Skrzynki na słupach

30.09.09, 13:58
Wiem że to o co pytam to sprawa "niepoprawna politycznie"ale......
Jak zwykle kiedy mnie coś najdzie ruszam w trasę aby zaliczyć kilka
kilometrów. Wiele było na tym forum mowy jak gęsto są ustawione w/w
skrzynki dlatego "wydzierżawiłem" od kolegi najnowszej(podobno)
generacji urządzenie do ochrony mojego portfela i w drogę. Na trasie
katowickiej piszczało to to tylko dwa razy(skrzynek było ponad
dwadzieścia), na innych drogach podobnie a czasem wcale nie
piszczało. Myślałem że dostałem wybrakowany sprzęt ale koleś
powiedział że to tak jest i zdziwił się że o tym nie wiedziałem. Czy
Wy czasem korzystacie z "nielegalnego" sprzętu? Jak tak to jakie są
Wasze doświadczenia w tym względzie?
Bo jak takie same jak moje to po co tyle tego żelastwa na słupach?
Demonstracja potęgi metalurgicznej czy co?
Pozdr.
Pazdzioch
    • tymon99 Re: Skrzynki na słupach 30.09.09, 14:10
      nie używam nielegalnych sprzętów, nie hamuję na widok skrzynki.. może ze trzy
      razy w życiu coś mi się tam błysło, ale zdjęcia nie dostałem nigdy!
      • sokolasty Re: Skrzynki na słupach 30.09.09, 20:47
        Radyjko.

        Odnośnie błyskania. Znajomy znajomego przejechał kole skrzynki, błysło. Limitu
        nie przekraczał, więc się zdziwił, zawrócił, przejechał znowu i znou błysło.
        Powtórzył drugi raz jeszcze swoje działania, błysło ze skrzynki znowu,
        stwierdził, że się coś widac w niej spsuło. Po paru tygodniach dostał trzy
        zestawy fotka+mandat. Za niemanie pasów.
        • crannmer Re: Skrzynki na słupach 30.09.09, 21:22
          sokolasty napisał:

          > Za niemanie pasów.

          Zmien znajomego. Za bezmyslne llgarstwo.
          Albo za bezmyslne powielanie urban legend.
      • tymon99 Re: Skrzynki na słupach 11.10.09, 12:18
        a jednak: list polecony z urzędu miasta w tarczynie :/
        choć tam to żaden sprzęt nie pomoże!
        • fastaxe77 Prywatyzacja! 11.10.09, 14:23
          To jedyne wyjście. Niewidzialna ręka... rynku! ;-) :
          p1.bikepics.com/pics/2007%5C05%5C11%5Cbikepics-894752-full.jpg
        • tymon99 Re: Skrzynki na słupach 12.10.09, 17:09
          cholera, drugi przyszedł..
          ciekawe, czy mam jeszcze prawo jazdy!
    • trypel Re: Skrzynki na słupach 30.09.09, 14:13
      faktycznie ich tam nie ma. Na trasie do Wrocławia sprawdzone empirycznie - nie
      błysnął żaden mimo sporej nadwyżki prędkosci przy każdym - specjalnie bo
      normalnie wolniej jechałem :)

      Groźniejsze są te rozstawiane ręcznie skrzynki na zasadzie - jest skrzynka na
      słupie ale pusta na nastepnie tuz przed znakiem koniec zabudowanego stoi
      skrzynka w krzakach i pstryka tym co sie już zaczynają rozpędzać.
      • rekrut1 Re: Skrzynki na słupach 30.09.09, 14:18
        Wiem coś o tym:)
    • nazimno W celu uzupelnienia wiedzy technicznej, polecam 30.09.09, 14:31
      te stronke:

      www.radarwarner.ws/frequenzen.php
      PS
      Najpierw wiedza, potem zakupy...
      pzdr

      • crannmer Re: W celu uzupelnienia wiedzy technicznej, polec 30.09.09, 21:25
        nazimno napisał:
        > Najpierw wiedza, potem zakupy...

        W przypadku popularnych w Niemczech mobilnych urzadzen na fotokomorke podana w
        linku wiedze i wynikowe zakupy mozna o kant tylka potluc.
        • nazimno Podstawowa wiedza na temat urzadzen optycznych 01.10.09, 10:34

          www.howstuffworks.com/question396.htm
          • crannmer Re: Podstawowa wiedza na temat urzadzen optycznyc 01.10.09, 10:58
            nazimno napisał:
            >[link zupelnie nie na temat poprzedniej odpowiedzi]

            Jeszcze raz:
            W przypadku popularnych w Niemczech mobilnych urzadzen na fotokomorke podana w
            linku wiedze i wynikowe zakupy mozna o kant tylka potluc.
            • nazimno Czy to tez chcemy "potluc"? 01.10.09, 11:07
              Calkiem przystepnie wyjasnione sa metody pomiarowe wraz
              z "podobiznami urzadzen".

              www.radarwarner.ws/messmeth.php
              Dla przecietnego kierowcy potrzeba "cos wiecej"?



              • crannmer Re: Czy to tez chcemy "potluc"? 01.10.09, 11:55
                Nareszcie zauwazyles, ze wczesniej podawane linki nic nie mowily o jednej, dosc
                rozpowszechnionej metodzie pomiaru.

                A szczegolnie nie mowily, ze instalacji z fotokomorkami nie da sie zlokalizowac
                zadnym ostrzegaczem.
                • nazimno Tak na prawde wystarczylo sie lepiej "wczytac"... 01.10.09, 12:26
                  ... w to, co juz podalem.

                  Przeciez grzebac po stronach kazdy moze. Ja nie zabraniam.
                  Sam to robie.

                  Kazdy, kto umie samodzielnie dokopywac sie do wlasciwych informacji
                  poradzi sobie, poslugujac sie juz znaleziona terminologia.

                  Metody policji i strategia obrony przed tymi metodami, beda
                  sie oczywiscie zmieniac wraz z rozwojem dostepnej dla maluczkich
                  technologii. Glownym kryterium jest cena urzedzenia.




      • nazimno Dlaczego? 01.10.09, 10:02
        Podstawowe informacje tam sa, zwlaszcza, te dla wiekszosci osob
        policyjne zabawki to "skrzyneczki" tylko bez tresci technicznej.

        Wiec, jesli ktos sie zorientuje lepiej, to mu to nie zaszkodzi.
        O to mi chodzilo, aby zachecic do przestudiowania tematu.

        Co do urzadzen laserowych, to prawdziwie dobrze dzialajacy
        ostrzegacz - musialby byc piekielnie drogi.

        Zastosowanie detektorow opartych np. na diodach APD, odpowiednim
        ukladzie optycznym, mikroprocesorowym ukladzie przetwarzajacym
        "stemple czasowe" impulsow lasera to juz nie jest "towar" z 100-500€.

        • rekrut1 Re: Dlaczego? 01.10.09, 17:29
          Miło było poczytać Waszą polemikę, wracając do meritum, warto się w
          to zaopatrzyć czy nie?
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • nazimno Ja osobiscie uwazam, ze 01.10.09, 18:34
            to moglby byc oplacalne tylko przy pewnych dodatkowych zalozeniach.

            Jest to decyzja osobista i ryzykowna ze wzgledu na niezgodnosc
            z prawem. Wiec jej nie zalecam, co nie przeszkadza mi miec na ten temat opinii.

            Hipotetycznie moznaby rozwazyc nastepujace punkty:

            a. Jezdzi sie baaaardzo duzo (jest sie narazonym)
            b. Ma sie tendencje do "lekkiego zawyzania predkosci"
            c. Jezdzi sie w coraz to nowej nieznanej okolicy.
            d. Baza internetowa radarow w tej okolicy jest niedostepna

            Jak wiadomo urzadzenia moralicji sa roznego rodzaju.
            Sposrod nich - urzadzenia optyczne sa bardzo trudne do
            wykrycia, poniewaz posluguja sie krotkimi impulsami
            swiatla. Nie znam dobrego wykrywacza na te oklicznosc.
            Zachwalacze tych urzadzen moga rownie dobrze zachwalac
            kremy, ktore usuwaja 98,45% zmarszczek u pan.

            Co do typowych radarow, to technika poszla w takim kierunku,
            ze i sprzet policji i sprzet "obronny" moga byc wlasciwie
            na tym samym poziomie technologicznym, a wiec wykrywacze
            sa w takim przypadku nawet dosc skuteczne, pod warunkiem,
            ze pracuja one na czestotliwosciach uzywanych w danym kraju.

            Zawsze trzeba zdawac sobie sprawe z konsekwencji ujawnienia
            tych "przedmiotow" w wyposazeniu samochodu.

            Wybor nalezy do Ciebie.
            Ja osobiscie jezdze "bez".

            Jezeli moralicja dziala z zaskoczenia, to i tak nie ma sie szans.
            Trzeba dokonac przelewu na konto i tyle.


            • rekrut1 Re: Ja osobiscie uwazam, ze 01.10.09, 21:26
              Twój wywód jest sensowny i logiczny niemniej zawsze w działaniach na
              granicy(albo i poza) istnieje element ryzyka(co dodaje całej sprawie
              smaczku). Zaobserwowałem jeszcze jeden element przemawiające
              przecie, mianowicie konsekwentne ustawianie tych puszek w taki
              sposób że ewentualny promień omiata jezdnię pod ostrym katem co
              pozwala na wykrycie go w tak małej odległości że wyhamowanie
              prędkości do zalecanej jest dość ryzykowne(no nic muszę przespać się
              z tym tematem).
              A tak na marginesie, jadąc przez Słowację miałem małą potyczkę z
              tamtejszą drogówką.
              Stosują tam ciekawą taktykę pomiaru(nie tylko w stosunku do
              obcych,Słowak właśnie płacił mandat) a mianowicie: ~5km przed
              właściwym punktem pomiaru po przeciwnej stronie autostrady stoi
              radiowóz a w nim gość z krótkofalówką. Typuje ewentualnych ścigaczy
              i daje sygnał do pomiaru czasu(myślę że ten czas jest orientacyjny).
              Właściwy punkt pomiary wyposażony jest w krótkofalówkę, komputer z
              odpowiednim oprogramowaniem i laser. Gość mierzy czas przejazdu
              kontrolowanego odcinka i wrzuca na kompa.
              Daje mu to orientacyjną średnią "pirata", dodatkowo laser mierzy
              prędkość nie gdzieś tam a dokładnie w miejscu ustawienia znaku
              ograniczenia. Ponieważ jechałem "na tempomacie" zgodnie z przepisami
              mój czas przejazdu tego odcinka był prawie sekundowo zbieżny z
              wyliczeniami kompa. Laser natomiast wykazał że w punkcie znaku(80)
              miałem 94 i prędkość spadała bo wcześniej przestawiłem tempomat.
              Zaproponowali mi 300 euro, oczywiście nie wyraziłem zgody, za
              proponowałem im(o ile posiadają odpowiedni interfejs)podłączenie się
              do mojego kompa pokładowego co powinno wyjaśnić wątpliwości.
              Ostatecznie skończyło się na jakiejś dziwnej opłacie 16 euro i
              wydruku z kasy fiskalnej(z dopiskiem "bez możliwości odwołania")
              Warto to co opisałem brać pod uwagę jadąc przez Słowację.
              Pozdr.
              Pazdzioch
              • marek.dumle Re: Skrzynki to fikcja 01.10.09, 22:44
                95 lub więcej procent skrzynek to fikcja.
                Na trasach - Warszawa-Cieszyn i Warszawa-Wrocław nie działa prawie żadna.
                Ja to wiem ale zwalniam.
                • des4 hmmm, a co to za urządzenie 12.10.09, 11:49
                  które wykrywa fotoradary??? i na jakiej zasadzie działa???

                  z wlasnego doświadczenia wiem, ze najlepsza jest nawigacja z często
                  aktualizowaną bazą fotoradarów - np. iGo - miejsca są na bieżąco
                  aktualizowane przez kierowców i wrzucane na strony internetowe -
                  przy takiej bazie ostrzeżenie wyświetla się praktycznie w kazdym
                  miejscu gdzie napotkano fotoradar przenośny, nie wspominając już o
                  stacjonarnych...może to jest trochę upierdliwe, ale lepiej zwolnić
                  nawet niepotrzebnie, za to mieć wiekszą pewność, ze się uniknie
                  fotki...
                  • nazimno W niektorych krajach jest zakazane 12.10.09, 12:04
                    posiadanie nawigacji z baza radarow.
                    • nazimno Np. 12.10.09, 12:09
                      Kraje, ktore zabronily posiadania GPSa z lista radarow:

                      Szwajcaria, Niemcy, Belgia, Bosnia-Hercegowina, Norwegia

                  • rekrut1 Re: hmmm, a co to za urządzenie 12.10.09, 22:38
                    z wlasnego doświadczenia wiem, ze najlepsza jest nawigacja z
                    często
                    aktualizowaną bazą fotoradarów - np. iGo - miejsca są na bieżąco
                    aktualizowane przez kierowców


                    Ci kierowcy nie podają miejsca gdzie zamontowano radary, oni
                    wskazują miejsca ustawienia skrzynek na słupach. A kogo interesują
                    skrzynki?
                    Pozdr.
                    Pazdzioch
Pełna wersja