Gość: pshamack
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
23.12.03, 23:46
Niedawno na aukcji internetowej kupilem czesc komputerowa, konkretnie plyte
glowna do peceta.
Kontrahentowi zaplacilem przelewem.
Kiedy rozpakowalem paczke w domu... znalazlem tam gruba i pozulkla ksiazke.
Pomysleliscie ze facet mnie wykolowal... otoz nie, zrobil to procownik(ca)
szacownej Poczty Polskiej. Po dokladnych ogledzinach znalazlem slady7
otwierania, a potem stwierdzilem ze miedzy Wroclawiem a Warszawa paczka
stracila 750 g. Na naklejce nadawczej widnieje 1,456 kg a przy stemplu urz.
poczt. Warszawa 53 juz tylko 0,760. Pomimo tego pani z okienka w urz. poczt.
nr 53 przy ul. Marszalkowskiej wydala mi paczke bez mrugniecia okiem a ja jak
glupek podpisalem sie i tym samym zamknalem sobie mozliwosc reklamacji.
Dlatego apeluje do was: Obierajac przesylki z Poczty Polskiej sprawdzajcie
czy zgadza sie jej waga i czy nie ma sladow otwarcia, jeli macie watpliwosci
zlozcie reklamacje.