Karetki tylko dla debili ?

04.11.09, 15:35
To, ze na drzewach i w przydroznych rowach gina tylko debile juz wiemy...
Chyba do podobnego wniosku mozna dojsc obserwujac dzisiejsze zachowanie
kierwocow podczas nadjezdzania karetki pogotowia. Obok drogi kraweznik i
trawka, nikt nie zjedzie tam by przepuscic karetke, wiec ta sie przeciska w
korku jadac powoli. Rozumiem, ze lepiej czasem jechac dalej jak nie ma gdzie
zjechac niz zatrzymywac sie bez sensu na srodku drogi, ale jesli jest gdzie
zjechac... Co tam... niech "debil" czekajacy na jej przyjazd zdycha...
    • emes-nju Re: Karetki tylko dla debili ? 04.11.09, 15:38
      Przybliz temat.

      Szczerze powiedziawszy w Warszawie od bardzo dawna nie widzialem czegos takiego.
    • edek40 Re: Karetki tylko dla debili ? 04.11.09, 16:24
      Kiedys tam, w mojej nieulubionej telewizji TVN Turbo, ogladalem program, w ktorym kamera jezdzila w radiowozie. To nie byl "Pirat". Otoz w pewnym momencie panowie zaczeli sie spieszyc do kolizji. Dyspozytor wydal zgode na uzycie sygnalow, poniewaz byly godziny szczytu, a panowie musieli przedostac sie jedna z najbardziej zakorkowanych wyjazdowek z Warszawy. No i sie zaczelo: pan w telewizorze zaczal znaczy komentowac. Styl i tresc komentarzy byl dokladnie taki, jak w kronice filmowej w stanie wojennym. Generalnie jechal po wszystkich kierowcach po rowno. Ze "jedzie taki i swiata nie widzi", choc telewizor pokazywal, ze stoi na "debowo", zablokowany przez korek. Tu przyczepil sie do goscia, ktory prawie wjechal do rowu, ze jakos niemrawo sie rusza. Itp. itd. Zygac sie chcialo....
    • tiges_wiz Re: Karetki tylko dla debili ? 04.11.09, 21:19
      ja za to widzialem taka sytuacje, ze do swiatel dojechala karetka (za
      skrzyzowaniem byl luz) i chopaki zaczeli sie tasowac. zapalilo sie zielone i ci
      z przodu zamiast pojechac dalje sie tasowali. zapalilo sie czerwone i jakos ta
      karetka przejechala. a wystarczylo, zeby ruszyly i zjechali z 3 pasow na 2.
      • maruda.r Re: Karetki tylko dla debili ? 05.11.09, 05:09
        tiges_wiz napisał:

        > ja za to widzialem taka sytuacje, ze do swiatel dojechala karetka (za
        > skrzyzowaniem byl luz) i chopaki zaczeli sie tasowac. zapalilo sie zielone i ci
        > z przodu zamiast pojechac dalje sie tasowali.

        ******************************

        A ja widziałem sytuację odwrotną: kierowcy w miarę zręcznie zwolnili pas, ale
        pan debil w karetce zamiast jechać, to się zatrzymywał i urządzał pyskówki z
        kierowcami.

    • bimota Re: Karetki tylko dla debili ? 04.11.09, 21:47
      Widocznie w moim przypadku trawka byla wazniejsza od zycia "debila" (podobnie
      jak drzewka przy drodze).
    • wichura Re: Karetki tylko dla debili ? 05.11.09, 12:06
      Przepisy nakazują kierowcy ułatwienie przejazdu (co też nie zawsze
      oznacza zjeżdżanie z drogi - ja często uciekam do przodu; jeszcze
      nie spotkałem się z pojazdem uprzywilejowanym, który chciałby jechać
      szybciej ode mnie), ale nie kosztem rozwalenia auta o krawężnik czy
      otarcia się o słupek / latarnię.
      Moje podejście do ustępowania jest dość osobliwe, zależy od rodzaju
      pojazdu "proszącego" o drogę:
      a) straż pożarna - ZAWSZE i jak najsprawniej! Ta służba prawie
      zawsze jedzie pomóc ludziom, w ich pracy czas jest najważniejszy,
      b) "krew" (wożą także organy do przeszczepów) - ZAWSZE i szybko. Tu
      czas jest szalenie ważny,
      c) pogotowie - zawsze, z rozsądnym pośpiechem. Zazwyczaj jadą pomóc
      ludziom. Nawet jeśli nie jadą do pilnego przypadku, to nie powinno
      się ryzykować utrudnienia przejazdu - w razie gdyby jechali do
      naprawdę pilnego zgłoszenia,
      d) pogotowie gazowe, energetyczne etc. - ustąpię, ale bez pośpiechu.
      Dojadą dwie minuty później to raczej nic się nie stanie,
      e) policja - pooowoooli. I tak nigdy ich nie ma, gdy są potrzebni.
      Zazwyczaj sygnały włączają, by nie stać w korku,
      f) BOR i inne "VIP-y" - pies ich j***ł. Ustąpię, jak będzie dużo
      miejsca i nie będzie żadnego uzasadnienia dla dalszej zwłoki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja