Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warszawy

15.08.09, 07:51
oto widok który ukazał sie bolszewikom pod Warszawą i wzbudził w ich
szregach popłoch tinylink.pl/klib
    • billy.the.kid Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz 15.08.09, 08:19
      eetam. gupie byli. taki obrazek i od razu popłoch????????????/
      • Gość: obtarte kolano Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: *.152.159.208.dsl.dynamic.eranet.pl 15.08.09, 10:53
        Z tego co wiem, to wojsko polskie obronio Warszawę a nie żadna Matka
        Boska Łaskawa. Widać, że dalej niektórym wiara bije w dekiel.
    • Gość: kastrat nachalli się wódy IP: *.skynet.net.pl 15.08.09, 08:21
      i mieli omamy wzrokowe
    • jan-w Obraz Madony - piosenkarki Warszawy. 15.08.09, 08:38
      Tu zaś widok który ukazał się warszawskim talibom. Wzbudził w ich sercach zupełnie niechrześcijańską agresję i pomieszał im rozum: bi.gazeta.pl/im/3/6923/z6923693O.jpg
    • warzaw_bike_killerz Oczywiscie.. 15.08.09, 09:15
      W Polsce nie ma prawa byc czlowieka, ktory mysli strategicznie, uklada plan
      bitwy, jest inteligentny. Nie ma prawa byc Rozwadowskich, Pilsudskich oraz
      rzeszy bezimiennych zolnierzy stojacych na wysokosci zadania.
      Olbrzymi sukces ludzi musi miec cechy cudu. Nie wyszkolenia i pomyslunku, tylko
      cudu. Boleszwicy nie mogli byc gorzej dowodzeni, byc gorzej przygotowani, tylko
      musiala im sie MB pokazac, aby z pelnymi gaciami uciekali z pola bitewnego.
      To wielkie zwyciestwo nie moglo byc sukcesem pracy organicznej, wysilku
      ludzkiego, tylko musialo wynikac z boskiej interwencji.

      Racjonalnosc sie nie liczy. Wzorow nie ma. Czekam na cud budow autostrad. Jakby
      MB objawila sie robolom, to by zaiwaniali po 18 godzin na dobe.
    • Gość: corgan czy ten portret ma męską twarz? IP: *.chello.pl 15.08.09, 11:30
      Tak mi się wydaje... Jeśli tak to nie dziwię się że bolszewicy spieprzali na jej
      widok.
    • Gość: Ania Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: *.aster.pl 15.08.09, 11:34
      Przyznam, że o tym nie słyszałam. W bitwie brali udział wybitni
      dowódcy. Ich udział w strategii z pewnością miał duży wpływ na
      przebieg walki. Jednak sukces, który wtedy odnieśliśmy, nawet mimo
      utalentowanych wodzów, prawie wydaje się cudem.
      • Gość: jacek jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiadomo IP: 119.63.64.* 15.08.09, 15:23
        bolszewicy rozpedzili ochrane (takie WSI) i w 1920 roku byli
        praktycznie slepi (poza torturowaniem jencow), a rozkazy szly
        praktycznie otwartym tekstem

        polski wywiad zas zatrudnial specow z trzech zaborczych armii -
        poslugujacych sie rosyjskim - nie dosc, ze znali polozenie wroga i
        jego zamiary - to czesto sami bolszewikom wlasne rozkazy wydawali
        wysylalajac ich oddzialy w roznych kierunkach

        tak samo jak Czestochowy nie obronil "cidowny" obraz - bo byl w tym
        czasie zupelnie gdzie indziej - a swietnie wyposazonea nowoczesna
        forteca dala by sobie rade z oblezeniem nie tylko zdemoralizowanej
        armii szwedzkiej ale i znacznie sprawniejszego wroga - tak samo
        Warszawa swietnie dala sobie rade w 1920 roku bez obrazu - ktory
        zreszta nie pomogl ani w 1939, 1944 ani 1968 roku - chyba ze
        chodzilo tu o to, ze w 8 armii Guderiana bylo 50% katolikow z
        Niemiec i Austrii i obraz sie nie mogl zdecydowac

        • zonaniezona1 Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad 15.08.09, 16:48
          Na egzaminie na studia ( kiedyś były ustne...) zadano pytanie
          kandydatce o cuda w historii...
          - cud nad Wisłą
          - cud nad Marną

          i jednym tchem - cud na Cmentarzu Bródnowskim....
          Doskonale znała historie cudów nad Marną i nad Wisłą ... ale o Cud na
          Cmentarzu Bródnowskim Komisja dopytywała się jeszcze w
          październiku... :)))
          Niektórym ludziom potrzebna jest otoczka Religii do wszystkiego !
          ( a swoją drogą też nie słyszałam o ukazaniu się Madonny - a historię
          znam nieźle:)))))...
          • Gość: chlapacz Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.skynet.net.pl 15.08.09, 18:11
            zonaniezona1 napisała:

            > Na egzaminie na studia ( kiedyś były ustne...) zadano pytanie
            > kandydatce o cuda w historii...
            > - cud nad Wisłą
            > - cud nad Marną

            Zdawała do pseudo uczelni katolickiej.
        • Gość: Ania Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.aster.pl 15.08.09, 20:15
          Taki trochę sarkastyczny ton. Nie zamierzaj się wyżej, jak masz za
          wysoko. To prawda, że Polacy złamali szyfry Armii Czerwonej. To z
          pewnością było pomocne. Tylko nie zapominaj, że ta armia była
          najpotężniejszą machiną wojenną na świecie.
          • Gość: jacek jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: 119.63.64.* 16.08.09, 03:04
            bredisz, w 1920 roku bojcy dysponowali kiepskim wyposazeniem - a
            dwie armie dowodzone byly przez dowodcow serdecznie sie
            nienawidzacych - to ulatwialo zadanie polskiemu wywiadowi

            armia sowiecka byla napotezniejsza machina wojenna dopiero 15 lat
            pozniej - co sie zreszta skonczylo w 1937 po czystkach - kiedy
            swietnie wyposazona armia, zdolna do przerzucania jednostek
            taktycznych poza linie wroga, dyspoujaca ciezkimi czolgami i
            lotnictwem - zostala slepa i glucha - bez oficerow, zdolna jedynie
            do zalania Polski 17 wrzesnia 1939 - wlasnie gdzie byla wtedy ta
            matka Boska ?
            • Gość: fanstonsów Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: 94.254.194.* 16.08.09, 03:43
              Gość portalu: jacek napisał(a):
              (...)- zostala slepa i glucha - bez oficerow, zdolna jedynie
              > do zalania Polski 17 wrzesnia 1939 - wlasnie gdzie byla wtedy ta
              > matka Boska ?
              (...)


              Jak to gdzie?!
              Nad Zaleszczykami Śmigała! ;-)
            • Gość: lichtarzyk Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.152.153.194.dsl.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 09:32
              Gość portalu: jacek napisał(a): armia sowiecka zostala slepa i
              glucha - bez oficerow, zdolna jedynie
              > do zalania Polski 17 wrzesnia 1939 - wlasnie gdzie byla wtedy ta
              > matka Boska ?

              Może robiła wtedy manicure?.
            • Gość: Ania Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.aster.pl 16.08.09, 14:18
              Podtrzymuję to co napisałam wyżej. Mało tego, była najliczniejszą
              armią na świecie. A w tej sytuacji to też było ważne.
              • Gość: Ania II Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.152.153.194.dsl.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 17:06
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Podtrzymuję to co napisałam wyżej. Mało tego, była najliczniejszą
                > armią na świecie. A w tej sytuacji to też było ważne

                Ale nie odnosisz się merytorycznie do pytań, co MB robiła w innych
                przypadkach, kiedy oczekiwano na cud a cudu nie było?.
                • Gość: Ania Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.aster.pl 16.08.09, 20:58
                  To są zbyt trudne pytania i mało kto będzie ci umiał na nie
                  odpowiedzieć. Powinieneś zapytać teologów, to są właściwi ludzie do
                  stawiania takich pytań. Człowiek nie ogarnia wszystkich zamysłów.
                  Może to była kwestia ofiary. Tym co źle czynili z pewnością zostanie
                  odpłacone.
                  Wiem, że raczej nie stawiałeś poważnie tego pytania. Bardziej zależy
                  ci na ośmieszeniu zagadnienia. Ale mimo tego próbowałam poważnie ci
                  odpowiedzieć.
                  • Gość: Ania II Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.152.153.194.dsl.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 23:52
                    Nie widzę w tych pytaniach nic trudnego, bo z lekkością je zadałam.
                    Widzę natomiast, że są trudności w odpowiedzi, jak na wszystkie ,
                    które dotyczą wiary, bzdur głoszonych przez kler i cudów, których
                    nikt nie widział a jeżeli to dopiero po gorzale, jak wojska
                    rosyjskie pod Warszawą. Zagadnienia nie starałem się ośmieszać, bo
                    już samo w sobie jest śmieszne i świadczy o potrzebie leczenia osób
                    zainfekowanych i zidiociałych .
                  • Gość: Ania II Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.152.153.194.dsl.dynamic.eranet.pl 17.08.09, 00:03

                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > To są zbyt trudne pytania i mało kto będzie ci umiał na nie
                    > odpowiedzieć. Powinieneś zapytać teologów, to są właściwi ludzie
                    do > stawiania takich pytań. Człowiek nie ogarnia wszystkich
                    zamysłów.

                    Zapytać teologow?, a skąd teolodzy mogą na takie pytania znać
                    odpowiedż?. Czy piją dużo i w pijackich widach doznają olśnienia,
                    czy mają bezpośredni kontakt z MB i tak po prostu sobie z MB
                    rozmawiają, omawiając kwestię wiary i cudów? a może mają jeszcze
                    inny rodzaj kontaktów w których te problemy mogą uzgodnić a póżniej
                    wiernym wyjaśnić?. Twoje propozycje Aniu, wydaje mi się, że są jak i
                    inne Twoje wypowiedzi mało rozsądne i do niczego nie prowadzące a
                    wszędzie Cie pełno i zabierasz głos, nie mając nic do powiedzenia.
                    • Gość: Ania Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.aster.pl 17.08.09, 01:04
                      No tak, co wymagać od człowieka, który w jednej wypowiedzi pisze o
                      sobie "zadałam", "starałem". Jakieś rozdwojenie jaźni? To już
                      wiadomo skąd wziął się wątek leczenia w komentarzu wyżej.

                      Może nie zauważyłeś, że tu generalnie dyskutuje się dość lekko. Nie
                      sądzę, żeby ktoś tu oczekiwał głębokich i poważnych wywodów.
                      Ale dyskutując z tobą faktycznie mam mało do powiedzenia. Odpisuję
                      adekwatnie do wymagań drugiej strony.
                      Dobrze by było, gdybyś przeczytał wszystkie swoje wypowiedzi, które
                      zamieszczasz od kilku dni. To dopiero jest pustosłowie. Sama się
                      dziwię, że ci odpisuję. Pewnie dlatego, że stanowisz osobliwość. Raz
                      chłop, raz baba, czynnie uprawiający wodolejstwo.
                      • Gość: Ania II Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.152.155.216.dsl.dynamic.eranet.pl 17.08.09, 10:40
                        Słowotok dość obszerny a meritum sprawy?. Jeżeli o mnie chodzi to
                        już wykazałam, że Cię rozumiem. Twoja pustka i braki wiedzy ogólnej,
                        pomijając już plecenie nie na temat i zalewanie każdego tematu
                        bzdurami, wskazują o stanie problemów umysłowych w czym oczywiście
                        Ci współczuję. Zamiast paplaniną, która nic nie wnosi a tym bardziej
                        nie daje odpowiedzi na żadne pytania w których temat się w każdym
                        wątku włączasz zajmij się modlitwą. Twój przypadek jest typowym
                        przykładem udowodnienia sobie, że się jest. Zachowujesz się jak
                        toto, co zawsze płynie za okrętem i krzyczy-płyniemy!.
                        Zatem Aniu ponawiam pytanie, może Ci choć na chwilę coś zaskoczy, a
                        meritum sprawy?.
                        • Gość: Ania Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.aster.pl 17.08.09, 11:26
                          Szkoda czasu na dyskusję z tobą. Tylko pleciesz od rzeczy i
                          pomniejszasz. Na tym polega cała twoja rola od początku. Nic na
                          temat. Wyłącznie ataki personalne.
                          Więcej odpowiedzi nie będzie.
                          • Gość: Ania II Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.152.155.216.dsl.dynamic.eranet.pl 17.08.09, 12:58
                            Strasznie żałuję, że więcej nie będziesz odpowiadać, bo każda Twoja
                            odpowiedż, oczywiście odbiegająca od tematu dyskusji coraz bardziej
                            ukazuje, że nic do powiedzenia nie masz w żadnym temacie. W taki
                            sposób mogłabyś dojść do zera i przestałabyś w upierdliwy sposób
                            swoją grafomanią zawracać głowę bezsensowną paplaniną. No trudno,
                            jakoś to będę musiała przeżyć, ale mówiąc prawdę nie wierzę, że
                            osoba z Twoją psychiką wytrzyma, żeby nie grzmocić w klawiaturę bez
                            potrzeby a tym bardziej nie atakować w obronie zagrożonego "ja".
                            Zastanawiam się, czy nie ogłosić zakładów wśród forumowiczów,
                            odpowie, czy nie odpowie?.
        • Gość: Ania II Re: jak to z tym cudem bylo - to juz od dawa wiad IP: *.152.159.208.dsl.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 00:32
          W/g głęboko wierzących, żołnierze zamiast narażać swoje zdrowie i
          życie w obronie Warszawy powinni usiąść przy flaszce i kartach i
          czekać aż MB przepędzi bolszewików, bo przecież cud nastąpił. Te
          mocne w wierze jednostki, które dalej w cuda wierzą, niech przestaną
          pracować, tylko się modlą w domu i sprawdzą, czy cud się ponownie
          dokona i manna Im na chory łeb spadnie. Ja, będąc prorokiem,
          przewiduję, że jak będą bardzo cierpliwi w modłach i oczekiwaniu na
          cud to umrą z głodu bo manny jak nie było z nieba, tak i nie będzie.
          Ale zawsze lepiej jest sprawdzić osobiście i mieć pewność, że nikt
          nie narusza "wartości" pisząc co pisze.
          • Gość: jacek kiedys Afryka Polnocna i Turcja - pelne byly swiet IP: 119.63.64.* 17.08.09, 18:08
            swietych obrazkow

            dzis mury zdobia sury z Koranu

            przed bolszewikami, krzyzakami, Szwedami, Turkami czy Niemcami -
            zadne modlityw i obrazki nikogo nigdy nie uchronily i nie uchronia

            Konstastynopola nie uchronily takze przed wyprawami krzyzowymi -
            ponad 80 letnia wladza krzyzowcow przyspieszyla upadek i triumf
            turecki

            a najwieksza zagwiozdke to musialy miec swiete obrazki, gdy
            krzyzowcy dostali lomot nad Newa od Aleksandra - ciekawe po ktorej
            stronie staly ????
    • Gość: Ania II Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: *.152.159.208.dsl.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 00:14
      maria-ltd napisał:

      > oto widok który ukazał sie bolszewikom pod Warszawą i wzbudził w
      ich > szregach popłoch tinylink.pl/klib

      Bolszewikom pod Warszawą ukazywały się różne obrazy, bo mocno grzali
      gorzałę. Różne obrazy po wódzie ukazują się także naszym tuziemcom,
      którzy nie są bolszewikami pod Warszawą i nikt nie robi z tego cudu.
      Nie ma zatem w tym nic dziwnego, dziwne jest tylko to, że ktoś
      opisuje tylko ten jeden obraz, zupełnie jakby tam był wśród nich i
      razem z Nimi pił na umór i od tego poprzewracało Mu się coś we łbie.
      • Gość: jacek moze byli zaopatrywani z tej samej gorzelni IP: 119.63.64.* 16.08.09, 03:06
        a wiadomo jaki wtedy byl poziom poligrafii w szczegolnosci etykiet
        na butelkach

        • Gość: fanstonsów Re: moze byli zaopatrywani z tej samej gorzelni IP: 94.254.194.* 16.08.09, 03:36
          a mi sie ukazuje keith richards na butelce od taniego wina i madonna na jednym
          drzewie w parku dreszera.
          ale keith cześciej...;) madonna tylko raz.
          po bierzmowaniu. :(
    • Gość: fanstonsów Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: 94.254.194.* 16.08.09, 02:48
      wcale sie im nie dziwie.
      też bym spieprzał! :-D
    • ampolion Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz 16.08.09, 04:34
      Ale jak Madonna wam wyje to aż sikacie z zachwytu.
      Ciekawe, że glosy sarkastyczne pochodzą prawie wyłącznie z ust "gosci"
      dbających o swoje inkognito. Boją się czegos czy co...
      • Gość: fanstonsów Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: 94.254.194.* 16.08.09, 06:49
        ampolion, ty nie bądź taki hop do przodu, bo jakoś twojego nazwiska ani adresu
        nie zauważyłem...
        A teraz, bierz sie za bujanie dzwonka, bo twoi parafianie po wczorajszym
        "sikaniu' frekwencję zaniżą i tacunia na nową furkę skromna wypadnie.
        • Gość: x Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: *.ip.netia.com.pl 23.08.09, 07:25
          IP: 94.254.194.* co za cham ? przyszywany warszawiak ?
          • Gość: fanstonsów Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: 89.108.223.* 26.08.09, 01:00
            xsie, sam jesteś burakiem pastewnym, w bańce po mleku, do Warszawy na krowie przywieziony.
            odpruj się ode mnie z łaski swojej.
            kapiszczi?

            www.youtube.com/watch?v=ZLtocKqUq_E
    • Gość: Zdumiony Re: Obraz Matki Bozej Łaskawej - obrończyni Warsz IP: *.152.159.133.dsl.dynamic.eranet.pl 26.08.09, 11:44

      Obrończyni Warszawy???. Czy to znaczy, że własnymi ręcami, albo może
      innymi czarami obroniła Warszawę?. Jeżeli tak to po ch... żołnierze
      narażali swoje życie?. Dlaczego nie obroniła wcześnie Polski, tylko
      broniła rękami żołnierzy, ślizgając się na Ich krwi i doprowadziła
      do okupacji Polski. Dlaczego dopuściła do skretynienia wielu
      Polaków, którzy dalej w głębokiej wierze piszą bzdury, ośmieszająć
      Polskę i Polaków?.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja