Dlaczego bazgrzą na murach?

IP: *.chello.pl 02.08.09, 22:25
porównanie graffiti do zmazów kibolskiego bydła dyskwalifikuje ten tekst.
    • pavle Re: Dlaczego bazgrzą na murach? 02.08.09, 22:40
      > porównanie graffiti do zmazów kibolskiego bydła dyskwalifikuje
      > ten tekst.

      Wybacz, ale autorzy tych "dzieł" sami się proszą o takie
      porównania, przez wybór formy i medium.

      To jest taka sama, ordynarna dewastacja.
      Nawet jak namalujesz samą Najświętszą Maryję Pannę.
      • kosmosiki Z całym szacunkiem... 03.08.09, 00:20
        Z całym szacunkiem ale żaden hardkorowy writer by w ogóle nie prowadził dialogu
        z Gazetą czy innymi mediami. Po prostu writerzy są i bombią co się da - można to
        sprowadzić do je*** system i nie ma w tym żadnego nadużycia. Zdarzają się
        oczywiście f**ty takie jak Onar, którzy dla fejmu wprowadzają dziennikarzy na
        miejscówki (paląc je) ale to lamusy są.

        Nie ma czego tutaj analizować - hardkorowe grafitti (w przeciwieństwie do
        grzecznego, o którym niżej) to JEST wandalizm z całą świadomością, to jest
        niszczenie pociągów poprzez umieszczenie na nich wrzutu, to jest niszczenie
        elewacji itd. Tak trudno to zrozumieć? To są świadome i podstawowe pobudki tego
        zjawiska - wandalizm. Panowie w gazetach chcieliby ugłaskać, usztukowić -
        powodzenia. :)

        Te grzeczne formy to malowanie w wyznaczonych miejscach na jamach itd - to jest
        OK (dopóki jakiś pajac nie robi reklamy Coca Coli), ale to nie jest hardkor.
        • Gość: b3s Re: Z całym szacunkiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 00:29
          prawilnie nawijasz. gazeta w. juz taka jest ze wszystko chce uglaskac,
          przemielic, sprzedac i na tym zarobic. fuck capitalism.
          • kosmosiki Re: Z całym szacunkiem... 03.08.09, 00:35
            Gość portalu: b3s napisał(a):

            > prawilnie nawijasz. gazeta w. juz taka jest ze
            > wszystko chce uglaskac, przemielic, sprzedac
            > i na tym zarobic. fuck capitalism.

            Wszystkie media takie są. A hardkorowi writerzy nie będą gadali po prostu z
            systemem - niech to będą capitalistyczne czy communistyczne media - to bez
            znaczenia i w ogóle nie o to chodzi.

            Jak się jest w pewnego rodzaju konspiracji to się z mediami nie rozmawia w ogóle.

            Oczywiście mówimy o hardkorowych graficiantach bo obecnie 90% bazgrołów na
            blokach pochodzi od jakiś małolatów czy kiboli.
            • Gość: color Re: Z całym szacunkiem... IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.09, 01:08
              chociaż wynika z tego, co piszesz że ja kolaboruję z systemem, to szacunek za
              bezkompromisowe podejście!!!
            • pavle Re: Z całym szacunkiem... 03.08.09, 09:00
              Na czym polega ten legendarny hardkor hardkorowych writerów?

              Może idźcie "pobombić" sejm, pałac namiestnikowski - to będzie
              hardkor.

              Namazać coś na biednej, zapomnianej przez miasto Chmielnej
              czy Nowym Świecie, gdzie Straż Miejska i Policja zajmuje się
              jedzeniem pączków i dowożeniem WieśMaków różnym politycznym
              wieśniakom, to żaden hardkor.
              • kosmosiki Re: Z całym szacunkiem... 03.08.09, 09:16
                > Na czym polega ten legendarny hardkor
                > hardkorowych writerów?

                Pierwsze słyszę o legendardnym hardkorze - to Twoje słowa.

                > Może idźcie "pobombić" sejm, pałac namiestnikowski
                > - to będzie hardkor.

                Ale jakie idźcie? Ja mam iść? A skąd wniosek, że ja cokolwiek takiego robię?
                • przechrztaimason Re: Z całym szacunkiem... 03.08.09, 09:24
                  Bo pi..dolisz jak potłuczony z z chwytem szczyla który pierwszy raz
                  się do kredek dorwał i rodzicom szafę i tapetę zafajdał. Niektórzy
                  tylko z tego nie wyrastają i dorabiają ideologię do czegoś co można
                  jedynie porównać do fajdania na ulicy.
    • Gość: [v]izir Re: Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.09, 22:49
      kim jest ten dziwny pan co to napisał? czy wie co to jest graffiti? czy wie czym
      zajmuje się fundacja vlep[v]net? dla czego nie wymienia imienia osoby którą
      cytuje trzy razy, tylko tytułuje go cały czas "artystą" w cudzysłowie? co to za
      bezczelność?
      • Gość: Autor Re: Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.acn.waw.pl 02.08.09, 23:24

        > kim jest ten dziwny pan co to napisał? czy wie co to jest graffiti? czy wie czy
        > m
        > zajmuje się fundacja vlep[v]net? dla czego nie wymienia imienia osoby którą
        > cytuje trzy razy, tylko tytułuje go cały czas "artystą" w cudzysłowie? co to za
        > bezczelność?


        Nie ważne kim jest, ważne że mówi dobrze i mądrze. Sam mam dość tych bohomazów
        patologicznej gównażerii na murach Warszawy. Jedyne co można zrobić to złapać
        jednego bandytę z drugim i wychłostać. Mamusia nie nauczyła to może
        społeczeństwo nauczy szczyla.
        • kosmosiki Re: Dlaczego bazgrzą na murach? 03.08.09, 00:22
          Mamusia nie nauczy ani pan policjant z pałą też nie. Właśnie na tym to polega -
          miejska rozrywka. :) Wszelkie przypadki (a było ich sporo) pobicia (poniekąd
          zasłużonego - każdy jest tego świadomy) writera przez SOK powoduje tylko odwet.
          I na tym to polega. :)

          O to chodzi, że to jest nielegalne - cały w tym myk. W sportach ekstremalnych
          jara ludzi ryzyko utraty zdrowia, innych jara ryzyko odpowiedzialności karnej.
          • pavle Re: Dlaczego bazgrzą na murach? 03.08.09, 09:02
            > nnych jara ryzyko odpowiedzialności karnej.

            Nnno tak. Ciekawe czy tak samo by jarało, gdyby to byla PEWNOŚĆ
            odpowiedzialności karnej. Dajmy ludziom to, czego potrzebują ;-)
          • przechrztaimason Re: Dlaczego bazgrzą na murach? 03.08.09, 09:29
            Tyle, że w kilku miastach gdzie autentycznie zajęto się do gnojami
            paprzącymi mury jak muchy szyby praktycznie grafitti zniknęło. Bo
            jak koleś dostał raz i drugi parę tysiów do zapłacenia a tatuś od
            kasy odciął to mu i miłość do farby przeszła. Bo takie z was
            twardziele, że jak rzeczywistość wam stanie w oczach i doopy zajrzy
            to wymiękacie.
            • Gość: Kakao Re: Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 10:25
              Dokładnie, nakopać smrolowi do nastoletniej rzyci i przetrzepać tatunia po
              kieszonce - od razu przestanie sr... po ścianach.
            • Gość: Enon Re: Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.chello.pl 03.08.09, 11:43
              I w tym rzecz. Swego czasu z kilkoma sąsiadami dorwaliśmy wandali na smarowaniu
              elewacji naszych domów. O własnych siłach nie byli się w stanie nawet czołgać.Od
              tego czasu mamy spokój z gnojami obsrywającymi mury.
          • Gość: we3 Re: Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.acn.waw.pl 03.08.09, 11:48
            <kosmosiki napisał parę bzdur>

            po twoich tekstach widzę, że wakacje w pełni i gó...arzeria nie ma nic do
            roboty. dewastuje przestrzeń wokół siebie albo z wypiekami wypisuje brednie w necie.
          • Gość: Fanklub Warszawy Re: Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.acn.waw.pl 05.08.09, 11:51
            Jest wprost przeciwnie, dewastatorów naszego miasta jara totalna
            bezkarność. Władze miasta, policję i straż miejską problem
            zasmarowanych bohomazami elewacji budynków w ogóle nie interesuje.
            Każdy bohomaz to swego rodzaju podpis wandala (przykład tysięcy
            napisów kraca) i nie trzeba go wcale przyłapać na gorącym uczynku,
            tak jak mordercę można ująć po dokananiu zbrodni. I powinien
            zapłacić za usunięcie wszystkich udokumentowanych szkód.

            Wyczerpujące studium na temat, pod adresem:

            www.fkw.strefa.pl/b/
      • pamejudd W sumie to nawet nie "artysta", tylko palant 02.08.09, 23:53
        Masz zatem racje - nazywanie go w ten sposob nie bylo w dobrym tonie. W zasadzie dobra metoda dialogu z obszczymurkami apologizujacymi wandalizm, byloby kazdorazowe spuszczanie artystycznego lomotu.
        • kosmosiki Re: W sumie to nawet nie "artysta", tylko palant 03.08.09, 00:24
          > Masz zatem racje - nazywanie go w ten sposob nie
          > bylo w dobrym tonie. W zasadzie dobra metoda
          > dialogu z obszczymurkami

          Wszystko OK - tyle, że Ty nie prowadzisz żadnego dialogu. :) Poza tym subkultura
          ta nie jest reprezentowana przez obszczymurków (gnojków/małolatów którzy nie
          wiedzą co robią). Tzn. jeżel tak to chcesz postrzegać to sobie postrzegaj i
          trwaj w błędzie. :) Pewnie też myślisz, że wirusy komputerowe (ogólnie pojęte
          szkodliwe oprogramowanie) piszą pryszczaci nastolatkowie (a nie mafia)?

          > apologizujacymi wandalizm, byloby kazdo
          > razowe spuszczanie artystycznego lomotu.

          No ale przecież nikt Ci nie broni - nie bądź gołosłowny - idź spuszczaj łomot.
          • Gość: cerambyx Re: W sumie to nawet nie "artysta", tylko palant IP: *.acn.waw.pl 03.08.09, 01:15
            kosmosiki napisał:

            > Poza tym subkultura ta nie jest reprezentowana przez obszczymurków
            > (gnojków/małolatów którzy nie wiedzą co robią).

            > Oczywiście mówimy o hardkorowych graficiantach bo obecnie 90%
            > bazgrołów na blokach pochodzi od jakiś małolatów czy kiboli.

            to jest, czy nie jest? :-)
    • robert_wwa Re: Dlaczego bazgrzą na murach? 02.08.09, 22:56
      Jak już ktoś napisał, co za różnica co piszesz? Jak bazgrzesz po murze
      to większość społeczeństwa chce z takiego miejsca uciec, wiec niszczysz
      miasto, nie mówiąc już że okradasz spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe
      które muszą pokryć koszty remontów, zamalowywania. Czy ukradniesz colę
      czy samochód nieważne, jesteś złodziejem.
    • Gość: WB Dlaczego nie rozróżniają graffiti od "legia king"? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.09, 23:11
      polecam najpierw poczytać jaka jest różnica, a nie wrzucać wszystko do jednego
      wora :(
      pl.wikipedia.org/wiki/Graffiti
      • pamejudd "Graffiti – napisy lub symbole zamieszczane... 02.08.09, 23:48
        ...na ścianach i murach, zazwyczaj w sposób nielegalny."


        Jeszcze jakos chcesz sobie strzelic w stope, baranku?
      • Gość: Kakao Re: Dlaczego nie rozróżniają graffiti od "legia k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 10:28
        W klopie też może sie znaleźć zwykłe gó..., jak i gó... artysty. Tyle że to i to
        gó..., i śmierdzą równo.
    • Gość: wawiak Nareszcie ktoś nazwał tę bandę po imieniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 23:47
      Jeżeli nasza wspólnota za ciężkie pieniądze remontuje fasadę, a już
      po miesiącu wygląda ona jak rodem z Bronxu, to mamy ochotę z
      sąsiadami dorwać takich palantów i "wytłumaczyć" im dlaczego robią
      źle.

      Pseudo-artystyczne przygłupy niech zrozumieją, że wszystkie fasady
      są czyjąś własnością a gigantyczna część z nich należy do osób
      prywatnych, które nie są żadnymi krezusami, tylko co miesiąc
      wyciskają z siebie ile mogą, by dorzucić się do funduszu
      remontowego. Dlatego zanim coś pierdną o "ich" powierzchni i
      przystąpią do jej oswajania, to niech najpierw rozpędzą się i
      przywalą łbem w ścianę, na któej mają zamiar posadzi swojego
      graficiarskiego pawia. To przez tych pawiowych graficiarzy Chmielna
      wygląda jak slums a przejście nią jest "wyjątkowym doznaniem".
      • kosmosiki Re: Nareszcie ktoś nazwał tę bandę po imieniu... 03.08.09, 00:40
        > Jeżeli nasza wspólnota za ciężkie pieniądze
        > remontuje fasadę, a już po miesiącu wygląda
        > ona jak rodem z Bronxu, to mamy ochotę z
        > sąsiadami dorwać takich palantów i "wytłumaczyć"
        > im dlaczego robią źle.

        To czemu tego nie zrobicie? :)

        > Pseudo-artystyczne przygłupy niech
        > zrozumieją, że wszystkie fasady są
        > czyjąś własnością a gigantyczna część
        > z nich należy do osób prywatnych,
        > które nie są żadnymi krezusami, tylko
        > co miesiąc wyciskają z siebie ile mogą,
        > by dorzucić się do funduszu remontowego.

        No dobra. A jeżeli to rozumieją? Rozumieją to i mają to w dupie. Co wtedy? :)

        > Dlatego zanim coś pierdną o "ich" powierzchni
        > i przystąpią do jej oswajania, to niech
        > najpierw rozpędzą się i przywalą łbem w ścianę,
        > na któej mają zamiar posadzi swojego graficiarskiego
        > pawia. To przez tych pawiowych graficiarzy Chmielna
        > wygląda jak slums a przejście nią jest
        > "wyjątkowym doznaniem".

        Hehe sobie powylewałeś żale, pobluzgałeś - ale czy coś to zmienia? :)
        • Gość: color Re: Nareszcie ktoś nazwał tę bandę po imieniu... IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.09, 01:12
          ha ha ha!
        • Gość: obserwator Re: Nareszcie ktoś nazwał tę bandę po imieniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 08:55
          siki - u nas na osiedlu tez sie pojawil taki mondry ze szprejem.

          ale czujka go przyuwazyla i wpier.dol zaliczyl a potem pol puszki na twarz

          teraz czysto jest jak w dupie niemowlaka po kapieli

          jakos zaden hardkorowiec nie pali sie do odwetu bo tamten lepek dostal wiadomosc
          ze nastepnym razem graby bedzie mial dokumentnie polamane. widocznie pogadal z
          hardkorowcami i na latwiejsze miejscowki chodza
        • pavle Re: Nareszcie ktoś nazwał tę bandę po imieniu... 03.08.09, 09:11
          > No dobra. A jeżeli to rozumieją? Rozumieją to i mają to w
          > dupie. Co wtedy? :)

          Wtedy są śmierdzącymi fiutami z kretyńskim uśmiechem na twarzy.

          Wtedy trzeba pomyśleć, skąd im się to wzięło, i leczyć przyczynę
          a nie efekty. Pisał o tym niesławny Samson w "20 tysięcy godzin
          w budzie".
        • Gość: wawiak Nie rozumieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 21:14
          To z chęcią im wytłumaczymy.

          PS A GazWyb nie poczeka aż ktoś pieprzenie antysemickie grafitti na
          budzie Agory przy Czerskiej. Wrzask i giewałt będzie na pół
          Europy... To się nazywa dwulicowość
    • Gość: b3s dla mnie git IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 00:04
      Mi tam nie przeszkadzaja tagi ani srebra na moim bloku, jest na co popatrzeć,
      co sie dzieje, po stokroc lepsze to nic reklamy.
    • Gość: Marek Przeproście i wymyślcie coś! IP: *.chello.pl 03.08.09, 03:41
      Pamiętam, ze to Gazeta Wyborcza przed laty propagowała pisanie na
      murach, ażulia to ochoczo podchwyciła. Teraz redaktorzy wylewają
      krokodyle łzy. Czy ktoś polizcył starty wywołane tą "modą". W moim
      osiedlu zabazgrana jest świezo pomalowana klatka schodowa, na murach
      osiedla wulgarne napiay. Może teraz wymyślicie jakąś "antymodę"?
    • Gość: obserwator Lamac rece wandalom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 08:49
      nie ma co sie bawic z holota.

      Polamanie obu rak da im do zastanowienia. Jak mamusia albo tatus bedzie
      podcierac im dupe przez 3-4 miesiace zastanowia sie nad wrzutami.

      A potem jak juz sie kosci zrosna to na lancuch i do zbierania psich gowien
      rekami z chodnikow przez jakies pol roku.

      • Gość: Pilot Re: Lamac rece wandalom IP: *.2a.pl 03.08.09, 09:02
        Z tym łamaniem to przesada- szpitale są gołe.Ale za co robi straż miejska ? Boją
        się ? Powinni ogłosić nagrody np 2-3tys zł. za wskazanie sprawcy. Urzejmy
        donosiciel się znajdzie.Obciążyć kosztami
        remontu i nagrody , a strach na innych bazgrolących padnie.Nagrodę mogą ustalić
        spółdzielnie.Wyjdzie i tak taniej.
      • mirekmm Re: Lamac rece wandalom 03.08.09, 12:45
        Po co zaraz ręce łamać. Nadmiar przemocy szkodzi nawet przemacającym. A na
        miejscy jest markowa bluzka, buciki, spodenki, czapeczka. Puszka farby też jest.
        Gdyby młody artysta protestował, to może znaczyć że preferuje body painting.
    • Gość: Milusiński Pełna zgoda panie Nowicki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 10:21
    • Gość: we3 tagi = szczanie po murach IP: *.acn.waw.pl 03.08.09, 11:43
      takie samo znaczenie ma tag czy inny gryzmol na murze jak psie szczyny na nim
      - zwierzece znaczenie terenu.
      i tyle samo ma wspolnego z kultura. ZERO.
      co to za przekaz - podpisalem sie na scianie ?
    • Gość: autor Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.adsl.net.t-com.hr 03.08.09, 14:27
      proponuje najpierw jednak, zanim pokomentujecie skomentowany tekst
      zapoznac sie z dyskusja na zrobtowwawie.
    • Gość: wawiak Ta fundacja to jakieś przygłupy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 21:28
      które same przyznają się do łamania prawa popierając nielegalne
      grafitti (tzn. umieszczane bez zgody właścicieli ściany). Drodzy
      warszawiacy, jeżeli jednak chcielibyście przesłać komuś rachunek za
      remont ścian lub złożyć kurtuazyjną wizytę połączoną ze zrobieniem
      tagu na drzwiach, to proponuję w wizytę w tejże fundacji:

      FUNDACJA VLEPVNET
      UL. 11 LISTOPADA 22 m. 21
      03-436 WARSZAWA


      Można jeszcze odwiedzić członków Zarządu:
      KWIATEK IRENEUSZ - PREZES
      ROSOŁOWSKI RAFAŁ PIOTR - ZASTĘPCA PREZESA
      DYBEL ARKADIUSZ - SEKRETARZ
      ŚCIECHOWSKI MATEUSZ - SKARBNIK
      ANDRYCHOWICZ JAKUB MARCIN - CZŁONEK ZARZĄDU
      • Gość: smaug Na stronie www publikują przykłady chuligaństwa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.09, 11:41
        Wystarczy wejść na vlepvnet.bzzz.net/ - od razu widać, że przynajmniej część z tej "twórczości" podpada pod kodeks wykroczeń, niszczy cudzą własność itd. Dziwne, że ktoś od nich ma śmiałość protestować!
    • Gość: streetart przykłady ambitnych realizacji IP: *.ghnet.pl 03.08.09, 21:47
      powierzchnieplaskie.blogspot.com
      tu można znaleźć całą galerię ambitniejszych, nieraz świetnych
      artystycznie, realizacji twórców ulicznych. polecam!
    • Gość: smaug Ciekawe kto płaci na tę fundację ([v]lep [v]łeb?) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.09, 10:58
      Mam silne podejrzenie że podatnik, ten sam, co to musi płacić na policję, straż miejską, ochroniarzy, a także zmywać bohomazy z murów, malować na nowo itd.
    • Gość: Polak mały Dlaczego bazgrzą na murach? IP: *.acn.waw.pl 11.12.09, 23:11
      Należę do tych 90% i chcę, ba! ŻĄDAM CZYSTEGO miasta. To MOJE
      oznacza NIE pobazgrane. Panie Jastrzębski - przymus bazgrania i
      BRUDZENIA, to kliniczny kompleks analny, a nie sztuka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja