Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy?

23.06.09, 11:01
W wielkomieyskim centrum naszey stolycy, zauwazylem pewne elementy nie
pasujace do tetniacych zyciem miast europeyskich.

Mianowicie w Kopenhadze, Amsterdamie, Londynie, nigdzie nie widzialem tylu
kobiet z rekami pelnymi reklamowek. Tu ziemniaczki z wloszczyzna wystaja, tam
mleko w kartoniku z proszkiem do prania i ciuchem z lumpexu, i tak sobie
spaceruja po tym miescie, czasami ladujac sie z pekiem toreb do komunikacji
miejskiej. Obciach. Obciach dla tych kobiet, bo to uraga ich elegancji i
obciach kulturze, bo to nadwyraz nieestetyczne. A moze tylko przesadzam, i u
nas z worami ze spozywczaka wypada sie pokazac przed sunsiadami, i najlepiej,
zeby to byly przezroczyste torebki?
    • f.l.y Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 23.06.09, 12:18
      w takim razie daj tym kobietom taką pracę, żeby mogły zarobić i na
      samochód do wożenia zakupów, bądź na osobę, która za nie te zakupy
      zrobi i przywiezie do domu samochodem, nie autobusem..
    • pan_i_wladca_mx Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 23.06.09, 12:46
      one jeszcze nie odkryly frisco. a tak na powaznie to chyba Wyelkie Stolyce
      Wyelkiego Zachodu w centrum maja tzw city a nie stragany, kebaby na chodniku,
      sznurowki, bazarki, kdt...

      my po prostu nie mamy centrum. uwazam, ze to najwieksza bolaczka urbanistyczna
      Warszawy
    • Gość: Bogna Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.chello.pl 23.06.09, 13:07
      Zamiast pisać głupoty,pomóż żonie i zrób zakupy.
      • herkson Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 23.06.09, 13:23
        Siatka jest znakiem rozpoznawczym Polaków we wszystkich wakacyjnych kurortach
        świata. Jam tam żadnego obciachu tam nie widzę i dziwi mnie nawet robienie z
        tego problemu.
      • Gość: omnadren Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.chello.pl 23.06.09, 13:23
        ty napływowy wieśnioku !
    • Gość: Ania Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.aster.pl 23.06.09, 15:31
      Mnie często też to dotyczy. Dwie siatki w jednym ręku, dwie siatki w
      drugim. Sama o sobie mówię pół żartem, że z tymi siatkami wyglądam
      jak "cygan rumuński". Często kupuję w czasie spaceru na innej
      dzielnicy. To zaciekawi, to zanęci. I siup...już w siatce. Niby
      wyszłam na spacer, a wracam z zakupami. Po co? Stamtąd wiozę te same
      rzeczy, które mogę kupić koło siebie. Tylko niepotrzebnie dźwigam.
      Potem pakuję się (jak chce autor "ładuję się")z tymi siatkami do
      środków komunikacji miejskiej.
      No cóż, no cóż... Trudno coś z tym zrobić.
    • Gość: wa_wa Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: 212.76.37.* 23.06.09, 19:15
      Mnie bardziej nie pasują "łysi" faceci w krótkich spodniach, białych
      skarpetkach i adidaskach lub sandałach. Oczywiście bez siat i toreb,
      hi, hi.
      • Gość: Rachela Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.aster.pl 23.06.09, 21:11
        warzaw_bike_killerz - wpadnij do mnie, to ponosisz.
    • rio_bravo_39 Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 23.06.09, 22:19
      Co kraj to obyczaj, w wymienionych przez ciebie stolycach na
      hasło "nie mam samochodu" wzywają psychiatrę ;-) Kiedy nadejdą
      czasy, że w Polszcze mężczyzna będzie godziwie zarabiał na
      utrzymanie żony i pociech, plus oczywiście samochód dla niego oraz
      drugi dla niej, baby z siatami zaczną znikać z naszych ulic. Za
      jakieś trzysta lat...
      • allija Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 24.06.09, 01:34
        ale do samochodu zakupy też trzeba donieść chyba że większość
        cywilizowanych krajów posiadła umiejętność teleportacji. Ciekawe też
        co robią mieszkańcy dużych miast gdzie w centrum jest zamknięty
        ruch dla samochodów? Chyba żywią sie wyłącznie poza domem.
        Ja proponuje aby te "baby" z siatami przestały żywić w domu swoich
        mężczyzn, niech najedzą się swoim wysokim zmysłem estetycznym i
        wezma sie wreszcie do roboty, to najlepszy sposób na wyplenienie
        głupoty - nie ma na nia czasu.
        ps ja nie biegam po miescie z siatami, nie mniej jestem babą więc
        solidaryzuję się z biegającymi.
        • rio_bravo_39 Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 24.06.09, 08:39
          Co racja to racja. Jak się chłop przegłodzi na chipsach, to sam te siaty za
          swoją babą będzie nosił ;-)
      • Gość: Gatsby Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.ghnet.pl 24.06.09, 09:46
        taaaa szczególnie w gęstym, świetnie skomunikowanym i rowerowym Amsterdamie,
        Kopenhadze czy centrum Londynu samochód jest potrzebny - jak piąte koło u wozu.
        tym bardziej, że nie ma gdzie zaparkować, a nawet gdyby było, to byłoby to
        niemile widziane...

        zdajcie sobie ludzie sprawę, że tylko w dzikiej Europie Wschodniej utrzymuje się
        przekonanie, że jak nie masz samochodu, to znaczy, że Cię na niego nie stać.
        inna sprawa, że Warszawa ma niestety tak zrypaną urbanistykę, że stanie w korku
        w jakimś ścieku komunikacyjnym może sie wydawać ludziom czymś zupełnie
        normalnym, a potem jeszcze słyszę, że Praga czy Monachium są przy Warszawie
        "senne". szkoda, że ta cała para idzie w gwizdek...
        • Gość: kuna Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 11:45
          A ty sobie zdajesz sprawę, że to nie całkiem serio dyskusja jest?
          • warzaw_bike_killerz Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 24.06.09, 12:23
            Jak to nie na serio. Dotknalem kilku elementow:

            1. Spolecznej roli kobiety
            2. Obciazeniu komunikacji miejskiej (wielu narzeka, gdy kobieciny pchaja sie o 8
            rano z torbami na przystanku Hali Mirowskiej)
            3. Nieekologicznym funkcjonowaniu toreb foliowych
            4. Roznicy w konsumpcyjnym zachowaniu sie spoleczenstw - weekendy zakupy
            samochodowe w supermarketach (zachod) - codzienne "po troszeczku " dziubanie w
            sklepikach (My)
            5. Estetyce kobiet
            6. Zewnetrznym eksponowaniu konsumpcjonizmu.
            7. Jeszce nie umarlemu centrum.

            I mowisz, ze nie na serio???
          • Gość: Gatsby Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.ghnet.pl 24.06.09, 12:53
            nawet w dyskusja z przymrużeniem oka nie może być zupełnie "od czapy"
            bo wizja, że na "Zachodzie" każdy, kogo stać, ma samochód i raz na tydzień
            jedzie na zakupy do marketu jest typowo prowincjonalną wizją wychowanków wsi i
            wielkich blokowisk. w normalnym mieście samochód nie jest konieczny do życia, a
            na zakupy wyskakuje sie do sklepu na parterze, bo te są usługowe...
    • Gość: he he he Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.chello.pl 24.06.09, 09:03
      wśród działań gdzie socjotechnika ma wplyw na świadomośc
      są właśnie i takie które wykorzystuje rząd poprzez specjalne agencje.
      Widok osoby z siatkami to widok bogactwa dobrego powodzenia w zyciu,
      co z kolei wywołuje zazdrośc i chęc dorównania.

      I nikt nikomu nie musi się przyznawać w czym robi ....
    • zssyp Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? 24.06.09, 09:21
      Tak. To wstyd. Ludzie powinni odżywiać się preparatami dożylnymi, coby nie razić
      estetyczny odczuć przechodniów produktami spożywczymi, albo jedzenie kupować
      przez internet. Można też jeść cztery razy dziennie w restauracjach, żeby nie
      robić sobie obciachu.

      Żal.
    • Gość: bikers killer Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.devs.futuro.pl 24.06.09, 10:17
      Całe szczęście, że w Polsce ludzie latają z siatami. To oznacza tylko, że
      wielkim supermarketom nie udało się wyprzeć z rynków małych sklepów. Na
      zachodzie po prostu ludzie jadą raz na tydzień do wielkiego marketu i robią
      zakupy na cały tydzień. Ciężko z takimi zapasami wracać autobusem. W związku z
      tym jeżdżą tam samochodami. A Polacy preferują codzienne małe zakupy w
      okolicznych sklepikach, gdzie mogą dostać codziennie świeże produkty, a nie np.
      sałatę która od tygodnia leży na półce w markecie. Nie mówię, że nasi obywatele
      nie kupują w wielkich marketach. Ale kupują tam w większej ilości raczej
      produkty o dłuższym terminie przydatności.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 11:03
      Bo w Kopenhadze to faceci dźwigają zakupy, a u nas niestety faceci do
      du.py to i kobity wszystko za nich robić muszą ;)
      • Gość: kixx Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.acn.waw.pl 24.06.09, 14:44
        widzialy galy co braly
        • Gość: Babcia Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: 194.29.130.* 25.06.09, 11:58
          Wiadomo, że chłop to najbardziej lubi leżeć na kanapie z pilotem w ręku,
          poskakać po kanałach tv albo posiedzieć przy komputerze, pograć sobie w jakieś
          gry a i od czasu do czasu lubi się powymądrzać. Ja wtedy mojego wysyłam ( z
          kartką ) po większe zakupy do warzywniaka. Z kartką, bo nie dość, że nie może
          zapamiętać 5 produktów, które trzeba kupić to jeszcze przez 30 lat nie nauczył
          się odróżniać selera od pora.
          • Gość: kixx Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.acn.waw.pl 25.06.09, 13:46
            por to ten podobny do brukwi,prawda?
          • Gość: Ania Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.aster.pl 25.06.09, 14:16
            Myślę, że to nie dotyczy tylko "chłopa". Ja też chodzę z kartką na
            zakupy.
            • Gość: he he he Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.chello.pl 25.06.09, 14:22
              a przez internet nie umiesz zamawiać ?

              ech te kobiety ile jeszcze człowiek musi ich nauczyc
              • Gość: Ania Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.aster.pl 25.06.09, 14:28
                Przez internet w ogóle mnie nie interesuje. Lubię obejrzeć, wybrać
                i...lubię robić zakupy. Sposób, który proponujesz nie ma żadnego
                uroku. To absolutnie nie dla mnie.
              • Gość: Bogna Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.chello.pl 25.06.09, 15:00
                To zamów sobie przez internet owoce,warzywa albo mięso.Tylko,jak będziesz
                odbierał,nie zdziw się,że nie wyglądają tak jak na obrazku.Nie mówiąc o zapachu.

                • Gość: he he he Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.chello.pl 25.06.09, 15:21
                  Gość portalu: Bogna napisał(a):

                  > To zamów sobie przez internet owoce,warzywa albo mięso.Tylko,jak będziesz
                  > odbierał,nie zdziw się,że nie wyglądają tak jak na obrazku.Nie mówiąc o zapachu

                  o rany , tylko nie zaśmiecaj sobie myśli takimi sprawami będąc w łożku z facetem,
                  bo coś mi sie zdaje, że codzienne zakupy to sens życia dla niektórych
                  • Gość: Ania Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.aster.pl 25.06.09, 15:52
                    To jest konieczność, ale przyjemna konieczność.
                    • Gość: he he he Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.chello.pl 25.06.09, 16:31
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > To jest konieczność, ale przyjemna konieczność.



                      a ja myślalem że dobry towar to trzeba dobrze zapakowac ...:)
                      • Gość: Ania Re: Czy nie wstyd lazic z siatami po ulicy? IP: *.aster.pl 25.06.09, 16:49
                        Myśliciel z ciebie.

                        Na dobrym towarze nigdy nie będzie napisane "etykieta zastępcza".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja