simon921
04.10.09, 13:59
Z przepisów wiadomo - wyjeżdżający z posesji musi ustąpić jadącemu drogą
rowerową i pieszemu idącemu chodnikiem. Tylko, że sama budowa drogi rowerowej
i chodnika wygląda następująco - droga/chodnik - wyjazd z posesji np.
wybrukowany, czy wyznaczony innym kolorem - znów droga/chodnik. Wyjeżdżający z
posesji jest w 100% przekonany, że on ma pierwszeństwo, bo jego wyjazd jest
wyszczególniony a droga rowerowa, czy chodnik przerwane. Jak ktoś się uprze,
to nawet da się udowodnić, że taki chodnik czy doga rowerowa się przed
wyjazdem z posesji kończy. I rowerzysta, czy pieszy pierwszeństwa musi
ustąpić. Dlaczego nie można budować jak np. w Niemczech - droga rowerowa i
chodnik są ciągłością, a wyjazd z posesji przerwany w miejscu styku z
chodnikiem, co wymusza na kierowcy zatrzymanie się (bo widzi, że jego droga
się kończy). U nas jak rozumiem się nie da?