Rocznicę powstania uczcili biegiem [zdjęcia]

IP: 188.33.123.* 26.07.09, 00:36
no ciekawe, dlaczego nie pomyśleli o setkach użytkowników komunikacji
miejskiej, którzy musieli (pewnie m.in.) po 21-ej czekać ok pół godziny w
dusznych autobusach, aż tysiące ludzi przespaceruje się niedaleko
remontowanego mostu WZ. Dosłownie przespaceruje, bo biegiem nazwać tego nie
można było.

I dlaczego rocznicę powstania czci się na tydzień przed samą rocznicą? Może
niedługo zaczniemy obchody już na początku lipca, dezorganizując tym samym
życie mieszkańców W-wy??

Może ktoś napisze, że taki bieg jest raz w roku. No niby tak, tylko dlaczego
nie zorganizowano tego lepiej? Skoro mieli tyle czasu na przygotowanie trasy?
Niech sobie biegają, ale po chodnikach, skoro już muszą w okolicach tras,
które są wyznaczone na objazdy z powodu rozkopanej stolicy.
    • Gość: Michal Re: Rocznicę powstania uczcili biegiem [zdjęcia] IP: *.acn.waw.pl 26.07.09, 09:41
      Jesli okreslasz spacerkiem tych co biegli z predkoscia ponad 20 km
      na godzine to szybko chodzisz ;) Oczywiscie mam na mysli tych z
      poczatku, bo ja bieglem prawie 2 razy wolniej.
      Wole jak miasta blokuja biegacze (i do tego trzeba sie przyzwyczaic
      bo z roku na rok imprezy biegowe sa coraz wieksze) niz inne
      demonstracje, ktore demoluja wszystko co napotkaja po drodze.
    • Gość: brek Rocznicę powstania uczcili biegiem [zdjęcia] IP: 82.160.255.* 26.07.09, 10:58
      Czy ktoś z organizatorów mógłby wyjaśnić, dlaczego bieg odbywał się na
      tydzień przed rocznicą wybuchu Powstania? I jaki jest sens
      zorganizowania biegu w dniu, w którym rano rozgrywany jest Puchar
      Maratonu na dystansie 20km, podczas gdy Warszawa cierpi na niedobór
      imprez biegowych w okresie wakacyjnym?
      • Gość: Michal Re: Rocznicę powstania uczcili biegiem [zdjęcia] IP: *.acn.waw.pl 26.07.09, 12:11
        Duzo osob sie dziwilo dlaczego bieg jest tydzien przed rocznica. Nie
        wiem, ale przypuszczam, ze w nastepny weekend bylo juz ciasno z
        roznymi wydarzeniami upamietniajacymi Powstanie Warszawski. Sporo
        jest tydzien wczesniej lub tydzien pozniej. Dla przykladu Masa
        Rowerowa z okazji Powstania Warszawskiego jest 8 sierpnia.
      • Gość: Rafał Re: Rocznicę powstania uczcili biegiem [zdjęcia] IP: *.chello.pl 26.07.09, 13:01
        Pewnie złozyło się na to kilka czynników. Obchody 65 rocznicy Powstania Warszawskiego angazują masę ludzi w Warszawie, którzy akurat chcieli wziąść udział w biegu. Do tego dochodzi to, że byli na biegu obecni weterani powstania, którzy na początku sierpnia będą chcieli być też na grobach swoich znajomych i na innych wydażeniach związanych z rocznicą. Organizacja biegu, to też jego obsługa techniczna i medialna a ci ludzie też będą mieć póżniej coś do zrobienia. Tutaj zamieszczam program sierpniowych obchodów 65 rocznicy Powstania Warszawskiego. Zobaczcie ile będzie się działo. Nie da rady zrobić wszyskiego w jeden dzień. A na biegu było prawie 3 i pół tysiąca uczestników.
        powstanie44.um.warszawa.pl/
    • Gość: człowiek007 Re: Rocznicę powstania uczcili biegiem [zdjęcia] IP: *.chello.pl 26.07.09, 14:39
      Skoro masz z tym jakiś problem, nie identyfikujesz się z mistem,
      jego historią i mieszkańcami możesz wracać do domu. Warszawa to nie
      jedyne miejsce gdzie można osidlić.
    • Gość: iram Rocznicę powstania uczcili biegiem [zdjęcia] IP: *.wsip.com.pl 27.07.09, 09:34
      Impreza bardzo szlachetna w założeniu, wszystko rozumiem i
      pochwalam.
      Nie wiem tylko dlaczego, skoro zamknięto kilka ulic, m.in.
      Wisłostradę (jak by nie było jedna z głównych arterii samochodowych
      miasta) nie był żadnej (!!!) informacji na drodze wcześniej i nie
      zorganizowano żadnego(!!!) objazdu. Nie uprzedzeni kierowcy tkwili w
      gigantycznym korku, przepychali się ciasnymi uliczkami w okolicach
      Mostu Gdańskiego i na koniec lądowali na... Pradze (dla tych, co
      jechali do Śródmieścia jakby trochę nie po drodze).
      Nawet szlachetne intencje nie powinny usprawiedliwiać arogancji i
      bezmyślności służb miejskich, które nie raczyły zorganizować
      tymczasowych objazdów. Warszawscy kierowcy w końcu sobie jakoś
      poradzili, ale współczuję przejezdym. W sumie najlepszy sposób, żeby
      takie imprezy kojarzyły się obserwatorom nie z rocznicą powstania, a
      z głupotą drogowców.
Pełna wersja