Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym

13.08.09, 10:15
Tych ludzi chyba pogięło! Zachować takie szkaradztwo? Przecież to powinni
NATYCHMIAST zburzyć. Budynek jest niemiłosiernie brzydki a do tego kompletnie
niefunkcjonalny. To nie jest ładna kolejowa architektura w stylu Gare du Nord
w Paryżu, ale typowy peerelowski potworek do tego z okropnej jakości materiałów.

Burzyć, burzyć, burzyć! Byle szybciej!

Pozdro
    • thekaroten Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:18
      Ale co chcieli udowodnić panowie z PKP? Że czego się nie tkną, to doprowadzą
      do ruiny? To nie nowina.
      • arspen Przecież można zachować bryłę a pod ziemią... 13.08.09, 10:27
        wszystko zbudować od nowa.

        To, że bryła jest warta zachowania nie ulega wątpliwości. A porównywanie jej do
        Gare du Nord tylko świadczy o kompletnym braku wiedzy na temat architektury.

        Polecam to zdjęcie:
        images34.fotosik.pl/239/c53359d24b0fc1b1.jpg
        • Gość: laupunkt Re: Przecież można zachować bryłę a pod ziemią... IP: *.cplus.com.pl 13.08.09, 11:03
          arspen napisał:
          (...)
          Polecam to zdjęcie:
          images34.fotosik.pl/239/c53359d24b0fc1b1.jpg

          Ale odjazd...:D
          • Gość: ja Re: Przecież można zachować bryłę a pod ziemią... IP: 195.90.102.* 13.08.09, 21:06
            Ten dworzec to typowy obraz PKP... Syf, kiła i mogiła...
        • Gość: Zyzio Re: Przecież można zachować bryłę a pod ziemią... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 11:36
          Pokazałeś zdjęcie z lat 70 ubiegłego wieku. Wtedy to robiło wrażenie. Teraz
          oblepione reklamami, nijak pasujący z okolicą oraz z elementami małej
          architektury miejskiej dworzec po prostu straszy.
          Nie mylmy nostalgii z dobrym smakiem. Po to są zdjęcia, aby zachować w pamięci
          to co było, a rzeczywistość po to by się w niej sprawnie poruszać, a nie męczyć
          błędami powstałymi z powodu wizyty Breżniewa.

          --
          Mów mi Zyzio, mala
          • hrabia_piotr Europejskość = Nauczmy się dbać o to, co mamy. 14.08.09, 12:51
            Gość portalu: Zyzio napisał(a):

            > Pokazałeś zdjęcie z lat 70 ubiegłego wieku. Wtedy to robiło
            wrażenie.

            Niedużym kosztem może znów robić wrażenie. Wystarczy umyć, a to
            czego się nie da domyć - wymienić. Ponadto zreorganizować informację
            wizualną, kategorycznie zakazać takiego natłoku reklam oraz
            śmierdzących barów w przejściach oraz wywalać meneli.

            I REGULARNIE MYĆ!

            >Teraz oblepione reklamami

            Taaa... Jest oblepiony reklamami, więc go zburzmy. A jak ktoś ci
            nawrzuca reklam za wycieraczkę albo ptak nasra na maskę, to pewnie
            zmieniasz samochód?

            >nijak pasujący z okolicą

            Po pierwsze, mówi się "pasujący DO okolicy"
            ewentualnie "współgrający Z okolicą"

            A po drugie, przecież i Dworzec Centralny, i Marriott i Złote Tarasy
            to modernizm. Więc jak może nie pasować. Ewentualny nowy dworzec też
            byłby w stylu modernistycznym, więc pasowałby tak samo do
            okolicznych budynków, jak obecny. JEST stal, szkło, beton I BĘDZIE
            stal, szkło, beton.

            > dworzec po prostu straszy.

            W obecnym stanie - owszem. Ale tylko trzydziestoletnim zaniedbaniem.

            Jeśli tak bardzo chcemy się pokazać przed ludźmi z zachodniej
            Europy, to zadbajmy o ten budynek - na pewno to docenią. Na
            zachodzie nikt nie będzie się zastanawiał, czy dworzec pochodzi z
            czasów socjalizmu czy nie, tylko czy jest czysty i wygodny, czy nie.

            > Nie mylmy nostalgii z dobrym smakiem.

            A co jest dobrym smakiem? Łuczki, tralki i kolumienki?

            Nie mylmy dobrego smaku z komuną. To, że powstał w latach 70-tych,
            ni znaczy, że jest komunistyczny. Jest jak najbardziej
            NIEKOMUNISTYCZNY, jak się tylko dało. Jest przykładem dobrej,
            europejskiej modernistycznej architektury.

            >Po to są zdjęcia, aby zachować w pamięci
            > to co było, a rzeczywistość po to by się w niej sprawnie poruszać,

            Jak ktoś się gubi na dworcu, który ma 4 perony, to może powinien
            zamieszkać tam, gdzie dworzec ma 1 peron i odjeżdżają zeń 3 pociągi
            dziennie?

            Mnie męczy totalne zapuszczenie dworca, a sam jego układ jest
            wyjątkowo przejrzysty.
    • thekaroten Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:21
      > Burzyć, burzyć, burzyć! Byle szybciej!

      Gdyby inwestorem było miasto, pytanie: burzyć czy remontować miałoby nawet sens.
      Ale PKP zrobi wszystko, żeby wyszło im jak zawsze. Jeśli zgodzimy się na budowę
      nowego dworca, Centralny zniknie całkowicie schowany pod jakąś komerchą.
    • Gość: luqi Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 80.48.10.* 13.08.09, 10:23
      Centralny jak najszybciej powinein być wyburzony. Nie ma w nim nic
      pięknego. No chyba, że ktos lubi zachwycać się tandetą. Dworzec od
      początku był fuszerką. Jeżeli miasto chce sierozwijać, i stawia na
      nowoczesna przyjazną architekturę, to jedna z pierwszych deyzji
      powinno być postawienie zupełnie nowego obiektu, wyjątkowego i
      charakterystycznego.
      • thekaroten Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:35
        Khe khe, wierzysz w to, że PKP przy udziale inwestora prywatnego postawi wielką
        architekturę? Tak samo wielką jak dworzec Wileński czy jeszcze większą (z
        większym handlem i parkingiem)?
      • zegrz Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:54
        Nie ma w tym mieście żadnej "nowoczesnej, przyjaznej" architektury zbudowanej
        przez prywatnego inwestora (pomijam kilka niewielkich udanych budynków - bo to
        nie ta skala). W najlepszym wypadku powstanie Centrum Wileńska do n-tej potęgi.
        • Gość: grzegorz Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.cebit.com.pl 26.12.09, 04:19
          Trudno się nie zgodzić. Wystarczy popatrzeć na wnętrza (głównie podłogi, ściany
          w Złotych Tarasach) - wyglądają tylko o tyle lepiej niż Centralny, że są czyste.
          A przecież ZT to potencjalna pie...... maszynka do robienia pieniędzy - i co,
          polot skończył się na szklanym dachu? Kaski na rauty brakowało? Zburzyć D.C.
          łatwo, ale co ta skorumpowana banda potem zbuduje...
      • bezebubol Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 13:03
        Gość portalu: luqi napisał(a):

        > Centralny jak najszybciej powinein być wyburzony. Nie ma w nim nic
        > pięknego. No chyba, że ktos lubi zachwycać się tandetą. Dworzec od
        > początku był fuszerką. Jeżeli miasto chce sierozwijać, i stawia na
        > nowoczesna przyjazną architekturę, to jedna z pierwszych deyzji
        > powinno być postawienie zupełnie nowego obiektu, wyjątkowego i
        > charakterystycznego.

        to spójż kolego na wejścia do metra na stacji centrum,pl.konstytucji etc.z czym
        ci się kojarzą?bo według mnie architekt chciał nawiązać do piękna szklarni na
        ogórki spod Grójca gdzie spedził niezapomniane wakacje.i to cię nie
        razi??niestety ale tak może wyglądać nowy centralny-plastik,glazura,pcv i zerowe
        wyczucie smaku
        • lolek_do_kfadratu Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 14:40
          A Ty chyba spędziłeś niezapomniane wakacje w wiejskim ustępie, że
          tak bronisz tej śmierdzącej, szarej szkarady...
          • bezebubol Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 18:08
            lolek_do_kfadratu napisał:

            > A Ty chyba spędziłeś niezapomniane wakacje w wiejskim ustępie, że
            > tak bronisz tej śmierdzącej, szarej szkarady...

            nie bronię jej stanu obecnego-chcę żeby centralny był lśniący i czysty.ale nie
            za cenę kolejnego paraliżu miasta przez kilka-kilkanaście lat budowy nowego
            dworca,który może okazać się klapą architektoniczną/jak większość nowych pseudo
            post-modernistycznych projektów/
        • Gość: kamyk Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.tvn.pl 14.08.09, 11:03
          taaa, na placu konstytucji wejścia do metra są rzeczywiście szkaradne :/
          (<--
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka ... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.08.09, 15:30
        "...i stawia na nowoczesna przyjazną architekturę"

        Czy "nowoczesna i przyjazna" architektura, to te kilkanascie wiezowcow
        wystawionych w ostatnich latach w Warszawie... wiezowcow podobnych do tych jakie
        stoja w wielu duzych miastach III swiata (Azja, Ameryka Poludniowa, itp.).
    • Gość: Piotr Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 194.0.167.* 13.08.09, 10:27
      symbol i ikona komuny ,zaorać i to jak najszybciej
      • Gość: oki Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 194.78.57.* 13.08.09, 10:39
        Tak od strony technicznej pisząc to:
        - instalacje wszystkie do usunięcia i przeprojektowania od nowa, nie
        tylko najprostsze, jak wod kan czy elektryczna, ale też
        teletechniczne, zasilania na różnych napięciach, i ssytemy nadzoru;
        - wszystkie okna i drzwi do wymiany, nie spełniają najgorszysch
        nawet norm w zakresie oszczędności energii;
        - oświetlenie, ogrzewania i wentylacja to w rramach instalacji, ale
        pisze jeszcze raz ze wzgledu na wymogi energooszczędności;
        - konieczne do przeprowadzenia badania faktycznej wytrzymałości
        węzłowych elementów konstrukcji, poważne wątpliwości co do zapasu
        nośności są:
        - wymiana całego dachu, jest skorodowany i nie spełnia narm;
        - wymiana całkowita podłoża i torowisk;
        - przebudowa peronów i traktów komunikacyjnych;
        - reorganizacja ruchu i dobudowa parkingu podziemnego;
        - zasilanie i generalnie inwentaryzacja i przełożenie infrastruktury
        (kable, rury) na terenie inwestycji.

        To tyle z rzeczy koniecznych do przeprowadzenia, aby można było w
        sposób efektywny korzystac jakieś 30 - 40 lat z dworca w centrum
        miasta...

        O ile bardzo podoba mi się zdjęcie podlinkowane przez forumowicza
        wyżej, to w podsumowaniu mojej wyliczanki wniosek jest chyba jeden -
        wyciąć i wykopać do statniego kawałka i zbudowac od nowa - taniej,
        lepiej i przede wszystkim bezpieczniej.
        A ksztalt hali można, wzorem starego Miasta skopiować - ot będzie
        taka kolejna sentymentalna makieta.

        pozdrawiam.
        • thekaroten Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:48
          > - instalacje wszystkie do usunięcia i przeprojektowania od nowa, nie
          > tylko najprostsze, jak wod kan czy elektryczna, ale też
          > teletechniczne, zasilania na różnych napięciach, i ssytemy nadzoru;
          > - wszystkie okna i drzwi do wymiany, nie spełniają najgorszysch
          > nawet norm w zakresie oszczędności energii;
          > - oświetlenie, ogrzewania i wentylacja to w rramach instalacji, ale
          > pisze jeszcze raz ze wzgledu na wymogi energooszczędności;
          > - konieczne do przeprowadzenia badania faktycznej wytrzymałości
          > węzłowych elementów konstrukcji, poważne wątpliwości co do zapasu
          > nośności są:
          > - wymiana całego dachu, jest skorodowany i nie spełnia narm;
          > - wymiana całkowita podłoża i torowisk;
          > - przebudowa peronów i traktów komunikacyjnych;

          To nie jest nic innego jak modernizacja wynikające ze zwykłego użytkowania.
          Chcesz powiedzieć że koszty tych robót to choć 1/10 kosztu nowego dworca?

          > - reorganizacja ruchu i dobudowa parkingu podziemnego;

          parking jest w Złotych Tarasach i ma być budowany drugi przez miasto

          > - zasilanie i generalnie inwentaryzacja i przełożenie infrastruktury
          > (kable, rury) na terenie inwestycji.

          i to ma być takiego drogie?

          Przecież poza parkingiem, wszystko o czym napisałeś powinno być robione przez
          PKP na bieżąco i bez mrugnięcia okiem. Ciekawe czy w swoich mieszkaniach też gdy
          przecieka dach - podstawiają wiaderko, a gdy popsuje się rura w kuchni - myją
          naczynia w łazience czekając aż wszystko się posypie i będzie można wszystko
          taniej zbudować od nowa?
          • Gość: cubikon Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 13.08.09, 10:57
            koszty tych robót to grubo ponad 60% nowego dworca. Zawsze najdroższa jest
            wykończeniówka i instalacje, konstrukcja to koszty poniżej 20% inwestycji
          • Gość: manna Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 195.145.27.* 13.08.09, 15:29
            Mnie podoba sie bryla dworca Warszawa Glowna - przedwojennego w Al.
            Jerozolimskich

            www.warszawa1939.pl/index.php?r1=glowny&r3=0
    • sara.paniec Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:37
      k rozumiem pamiatka komunizmu luzik wszystko ma swoje dobre i zle
      strony bo ludzie ciezko pracowali na budowe obecnych nam budynkow
      ktore nam sluza,ale mamy XXI wiek i wszystko idzie do przodu
      wszystko sie zmienia,wiec czemu mamy pozwolic by to nas szpecilo to
      tak jak blizna ogromna masz kase to idizesz do chirurga i ladnie ja
      oprawi ze tak powiem by blizny nie bylo nie masz kasy idziesz do
      dermatologa i daje ci dobre kremy i sie leczysz...ale nie bedzie tak
      jak po lekarzu specjaliscie(chirurgu)jestem za zburzeniem.
      mamy mozliwosc pokazania sie w2012roku wiec nei zmarnujmy tego.wiem
      ze nasze gadanie tu nic nie da...ale moze jak by tak kazdy polak
      wyslalm sms-ka po 1,22zl(z vatem)to moze jakas kaska by byla i by
      wsparla ten kapital przeznaczony na remont centralnego---szkoda ze
      nikt nie wpdl na taki pomysl...no ale coz zostaje nam tylko sonda
      pod tytulem zburzyc czy nie i dyskutowanie na ten temat.
      pozdrawiam tych co rozsadnie mysla.. :P
    • Gość: zbulwersowany Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.uio.no 13.08.09, 10:38
      Z opisanejwycieczki plynie jedynie taki moral, ze pierwsza rzecza ktora nalezy
      wymienic jest pan Wrzosek razem z reszta dyrekcji PKP. Potem mozna zaczac sie
      zastanawiac jak wyremontowac Centralny

      Burzyc budynek bo dach przecieka a oswietlenie jest popsute ?!!!! Na glowe
      upadli ?!! Do prokuratora z taka niegospodarnoscia !!!

      I jeszcze to marnotrawienie 20 mln na remont przy zalozeniu ze budynek i tak
      sie rozbierze a to co jest "moze" uda sie poprawic.

      Juz nie mowiac o tym, ze PKP samo doprowadzilo dworzec do takiego stanu a
      teraz tylko patrzy jak tu zamiesc problem pod dywan - najlepiej przy
      wykorzystaniu prywatnego inwestora ktory zbuduje biurowce bez zadnej
      publicznej przestrzeni dla ludzi.

      Pffff...
    • lagaffe Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:45
      Dwóch miłych panów z PKP z niekłamaną dumą i perwersyjną dokładnością pokazywało
      dziennikarzom jak przez niewiele ponad trzydzieści lat skutecznie udało im się
      zaświnić, zapuścić i zasyfić Dworzec Centralny. Ach, ile frajdy mieli panowie z
      PKP przez te kilkadziesiąt lat patrząc jak stają kolejne schody ruchome, jak
      bezdomni wypłaszają podróżnych z poczekalni albo jak psują się kolejne
      wentylatory. Ileż pięknych chwil przeżyli panowie z PKP obserwując powolne
      rdzewienie sufitów, albo powstawanie kolejnych dziur w dachu. Ile dumy i radości
      czuli w sobie widząc stopniowe obrastanie korytarzy różnymi syfiastymi
      bieda-budkami z kebabami. Nie wspominając już o tym dreszczyku emocji, który
      przez te kilkadziesiąt lat przechodził po plecach panów z PKP, za każdym razem,
      gdy jakiś pasażer pociągu stojącego na Centralnym spuszczał wodę w wagonie. Nie
      ma co, doprowadzanie dworca do ruiny to dla panów z PKP prawdziwa frajda! A za
      osiągnięcie takiego rezultatu w niecałe 35 lat należy im się medal!

      Niestety, ponieważ zdaniem panów z PKP Centralnego bardziej zasyfić już się nie
      da, domagają się oni postawienia kolejnego dworca. Zasyfianie nowego Wileńskiego
      to stanowczo za mało dla naszych zuchów. Dla nich brak możliwości robienia syfu
      oznacza znaczny wzrost stresu w pracy, na co żaden rozsądny pracodawca zgodzić
      się nie może!
    • zegrz Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:51
      Ten artykuł to kolejny dowód na to, że PKP nie nadaje się na właściciela czy
      zarządcę terenów w mieście. Choćby postawić im kryształowy pałac to i tak go
      zgnoją.
      Władze Warszawy powinny zrobić wszystko (dla dobra miasta i podróżnych) by
      przejąć tereny kolei, przynajmniej te między dworcami Zachodnim i Wschodnim.
      Nie wiem jak to zrobić - skupujcie długi PKP, ustalcie takie warunki zabudowy
      by sami nic nie mogli zrobić... - ale trzeba się pozbyć "czapy" PKP. Niech
      kolej (lub jakaś spółka) tylko dzierżawi infrastrukturę niezbędną do ruchu
      pociągów - resztą powinno zarządzać miasto.
    • speedy13 Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 10:59
      Hej

      kolejarz_zg napisał:

      > niefunkcjonalny. To nie jest ładna kolejowa architektura w stylu
      Gare du Nord
      > w Paryżu, ale typowy peerelowski potworek

      Tu już można dyskutować, mnie się on podoba na przykład. Natomiast
      co do tego:

      > Burzyć, burzyć, burzyć! Byle szybciej!

      ... to mogę się założyć, że jak PKP zburzy dworzec i postawi nowy,
      to najdalej po pół roku będzie on DOKŁADNIE TAK SAMO zas...ny,
      zasikany, brudny, zdewastowany i cuchnący, jak obecny Dw.Centralny.
    • Gość: f. Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 62.172.234.* 13.08.09, 11:10
      W sumie szzcerośc tych gości jest rozbrajająca:

      Wentylacja była, ale się zepsuła. Potem została naturalna, ale zabudowali. ("oni") Się nie da, panie!

      Z tego też co czytam, to większość wymienionych robót jest do zrobienia na poziomie peronów/korytarzy - jak się wiec to ma do konieczności wyburzenia samej hali ? Koszty wymiany szyb na lepsze, oświetlenia czy np. ocieplenia są chyba oczywiste - dalej na pewno będa niższe niż rozwalanie wszystkiego.
    • Gość: Przemek Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 199.67.203.* 13.08.09, 11:25
      Moim zdaniem Centralny reprezentuje ciekawa architekture... poza
      wszystkimi juz przytoczonymi argumentami za zburzeniem
      najistotniejszy dla mnie jest, ze Centralny jest po prostu za maly
      na rosnace potrzeby podroznych. Wyobrazmy sobie szybka kolej z
      Berlina i obecny Centralny - Lem by tego nie wymyslil.

      Pomysl z nowym dworcem z elementami starego Centralnego (duzy
      przystanek :) przypadl mi do gustu....

    • Gość: Dev Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.bayer.de 13.08.09, 11:29
      Pani Redaktor, może mi Pani wytłumaczy jak można coś odczyścić?
      Chyba raczej doczyścić albo po prostu wyczyścić. Ale odczyścić?
      Jakiś nowy język tworzycie w tej Wyborczej :-/
      A Centralny powinno się zburzyć bo jest wyjątkowym szkaradziejstwem.
      • Gość: dev-analfabeta Szkaradzieństwem, jeśli już, panie polonisto! IP: *.acn.waw.pl 13.08.09, 13:02
        Nie pouczaj innych, jak sam masz problemy z polszczyzną. Doczyścić można coś, co
        już było czyszczone, ale wymaga poprawki. Odczyszcza się coś, co jest pokryte
        brudem. Polskie przedrostki przed czasownikami dają dużo możliwości, można
        poszaleć - podczyścić, przeczyścić, sczyścić itp. Można też podczyścić.
        Natomiast od szkarady można stworzyć tylko szkaradzieństwo.

        I to w żadnym wypadku nie dotyczy Centralnego!
    • zewszad_i_znikad Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 11:29
      Urocze. Panowie z PKP zapraszają dziennikarkę, żeby się pochwalić,
      jak bardzo udało im się zniszczyć dworzec. Jacy dumni! Wyżej bardzo
      ciekawy i złośliwy komentarz napisał(a) lagaffe; zgadzam się: jest
      coś perwersyjnego w sytuacji, w której osoby mające dbać o dworzec
      przechwalają się, w jakim on jest złym stanie.
      Wczoraj pisałam w komentarzu do pierwszego artykułu p. Kowalskiej z
      cyklu o Dworcu Centralnym, że (pomijając, że osobiście jestem
      zwolenniczką zachowania bryły dworca, lub co najmniej zbudowania
      nowego dworca jako SAMODZIELNEGO budynku, nie będącego częścią
      jakiegoś biurowca) przy obecnym sposobie gospodarowania dworcem
      lepiej tym panom nie pozwalać sobie burzyć dworca, bo nowy rychło
      będzie wyglądał tak samo. Żeby nie powróciły dokładnie te same
      problemy - a moim zdaniem architektura hali dworcowej w tej kwestii
      nie ma żadnego znaczenia - trzeba najpierw zadbać o dworzec właśnie
      poprzez rozwiązanie tych problemów: smrodu unoszącego się nad
      dworcem (kebaby, bezdomni), odcięcia "wyspy" z dworcem, pętlą,
      Złotymi Tarasami itd. od otaczającego miasta (więcej przejść
      naziemnych i podziemnych), przestępczości, złej informacji wizualnej
      w korytarzach (ludzie błądzą w "bebechach miasta" i szybko tracą
      orientację, w którą stronę iść), nieprzystosowania do potrzeb
      niepełnosprawnych. Teraz dodam jeszcze: najwyraźniej w ogóle nie da
      się zrobić z DC nic nie budzącego wstydu bez zaorania ogródka PKP.
      W zeszłym roku gazeta.pl publikowała cały ranking polskich dworców,
      zresztą też nieraz uroczo złośliwy (to z niego wzięłam określenie
      korytarzy pod DC jako "bebechów miasta" - dalej padało jeszcze
      określenie "kolejowa kiszka stolcowa"). Z reguły im większy i
      ważniejszy dworzec, tym bardziej brudny i obrzydliwy. Warto też
      przypomnieć sobie artykuły z cyklu "Absurdy PKP" (ach, z jakąż
      złośliwą satysfakcją to czytam - mnie też PKP dopiekło i lubię się w
      myślach pozżymać na tę instytucję), warto pomyśleć o coraz wyższych
      cenach biletów. Dlatego proponuję najpierw sprywatyzować PKP, potem
      wymusić na dzielnicy, żeby zgodziła się na doprowadzenie swojej
      części infrastruktury dworca do porządku, a potem można remontować.
      Metoda może trochę brutalna, ale na PKP nie ma innego sposobu.
    • Gość: Rafi Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.chello.pl 13.08.09, 11:30
      Nowy Dworzec Centralny powinni nam wybudować Niemcy. Niemcy z zazdrości zburzyli nam w czasie II wojny światowej Dowrzec Główny, który był najnowocześniejszym wtedy dworcem kolejowym w Europie. Każdy żołnierz niemiecki będący w Warszawie chodzby przejazdem robił sobie przy nim zdjęcie. Nie mogli ścierpieć, że w Polsce może być coś lepszego niż u nich.
      • thekaroten Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 11:42
        Ile jeszcze chcesz rozdrapywać i rozpamiętywać? Jesteś tu i teraz, rozdział z Niemcami już dawno zamknęliśmy dla własnego dobra. A w tym momencie PKP chce oddać Centralny pod budowę prywatnemu inwestorowi, być może niemieckiemu, a może - co jeszcze gorsze - włoskiemu, francuskiemu, tureckiemu lub polskiemu. W XXI wieku możemy chwalić się tym, że polskie koleje zarządzane przez Polaków popadają w ruinę a niemieckie zarządzane przez Niemców kwitną.
      • thekaroten Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 12:07
        > Nowy Dworzec Centralny powinni nam wybudować Niemcy.

        Przetrawiłem to zdanie i faktycznie jest w nim jakiś sens. Obecnie Niemcy są
        jednym z największych podatników w Unii Europejskiej, jeśli nie największym (w
        każdym bądź razie płacą więcej niż biorą, co wcale nie jest bezmyślne - dużo
        lepiej mieć sąsiada o podobnym poziomie cywilizacyjnym niż zacofanego). A
        fundusze tylko czekają na współfinansowanie dobrych projektów
        infrastrukturalnych o przyjaznej ludziom architekturze i tworzących
        przestrzeń publiczną.

        Budowa hipermarketu/biurowca z peronami się tu nie łapie, więc raczej na własne
        życzenie z nich nie skorzystamy.
      • bezebubol Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 13.08.09, 13:28
        Gość portalu: Rafi napisał(a):

        > Nowy Dworzec Centralny powinni nam wybudować Niemcy. Niemcy z zazdrości zburzyl
        > i nam w czasie II wojny światowej Dowrzec Główny, który był najnowocześniejszym
        > wtedy dworcem kolejowym w Europie. Każdy żołnierz niemiecki będący w Warszawie
        > chodzby przejazdem robił sobie przy nim zdjęcie. Nie mogli ścierpieć, że w Pol
        > sce może być coś lepszego niż u nich.


        pusty śmiech....a może robili sobie zdjęcia pod napisem 'w-wa główna'żeby mieć
        namacalną pamiątkę dla wnuków:dziadek walczył na wschodzie.nieważne.a co do
        najlepszego dworca to widziałeś dworzec z lat 30-tych w Lipsku?więc nie gadaj głupot
        • Gość: Remote Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 195.117.227.* 13.08.09, 14:36
          Nie wiem, co tu porównywać. Dworzec w Lipsku dużo większy (ale on do
          dziś chyba największy w Europie), ale za to Dworzec Główny w
          Warszawie wyróżniał się naprawdę bardzo nowoczesną architekturą.

          Dworzec Główny w Warszawie:
          www.warszawa1939.pl/index.php?r1=glowny&r3=0
          img134.imageshack.us/i/abcen4.jpg/
          Hauptbahnhof w Lipsku:
          de.wikipedia.org/w/index.php?
          title=Datei:Bundesarchiv_Bild_183-25704-
          0019,_Leipzig,_Hauptbahnhof.jpg&filetimestamp=20081204104558
          de.wikipedia.org/w/index.php?
          title=Datei:Leipzig_Hauptbahnhof_Westhalle.jpg&filetimestamp=20090717
          154606
          de.wikipedia.org/w/index.php?
          title=Datei:Hauptbahnhof_Leipzig_Bahnsteighalle.jpg&filetimestamp=200
          90720133211
          de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Leipzig_Hauptbahnhof_
          (City-Tunnelumbau).JPG&filetimestamp=20070828224506
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7e/Leipzig-Hauptbahnhof-overview.jpg
    • sanmartino PKP - syf i głupota 13.08.09, 11:33
      Panowie z PKP pokazali tylko jak pięknie gospodarowali obiektem przez ostatnie kilkadziesiąt lat! Warszawa nie jest jedynym przykładem. Inne wielkie miasta: Katowice, Wrocław - syf i smród.
      Wszystko nowe inwestycje: W-wa Śródmieście, W-wa Ochota, W-wa Wileńska - są albo nie dokończone albo źle zrobione, a sowiecki smród jak był tak jest. PKP nie potrafi zarządzać swoimi nieruchomościami i ufanie tej przegniłej instytucji, że coś wykombinuje nie ma po prostu sensu.
      Hala Dworca Centralnego jest naprawdę super i warto ją zachować!!! Ale przede wszystkim trzeba nauczyć się sprzątać!
    • kandym Jak dostać pracę w PKP 13.08.09, 11:59
      PKP nie nadaje się do administrowania niczego, nawet sławojki w
      jakiejś zapadłej wiosce. Zapuści i doprowadzi do ruiny wszystko!
      Ręce opadają przy okazji każdego news'a o tej firmie. Wydaje się być
      prawdą plotka, że do pracy w PKP przyjmują pracowników wyłącznie
      poniżej 10 IQ. Na wszystkie szczeble. Po prostu widać to na każdym
      kroku.
    • Gość: Gosc30wawa Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:04
      zburzyc i to jak najszybciej. Ni dośc żę już teraz prawie się wali
      to śmierdzi w nim niemiłosiernie, że aż wstyd. Pamiętam jak w latach
      90-tych pojechałem do Francji i przesiadałem się na dworcu kolejowym
      w Metz, to jak zobaczyłem ten dworzec to nie wiedziałem co robić,
      czy klękac czy sie modlić i czy skakac z zachwytu. Taki piekny był
      ten dworzec i ogromny duzo wspanialszy od tego szkaradztwa
      Centralnego a Metz to jakieś niezby znaczące miasto we frnacji
      porównywalne z takim np. Olsztynem lub Opolem w Polsce a ma taki
      wspaniały i nowowczesny i przestronny dworzec, bardzo funkcjonalny.
      Moze niech architekci pojeżdzą troche po Francji i Niemczech i niech
      zobaczą jak tam wygladaja dworce. Marzy mi się żeby ten szkaradny
      Centrlany zniknął jak najszybciej, najlepiej łacznie z Pałacem
      Kultury, bo n ie cierpie tej stalinowskiej architektury.
    • robert_wwa Burzyć? 13.08.09, 12:14
      Powiem tak gdybym miał zdecydować ot tak to jestem za tym aby został,
      ale z nowymi elementami wierzchnimi itd. Ale to trzeba analizować w
      aspekcie finansowo-funkcjonalnym i tylko takim. Rosnące potrzeby
      pasażerów, do tego w przyszłości szybka kolej to czy obecny dworzec
      da rade? Tego nie wiem. Do tego finansowo wymiana wszystkich
      instalacji, wymiana obudowy, wzmacnianie konstrukcji. Wymiana w
      zasadzie wszystkiego też na dole, perony, tory czy takie duperele jak
      oświetlenia.
      Generalnie wymiana wszystkiego poza samą bryłą. I tu pytanie o
      koszty. Czy to warto? 20mln i lekkie retusze przed euro. To jaki
      byłby koszt całkowitej modernizacji dworca i kto za to by płacił.

      Za mało konkretów w dyskusji o Dw.Centralnym, bo to że ktoś krzyknie
      "Zostawić" a koszt takiego zostawienia to 150-200mln na przykład, a
      druga opcja to wieżowiec na górze w zamian remont dołu i parter dla
      kolei za free. 16mln można obsłużyć, ale co jak będzie trzeba
      obsłużyć 25mln pasażerów? Też da rade? To jest kwestia analizy, bo na
      razie poza argumentami "zostawić bo fajna architektura" kontra
      "zburzyć bo śmierdzi" nic ciekawego nie wyczytamy.
      • Gość: karoten Re: Burzyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 13:08
        Masz sporo racji - pytanie ,,burzyć czy zostawić'' jest w tej sytuacji zbyt proste.

        Ja bym raczej zapytał: budować za pieniądze publiczne czy prywatne.

        Publiczne = z naszych podatków, z porządną architekturą jako miejsce użytku
        publicznego ale za cenę odsunięcia w czasie innych, być może bardzo ważnych
        inwestycji.
        Prywatne = tanio ale podporządkowując dworzec komercji i zdając sobie sprawę, że
        od tej sytuacji nie będzie już odwrotu w czasach prosperity.

        Moim zdaniem akurat Centralny powinien być wybudowany (lub wyremontowany) z
        naszych podatków - zbyt dużo jest do zyskania. Możemy mieć w tym miejscu
        świetny węzeł komunikacyjny oraz dobrą i funkcjonalną architekturę w samym centrum.

        Za to mniejsze dworce, z Zachodnim na czele, mogą być z powodzeniem budowane
        wraz z kapitałem prywatnym.
    • Gość: Gonzo Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:18
      Na szczęście nie znajdzie się większość, która pozwoli zachować tego trupa. I
      nie pomoże tu używanie argumentów w stylu "totalnej negacji PRL-u", bo nie o
      to tutaj chodzi, lecz o postawienie wreszcie nowoczesnego dworca, czego
      wyłącznie za publiczne pieniądze się zrobić nie da - kto broni ogłosić konkurs
      architektoniczny i potem patrzeć inwestorowi na ręce?
    • Gość: 666 Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: 193.0.72.* 13.08.09, 12:19
      Bezdomni do obozów pracy albo do utylizacji - wybór należy do nich.
    • Gość: Warsawianista Oczywiście zburzyć... bez dwóch zdań oraz PKiN... IP: 195.245.213.* 13.08.09, 12:25
      Symbole socrealizmu i komunizmu nie powinny dalej szpecić
      Warszawy... Dlaczego Polacy i warszawiacy rozumieli to po odzyskaniu
      niepodległości w 1918 roku i m.in. zburzyli giga cerkiew
      Aleksandryjską na Placu Saskim a dziś tolerujemy piętna
      niewoli??....
      • bezebubol Re: Oczywiście zburzyć... bez dwóch zdań oraz PKi 13.08.09, 13:11
        Gość portalu: Warsawianista napisał(a):

        > Symbole socrealizmu i komunizmu nie powinny dalej szpecić
        > Warszawy... Dlaczego Polacy i warszawiacy rozumieli to po odzyskaniu
        > niepodległości w 1918 roku i m.in. zburzyli giga cerkiew
        > Aleksandryjską na Placu Saskim a dziś tolerujemy piętna
        > niewoli??....

        idż się lecz.może wszystko /i wszystkich??/powstałe przed 89 należy wyburzyć?oszołom
    • Gość: ciekawy Całe szczęście że Niemcy tak nie myślą... IP: 81.210.87.* 13.08.09, 12:25
      ...i dzięki temu mają piękny, nowoczesny dworzec w Berlinie ze szkła
      i stali, któremu nie dorównuje nawet żaden warszawski biurowiec
      klasy A. Gdyby myśleli tak, jak ci "obrońcy zabytków" z Warszawy to
      ich dworzec główny gnieździłby sie do dzisiaj na dworcu ZOO.
      • robert_wwa Re: Całe szczęście że Niemcy tak nie myślą... 13.08.09, 12:43
        Tyle że np. Rondo 1 jeden z nowocześniejszych wieżowców w Warszawie
        kosztował ok200mln euro, a dworzec w Berlinie 700mln euro. Tak więc co
        to za idiotyczne porównanie? Co za różnica co się buduje? Ważne za ile
        się to robi.
    • Gość: mnm Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:28
      Myślę że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że Pan Wrzosek jako
      techniczny nie miał żadnego wpływu na to czym PKP "łatało" dworzec
      oraz jakie części i skąd kupowało do tego "łatania". Myślę że pomysł
      zburzenia jest rozsądny, taniej jest wybudować od nowa niż
      modernizować coś co jest w stanie rozpadu. Nigdy nie podobał mi się
      ten dworzec, nawet w poprzednim ustroju, a teraz zwyczajnie się go
      brzydzę.
      • lagaffe Re: Mrożąca krew w żyłach wycieczka po Centralnym 14.08.09, 11:43
        Gość portalu: mnm napisał(a):

        > Myślę że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że Pan Wrzosek jako
        > techniczny nie miał żadnego wpływu na to czym PKP "łatało" dworzec
        > oraz jakie części i skąd kupowało do tego "łatania".

        Ależ nikt nie twierdzi, że to pan Wrzosek osobiście wybierał tanią bibułę
        zamiast papy do łatania dachu hali głównej (jeśli jakiekolwiek łatanie miało
        miejsce). Nikt też nie twierdzi, że to pan Wrzosek (excusez le mot) sikał z
        peronu piątego na tor trzeci.

        Stety-niestety pan Wrzosek jest rzecznikiem PKP. Jako rzecznik PKP pan Wrzosek
        odpowiada za to co reprezentowana przez niego instytucja zrobiła (totalne
        upier**lenie Centralnego w rekordowym czasie) i czego nie zrobiła (ukończenie
        kursu "jak korzystać z wiadra i mopa" z wynikiem pozytywnym)
    • Gość: obiektywny Teraz wcale lepiej nie budują. IP: *.chello.pl 13.08.09, 12:39
      Centralny ma blisko 40 lat i przecieka a Złote tarasy mają kilka i
      też po deszczu w nich wszystko cieknie.Tylko że w nowo wybudowanym
      budynku to jeszcze tego syfu tak nie widać.Niestety lata robią
      swoje.Wiadomo że lepiej jest zburzyć i wybudować dworzec z galerią
      handlową z prawdziwego zdarzenia bo więcej kasy będzie z wynjęcia
      lokali niż teraz za te podziemne pseudo-kioski.Byznes jest
      najważniejszy liczy się tylko kasa a nie sentymenty do architektury.
      Nie takie zabytki burzono.
      • idfree Kolejny megaloman... 13.08.09, 13:09
        ...z gołą d&^*ą.

        cyt. "Byznes jest najważniejszy liczy się tylko kasa a nie
        sentymenty do architektury. Nie takie zabytki burzono."

        Trzeba było chodzić do szkoły i ciężko pracować to miałbyś swój
        biznes (bo tak się to pisze) i nie musiał na niego narzekać. Mógłbyś
        też porównać ten nasz swojski syf z zachodnimi dworcami.

        Co do meritum sprawy, to jeśli PKP lub miasto będzie właścicielem
        dworca - nie ma co liczyć na zmianę jakościową. TYLKO prywatny
        inwestor daje gwarancję zysku na projekcie jakim bęzie budowa i
        eksploatacja DC. Ten projekt po prostu MUSI się komuś opłacać żeby
        miał sens.

        Ja nie mam nic przeciwko galerii handlowej która umożliwi podróżnym
        miłe spędzenie czasu, możliwość zrobienia zakupów przed podróżą czy
        choćby obejrzenie filmu w multipleksie w czasie między połączeniami
        kolejowymi (jesli ktoś jedzie przez W-wę). Złote tarasy uważam za
        świetny pomysł, niezaleznie od tego co się tu pisze.

        A sama bryła DC to, używając kolokwializmu, kicha. Nawet zdjęcie
        które przywołuje kolega wyżej oddaje wyraz bryły dworca która
        kojarzy mi się wyłącznie z syfem typu bud. "Lipsk" który nie nadaje
        się do eksploatacji w 20 lat po jego zbudowaniu, możliwości
        konserwacji są znikome a energia niezbędna do zasilenia/ogrzania
        mogłaby osłabić niejedną elektrownię atomową.

        Burzyć!
        • Gość: obiektywny Re: Kolejny megaloman... IP: *.chello.pl 14.08.09, 00:29
          >bęzie budowa< - chyba będzie
          Do szkoły to kolega chyba nie chodził? Jak nie zauważyłeś ironi w
          wyrazie byznes,bo dzisiaj liczy się tylko zysk i pieniądze. Jak już
          zniknie stare to niech nowe będzie dobrze zrobione.Bo te nowo
          powstające ogólnodostępne wcale nie jest lepsze od tego
          starego.Kilkuletnie Złote Tarasy,Arkadia czy CH Wileńska po deszczu
          są zalewane i przeciekają.Czemu więc takie zdziwienie że 40-letni
          zaniedbany budynek przecieka i jest brudny.
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Teraz wcale lepiej nie budują!!! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.08.09, 15:46
        A kto jest za tym by zburzyc szkaradne "Zlote Tarasy"???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja