nasenna
14.08.09, 11:41
Zupełnie jak co roku zima zaskakuje drogowców,tak w naszym kraju od
lat wieeeelkim zaskoczeniem jest, że wyż
rodzi wyż
Od 5 lat jestem mamą, sama urodziłam się w wyżu i ze zdumieniem
obserwuję niezmienne zdumienie włodarzy, że tyyyyyyle dzieci się
rodzi
A w Warszawie, która dla wielu Polaków jest mekką kariery i rozwoju,
to już zupełnie nikomu do głowy chyba nie przychodzi, że jak osiada
tu kilkaset tysięcy ludzi w wieku rozrodczym, to sporo dzieci
wyprodukują...
I potem takie zonki ;)
Zaczyna się na etapie szkół rodzenia (w stolicy już w tym roku
zabrakło na nie pieniędzy), poprzez porodówki (notoryczne
odsyłanie), brak łóżek w szpitalach pediatrycznych, przeładowane
przychodnie, dantejskie sceny z zapisaniem dziecka do
żłobka/przedszkola itp.
A takie niby państwo prorodzinne mamy...