Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 14:12
Korzystałem i w zasadzie polecam. Firsco.pl - drogo, punktualnie, dobrze
zapakowane i mrożonki naprawdę zamrożone. Ale nie informują jeśli jakiegoś
produktu nie ma tylko wstawiają zamiennik. Kupowałem także jeszcze
hipernet24.pl - w miarę tanio (bazą jest realny Leclerc na Bielanach),
zamówienie w ten sam dzień, ale słabo z punktualnością. Jeśli nie ma jakiegoś
produktu to miła pani dzwoni i proponuje zamienniki. Do tej pory mi nie oddali
20zł ściągniętych z karty kredytowej bo nie było jakiegoś produktu. Jeszcze
muszę spróbować a.pl. Ogólnie polecam zakupy spożywcze przez internet :)
    • Gość: Baron Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: 195.42.249.* 10.08.09, 14:53
      Piotr i Paweł, dla tych, którzy mieszkają w Wawie/Poznaniu/Wrocku lub Bydgoszczy.

      Zdecydowanie najlepszy e-supermarket - POLECAM.

      www.e-piotripawel.pl/e-zakupy/index.php
      • Gość: joulilouli Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.08.09, 11:38
        w warszawie:
        fresh24.waw.pl
    • pis_to_pic Dodatkowe 15 % 10.08.09, 17:26
      Zasadniczo zakupy w sklepach internetowych powinny być tańsze.
      Powody oczywiste :
      1. Zmniejszona ilość pracowników
      2. Zmniejszone koszty obsługi finansowej
      3. Mniejsza powierzchnia pod magazyn.
      Koszt transportu ponosi - kupujący.
      Jednak we wszystkich wymienionych sklepach można zauważyć marżę około 20 %
      wyższą niż w przypadku tradycyjnego hipermarketu.
      • Gość: maciek Re: Dodatkowe 15 % IP: 91.123.169.* 13.08.09, 08:21
        skoro uwazasz, ze mozna taniej to otwieraj wlasny sklep
        jak bedzie taniej to przejmiesz klientow i zbijesz w krotkim czasie majatek

        powodzenia!
        • varsava dlaczego kupuję w hipermarkecie 13.08.09, 09:36
          a ja zacznę kupować w e-sklepie, gdy będzie mi sie to opłacało;
          zakupy w jednym z dużych hipermarketów robię w drodze z pracy do
          domu, więc czas dojazdu mi odchodzi; ten sklep znam jak własną
          kieszeń, więc po prostu przechodzę przez niego i po kolei wrzucam
          to, co mam na liście - bez wracania się itp.

          a ceny? w najtańszym sklepie online (Leclerc) ceny są wyższe, niż w
          moim Auchan (który jest chyba najtańszym hipermarketem - być może
          dlatego, że w ogóle nie dbają o wystrój wnętrza - jest tam jak w
          magazynie, co mi nie przeszkadza), oprócz tego trzeba płacić za
          dostawę

          nie mówię o innych sklepach - zrobiłem sobie raz koszyk rzeczy,
          które potrzebuję i wyszło mi, że musiałbym zapłacić o ponad 20 proc.
          więcej! co przy zakupach za kilkaset złotych daje mi niebagatelną
          kwotę

          a czas? jak pisałem - przejście przez sklep i stanie w kolejce
          (zazwyczaj o mojej godzinie w mój dzień tygodnia takowych nie ma)
          zajmuje mi jakieś 45 minut (przy dużych zakupach) - 100 złotych za
          45 minut? nie jest źle

          a mięso i wędliny i tak kupujemy w sprawdzonym miejscu (nie w
          supermarkecie) - jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, wystarczy poczytać
          etykiety :) dziwię się, że statystyczny zjadacz wędlin jeszcze nie
          świeci...
          • Gość: ania oszczedzam czas IP: *.zone4.bethere.co.uk 13.08.09, 11:48
            Chodzenie do sklepu po zakupy spozywcze to strata czasu, trzeba do
            niego sie dostac, dojechac, dojsc, czasami przejsc przez pol
            centrum handlowego, w tlumie ludzi pzejsc przez wyszystkie alejki,
            wlozyc produkty do wozka, nastepnie wylozyc je na kase, odczekac
            az Pani je policzy, zapakowac do toreb, wlozyc ponownie do wozka,
            tym raze wszystko jest juz bardzo ciezkie bo razem w siatkach, a
            nie luzem, przejechac wozkiem do samochodu i potem oddac wozek,
            lub tez dzwigac ten ciezar samemu juz od kasy, dojechac do domu,
            wdrapac sie do mieszkania, czy to po schodach, czy tez winda,
            zaniesc wszystko do kuchni wypakowac z toreb,

            ile nam to zajmuje 2 godziny minimum, nie mowiac juz o ciezarach,
            ktore trzeba dzwigac, nawet jesli ja tez znam doskonale swoj sklep
            i mam go po drodze do domu, to zajmuje to wiele czasu.

            Zamawiam zakupy raz na 5 tygodni w Tesco, te same ceny co w
            normalnym sklepie, wybieram sobie godzine i dzien kiedy maja mi to
            dostarczyc, zamawiam rowniez mieso, nabial i mrozonki bo przywoza
            mi to wszystko w chlodniach oraz wybieram opcje - nie pakowac w
            torby plastikowe- wtedy ukladaja wszytko w plastikowych
            pojemnikach.

            O wyznaczonej porze plus minus godzina, Pan lub Pani z Tesco
            wjezdza do mojej kuchni z wozkiem, takim jak przewozi sie np
            trasportery z napojami, pelnym moich zakupow. Dodam jeszcze, ze
            lista moich zakupow jest w interenecie na stronie Tesco, wiec przy
            zamawianiu wyglada to tak, ze wchodze na ich strone i poprostu
            klikam "zamow to samo co ostatnio", trwa to 2 sekundy, oczywiscie
            czasami cos tam jeszcze dorzucam.

            No i zostaje mi tylko potem wizyta na malym targu przy domu, gdzie
            dokupuje sobie swieze warzywa, owoce, chleb i mleko co kilka dni,
            chociaz i te moge zamowic w organicznym sklepie czyli od chlopa i
            beda mi dowozic np raz na 4 dni

            Wiecie jaka to oszczednosc czasu[/i]
            • varsava Re: oszczedzam czas 13.08.09, 12:22
              moja droga aniu, nie wiem, czy zauważyłaś, ale nie piszemy o
              internetowych sklepach spożywczych w UK, tylko w Polsce - więc
              powiedziałbym, że realia są nieco inne... i akurat w tym przypadku
              na korzyść UK
      • Gość: slawko Re: Dodatkowe 15 % IP: *.zamek.net.pl 13.08.09, 09:27
        no to załóż sobie aki sklep i prowadź go to zobaczysz czy to takie łatwe i przyjemne.
      • Gość: lukwie Re: Dodatkowe 15 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 09:31
        to co piszesz byłoby prawdą tylko gdy e-sklepy miały dużo większą skalę
        działania niż mają teraz. A nie mają ;-)
        Za to mają:
        - o kilka do kilkudziesięciu % wyższe ceny zakupu od producentów (na razie
        e-sklepy mają wielokrotnie mniejsza skala działania niż np. Tesco)
        - koszty informatyczne (dewelopmnet, administracja, łącza, grafika, ...), które
        zapewniam Cię nie są wcale niższe niż koszty utrzymania dużego hipermarketu
        - zupełnie inny model marketingowy, który wymaga ciągłych inwestycji (sklepu
        internetowego "nie widać" i nie zajdziesz do niego przy okazji idąc z metra do
        domu. Każdego klienta musisz znaleźć i zdobyć, chili ponieść koszty marketingu)

        Generalnie, ceny w e-sklepach są wyższe, same e-sklepy są mniej dochodowe od
        tradycyjnych. Tak jest i będzie aż nie osiągną pewnej skali działania i nie
        zbudują bazy klientów
        • varsava Re: Dodatkowe 15 % 13.08.09, 09:39
          no właśnie, dlatego gdy już zbudują, też zacznę korzystać z ich
          usług :)

          forum.gazeta.pl/forum/w,752,98834828,98950969,dlaczego_kupuje_w_hipermarkecie.html

          kilka postów wyżej tłumaczę, dlaczego :)

          Gość portalu: lukwie napisał(a):

          > to co piszesz byłoby prawdą tylko gdy e-sklepy miały dużo większą
          skalę
          > działania niż mają teraz. A nie mają ;-)
          > Generalnie, ceny w e-sklepach są wyższe, same e-sklepy są mniej
          dochodowe od
          > tradycyjnych. Tak jest i będzie aż nie osiągną pewnej skali
          działania i nie
          > zbudują bazy klientów

    • krwawymsciciel Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko 11.08.09, 13:33
      e-zakupy spozywcze nie przyszlyby mi do glowy gdybym nie zlamal nogi i nie
      chodzil o kulach. sklepy / supermarkety raczej sa srednio przystosowane do
      potrzeb niepelnosprawnych (koszyk trzeba wziac w rece, wozek trzeba pchac, a
      niestety nie mam trzech rak), na dodatek gdybym jezdzil na wozku, to niektore
      towary bylyby poza moim zasiegiem (wysokie polki), wiec dla mnie to swietna
      alternatywa. pani ze sklepu dzwoni i mowi 'nie ma tego, ale jest to, to jest
      tansze, papier toaletowy nie moze byc zolty tylko niebieski, a szczoteczki do
      zebow dostanie pan dwie, bo jest promocja' :)
      • Gość: maciek Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: 91.123.169.* 13.08.09, 08:22
        jakie znaczenie ma kolor papieru toaletowego?
        • savrin Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko 13.08.09, 08:30
          kwestia kompozycji
        • Gość: ichi15e Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.acn.waw.pl 13.08.09, 08:32
          Czasami ma. Np moja mama zawsze bierze zielony albo bialy bo ma cala
          lazienke w jednym kolorze (zielonym) i inne ja denerwuja.
          • Gość: dizajner Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 09:06
            Brąz dobrze wygląda na białym
        • Gość: kiever TYlko szary. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 09:08
          Po co sobie dodatkowo aplikować sztuczne barwniki.
          • Gość: sławoj Aplikować sobie? To nie jest do jedzenia. IP: *.xdsl.centertel.pl 13.08.09, 11:40
            Ani też żadnymi innymi otworami się tego nie wprowadza do wnętrza ciała.
            • Gość: bartek Re: Aplikować sobie? To nie jest do jedzenia. IP: *.acn.waw.pl 13.08.09, 11:51
              sluzowka odbytu rowniez wchlania substancje
    • flamb Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko 13.08.09, 08:24
      Korzystam już od jakiegoś czasu z tego typu sklepów, bo kolejki w
      hipermarketach już wystarczająco zszarpały mi nerwy. Jak dotąd wypróbowałam
      fresh24 i bardzo mi się podoba ich punktualność. Frisco też jest ok, tylko to
      nieinformowanie o zamiennikach trochę wkurza.
    • Gość: xxx Korzystam ze e-sklepu spożywczego od 2000 roku... IP: 83.238.8.* 13.08.09, 08:24
      Wtedy to był www.supermarket24.pl (obsługiwał leclerca).
      W tej chwili korzystam z leclerca (www.hipernet24.pl).

      Raz im się zdarzyła wpadka, ale na tyle zakupów jakoś nie narzekam :)

      Staram się tam nie kupować wędlin i warzyw - to raczej kupuję w sklepiku
      osiedlowym, sprawdzonym - obok. Ale nie muszę wtedy dużo taszczyć.
      Natomiast wszystkie produkty "wystandaryzowane" czyli paczkowane/butelkowane
      kupuję w internecie.

      Kupowałem ostatnio w almie internetowej, ale jakoś nie mogę tam znaleźć wielu
      produktów, które są w sklepie "realnym" i jakoś tak.. bez sensu...
      • Gość: a. Re: Korzystam ze e-sklepu spożywczego od 2000 rok IP: *.acn.waw.pl 13.08.09, 08:38
        my kupujemy id kilku lat (odkąd mamy dzieci) i zaliczyliśmy juz chyba wszytskie
        działające w warszawie sklepy (nie żeby złe były, tylko testowaliśmy z
        ciekawości). W zasadzie ze wszytskich byliśmy zadowoleni, bywały spore braki (w
        pioetrze i pawle) i spore śpóźnienia kuriera (pół biedy, jeśli uprzedzano o tym
        telefonicznie), ale generalnie nie wyobrażam sobie już robienia wielkich zakupów
        w hipermarkecie. Dokupuję tylko warzywa (alma na przykład am fatalne, aż skargę
        pisałam), bo mieszkam niedalego genialnego bazaru. mięso "lepsze" też wole kupić
        gdzie indziej, aczkolwiek od czasu do czasu zamawiam - zawsze świeżutkie. wędlin
        nie ryzkowałam, ale wędlin akurat jemy mało i jesteśmy b. wybredni. pieczywo też
        wolę kupić w grzybkach albo na jarmarku ekologicznym.

        leclerc i e-food mają stanowczo za wysoką opłatę za dostawę (przy czy w
        leclerku, przynajmniej te 2 lata temu, kiedy tam ostatni raz zamawiałam, im
        więcej się zamawia, tym więcej się płaci za transport - paranoja i oczywiście
        czerwona kartka).
        e-food ma ciastka od bliklego, frisco ma herbaty demmers i równe wykwintniejsze
        frykasy, a.pl wina od kondrata - co kto lubi. są sklepy z programami
        lojalnociowymi, zniżkami i dbaniem o klienta (tu przoduje frisco i a.pl,
        natomiast w almie można sobie nabijać punkty na ich kartę stałego klienta, tyle,
        że nagrody są badziewne), są też takie, które mają to w nosie (piotr i pwałe i
        leclerc).

        alma i piotr i paweł niestety mają znacznie okrojoną ofertę w stosunku do
        sklepów realnych.

        podsumowując, to nie wyobrażam sobie, jak rodzina powyżej 2 osób może w
        dzisiejszych czasach robic jeszcze tradycyjne zakupy z wielkimi wózkami,
        sfrustrowanymi kasjerkami i tłumami:)
        • wari Re: Korzystam ze e-sklepu spożywczego od 2000 rok 13.08.09, 12:47

          Gość portalu: a. napisał(a):
          > podsumowując, to nie wyobrażam sobie, jak rodzina powyżej 2 osób
          może w
          > dzisiejszych czasach robic jeszcze tradycyjne zakupy z wielkimi
          wózkami,
          > sfrustrowanymi kasjerkami i tłumami:)

          Wyobraźni nie masz zbyt dużej :). Mozna np. żreć mniej, co i na
          zdrowie wyjdzie.
          • Gość: BRT Re: Korzystam ze e-sklepu spożywczego od 2000 rok IP: 193.201.36.* 13.08.09, 13:16
            Można też wyjść na spacer, zamiast obrażać innych siedząc przed kompem. I Tobie
            na zdrowie wyjdzie, i my nie będziemy musieli Ciebie znosić..
            • wari Re: Korzystam ze e-sklepu spożywczego od 2000 rok 13.08.09, 14:49
              Gość portalu: BRT napisał(a):

              > Można też wyjść na spacer, zamiast obrażać innych siedząc przed
              kompem. I Tobie
              > na zdrowie wyjdzie, i my nie będziemy musieli Ciebie znosić..

              Wzajemnie. Super gdybyś wskazał miejsce "obrażenia" zamiast pultać i
              zasmiecać forum.
    • Gość: Martka Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: 77.79.228.* 13.08.09, 08:32
      Moze znacie jakis e-sklep dobrze zaopatrzony w art dzieciece (soczki, sloiczki, pampki itp), ktory dziala/obsluguje woj. swietokrzyskie?
      • Gość: marcin Re: Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.chello.pl 13.08.09, 09:40
        www.dodomku.pl - jest oficjalnym przedstawicielem Hippa na całą Polskę.
    • Gość: jamol Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.jzo.com.pl 13.08.09, 08:35
      Przykład z jabłkiem dowodzi, że sklepy internetowe mogą oferować nie
      tylko sprzęt elektroniczny, ale także produkty spożywcze równie świeże,
      a może nawet i świeższe, niż sklepy tradycyjne.


      brzmi to tak, jakby sklepy internetowe oferowały "świeższy" sprzęt
      elektroniczny :-)
      • Gość: ojek Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 15:15
        tak ale tylko w Wawie
    • Gość: Liv Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.pfron.org.pl 13.08.09, 08:48
      Ten tekst wygląda tak, jakby jego autor przerobił nieco notkę prasową firmy
      A.pl , dodał dla przyzwoitości słowo o innych e-sklepach i nazwał szumnie
      artykułem. Ja rozumiem,ze długi weekend, że lekkie tematy, ale trochę wysiłku
      drodzy redaktorzy by się przydało.
    • Gość: WideOpen raport z kupowanai w sieci IP: 94.127.109.* 13.08.09, 09:17
      Zapraszam wszystkich do zapoznania się z pierwszym ogólnopolskim raportem o
      kupowaniu on-line
      , jaki w 2008 roku został przeprowadzony przez WBK!
      Raport jest dostępny stronie wystarczysiec.pl/65968.
      Wygląda na to, że prawie 90% internautów już kupuje w sieci!

      Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości lub obawy związane z zakupami on-line powinien
      wejść na stronę www.wystarczysiec.pl - znajdzie tam przede wszystkim
      porady i wskazówki dotyczące bezpieczeństwa, sposobów płatności i dostaw. Dla
      spragnionych dyskusji w serwisie jest również forum.
      • Gość: inka Re: raport z kupowanai w sieci IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.09, 09:31
        Cholernie drogo macie w tej Warszawie. Przegladałam ten a.pl Ich ceny mnie
        powalaja. Wszystko drogie. Np ja za olej kujawski płace na Ślasku okolo 5,70 a
        a.pl zyczy sobie 7.21. Pierwszy raz widze tak drogi olej. Reszta tez. Rozumiem
        zeby w tej cenie była juz dostawa, ale nie ma. Wiec ceny z kosmosu. Ktos wyzej
        juz napisał ze zakupy w necie powinny byc tansze, ale jak widac nie sa w tym
        przypadku. Trzeba bulic jak w sklepie stacjonarnym, wiec widze wyzysk, wyzysk
        widze. Pewno tylko bogaci tam kupuja i na to nastawia sie sklep.
        • Gość: a. Re: raport z kupowanai w sieci IP: *.acn.waw.pl 13.08.09, 10:21
          no to idx do biedronki i tam kupuj. mi akurat zwisa, czy ejst drożej niż w
          stacjonarnym - stac mnie, a wygoda jest dla mnie ważniejsza.
          faktycznie, nie są to sklepy dla biednych, ale dlaczego miałyby być?
          • Gość: Zenek kurka wodna.... Action sprzedaje żywność? IP: *.ghnet.pl 13.08.09, 11:20

            to chyba naprawdę cienko przędą...
            a tacy fajni goście
          • wari Re: raport z kupowanai w sieci 13.08.09, 12:50
            Gość portalu: a. napisał(a):

            > no to idx do biedronki i tam kupuj. mi akurat zwisa, czy ejst
            drożej niż w
            > stacjonarnym - stac mnie, a wygoda jest dla mnie ważniejsza.
            > faktycznie, nie są to sklepy dla biednych, ale dlaczego miałyby
            być?

            Jak żresz byle co, to możesz kupowac przez internet. Każdy szajs
            można wcisnąć. To sklepy dla mało wybrednych, nie dla bogatych.
    • ziuz Wrocław 13.08.09, 09:32
      od jakiegos czasu kupuje w almie oraz piotrze i pawle. dostawa moze byc nawet
      od 50 PLN gratis (w almie - w okreslonych godzinach), wybor jest calkiem spory
      (mozna zamawiac cos,c zego nie ma w ofercie internetowej, najwyzej pani
      zadzwoni i powie, czy jest, czy nie i po ile), jesli czegos nie ma, dzwonia i
      ew. proponuja produkt zastepczy, w nagych sytuacjach dostosowuja czas dostawy
      ekstra do mnie (maz wylodowal nagle w szpitalu, nie moglismy byc w domu w
      godzinie umowionej dostawy, przyjechali pozniej).
      nie mam ulubionego sklepu. kupuje tam, gdzie jest dany produkt (jesli
      potrzebuje cos nietypowego) i tam, gdzie akurat jest tanszy.
    • e-riddick Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko 13.08.09, 09:43
      Ja już od dłużego czasu zastanawiam się nad takimi zakupami, bo kolejki w
      hipermarketach mnie wykańczają psychicznie.. i ten argument z obmacywanymi
      owocami ostatecznie mnie przekonał :)
      Właśnie zrobiłem pierwsze takie zakupy na fresh24.pl bo dają prezenty :D i mi
      się strona najbardziej spodobała. Normalnie faktycznie chwile to trwało. Dam
      znać jak będzie dostawa. Potem spróbuje inne o których piszecie i wtedy dam
      znać kto lepszy.
      • wari Re: Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko 13.08.09, 12:53
        e-riddick napisał:

        > Ja już od dłużego czasu zastanawiam się nad takimi zakupami, bo
        kolejki w
        > hipermarketach mnie wykańczają psychicznie.. i ten argument z
        obmacywanymi
        > owocami ostatecznie mnie przekonał :)

        Obmacywanie w porównaniu z liczbą sztucznych chemikaliów, które
        zawierają, to naprawde drobiazg. Liczba oprydków przekracza znacznie
        te 11 obmacywań :)
        • Gość: vfg Re: Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 14:42
          a co ten co pakował towar z półek sklepowych to pudła to co niby nie
          brał towaru macanego... zlituj się nad sobą kobieto... z taką bym
          chyba 5min nie wytrzymał
    • Gość: Alicja Karolina Barska i jej "ciężki" dzień - to kpina? IP: *.chello.pl 13.08.09, 09:51
      I po co dorabiać dupie uszy? Po pierwsze, księgowe w korporacjach
      zarabiają bardzo dobrze, po drugie, ich czas pracy często jest
      ruchomy na korzyść tychże (księgowa w mojej firmie, jak również inne
      mi znane, a zatrudnione w korporacjach, częstokroć pojawiały i
      pojawiają się w pracy nie o 10, a nawet 12-13, bo zawsze jest
      wytłumaczenie, że załatwiają sprawy firmowe w urzędach, choć
      nierzadko mija się to z prawdą), po trzecie - praca od 10 do 19, a
      nawet po, to nic w porównaniu z nakładem innych pracowników
      korporacji, którzy "kwitną" w biurze już od 8-9, a wychodzą o 22.00,
      do tego, ciężej jest im się urwać w środku dnia na miasto, bo nie
      mają takiej dobrej wymówki, jak księgowe, zatem ta pani robi z
      siebie zapracowaną na siłę i tłumaczenie, że kupuje w internecie, bo
      jest taka zalatana, to dorabianie teorii do tak banalnej sprawy,
      jaką są zakupy. Ja kupuję w necie, bo lubię, a czasem - bo taniej,
      pracuję od 8 do nierzadko 19-20 i nie wypłakuję się do gazety, że
      nie mam czasu, a wręcz przeciwnie, odnoszę wrażenie, że im więcej
      mam zajęć, tym łatwiej ten czas organizuję.
      • Gość: agnitz Re: Karolina Barska i jej "ciężki" dzień - to kpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 10:19
        No cóż droga Alicjo... Każdy sądzi według siebie :). Ja jestem księgową i
        chociaż mogę, to nie latam po zakupy w środku dnia...
        • Gość: Alicja Re: Karolina Barska i jej "ciężki" dzień - to kpi IP: *.chello.pl 13.08.09, 11:16
          Ja też nie latam, bo nie jestem księgową, pomińmy tu aspekt moralny,
          bo każdy chciałby, zwłaszcza na forum i oficjalnie, udawać
          świętszego od papieża. Pracuję wiele lat i widzę, co wyprawiają
          nasze kolejne księgowe, fakt, ich sprawa. I nie to jest ważne, ale
          fakt, że jakaś pani opowiada dyrdymały, jak to nie ma czasu. No,
          przyjmijmy, że ona jest wyjątkiem i faktycznie się nie wyrabia, ale
          jak to się ma do ulubionej Polaków hipermarketowej turystyki
          weekendowej?
      • Gość: stalowy szczur zaczyna o 10.00 w domu o 19.00? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 14:22
        A cóż w tym dziwnego. Teoria mówi, że dzień pracy trwa 8 godzin, cóż więc jest dziwnego w tym, że imć Barska wraca do domu o 19.00, czyli po 8 godzinach pracy i ok. godzinie dojazdu?

        Jaja jakieś? Zapracowana, bo osiem godzin w firmie spędza?
      • Gość: Cailin Re: Karolina Barska i jej "ciężki" dzień - to kpi IP: *.range86-132.btcentralplus.com 13.08.09, 14:40
        Droga Alicjo,

        Ciebie to dopiero moznaby nazwac dupa (co nie znaczy, ze to robie - jestem na to zbyt kulturalna), skoro zgadzasz sie na prace od 8-tej do 20-tej. I jeszcze jestes z tego dumna i zadowolona? Pogratulowac firmie, ktora tak skutecznie pierze mozgi.
        Wyczytac mozna tez miedzy wierszami, ze nie masz dzieci. Zrob sobie dwojke i wtedy pogadamy.

        > I po co dorabiać dupie uszy?
        > pracuję od 8 do nierzadko 19-20
    • Gość: Michael Oliver Zakupy bez duszy i dodatkowo droższe! IP: *.aster.pl 13.08.09, 09:51
      Osobiście uwielbiam sam oglądać warzywa i oceniać, które są najlepsze dla
      mnie, rozmawiać ze sprzedawcami, żartować, dyskutować, czuć się jak w starym
      dobrym świecie. Umiera duch typowo włoski, francuski, targowy - PIĘKNY.
      Prawdziwy kucharz sam chodzi i wybiera produkty. Poza tym nie 15 % droższe są
      zakupy w necie, a przynajmniej 30% !
      • the_dzidka Re: Zakupy bez duszy i dodatkowo droższe! 13.08.09, 10:47
        > Poza tym nie 15 % droższe są
        > zakupy w necie, a przynajmniej 30% !

        Tak, ale odpada łażenie między półkami i kupowanie rzeczy spoza
        listy, prawda? Mało kto tego nie robi, zawsze wpada do koszyka cos
        dodatkowego. I zamiast zapłacić 70 zł, płacisz np, 120.
        Ja robię zakupy w realu, w Piotrze i Pawle, ale odkąd mieszkam na IV
        p bez windy, coraz częściej duże zakupy robię przez internet.
        Dlaczego mam dźwigać zgrzewkę wody i duży płyn do prania, skoro
        wniesie mi to na górę dostawca?
        • Gość: Michael Oliver Moje kobiety nigdy nie miały takich problemów;) IP: *.aster.pl 13.08.09, 11:25
          Sorry, ale nie masz w kapeli mężczyzn, którzy mogliby Ci tachać te zgrzewki?:)
    • Gość: k1 Po co klikać? Kup realne jabłko ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 09:58
      Wolę zakupy realne, niż ezakupy jeśli chodzi o żywność. Choćby dlatego, że
      towar mogę sobie zawsze obejrzeć, co z tego że jabłko trzymało w ręce 10, 15,
      czy nawet 50osób więcej? przecież i tak przed spożyciem je myję.
      2 sprawa to same ceny produktów, oraz koszt dostawy - przez co zakupy w realu
      są tańsze niż ezakupy, zwłaszcza że w tygodniu mogę znaleźć trochę czasu i
      zrobić zakupy zarówno na rynku, jak i w markecie.

      PS. Ciekawe czy pani kasjerka, która jest na zdjęciu dostała jakąś
      gratyfikację ze strony gazety.pl za wykorzystywanie wizerunku, bo widzę że
      ilustruje zarówno teksty o oszukańczych hipermarketach, jak i o zakupach w
      sieci ;)
    • Gość: Leon Od "jakiś" 3 miesięcy? IP: *.chello.pl 13.08.09, 09:58
      Czy GW nie zatrudnia korektora? Bo chyba sam słownik Worda nie
      wystarczy? Pisze się "jakichś" tuskomatołki!
      • Gość: Zenek Re: Od "jakiś" 3 miesięcy? IP: *.ghnet.pl 13.08.09, 11:25

        a może Jarkomatołki?

        Co ma do tego polityka, to ja nie wiem.
        Wie znajomy psychiatra ale nie będę Cię obrażał.
    • Gość: barton2500 Może mato sens w wiecznie zakorkowanych miastach IP: *.gw1.hotspot.katowice.pl 13.08.09, 10:04
      a do sklepu się jedzie 20 i więcej min. W mojej dzielnicy są trzy sieciowe
      markety, wokół niej: oszołom, carrefour, silesia city center. Ponad to w
      każdym budynku znajdują się tzw. osiedlowe spożywczaki, mini bary i inne pkt.
      usługowe w tym banki. W takim przypadku płacenie 20-30 złoty za dowóz nie jest
      uzasadnionym wydatkiem.
      • Gość: luk Niby taniej, ale wole sam z listą wybrac produkty IP: 212.191.72.* 13.08.09, 10:34
        robiłem zakupy w marketach internetowych i niestety z punktualnością
        było trochę na bakier. mieszkam blisko reala, jednak czasem nie miałem
        siły, zawsze czegoś zapominałem. Zdyscyplinowała mnie dopiero moja
        partnerka, miłośniczka robienia list zakupów i list to-do teraz
        wracając z pracy wpadam na kilka minut do marketu z lista na komórce i
        nie czekam na dowóz Długo szukaliśmy dobrej aplikacji,
        polecam listonic.pl bardzo dobra i łatwa w użyciu lista zakupów
        • Gość: Alis Dla roztargnionych IP: *.lodz.mm.pl 13.08.09, 11:03
          Wynajmuję miszkanie niedaleko supermarketu z koleżanką ze studiów.
          Ona – superpedantka, ja – totalne roztargnienie. Nieraz się
          zdarzyło, że nie kupiłam mleka po drodze do domu i żeby napić się
          rano kawy musiałam iść do sklepu osiedlowego z marżą 100%. Pewnego
          dnia moja poukładana koleżanka wynalazła w internecie listę zakupów
          z aplikacją na telefon. Dla mnie to jak wybawienie. Listę można
          współtworzyć i modyfikować, kiedy już jesteś na zakupach, a osobie,
          która jest w domu coś się nagle przypomni to nie mija minuta i już
          masz nowe rzeczy do kupienia na swojej liscie. Nic prostszego,
          wystarczy wejść na listonic.pl. Chyba najbardziej cieszy mnie to,że
          już nie musze rano biegać do sklepu
          • Gość: Zenek oj. wystarczy się umyć IP: *.ghnet.pl 13.08.09, 11:27
            i cały swiat przed Tobą :)))))
          • Gość: heniek Re: Dla roztargnionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:54
            i co? zrobiłaś już reklamę brudna studentko?
          • wari Re: Dla roztargnionych 13.08.09, 12:56
            Gość portalu: Alis napisał(a):

            Nic prostszego,
            > wystarczy wejść na listonic.pl. Chyba najbardziej cieszy mnie
            to,że
            > już nie musze rano biegać do sklepu


            Prymitywny spam. Chyba tylko naiwniacy mogą się nabrać na takie
            posty zachwalające sklepy w necie, pisane przez wynajetych spamerów.
            • Gość: kay Re: Dla roztargnionych IP: 212.191.72.* 13.08.09, 14:15
              akurat listonic jest za darmo takze nie wiem na czy mielby zarobic?
            • Gość: kay Re: Dla roztargnionych IP: 212.191.72.* 13.08.09, 14:21
              to nie jest sklep tylko bajer na telefon
              • Gość: polisz Re: Dla roztargnionych IP: *.111.179.186.static.crowley.pl 13.08.09, 15:04
                wari, chyba nawet nie zobaczyłeś co to jest ten Listonic;] to nie
                sklep tylko aplikacja na telefon
    • Gość: + Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 10:46
      Szybciej można iść do sklepu, postać chwilkę w kolejce i wrócić, niż czekać, aż przywiozą. ;P Więc zakupy w Internecie są tylko pozorną oszczędnością czasu...
      • Gość: Zenek Jeśli kupujesz 2 bułki... IP: *.ghnet.pl 13.08.09, 11:28
        pomidora i piwo to masz rację :)
    • Gość: Stefan Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.chello.pl 13.08.09, 10:59
      Korzystam z Piotra i Pawła w Warszawie. Na prawdę mogę polecić.
      Jakość produktów zawsze bardzo dobra (w innych sklepach trudno
      samemu tak świeże i ładne produkty wybrać - np. jesli chodzi o
      warzywa). Ceny takie same jak w markecie, a dostawa od 250 gratis,
      więc jeśli ktoś robi większe zakupu raz na jakiś czas, to nie jest
      to problem. Można sprawdzić czego brakuje i zrobić bardziej
      przemyślane zakupy.
      Z drugiej strony też nie ma co robić podniety strasznej z tymi
      zakupami przez inernet, czasem lubię pójść do sklepu, na targ i
      kupować bardziej oczami;)
      W sklpeie internetowym też trochę schodzi z wyszukaniem towarów,
      później czekanie na odbiór (2 godznne okienka w PiP), więc w
      pomniejszym markecie z mniejszymi zakpuami można się szybciej
      wyrobić.
      Na pewno jest to jakaś alternatywa w stosunku do normalnych zakupów
      i czasami warto zrobić grubsze (czyt. cięższe;) zakupy w takim
      sklepie.
      Pozdrawiam
      • wari Re: Po stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko 13.08.09, 12:58
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > Korzystam z Piotra i Pawła w Warszawie.

        Czy ten sklep zatrudnił najwięcej "klientów", aby spamowali na
        forum ?
    • tata_ok Protest!!!!! 13.08.09, 11:00


      Nie podoba mi się kryptoreklama sklepu a.pl, która została tu umieszczona.

      Jest to N A J G O R S Z Y sklep internetowy sprzedający żywność na terenie Warszawy.
      .Wiem bo próbowałem wielu.

      Główny zarzut jest taki, że oferują towar, którego nie mają. Kilka razy okazało się, że kurier nie przywiózł czegoś, co zamówiłem. Czegoś co było GŁÓWNYM zakupem. Np. nie przywiózł pampersów. I co? I tak musiałem jechać do sklepu zwykłego. Straciłem czas składając zamówienie a i tak musiałem jechać do zwykłego sklepu.


      Jakość dostarczonego towaru też ma wiele do życzenia. Nie jest nieświeża, nie jest zepsuta ale nie jest też świeża, nie jest ładnie zapakowana

      Nie rozumiem dlaczego gazeta.pl umieściła taki artykuł na pierwszej stronie. Totalny upadek i mój straszy zawód. Rozumiem jakiś ranking, porównanie kilku sklepów.

      Chyba czas przestać zaglądać tu.
      • Gość: Zenek oj tata IP: *.ghnet.pl 13.08.09, 11:31
        Ty masz jeszcze złudzenia co do pewnych art. w necie ?
        Kasa rządzi!!!
    • Gość: gość portalu Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.legnica.vectranet.pl 13.08.09, 11:00
      Niezła kryptoreklama :)
    • Gość: Gerda Niedługo dorosłym trzeba będzie zakładać pampersy IP: *.chello.pl 13.08.09, 11:23
      Tyłka się nie chce ruszyć z kanapy? Dźwiganie zakupów to problem?
      Rozumiem osoby schorowane, niepełnosprawne. No, ale ja traktuję
      wizytę w sklepie jako taką formę rozruchową, bo mam pracę siedzącą,
      jak większość tu pewnie na tym forum. Ludzie, niedługo kibel wam
      będzie dostarczać pod tyłki, bo za daleko. A i tak narzekacie, że
      wam nie dostarczają towaru na czas, że zamienniki, albo w ogóle
      wybrakowane zamówienia. To jest bez sensu! Na każdym rogu osiedlowy
      sklep, a raz w tygodniu na zakupy to chyba każdy wygospodaruje?
      Najwięcej narzekają zawsze ci najbardziej mobilni - samochód w
      garażu, sklep 50 metrów od domu, a im jeszcze źle. A jak już kupią
      wirtualnie, co też jest formą lansu, to dalej źle, bo nie taki
      towar, bo droga dostawa, bo czegoś brak. Nieraz zdarzało mi się
      załatwiać tego typu sprawy przy użyciu nóg i komunikacji miejskiej i
      jakoś nie narzekam ani nie narzekałam. A tu i tak źle i tak
      niedobrze.
    • Gość: korekta Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.skranetcan.pl 13.08.09, 11:34
      "od jakiś 3 miesięcy "

      takich błędów nie potraficie skorygować? :(
    • Gość: ja Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:48
      Tylko dlaczego w tych sklepach jest drożej o 20-30%.
    • Gość: henia Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko IP: 79.97.194.* 13.08.09, 11:50
      mieszkam w Irlandii i zakupy spożywki (oprócz mięsa, niektórych warzyw i
      owoców) robię tylko przez internet. tesco online :) Mam nadzieje ze bedzie to
      rowniez wkrotce mozliwe w Polsce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja