Gość: AGA
IP: *.cezex.pl
20.08.09, 10:31
Obserwuję takie zahowania pieszych na parkingach przy marketach.
Wyjeżdżam tyłem z zatoczki parkingowej, a ludzie przebiegają przed
wyjeżdżającym samochodem, jakby od tych kilku sekund zależało życie.
Kiedyś mamusia sama została z jednej strony,ale popchnęła dziecko,
żeby przebiegło. Myślałam że zawału dostanę. W osobówce widać
przebiegających przez tylną szybę, ale w karetce niestety już nie.
Kierowca może polegać tylko na lusterkach bocznych