Wrocław, u. Niedźwiedzia

18.10.09, 21:37
Tym razem nie złe oznakowanie tylko jego brak. I stąd pytanie czy coś reguluje
zachowanie kierowcy w tym przypadku.
Wyjezdzając z Niedzwiedziej na Legnicką mamy 2 pasy na Niedźwiedziej, nad
każdym osobny sygnalizator (brak strzałki do prawoskrętu), możemy pojechać w
prawo, w lewo, lub prosto do centrum handlowego Magnolia. Niestety na ulicy
brak wymalowanych oznaczen który pas jest do czego a znak który kiedyś był
został zdjety jakies pół roku temu.
I teraz tubylcy wiedzą że oboma pasami można jechać prosto, prawym w prawo a
lewym w lewo. Ale nieraz (tak jak dzisiaj) trafia sie ktoś obcy kto próbuje z
prawego skrecać w lewo i dochodzi do małego spiecia. Ale w sumie jak brak
oznaczeń to niby dlaczego nie moze tego zrobić?
Tylko nie piszcie o logice bo ona nie ma nic wspolnego z przepisami :)
to co mogę tam następnym razem skrecic na zielonym w dowolną stronę z
dowolnego pasa czy nie?
    • tiges_wiz Re: Wrocław, u. Niedźwiedzia 18.10.09, 21:44
      to proste jest:
      2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

      1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

      2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
      krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.


      wiec jezeli w lewo do do srodka jedni i tyle. nie mozna z prawej (co niestety
      bywa nagminne nawet na jednokierunkowych.
      • trypel Re: Wrocław, u. Niedźwiedzia 18.10.09, 21:46
        czyli bez zadnych oznaczen z obydwu pasów można prosto?
        i babk która dzisiaj próbowała mnie staranować przegrałaby z góry (ja jechałem
        prosto z lewego a ona próbowała w lewo z prawego :) )
        • tiges_wiz Re: Wrocław, u. Niedźwiedzia 18.10.09, 21:51
          jasne. a jak chcesz sobie zrobic lewy bok to z alei pracy wjedz z prawego na
          odkrywcow ;) tam drogi sa troche przesuniete i panowie z lewej tna na prawo
          (pozniej sie tlumacza ze oni przeciez jechali prosto, a policja ze e-e)
          • trypel Re: Wrocław, u. Niedźwiedzia 18.10.09, 22:09
            :)
            absolutnie nic nie chcę robić
            chyba że wranga bede chciał wyremontowac znów to sie zastosuje do porad

            Po prostu nie byłem pewien czy mam rację trąbiąc na babę :) a nie lubie trąbić
            bez powodu (chyba ze jestem w kraju południowoeuropejskim)
            • rekrut1 Re: Wrocław, u. Niedźwiedzia 19.10.09, 00:19
              Po pierwsze tak jak napisał tiges_wiz, po drugie zapomniany przepis
              o tym że skręcając w lewo lub w prawo należy(przy drogach
              wielopasmowych)zająć pas najbliższy prawej lub lewej krawędzi
              jezdni. No cóż, niedawno na tym forum ktoś się dziwił że skręcając w
              lewo należy ustąpić tym skręcającym w prawo(reguła prawej strony).
              Więc na razie nie musisz "nic nie chcę robić" ale jakby co to
              warto zapamiętać.:D
              Pozdr.
              Pazdzioch
              • trypel Re: Wrocław, u. Niedźwiedzia 19.10.09, 08:20
                czy ten przepis nie jest aż tak zapomniany że policja równiez o nim nie pamięta?
                :) bo to tak może być że potem człowiek bedzie musiał udowadniać że nie jest
                wielbłądem.
                • tiges_wiz Re: Wrocław, u. Niedźwiedzia 19.10.09, 08:58
                  pamieta. kosztuje to to 250 zl i 5 pkt ;) (znaczy w lewo z prawego, nawet jak
                  pasow nie wyrysowali)
    • tiges_wiz zes wywolal wilka z lasu :D 19.10.09, 22:08
      www.zumi.pl/namapie.html?&loc=wroc%B3%B1w&Submit=Szukaj&long=16.959176&lat=51.047502&type=2&scale=1b&svActive=false
      jak widac dwa pasy w lewo, ale oznaczone jak trzeba. ja skrecam w lewo z
      prawego, pani obok z lewego i...
      dala od razu na prawy. Bylem obok, tyle co mi sie udalo, to wjechac na
      kraweznik, ale uszkodzona zostala obrecz i opona. bede scigal teraz jakiegos
      dziwnego ubezpieczyciela.
      • trypel Re: zes wywolal wilka z lasu :D 19.10.09, 22:20
        to ja bardzo przepraszam ale to niechcacy :(

        dobrze że nie pojechała dalej - przynajmniej wiedziała co zrobiła czy pretensje
        do Ciebie?
        • tiges_wiz Re: zes wywolal wilka z lasu :D 19.10.09, 22:34
          nie, luzik :)
          troche sie zdziwila, ale niestety jak sie okazalo, ze jednak z prawego czasem
          mozna w lewo, to napisala oswiadczenie.

          nie jechalem szybko, ale obrecz moze byc do prostowania. dodatkowo byla
          lakierowana, no i oponki pol roku maja. no i nie wiadomo czy w zawieszeniu cos
          nie poszlo.

          no nic. zobaczymy jak sie sprawi rzeczoznawca (chetnie zobacze jak on oceni stan
          zawieszenia w mrozie w aucie ktore ma 13 cm przeswitu ;) )
          • rekrut1 Re: zes wywolal wilka z lasu :D 20.10.09, 14:46
            Taki doświadczony kierowca i dał się zapędzić kobiecie na trawnik?
            No tak wczoraj był spory spadek ciśnienia(niekorzystne warunki bio):)
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • tiges_wiz Re: zes wywolal wilka z lasu :D 20.10.09, 15:25
              starzeje sie :P
              a tak powaznie, to bylem obok niej jak sie zorientowalem, ze kobita ma mnie
              zamiar staranowac, wiec jakos udalo sie wycofac, ale braklo troche miejsca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja