłe poszerzanie dróg nie było, nie jest i nigdy nie będzie receptą na korki. Nie w sytuacji, kiedy samochodem każdy chce jechać albo jedzie, bo nie ma lepszej opcji, na którą miejsca brak z powodu samochodów, które zabierają cenną przestrzeń..
                  • Gość: płyń z Wisłą! Re: SISKOM, popiera rozwój komunikacji ale poza p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 16:22
                    > Miejsca pracy to jedno, próba wsadzania wszystkich do jedynie słysznych samocho
                    > dów, to drugie.
                    Ja tam raczej widzę próbę wsadzania na siłę wszystkich do jedynie słusznego zbiorkomu.

                    > Ludzie potrzebują sprawnie dotrzeć na miejsce, a samochód z pew
                    > nością nie jest najefektywniejszym ku temu środkiem.
                    To zależy skąd dokąd i kiedy!!! Czy to tak trudno zrozumieć wyznawcom religii 'zbiorkom dobry na wszystko'?

                    > Nie w sytuacji, k
                    > iedy samochodem każdy chce jechać albo jedzie, bo nie ma lepszej opcji, na któr
                    > ą miejsca brak z powodu samochodów, które zabierają cenną przestrzeń..
                    Mogę od ręki wymienić masę lokalizacji, gdzie przestrzeni są hektary ale tej 'lepszej' opcji nie ma i nie będzie w ciągu najbliżsyzch 10 lat, bo po prostu nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia.
          • Gość: AntyMarek Nowum, nieposzerzanie ulic rozładowuje korki!! IP: *.axelspringer.pl 15.06.09, 14:55
            Bravo geniuszu, a o trasie średnicowej czytałeś, może inaczej JAK
            WYGLĄDAŁABY WARSZAWA bez trasy łazienkowskiej!!! Proszę o wizje.
            Poszerzenie wybrzeża to naturalny bieg rzeczy stworzenie nowej bramy
            i dużego parkingu od strony Wybrzeża na kilkaset aut +
            jednokierunkowa Ratuszowa, dają efekt od razu. Bierdoły w stylu
            odcicięcie od świata, od zielonej warszawy, od wisły to jest wymysł
            chorego wąskiego, schizofrnicznego mózgu. Dziwi tylko że to pojawia
            się u PROJEKTANTA PRAGI, gdzie tu człowiek i jego potrzeby??? Coraz
            cześciej architekci, urbaniści są ze swoimi pomysłami poza
            potrzebami.
            A ja całą jageilońską zrobiłbym 2x2 GP z głębokim nasypem, na
            nasypie wielka aleja pieszo-rowerowa jak w Dusseldorfie (tam nasyp
            ciągnie się do renu i pod nasypem jest 2 km tunel), na nasypie
            (przykryty ciąg aut) tworzymy znakomite miejsce do obserwacji ZOO
            (nowy park, dla parti zielonych), super miejsce skomunikowane z
            solidarnosci i gdanski (ukłon w stronę zrównoważonego
            rozwoju=siskomu) oraz wspaniały deptak, i zejście do zielonej części
            wisły pomiędzy mostami (tu SUPERMEN urbanista praski może do woli
            pofantazjować jak wykorzystać nasyp o szerkości 30 metrów obok zoo).
            Dostajemy gratis: nowy zielony teren, odcięcie od hałasu zwierząt z
            zoo, możliwość stworzenia z tego nasypu do zamku KŁADKI DLA PIESZYCH
            (Trotuaru, 20 metrowego-pieszorowerowego).
            To rozwiązanie zamknęłoby kwestie ZOO z tej strony w całości.
            Po drugiej strony (plac hallera) dwa parkingi miejskiego przy
            gdańskim i przy Solidarności (każdy po 500 aut), reszta i tak
            przyjeżdża tramwajem lub na nogach.
            + wielki parking dla rowerów, może powstać na nasypie od strony ZOO.
    • warzaw_bike_killerz Szef Zoo ma racje. 15.06.09, 15:19
      Na calym swiecie przy takich atrakcjach sa wielopoziomowe parkingi.
      Jesli chce sie zachowac to ZOO, to nalezy tam postawic parking chocby taki jaki
      jest przy Multikinie na KEN - swoja droga dlaczego przy multikinie jest
      parking?? Szczegolnie jak mozna metrem dojechac!!
      Inna wersja jest przeniesienie ZOO np do.... Modlina i tam zrobic normalna
      infrastrukture dla odwiedziajacych.
      Parkingi sa olbrzymie i przy Disneylandzie w Paryzu (przeciez dojezdza tam
      komunikacja!) i przy Legolandzie (nawet lotnisko dla prywatnych samolotow) i
      przy Port Aventura w Tarragonie. Jakie kraje takie atrakcje. Jesli warszawskie
      ZOO jest jedyna jakakolwiek atrakcja dla calego Mazowsza, nalezy je przeniesc -
      bo jak widac Prazanom ono przeszkadza. Trzeba zrobic to jak najszybciej, bo
      zginie smiercia naturalna - raz odwieziony przez SM samochod rodziny z
      dzieckiem, nigdy wiecej sie nie pojawi pod ZOO. Rodzina takze.

      Po co parking pietrowy przy Multikinie??? Gdzie byli ekolodzy i.. ten prezes
      SISKOMU, co stanowczo twierdzi, ze parking przy ZOO jest niepotrzebny. Jest
      potrzebny.
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Szef Zoo ma racje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 16:19
        Przykro mi to mówić, ale prezes Siskomu jeżdżąc zbiorkomem o pewnych sprawach chyba ma małe pojęcie.
        Takich doświadczeń nabiera się z wiekiem, kiedy samemu nie zawsze się jest sprawnym, pojawiają się w rodzinie/otoczeniu osoby ni do końca sprawne albo mające z powodów wieku czy zdrowia jakieś szczególne wymagania.
        Tak, człowiek jest kowalem swojego losu, ale czasem trzeba wybierać czy wyej stawia się wygodę i brak zobowiązań, czy dobro kogoś bliskiego i np. przenosi poza miasto, przesiadając zarazem ze zbiorkomu w samochód. Ktoś, kto jest młody i ma w rodzinie same sprawne osoby, mieszka blisko metra i pracuje gdzieś w śródmieściu zgadzam się, że samochodu może nie potrzebować, bo koszty jego zakupu i posiadania przewyższają korzyści. Trzeba jednak zrozumieć, że w życiu jest różnie i rachunek zysków i strat może się odwrócić i pora przesiąść się wówczas w samochód, a zapewniam, że optyka zmienia się wówczas o 180 stopni. O tym trzeba pamiętać a nie tylko patrzeć z własnej dzisiejszej perspektywy.
    • unknown80 Zoo gryzie się z Pragą o korki i parkingi 16.06.09, 10:03
      I zaproponował, by ul. Ratuszową, przy której znajduje się główna
      brama ogrodu, można było jeździć tylko w stronę Jagiellońskiej. Jego
      zdaniem uporządkuje to ruch i półtorakrotnie zwiększy przepustowość
      skrzyżowania Ratuszowej z Wybrzeżem Helskim.


      A to ciekawe... A jak będzie się dojeżdżać nad Wisłę, do mostu
      świetokrzyskiego ze skrzyżowania Ratuszowa/Jagiellońska? Może przez
      rondo Starzyńskiego albo jeszcze lepiej pzrez Targową? No to
      rzeczywiście rozwiąże temat korków w okolicy ;) Nie wspominając już
      o tym, że śląsko-dąbrowski zamknięty...
    • Gość: Uhahany Czy Praga ma nadmiar atrakcji? IP: *.acn.waw.pl 16.06.09, 15:35
      Tak glupie, ze az smieszne. Wielka atrakcja turystyczna - i nie ma parkingu.

      I pomysly, zeby rodziny z malymi dziecmi tlukly sie autobusem. Albo rowerem.
      Albo zaporowy platny parking, kiedy cena 2 bilety dorosle + 2 ulgowe + chocby
      wata cukrowa powala.

      Czytac o Warszawie mozna tylko, zeby posmiac sie z glupoty jej wlodarzy i
      mieszkancow.

      • Gość: AntyMarek Niestety masz rację:( IP: *.piaseczno.robbo.pl 17.06.09, 01:43
        ... aglomeracja zbiorkomem płynąca, czyli robimy rozwiązania tylko
        dla warszawiaków. Mnie zawsze śmieszy jeden eksperyment!!! URSYNÓW
        rano w kierunku centrum (KILOMETRY AUT) a przecież zbiorkom ursynowa
        jest gigantyczny (METRO)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja