Gość: ryba IP: *.pwpw.pl 21.07.09, 10:09 a prawy brzeg wisły?!? poza aninem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cykler Poprawnej Polszczyzny wzloty nad Wilczym Dołem 21.07.09, 11:55 Całość pisma z opinią że ,,W obrębie'' to znaczy to samo co ,,poza'' i ,,jak najdalej'' jest tu www.zm.org.pl/?a=metro_rowery-095 poza tym nieco historii www.zm.org.pl/?t=bike_and_ride Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drewniana Halinka Będzie więcej parkingów dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 12:39 W pełni popieram żądania rowerzystów, z tym, że uważam, że parkingi na rowery powinny być ogrzewane, a na miejscu powinny być zorganizowane darmowe punkty serwisowe, które w trakcie kiedy właściciel będzie podróżować innymi środkami komunikacji mogłyby dbać o stan techniczny rowerów. Nie wiem też dlaczego w pojazdach komunikacji miejskiej nie ma dość miejsca dla rowerów, które czasem trzeba opierać jeden o drugi, co grozi porysowaniem lakieru. Uważam też, że rowerzyści (podobnie jak ich rowery) powinni mieć prawo do jazdy za darmo wszystkimi środkami komunikacji. Takie prawo mają nie wiadomo dlaczego tylko emeryci, którzy tylko robią tłok na ulicach i w komunikacji, a są kompletnie bezproduktywni. A rower jak każdy to wie służy przede wszystkim do parkowania w środkach miejskiej komunikacji i jazdy po chodniku, gdzie zresztą też przeszkadzają mu bezczelni piesi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? IP: *.chello.pl 21.07.09, 13:56 Żeby mieć prawo żądać, trzeba też płacić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Jest w cenie paliwa ;-) IP: 217.8.161.* 21.07.09, 14:40 A P&R dla samochodów jest tez za darmo geniuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? 21.07.09, 14:46 a kiedy dodatkowy podatek dla samochodziarzy za odszkodowania utraty zdrowia,zycia innych uczestników przestrzeni publicznej?.a kiedy odszkodowania za zatruwanie powietrza,niszczenia chodników,trawników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? IP: *.chello.pl 21.07.09, 14:51 Jeśli liczysz koszty zewnętrzne motoryzacji, to policz też korzyści społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karoten Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 23:23 > Jeśli liczysz koszty zewnętrzne motoryzacji, to policz też korzyści społeczne. Może oświecisz mnie, jakie korzyści społeczne przynosi osoba wioząca do pracy swój tyłek i kilkaset litrów powietrza własnym samochodem zamiast tramwajem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? IP: *.centertel.pl 22.07.09, 01:27 To porównaj dochód narodowy i poziom życia krajów, gdzie można pojechać do pracy tylko tramwajem i tych zmotoryzowanych, gdzie jest wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karoten Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 12:52 > To porównaj dochód narodowy i poziom życia krajów, gdzie można pojechać do pracy > tylko tramwajem i tych zmotoryzowanych, gdzie jest wybór. No i jak odpisać Ci inaczej niż ,,nie ośmieszaj się''? Po pierwsze, zadałem pytanie o co innego - jakie korzyści społeczne przynosi pojedynczy przypadek osoby, która wyłącznie dla wygody wybiera samochód. Po drugie, musi występować dodatnia korelacja pomiędzy dochodem per capita a poziomem motoryzacji - masz bardzo mały dochód = nie jeździsz samochodem. To nie wskazuje na związek odwrotny: nie jeździsz samochodem do pracy dla wygody = bardzo mało zarabiasz. Po trzecie - w każdym kraju przynajmniej średnio zamożnym możesz wybrać samochód zamiast tramwaju - każdego na to stać. Nie oznacza to, że nigdzie nie ma dodatkowych represji zniechęcających do takiego wyboru. Adekwatne byłoby pytanie, czy w krajach o mocno uprzywilejowanym transporcie zbiorowym poziom życia jest (1) niższy niż przeciętnie i (2) niż w krajach o szczątkowym transporcie zbiorowym (USA)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AW Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? IP: *.acn.waw.pl 30.09.09, 07:06 > jakie korzyści społeczne przynosi pojedynczy > przypadek osoby, która wyłącznie dla wygody wybiera samochód. > To pytanie jest zadane w sposób taki jak np. 'dlaczego pan kradnie'? Jak myślisz, jakie są społeczne korzyści tego, że człowiek spędza w domu godzinę dłużej? Bo dla mnie osobiście to, że przez organizację ruchu w Warszawie nie zdążyłam wczoraj na wyjazd mojej córki z oddziału na operację, jest społeczną szkodą NIE DO NAPRAWIENIA. Ludzie nie są debilami, postępują racjonalnie. Gdy komunikacja miejska będzie sensowną alternatywą, wybiorą ją. Na razie nie jest - nawet na bardzo krótkiej trasie (Rondo Wiatraczna-Szpital przy Litewskiej). O długich trasach nie wspominam w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rower Zdrower Bolo, jedź do Zalesia nawracać ludzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.09.09, 06:45 . Na stacji PKP w Zalesiu Górnym za Piasecznem od dawna można spotkać nawet kilkadziesiąt rowerów przyczepionych do barierek. Bolo, a ty nie grzmisz, czytając takie rzeczy? Jedź natychmiast do Zalesia nawrócić tych ludzi na jedynie słuszną religię samochodową. Przekonaj ich, że źle czynią, dojeżdżając do stacji rowerem i że powinni przesiąść się do samochodu. Przekonaj ich, że będzie lepiej, jeśli zamiast kilkudziesięciu rowerów przypiętych do barierek będzie stało wokół stacji kilkadziesiąt samochodów, zastawiając wszystkie okoliczne chodniki i trawniki. Albo w ogóle przekonaj tych ludzi, że źle czynią, jadąc potem pociągiem. Powinni po bożemu jeździć do Warszawy samochodem i solidaryzować się z tobą, stojąc wraz z tobą w korku. Pociąg to wszak przeżytek i Trzeci Świat. No Bolo, to kiedy jedziesz do Zalesia? Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? 21.07.09, 14:59 to ty se policz najpierw korzyści społeczne z jeżdżenia rowerem jeśli się nie musi jeżdzić furą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: A kiedy podatek drogowy od rowerzystów? IP: *.chello.pl 21.07.09, 15:27 No niby jakie są te społeczne - bo indywidualne, owszem widzę, ale nie o to mi chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc a propos korzysci społecznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 16:01 Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak trudno zbudować np. parkingi dla rowerów lub namalować na jezdniach ścieżki skoro korzyści społeczne są oczywiste i tak duże. Rower nie stoi w korkach, nie generuje spalin, zajmuje bardzo mało miejsca, a jego średnia prędkość poruszania się po mieście nie różni się tak bardzo od samochodowej (ok 20 km/h rowerem do 25 km/h samochodem w Warszawie). Brak działań miasta skierowanych w stronę rozwiązania tej kwestii to zwykły przejaw praktyk dyskryminacyjnych, krótkowzroczności i zaściankowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo To kierowcy są dyskryminowani IP: *.chello.pl 21.07.09, 16:35 Płacą podatek drogowy w przeciwieństwie do rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: To kierowcy są dyskryminowani IP: *.subscribers.sferia.net 21.07.09, 21:52 nie bądź śmieszny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: To kierowcy są dyskryminowani IP: *.centertel.pl 21.07.09, 23:23 Dlaczego propozycja podatku dla rowerzystów zawsze powoduje takie histeryczne reakcje?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: To kierowcy są dyskryminowani IP: *.pwpw.pl 22.07.09, 07:50 gdy rowerzyści będą traktowani przez 'panów i władców' w samochodach jak równoprawni użytkownicy dróg to pogadamy o podatku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MOF Podatek drogowy jest w paliwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 18:21 Dla samochodziarzy. Dla rowerzystów też. VAT i inne podatki na żywność i napoje. "Silnik" roweru, czyli rowerzysta spala takie paliwo i w nim jest podatek. Czy chcesz żeby w ramach solidarności z kierowcami samochodów rowerzyści pili benzynę albo ON? Pojazdy z napędem elektrycznym i te na lewej ropie (opał, zielona) lub lewym gazie (grzewczym) też nie płącą twojego ulubionego podatku. I np. maszyny rolnicze jadąc na pole. A drogi niszczą bardziej niż rowery. Wytłumacz mi lepiej dlaczego podatek drogowy płaci się kupując paliwo do kosiarki, generatora, motorówki, jachtu i LOKOMOTYW????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rower Zdrower A podatek od głupoty? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.09.09, 06:34 Tak Bolo, bo rowery emitują spaliny, niszczą nawierzchnię dróg, hałasują i są przyczyną wielu wypadków śmiertelnych. No i potrzebują kosztownej i terenochłonnej infrastruktury w postaci dróg wielopasmowych i skomplikowanych węzłów drogowych. Zupełnie jak samochody. Więc i podatek powinien być dla rowerzystów. Zgadza się? :) Szkoda, że nie ma podatku od głupoty. Bo już dawno byłbyś spłukany, Cienki Bolku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AW Re: A podatek od głupoty? IP: *.acn.waw.pl 30.09.09, 06:55 Ależ rowerzyści potrzebują kosztownych inwestycji! I to bardzo kosztownych, żeby jeździło się wygodnie. Oczywiście, nie tak kosztownych jak wielopasmowe drogi, ale nie gadaj, że w ogóle. Koszty te są duże w mieście, gdzie jest mało miejsca, jest ono drogie, a stworzenie ścieżek rowerowych w istniejącej infrastrukturze, która nie do tego była projektowana, jest trudne. Przykład działań rowerowych terrorystów i prób podrożenia inwestycji i zrobienia dobrze matkom z wózkami: http://www.mmwarszawa.pl/5873/2009/9/28/ekolodzy-kladka-na-jagiellonskiej-ma-byc-bez-wind?category=news Gwoli ścisłości: ja uważam, że ścieżki powinny powstawać. Ale nie wmawiajcie mi, że to jest lek na całe zło i pokonywanie 20 km do pracy rowerem powinno być normą i każdy MUSI i POWINIEN jeździć rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś