Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę

IP: *.chello.pl 24.08.09, 06:26
Czyli jednak może policja coś zrobić bez oficjalnego zgłoszenia...,mam
nadzieje,że ci policjanci,którzy tu,na tym forum,w poprzednim wątku dotyczącym
tej sprawy,twierdzili stanowczo,że nic zrobić nie mogą-to już nie pracują w
tej instytucji?
Jak długo Policja i Straż Miejska będą przechowalniami śmierdzących leni i
nierobów,zasłaniających się procedurami i brakiem pieniędzy,po to,żeby przez 8
godzin dziennie pierdzieć w stołek,tak długo będą otoczone pogardą społeczeństwa.
    • aurita Re: Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę 24.08.09, 07:41
      "Nie możemy się tym zająć - przekonywał nas w zeszłym tygodniu Jan Gontarz z
      Komendy Rejonowej Policji Warszawa III."

      a co z panem Gontarzem ktory uchylal sie od obowiazkow sluzbowych?
      Niestety ja za kazdym razem (no raptem dwa ;))jak bylam na policji to tez
      slyszalam ze nie moga....
    • Gość: Funky Kurde, czy Policja nie moze dzialac bez pomocy GW? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 07:44
      Czy tez czeka, az zdarzy sie nieszczescie ?
      • pani_gienia Re: Kurde, czy Policja nie moze dzialac bez pomoc 24.08.09, 08:18
        ja te z przecieram oczy ze zdumienia: nie odebrano dresowi psa????? policjant
        nie został ukarany??????
    • andrzej.goerst Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę 24.08.09, 08:24
      Nie bardzo rozumiem, jak wspomniany dog w kagańcu mógł pogryźć innego psa.
      Jeżeli nie miał kagańca, to po prostu zastrzelić doga i po kłopocie.
      • Gość: siwzy-korniszon Re: Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 08:35
        Proponuję przeczytać tekst ze zrozumieniem. Pomyśleć.... i dopiero pisać na forum.
        a i strzelać należy do właściciela a nie do psa, bo to właściciel psa wychowuje
        i ponosi odpowiedzialność za jego zachowanie...
        • Gość: jacek Re: Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę IP: 217.153.60.* 24.08.09, 12:30
          zastrzelić doga... zastrzelić właściciela.. każdy kolejny post coraz głupszy
    • mgr2000 Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę 24.08.09, 08:30
      Problem w tym, ze do policji dostala sie ogromna ilosc"elementu".
      Na tyle duza, ze wypacza i dezorganizuje caly sens jej istnienia.
      Jedyne co chce "gora" policji osiagnac to stan nirwany i swietego
      spokoju.
      Doly robia zas co chca- z dzialalnosia ocierajaca sie o
      przestepstwa i wymuszenia -wlacznie.
      A najlepiej jak nie robia literalnie nic.
      Wyscigi szalencow na motorach po Pulawskiej w Warszawie najmniej
      przeszkadzaja policji. Czekamy do pierwszych samosadow
      obywatelskich???
      • Gość: ajka Re: Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 11:33
        Nie tylko po Puławskiej, na Wilanowskiej czasem spać się nie daje :|
        A dopóki w policji będą pracowali ludzie, którzy o swojej pracy mówią: "nie dość
        że napi*******lam na meczach, to jeszcze mi za to płacą", to będzie ona tak
        działała.

        A najgorsze są takie dupki jak ten właściciel psa, porządnym psiarzom robią
        piękną reklamę :|
    • czubak2 Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę 24.08.09, 13:33
      To nie jest wyjątek odosobniony,ponieważ takich debli jest
      więcej,wystarczy popatrzeć na osiedlach,duże i grożne psy hulają bez
      smyczy i kagańców,za to ich właściciele,smycze trzymają w ręku lub
      na własnej szyi i paradują chlajac piwo lub inne napoje.
      Najwyższy czas aby policja i straż miejska zaczęła działać w celu
      ukrucenia chamstwa i lekceważenia przepisów o wyprowadzaniu psów!!!

      Pozdrawiam!
    • Gość: Podatnik Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę IP: *.152.159.61.dsl.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 14:36
      To dziwne i niezrozumiałe, że policja zajmuje się sprawą dopiero jak
      zaczyna się ruch i opisuje to prasa.
      "- Poszkodowany nie potrafił podać imienia i nazwiska właściciela
      doga, a policjantom nie udało się go znaleźć. Na dodatek ten pan nie
      chciał złożyć oficjalnego zawiadomienia. Nie możemy się tym zająć -
      przekonywał nas w zeszłym tygodniu Jan Gontarz z Komendy Rejonowej
      Policji Warszawa III."
      Po tekście w gazecie w gazecie nagle okazało się, że :
      "- Przeprowadzamy czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie, a
      to jest ścigane z urzędu. Nasi ludzie rozmawiali już z tym
      chłopakiem. Teraz dostanie wezwanie na komendę na przesłuchanie.
      Jeśli potwierdzi się to, o co jest podejrzewany, sprawa trafi do
      sądu grodzkiego - zapewnia nadkomisarz Dariusz Krząstek, wiceszef
      komendy Warszawa III."
      Najwyrażniej Jan Gontarz z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III
      miał inne zdanie w sprawie przeprowadzenia czynności wyjaśniających
      w sprawie o wykroczenie ścigane z urzędu niż nadkomisarz Dariusz
      Krząstek, wiceszef komendy Warszawa III.
      Wydaje się ,że najlepszym rozwiązaniem w wyjaśnieniu tej sprawy i
      doprowadzeniu do konsensusu w różnicach zdań obu Panów będzie Wydz.
      Spraw Wewnętrzych i to jak najszybciej, aby nie dochodziło dalej do
      kompromitacji policji.
      Rozumiemy, że gazeta dalej będzie trzymać rękę na pulsie i opisze
      ciąg dalszy tej sprawy?.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja