Gdy sluzby maja w... powazaniu

09.10.09, 10:09
Pojawia sie pan Mieczyslaw, ktory robi zdjecia i sporzadza doniesienia. Dzis
mamy dalszy ciag. Wg. pismakow sluzby nie dosc, ze nieobecne na drogach, to
rowniez wyglada na to, ze nie chce im sie pracowac nawet za biurkiem.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7125332,Pan_Mieczyslaw__lowca_mandatow_czuwa.html
No gdziez jest ta nasza kochana policja, ktora ma eliminowac dzicz z naszych
drog? Czy w moich jednobrzmiacych komentarzach o fotoradarze jako leku na cale
zlo nie ma aby troszke prawdy?
    • emes-nju Re: Gdy sluzby maja w... powazaniu 09.10.09, 10:21
      edek40 napisał:

      > No gdziez jest ta nasza kochana policja, ktora ma eliminowac dzicz
      > z naszych drog?

      ELIMINUJE!!!

      Dzis widzialem ze trzy interwencje policji na odcinku ok. 12 km. Zapewne wszystkie zasadne, bo ktos jechal za szybko.

      Caly klopot w tym, ze widzialem radiowoz lapiacy za szybko jadacych przy skrzyzowaniu, na ktorym kolejny ranek nie dzialaly swiatla. To skrzyzowanie to nic nie znaczacy wyjazd z Goclawia (taka malo znaczaca warszawska "sypialnia" - wszystkiego z 50 tys. mieszkancow), na prowadzacy "do pracy" Wal Miedzeszynski, na ktorym mozna jechac 70 km/h...

      Panom policjantom jednak nie wpadlo do lbow pokierowac ruchem - oni DYSCYPLINOWALI kierowcow :-/
    • inguszetia_2006 Re: Gdy sluzby maja w... powazaniu 09.10.09, 11:50
      Witam,
      Tacy ludzie jak Pan Mieczysław napawają mnie szczerym wstrętem, choć
      działają ku czci ojczyzny. Nie znoszę wszelkich naprawiaczy świata,
      zwłaszcza po 60-tce;-D Etos solidarności,zaufania etc. jest we mnie
      silniejszy niż etos pozytywistyczny. Przyznam szczerze, że gdyby
      ktoś przyleciał do mnie na skargę, że ten to, ten tamto...etc, to
      bym wysłuchała,ale pomyślałabym sobie tak; "A to wredny,
      dwulicowy...etc."".
      Poza tym wiecie jak jest; pan Mieczysław zdjęć narobi,a ludzie muszą
      to na komendzie jakoś opisać, powysyłać mandaty, czy upomnienia itp.
      Roboty huk, a wszystko przez Pana Miecia;-D Nie dziwię się wcale, że
      policja go nie kocha, bo i bez Miecia ma pewnie papierologii pod
      sufit. Przecież sprawa jest jasna; policjanci nie idą na osiedle i
      nie wsadzają każdemu mandatu za szybkę,bo wiedzą,że nie będzie miał
      kto tego obrobić, a nie dlatego, że nie lubią spacerów. Oczywistość.
      Nie dla Pana Miecia jadnakowoż.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • kozak-na-koniu Re: Gdy sluzby maja w... powazaniu 09.10.09, 12:11
        Zgadzam się. Działalność takich maniaków nikomu nie ułatwia życia.:P
      • edek40 Re: Gdy sluzby maja w... powazaniu 09.10.09, 12:33
        > Tacy ludzie jak Pan Mieczysław napawają mnie szczerym wstrętem, choć
        > działają ku czci ojczyzny.

        Byc moze ow pan dziala wlasnie jako nasz polski superman. A moze, podobnie jak
        mnie, do szalu doprowadza go bezczynnosc policji.

        > sufit. Przecież sprawa jest jasna; policjanci nie idą na osiedle i
        > nie wsadzają każdemu mandatu za szybkę,bo wiedzą,że nie będzie miał
        > kto tego obrobić, a nie dlatego, że nie lubią spacerów. Oczywistość.
        > Nie dla Pana Miecia jadnakowoż.

        Dla pana edzia to rowniez nie jest oczywistosc. W zamierzchlych czasach niejaki
        Giuliani, burmistrz NY rozpoczal akcje "zero tolerancji". Stwierdzil, ze powazne
        przestepstwa biora sie nawet z glupiego grafitti, bezkarnie namazanego na murze.
        Bezkarnosc w drobnym wykroczeniu u niektorych implikuje poczucie bezkarnosci w
        powazniejszych sprawach. Wez nasze drogi. Karane sa w zasadzie tylko
        przekroczenia predkosci. Sama wiesz, jak wyglada codziennosc na naszych drogach
        - kierowcy pokornieja wylacznie w poblizu miejsc, o ktorych wiadomo ze jest
        fotoradar, lub miejsce jest ukochane przez suszarkowych. Przez te bezkarnosc
        czesto stoisz dluzej w korkach, bo niektorym spieszy sie do tego stopnia, ze
        wala po wykreskowanym, albo z nie swojego pasa, co utrudnia np. wlaczenie sie do
        ruchu na pas, ktory powinien byc wolny, a jest zajety przez absolutnie
        bezkarnych cwaniakow.

        Przyznam, ze jako podatnika g..no mnie interesuje przepracowanie strozow prawa
        czy tez braki kadrowe. Albo bawimy sie w egzekwowanie poszanowania prawa albo
        puszczamy dym w oczy, stawiajac fotoradary.
    • wichura Re: Gdy sluzby maja w... powazaniu 09.10.09, 12:08
      Niektórym to się nudzi na emeryturze... A że służby nie chcą tych
      jego fotek - to mnie nie dziwi: gdyby mnie sfotografował, odmówiłbym
      przyjęcia mandatu (jak zawsze) i co? Sprawa w sądzie grodzkim - dla
      mundurowego kupa papierkowej roboty, a durnego społeczniaka bym
      nieźle przeczołgał. Wyrok - jak zawsze uniewinniający :)
      Co do służb: słyszałem, że w przyszłym tygodniu dzielna policja
      (oczywiśćie w systemie akcyjnym - czyli tak trochę pospolitego
      ruszenia) będzie ścigać parkujących na ul. Mazowieckiej. Czyli w dwa
      dni wyrobią normę, a potem już nie będą musieli użerać się z
      idiotami, którzy parkują w miejscach naprawdę utrudniających ruch.
Pełna wersja