kopytko313
11.08.09, 14:52
Proponuje akcje (podobna do tej co robi co roku Polityka - czyli
ranking hipermarketow. Tyle ze odwrotnie) - CZARNA LISTA zwyklych,
malych sklepow osiedlowych, ktorych obsluga ma gleboko w nosie
klientow, gdzie jakosc produktow pozostawia wiele do zyczenia i
gdzie trzeba przychodzic z drobnymi bo wiadomoze ze "przeciez w
kasie nie ma!". Mam dosc stania rano po 15 minut po bulki w sklepie
bo jedna pani jest przy kasie, ale wlasnie prowadzi dialog z druga,
ktora rozklada cukier, z kolei trzecia uklada ziemniaki, a czwarta
liczy lody - a przede mna tylko dwoch klientow!
To prawda, moge kupowac gdzie indziej - moge te 15 minut spedzic nie
na czekaniu w sklepie tylko na spacerze do kolejnego. Pytanie - czy
o to chodzi w handlu osiedlowym?
Na poczatek dwa sklepy o zlej slawie:
- Dobrodziej przy Placu Grunwaldzkim - Zoliborz
- Zabka na Placu Inwalidow - tez Zoliborz