weekenda
19.07.09, 14:20
Tyle się mówi o likwidacji kolorowych blaszaków... że plan
zagospodarowania Centrum Stolicy, że szpecą itd. A może mi ktoś
powiedzieć dlaczego nastała cisza o tych pawilonach między
Marszałkowską a ul. Bagno? Wczoraj sobie tam pojechałam... i w sumie
po raz pierwszy od kilku lat przyjrzałam się co tam jest: sex-szopy
na zmianę z kebabarniami i sklepami z alkoholem. Obrzydliwe do
imentu. Stare, brudne, śmierdzące. Dookoła niech ogródki z równie
miłymi w widoku stoliczkami i krzesełkami. To miejsce nikomu nie
przeszkadza? Nie jestem za pozostawianiem ohydnych kolorowych
blaszaków obok PeKiNu ale tamto miejsce już nikogo nie razi? Ktoś
wie o co chodzi? pewnie jak zwykle o kasę ale w końcu to centrum
stolicy