Jazda autem i rozmawianie przez telefon

15.07.09, 09:18
Wieczór, Rakowiec, na Żwirki i Wigury stoją na czerwonym świetle
auta. Elegancka blondyna stoi na środkowym pasie, rozmawia przez
telefon, przekłada go do drugiej ręki i zaczyna szukać czegoś w
torebce leżącej na siedzeniu obok (przynajmniej tak to wyglądało).
Światła zmieniają się na zielone. Kobieta stoi, auto za nią trąbi,
kobieta rusza z szarpnięciem, zjeżdza na lewy pas i stuka w merolka-
beczkę (dość leciwego).
Z merola wychodzi koleś o szerokim karku, akcja w oka mgnieniu -
otwiera drzwi od strony kierowcy, strzela blondynę w twarz, rzuca
jej wiązankę, wraca do swojego auta o odjeżdża. Stoimy za nia,
światło znów czerwone, pytamy czy wezwać policję, ale pani nie jest
zainteresowana.
Czyżby pojęła swoją głupotę? Wątpię.
Morał prosty jak i ulica o której piszę - prowadzisz i nie masz
zestawu głośnomówiącego - zrezygnuj z rozmowy, albo z jazdy.
    • yavorius Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 09:20
      Pan z merca to prawdziwy menszczyzna! Życzę mu, żeby trafił kiedyś
      na kogoś, kto mu konkretnie przypie......
      • sibeliuss Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 09:21
        Chciałbym być świadkiem sceny, gdy w Ciebie stuknie jakaś jałopa.
        • yavorius Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 09:28
          A po co chciałbyś byś świadkiem takiej sceny? Myślisz, że
          strzeliłbym kobietę w twarz za to, że na mnie najechała?
          • sibeliuss Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 09:34
            Nie - jestem ciekaw wersji erudycznej i gentlemańskiej, czyli
            poczekasz aż skończy rozmawiać, pocałujesz w łapkę, przedstawisz się
            z szurnięciem butem, podziękujesz za możliwość poznania się,
            zamówisz catering i w oczekiwaniu na policję przy kawie i ciastku
            wytłumaczysz kobiecie, że jest niegrzeczną dziewczynką i że to "be".
            ps. ja nie popieram przemocy - żeby było jasne.
            • yavorius Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 09:50
              Rozszyfrowałeś mnie ;)
    • warzaw_bike_killerz Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 10:22
      Mysle, ze ta opowiesc jest z cyklu bajek o katoliczkach z polyskujacym
      medalikiem z symbolem wiary, co na cmentarzu zydowskim wyprowadzaja psy.

      1. Jesli mialbym leciwego Merca i panienka stukla by mi go, dziekowalbym
      wszystkim bogom za dar latwego zarobku.
      2. Facet mogl sie tylko tak zachowac w sytuacji gdy: byl pijany, mial samochod z
      kradziezy lub pojazd bez wykupionego OC i badan technicznych. Innych przyczyn
      poza ciezkim uposledzeniem umyslowym nie przewiduje. We wszystkich tych
      przyczynach nalezy dostrzec pozytywna role komorki jako czynnika umozliwiajacego
      wyeliminownie bandyty drogowego i nalezy wspolczuc kobiecie.

      W zasadzie to co mial sygnalizowac Twoj temat? Panienka nie byla glupia, wrecz
      przeciwnie stala sie ofiara bandyty drogowego.


      PS. Nastepnym razem, jakbys chcial cos rownie kontrowersyjnego stworzyc, poradz
      sie mnie wczesniej. Postawa Twojej postaci "karka" co "strzela z liscia" jest
      zbyt uposledzona, aby byla godna zajac miejsce w tej opowiesci. Z dwojga zlego
      wolalbym aby ten kark byl zamkniety w osrodku dla psychicznie chorych, niz ta
      kobieta wyciagnela nauczke z rozmawiania przez komorke. Stluczki zdarzaja sie z
      jeszcze bardziej blahych powodow, wiec komorka nie jest zbytnio wyeksponowana w
      Twojej opowiesci, przez co jest mdlym powodem tej sytuacji. Zamiast karka
      umiescilbym np fotelik z niemowlakiem przy drzwiach w ktore stuknela kobieta,
      okrasil to rozcietym lukiem tego niemowlaka - gawiedz nie lubi przelewania
      niewinnej krwi niemowlat (i robienia z nich macy). Wtedy odezwalyby sie te
      zbulwersowane glosy nabijajace na pal kobiete z jej komorka model od Armaniego.
      Ta wersja zdarzen za bardzo przewaza niekorzystna sytuacje kobiety, nie karka.
      • sibeliuss Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 10:30
        Zgrzewa mnie Twoja opinia.
    • klementynia Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 15.07.09, 12:09
      Jestem przeciw przemocy ale tez przeciw stwarzaniu niebezpieczeństwa na drodze. I stwierdzam ze smutkiem, że ludzie coraz bardziej głupieją i gadają, gadają przez komóry w trakcie jazdy jakby nie mogli chwili poczekać albo kupić sobie zestawu głośnomówiącego.
      W życiu nie przyszłoby mi do głowy wzywać policji o to strzelenie w mordę, już raczej o stłuczkę z winy tej kretynki.
    • dorsai68 Z obserwacji motocyklisty, 15.07.09, 12:15
      im droższa i nowsza fura, tym większe prawdopodobieństwo zaobserwowania kierowcy z elefonem przy uchu. Takie mnie naszły wnioski z obserwacji kierowców na naszych ulicach.

      Jak to jest? Stać ludzi na wydanie kilkuset tys. na nowego SUVa, jakies Q5, Q7 czy innego Tuarega, a nie stać na wydanie kilkudziesięciu złotych na najprostszy zestaw BT?
      Głupia oszczędność.
    • zapijaczony-ryj Odebrać prawko 15.07.09, 18:42
      Ktoś kto nie potrafi prowadzić mając telefon przy uchu, albo regulując bardziej
      skomplikowany odtwarzacz powinien mieć odebrane prawo jazdy.
      • Gość: BUC Re: Odebrać prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 17:42
        obciac reke, bo sluzyla do popelnienia przestepstwa. i ucho.
        oba - to zapobiegnie recydywie w przyszlosci
    • Gość: Ania Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.aster.pl 15.07.09, 20:06
      To chyba jakaś przypowiastka, bo nie wierzę, że jakiś mężczyzna może
      uderzyć kobietę w twarz na ulicy.

      Inna sprawa, że faktycznie dość często można zobaczyć osoby
      rozmawiające w samochodzie przez telefon.
      • Gość: HAsch Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.chello.pl 15.07.09, 21:42
        Męszczyzna, nie.
        • Gość: Ania Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.aster.pl 15.07.09, 22:48
          No właśnie.

          Jeśli to prawda, to trzeba zgodzić się z satyrykiem:

          "Są małe świnki i duże knurska
          I jest odmiana wysokogórska."
      • elfkabezhaltera Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 17.07.09, 08:17
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > To chyba jakaś przypowiastka, bo nie wierzę, że jakiś mężczyzna może
        > uderzyć kobietę w twarz na ulicy.

        Jesteś małej wiary ...
        • Gość: Ania Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.aster.pl 21.07.09, 20:33
          Być może. Za to dużych wątpliwości. Przynajmniej jeśli chodzi o tę
          informację.
    • Gość: grubymis Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.pools.spcsdns.net 16.07.09, 17:14
      sibeliuss to jest niezły koleś. Wie wszystko w każdym temacie. Co drugi post na
      forum to sibeliuss. Chyba nie ma co robic. poszukiwacz sensacji i bajkopisarz.
      Może gazeta powinna założyc osobne forum pt sibeliuss to ludzie przestaliby
      tracic czas na jego wy-posty.
      • Gość: Ania Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.aster.pl 16.07.09, 20:04
        A mnie się podoba, że sibeliuss zakłada nowe wątki na różne tematy.
        Dzięki temu forum może być interesujące. Nie widzę też nic złego w
        tym, że pisze dużo postów. W końcu chyba o to chodzi.
      • jan-w Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon 16.07.09, 20:21
        Gość portalu: grubymis (vel kolejne nicki) napisał(a):

        > sibeliuss to jest niezły koleś. Wie wszystko w każdym temacie. Co drugi post na
        > forum to sibeliuss. Chyba nie ma co robic.

        Wyraźnie ktoś tu ma kompleksy. ;-)
        Jeżeli masz problemy z formułowaniem swoic myśli i zamieszczaniem ich w postach, ucz się od lepszych od siebie, zamiast nieudolnie ich podgryzać.

        > Może gazeta powinna założyc osobne forum pt sibeliuss
        Jakby ci to delikatnie wytłumaczyć... Poprzeglądaj fora!
    • Gość: frania [...] IP: *.pools.spcsdns.net 16.07.09, 17:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: BUC Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 17:40
        chore jest pisanie pod 2 nickami przez te samo osobe
        grubymis czy frania
        no i teraz mi odpiszcie, ze pracujecie w tej samej firmie...
        to jest chore

        wracajac do meritum - sam nie raz odbieralem telefon nim wpialem sie w bt. no,
        ale ja jestem bucem...
        kto jest bez winy niech pierwszy rzuci we mnie komorka
        • elfkabezhaltera Rzut komórką w BUCa 17.07.09, 08:20
          Gość portalu: BUC napisał(a):

          > kto jest bez winy niech pierwszy rzuci we mnie komorka
          Chlip ... nie mogę, właśnie ruszam z pod świateł i gadam ... :)

    • Gość: chudafrania Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.pools.spcsdns.net 16.07.09, 18:03
      co za różnica jak się ktoś podpisuje ? po prostu jakiś goguś w okularach siedzi
      przed monitorem i klepie 50 postów dziennie w każdym temacie. Jeszcze żeby to
      było coś realnego to rozumiem ale posty w stylu kark klepie babę w ryj na ulicy
      to troche przesada. Powinien pisac dla Faktu.
      • Gość: xxx [...] IP: *.4web.pl 16.07.09, 19:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: newsoul Re: A co ze szczekaczem z nawigacyji IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.09, 19:39
          Tez rozprasza nawiga i czasem szokuje, jak nic,nic i nagle zaryczy
          skrec w prawo albo w lewo. Nie jestem pedalem/pederastom i nikt mnie
          nie placi za posta ani zlotowy jak ostatnio sie insynuuje z
          zazdrosci.
    • Gość: GOSC Re: Jazda autem i rozmawianie przez telefon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 14:09
      Sibeliusie-dominatorze forum GW- zdecydowanie NIE.To co piszesz
      dowodzi jedynie głupoty i zdecydowanego braku umiejętności rzeczonej
      blondynki.Większość kierowców doskonale radzi sobie w podobnych
      sytuacjach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja