"Ile na szafie" tym razem cyfrowo i bez ...

28.09.09, 16:58
"zatrzymanych wskazowek".

Wszystkim, ktorzy w habudzikowe teorie uwierzyli polecam te lekture.

www.crashdataservices.net/files/Crash_Data_Retrieval_graph.pdf
Poniewaz moja polemika z towarzyszem habudzikiem wyslana zostala
na tzw. "osla lawke" z tego zapewne powodu, iz nie bylem sklonny
habudzikowi wypisywac komplementow, wiec oto mozna sobie tutaj
obejrzec jak wyglada przykladowy dokument z analizy danych cyfrowych
po wypadku. Ma on wage dowodu w sadzie. Jednoczesni mozna sie
samodzielnie przekonac, kto w tym sporze mial racje.

I jeszcze jedno, prosba do szanownego Pana Habudzika.
Niech nie probuje tego komentowac.



    • habudzik Re: "Ile na szafie" tym razem cyfrowo i bez ... 28.09.09, 21:26
      nazimno napisał:

      > "zatrzymanych wskazowek".


      Oooo , teraz rozumiem . Wreszcie i Ty zrozumiałeś że "ile na szafie" moze
      miec dwa różne wątki zupełnie niezalezne od siebie .


      > Wszystkim, ktorzy w habudzikowe teorie uwierzyli polecam te lekture.
      >
      > www.crashdataservices.net/files/Crash_Data_Retrieval_graph.pdf
      > Poniewaz moja polemika z towarzyszem habudzikiem wyslana zostala
      > na tzw. "osla lawke" z tego zapewne powodu, iz nie bylem sklonny
      > habudzikowi wypisywac komplementow, wiec oto mozna sobie tutaj
      > obejrzec jak wyglada przykladowy dokument z analizy danych cyfrowych
      > po wypadku. Ma on wage dowodu w sadzie. Jednoczesni mozna sie
      > samodzielnie przekonac, kto w tym sporze mial racje.

      Nawet nie przegladałem linku bo wierze na słowo że coś tam jest o cyfrowym
      czymśtam .




      > I jeszcze jedno, prosba do szanownego Pana Habudzika.
      > Niech nie probuje tego komentowac.

      O tym zdecyduje ja sam i nikt inny .
    • haburek Re: "Ile na szafie" tym razem cyfrowo i bez ... 28.09.09, 23:49
      > I jeszcze jedno, prosba do szanownego Pana Habudzika.
      > Niech nie probuje tego komentowac.

      Jak się chce żeby habudzik przybiegł na forum wystarczy napisać "Niech habudzik
      nie probuje tego komentowac". On jest jak Azorek. Wystarczy gwizdnąć a przybiega :]
      • habudzik Re: "Ile na szafie" tym razem cyfrowo i bez ... 29.09.09, 11:08
        haburek napisał:

        > > I jeszcze jedno, prosba do szanownego Pana Habudzika.
        > > Niech nie probuje tego komentowac.
        >
        > Jak się chce żeby habudzik przybiegł na forum wystarczy napisać "Niech habudzik
        > nie probuje tego komentowac". On jest jak Azorek. Wystarczy gwizdnąć a przybieg
        > a :]

        Eeeetam , ja zawsze tu jestem . Nigdzie się nie oddalam ( choć czasami wyjeżdżam
        nawet daleko ) wiec i przybiegać nie ma po co .
    • hrabia-monter-christo Re: "Ile na szafie" tym razem cyfrowo i bez ... 29.09.09, 00:36
      nazimno napisał:

      > Poniewaz moja polemika z towarzyszem habudzikiem wyslana zostala
      > na tzw. "osla lawke" .....

      jezeli o ten watek chodzi, to ..... ma sie dobrze

      forum.gazeta.pl/forum/w,510,100485754,100485754,Ile_na_szafie_.html
      • nazimno Chodzi tutaj o bardzo prosty problem. 29.09.09, 10:51
        Tamto rzeczywiscie wyladowalo na oslej lawce.

        Chodzilo o ponizszy watek "polemiki z habudzikiem".

        Chodzilo przede wszystkim o to, ze
        Szanowny Pan Pelnym Tytulem habudzik
        (dalej bedzie uzywany skrot SzPPTh)
        rozpowszechnia tutaj na tym forum
        teze, iz o ekspertyzie sadowej (powolywal sie
        na praktyke policji i prokuratury)
        decyduje punkt zatrzymania sie
        wskazowki predkosciomierza w czasie wypadku
        i ze jest to "z duzym prawdopodobienstwem"
        wiarygodne zrodlo wartosci predkosci
        (oczywiscie zawsze "nadmiernej").

        Sady, prokuratura i policja wykorzystuja
        na skutek jakiegos "dziwnego konserwatyzmu"
        w swej praktyce "pseudoexpertyzy"
        "rzeczoznawcow", ktorzy swiadomie
        badz nieswiadomie ignoruja mozliwosc
        odczytania danych zgromadzonych w pamieci
        sterownika poduszek powietrznych oraz
        napinaczy pasow, a dane te sa bezlitosnie
        scisle i jednoznaczne.

        Przyklad powyzej podalem. Chodzi oczywiscie
        o te wszystkie modele samochodow, w ktorych
        to jest technicznie wykonalne.

        To jest jasne i tylko ignorant moze sie temu
        sprzeciwiac. Moze sie temu rowniez sprzeciwiac
        ktos, kto jest materialnie zainteresowany w
        manipulowaniu ekspertyzami. To jest jednak
        temat na osobna dyskusje.

        Ciekawe, dlaczego ten watek wyladowal
        na "oslej lawce", ciekawe...

        To raczej wszystkie wypowiedzi niejakiego
        SzPPTh powinny tam wyladowac.

        Oczywiscie uzasadni sie to tym, ze ja
        wypowiadalem sie "niezgodnie z netykieta".

        W kontaktach z SzPPTh jednak bardzo
        trudno jest tego uniknac, czego doswiadczaja
        rowniez inni uczestnicy tego forum.

        Moze po prostu ktos w gazecie uwaza, ze
        popularyzacja kompetentnych analiz
        powypadkowych jest "szkodliwa",
        poniewaz narusza ona "utarte praktyki"
        i informacje o innych metodach sa
        dla pewnych srodowisk zagrozeniem.

        Wypadki tzw "slynnych ludzi" lub celebrytow
        sa bowiem doskonala "okazja" dla rzeczoznawcow
        do wykazania sie dyspozycyjnoscia.

        I pewnie dlatego watkowi ukrecono leb.

        • habudzik Re: Chodzi tutaj o bardzo prosty problem. 29.09.09, 11:17
          Nie przypominam sobie bym gdziekolwiek i kiedykowlwiek kwestionował możliwość
          innego niz mechatronicznego odczytu prędkości . W chwili wypadku a raczej tuż po
          nim nie istnieje jednak chyba inna mozliwość oględzin i wysnucia wstępnych
          wniosków które mogą zostać po późniejszych szczegółowych badaniach potwierdzone
          lub zaprzeczone .
          Nie zaprzecza to także temu że na podstawie wskazań zatrzymanego
          prędkościomierza można odczytać z dużym prawdopodobieństwem , dość dokładna
          prędkość w chwili wypadku
          • nazimno ...SzPPTh, SzPPTh,...SzPPTh... 29.09.09, 11:55
            ........................
            • habudzik Re: .. 29.09.09, 12:01
              No wypowiedź niesamowicie płynna w piśmie . Łumiesz cóś jeszcze ?
              • nazimno bez dodatkowych wyjasnien 29.09.09, 18:54

                forum.gazeta.pl/forum/w,510,100838615,100903764,edek40_nie_idz_ta_droga_.html
                • habudzik Re:Pewnie ze bez dodatkowych wyjaśnień 29.09.09, 18:58
                  Jak wyjaśnisz zwiazek rowu ze zdjeciem alternatora do A-klasy chłodzonego płynem ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja