Jak myślicie,kto za to beknie?

06.10.09, 20:07
moto.wp.pl/kat,106084,title,Dziecko-potracone-przez-eLke,wid,11562969,wiadomosc.html?ticaid=18e04
    • tiges_wiz Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 06.10.09, 20:16
      poki nie dasz linka do nagrania z kamery to nie mam pojecia
      • black.tiguan Dawno, dawno temu.. 06.10.09, 21:42
        ..kiedy Jerzy Urban nie był jeszcze rzecznikiem rządu, pisał
        felietony sądowe pod pseudonimem "Kibic".
        Opisał raz taką sytuację: kursant w "L" ruszył nagle spod czerwonego
        światła i potrącił przechodnia na pasach. Początkowo winą obarczono
        instruktora. W toku procesu okazało się jednak, że przechodzień był
        dobrym (choć ze względu na charakter zażyłości należałoby powiedzieć
        raczej "złym") znajomym kursanta. Mieli między sobą jakieś zatargi,
        dość ostre nawet.
        Ich spotkanie na jezdni było przypadkowe, niemniej jednak kursant
        uznał, że okazja do wyrównania rachunków spadła mu z nieba.
        Przeliczył się niestety w rachubach na bezkarność, którą miał mu
        zapewnić fakt, że skoro się dopiero uczy jeździć, to umieć nie musi,
        więc nie odpowie za "błąd".
        Nie pamiętam, na jaką karę został skazany. Instruktor został zdaje
        się zwolniony z odpowiedzialności, a w każdym razie potraktowany
        łagodniej niż mściciel za kółkiem.
    • wichura Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 06.10.09, 20:39
      Zainteresowanych jest czworo, ale tylko dwie i pół możliwości:
      1) egzaminator - to on (z racji doświadczenia, kwalifikacji,
      wyposażenia pojazdu) odpowiada za bezpieczeństwo kursanta i
      otoczenia,
      2) prawni opiekunnowie dziecka (+/- rodzice) - ośmiolatek nie
      powinien sam szwendać się po ulicy,
      2,5) kursantka - odpowiada tylko, jeśli jej działania miałyby
      charakter celowy lub "po użyciu",
      -) dziecko - nie "beknie", bo ośmiolatek nie może być winny.
      • hrabia-monter-christo Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 07.10.09, 23:42
        wichura napisał:

        > 2) prawni opiekunnowie dziecka (+/- rodzice) - ośmiolatek nie
        > powinien sam szwendać się po ulicy,

        pudlo, osmiolatek juz moze sie szwendac
    • emes-nju Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 07.10.09, 11:55
      Ciekawa sprawa.

      Skoro ODBYWAL sie egzamin, to znaczy, ze egzaminowana jechala dotychczas prawidlowo, czyli powoli. Skoro jechala powoli i ani egzaminowanej, ani egzaminatorowi (samochody egzaminacyjne tez maja podwojny zestaw pedalow?) nie udalo sie zahamowac przed dzieckiem, to albo OBYDWOJE byli slepi, albo zepsuly sie hamulce, albo 8 letnie dziecko niezbyt dokladnie sprawdzilo czy moze wejsc na jezdnie.

      Jakos nie potrafie sobie wyobrazic sytuacji, w ktorej egzaminowana i EGZAMINATOR tak sie zagadali, ze o bozym swiecie zapomnili i "obudzili sie" dopiero po BUM.
      • rekrut1 Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 07.10.09, 14:03
        Jakos nie potrafie sobie wyobrazic sytuacji, w ktorej
        egzaminowana i EGZAMINATOR tak sie zagadali,

        Różnie to nazywają ale można nazwać i "gadaniem". Mnie bardziej
        ciekawi czy Pani Kursantka zdała ten egzamin czy nie?
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • staszek585 Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 07.10.09, 14:15
          Skoro nie ma żadnych informacji poza tym, że do wypadku doszło to po co gdybać?
          • emes-nju Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 07.10.09, 14:24
            staszek585 napisał:

            > Skoro nie ma żadnych informacji poza tym, że do wypadku doszło

            Sa informacje.

            Jak na razie nie stwierdzono kto jest winien. Wynika z tego, ze wina pani OMC
            kierownicy nie jest bezsporna. A to juz jest wystarczajacy powod do gdybania ;-)
            • staszek585 Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 07.10.09, 14:43
              Podaj te informacje, proszę.
              • emes-nju Re: Jak myślicie,kto za to beknie? 07.10.09, 16:39
                Napisalem juz - informacja jest tez brak informacji.

                Skoro pismacy, zawsze skorzy do pisania bombastycznych tekstow o kierowcy i jego
                karygodnym zachowaniu, nic nie napisali, to ja to rozumiem tak, ze jest duzo
                watpliwosci.
Pełna wersja