rekrut1
30.09.09, 13:58
Wiem że to o co pytam to sprawa "niepoprawna politycznie"ale......
Jak zwykle kiedy mnie coś najdzie ruszam w trasę aby zaliczyć kilka
kilometrów. Wiele było na tym forum mowy jak gęsto są ustawione w/w
skrzynki dlatego "wydzierżawiłem" od kolegi najnowszej(podobno)
generacji urządzenie do ochrony mojego portfela i w drogę. Na trasie
katowickiej piszczało to to tylko dwa razy(skrzynek było ponad
dwadzieścia), na innych drogach podobnie a czasem wcale nie
piszczało. Myślałem że dostałem wybrakowany sprzęt ale koleś
powiedział że to tak jest i zdziwił się że o tym nie wiedziałem. Czy
Wy czasem korzystacie z "nielegalnego" sprzętu? Jak tak to jakie są
Wasze doświadczenia w tym względzie?
Bo jak takie same jak moje to po co tyle tego żelastwa na słupach?
Demonstracja potęgi metalurgicznej czy co?
Pozdr.
Pazdzioch