Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po DDR

08.11.09, 17:32
Mały fotoreportaż

fotoforum.gazeta.pl/a/40288.html
    • kozak-na-koniu Czekamy na ciąg dalszy. 08.11.09, 18:13
      Kolejne odcinki"
      "Oto, dlaczego kierowcy samochodów olewają 3/4 ograniczeń prędkości".
      "Oto, dlaczego kierowcy olewają zakazy parkowania"
      "Oto, dlaczego kierowcy ciężarówek nie utrzymują odstępów,
      pozwalających ich bezpiecznie wyprzedzić"
      "Oto, dlaczego piesi po zmroku i w dwszczy chodzą po jezdni ubrani
      na czarno".
      "Oto, dlaczego wszyscy wszystko i na wszystkich po chamsku
      wymuszają, zamiast pogadać ta temat i z sensem i wzajemnie się
      zrozumieć".
      Rowerkowym ekstremistom nadze zdecydowane NIE.:PPP
      • robertrobert1 Re: Czekamy na ciąg dalszy. 08.11.09, 20:16
        I o co ci "kozaku" chodzi?

        Infrastruktura dla rowerzystów jest wyrażnie niedopracowana przez projektantów w
        przeciwieństwie do dróg TYLKO (!) dla samochodów. A może się mylę?
        • trypel Re: Czekamy na ciąg dalszy. 08.11.09, 20:26
          może (ale moze sie myle) Kozakowi chodzi o to że niedopracowane są drogi, drogi
          dla rowerów i chodniki dla pieszych w równym stopniu

          Nie mówiąc o tym że po normalnej drodze rower jechać może wiec gdzie to
          niedopracowanie?
          • kozak-na-koniu Re: Czekamy na ciąg dalszy. 09.11.09, 08:00
            trypel napisał:

            > może (ale moze sie myle) Kozakowi chodzi o to że niedopracowane są drogi, drogi
            > dla rowerów i chodniki dla pieszych w równym stopniu

            Mniej więcej.:)
        • emes-nju Re: Czekamy na ciąg dalszy. 09.11.09, 10:48
          robertrobert1 napisał:

          > Infrastruktura dla rowerzystów jest wyrażnie niedopracowana przez
          > projektantów w przeciwieństwie do dróg TYLKO (!) dla samochodów. A
          > może się mylę?

          Infrastruktura drogowa, szczegolnie ta poddawana "modernizacji", jest za to az
          za bardzo dopracowana. W koncu czym roznia sie "dopracowane" wysepki i od
          ekierki poprowadzone tory jazdy na jezdni od slupow na srodku sciezek oraz
          zakretow pod katem prostym?
    • realgniot Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 08.11.09, 21:00
      To co widziałem na zdjęciach jest trochę żenujące. Odpowiedzialni za to partactwo powinni zmienić zawód i zapłacić z własnej kieszeni za naprawę i przebudowę, może następnym razem nie będzie chętnych na nie swoje stanowisko.
      W tym roku byłem świadkiem remontu drogi 632 w miejscowości Czarna Struga, gdzie droga została zrobiona, tylko ktoś zapomniał o tym, aby piesi i rowerzyści mogli się tamtędy bezpiecznie poruszać. A droga jest wyjątkowo wstrętna, górki zakręty i mistrzowie pędzący 150. Po co? Niech się pozabijają...
      • emes-nju Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 10:51
        realgniot napisała:

        > droga jest wyjątkowo wstrętna, górki za kręty i mistrzowie pędzący
        > 150.

        Gorki, zakrety... I 150 km/h...

        Sorry, ale nie trafilas przypadkiem na jakis Odcinek Specjalny zupelnie niespecjalnego rajdu?
        • realgniot Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 11:02
          emes-nju napisał:

          Obserwując zachowania kierowców i statystyki można dojść do wniosku, że niespecjalny rajd i trupy na drogach to nasza Polska specjalność.
          Znam tą drogę dość dobrze, bo przejeżdżam praktycznie codziennie.
          Mistrzów pędzących 150 nie ma wielu, ale jednak, się trafiają.

          > Sorry, ale nie trafilas przypadkiem na jakis Odcinek Specjalny zupelnie niespec
          > jalnego rajdu?
          >
          • emes-nju Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 11:09
            realgniot napisała:

            > Mistrzów pędzących 150 nie ma wielu, ale jednak, się trafiają.

            I wiesz o tym, ze to 150 km/h dlatego, ze masz domowej konstrukcji radar? A moze pedzisz za miszczem, zeby sprawdzic jak szybko jedzie?
      • edek40 Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 16:59
        > W tym roku byłem świadkiem remontu drogi 632 w miejscowości Czarna Struga, gdzi
        > e droga została zrobiona, tylko ktoś zapomniał o tym, aby piesi i rowerzyści mo
        > gli się tamtędy bezpiecznie poruszać. A droga jest wyjątkowo wstrętna, górki za
        > kręty i mistrzowie pędzący 150. Po co? Niech się pozabijają...

        Dosc czesto tedy jezdze. Takich jezdzacych po 150 km/h nie widuje, choc
        oczywiscie nie wykluczam. Jednak nalezy rowniez przyznac, ze minimalne
        poszezenie i precyzyjne wymalowanie bardzo poprawilo walory tej szosy. Jak
        znajde chwilke czasu, to wkleje zdjecia i opisze bledy w oznakowaniu wynikajace
        ani chybi z nieznajomosci znakologa zasad odwolywania zakazow przez skrzyzowania.
    • bimota Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 08.11.09, 23:43
      "Nie mówiąc o tym że po normalnej drodze rower jechać może wiec gdzie to
      niedopracowanie? "

      Ale jak obok jest pseudosciezka rowerowa to sie naraza na mandat.
      • trypel Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 07:38
        wiem bo tak sie codziennie narażam jadąc Puławską do Piaseczna ulicą. Mimo że po
        drugiej stronie jest parę (3 dokładnie) kawałki scieżki rowerowej rozrzucone to
        tu to tam. I od dawna czekam aż ktoś mnie spróbuje zatrzymać za to wykroczenie a
        ja mu wytlumacze że nie bede co 2 km starał sie przedostawać z jednej strony na
        drugą przez 6 pasów ruchu.. I nikt mnie nie zatrzymuje jakos. I mimo że wolałbym
        jezdzic po scieżce to jednak stwierdzam że są wazniejsze rzeczy do zrobienia.
        • emes-nju Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 10:57
          Jeszcze Cie nie zatrzymali, bo nie bylo AKCJI.

          Ale zatrzymaja. Mnie juz pare razy usilowali okrasc z pieniedzy, ale zawsze udawalo mi sie wybronic. Zwykle jak panowi proponowali mi mandat za to, ze obawiajac sie jechac szeroka, szybka ulica i jechalem chodnikiem, uswiadamialem im, ze mnie ich mandacik wali, bo i tak jest tanszy niz naprawa emesa albo tylko jego roweru. Jak nie wyrazalem skruchy i obawy przed uszczupleniem portfela, panom jakos sie odechciewalo - w koncu co to za radocha dopierd... takiem, ktory ma to w d...? ;-)

          Ale trzeba przyznac, ze nasze waaadze dosc dobitnie staraja sie uswiadomic rowerzystom, ze sa oni milosnikami tej formu komunikacji, bo uwielbiaja piesze przechadzki - bezpiecznie i komfortowo jezdzic nie ma gdzie, a wiec na dluzszych trasach nalezy znaczna czesc dystansu rower przepychac :-P
          • trypel Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 12:53
            jak bedzie AKCJA to ogłoszą w mediach. Wtedy na pare dni przesiade sie na moto
            albo o 6 bede autem jezdził :)
            nie ma strachu :)

            na razie jadąc asfaltem i omijajac scieżki robie biuro w 25 minut a trzymając
            sie przepisów (zdarza sie wieczorem) w 40 minut bo przełażę jak wał z jednej
            strony na drugą na światłach.
        • bimota Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 13:21
          Za jazde poza sciezka zatrzymywany nie bylem, natomiast bardzo czesto "pouczany"
          przez samochodziazy czy to trabieniem, czy w bardziej drastyczny sposob.
          Niedawno scigala mnie (nie wiem za co) straz miejska i policja przez okno
          samochodu, w czasie jazdy spytala czy mnie nie obowiazuje czerwone swiatlo. O
          "akcjach" nie slyszalem, ale faktem jest, ze nigdy wczesniej "gnebiony" nie
          bylem przez wladze...
          • trypel Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 13:41
            bimota napisał:

            > Za jazde poza sciezka zatrzymywany nie bylem, natomiast bardzo czesto "pouczany
            > "
            > przez samochodziazy czy to trabieniem, czy w bardziej drastyczny sposob.

            Ja od 2 lat ani razu (tylko drobne 2 scysje z kierowcami autobusów). Może wynika
            to z tego że na drodze staram sie ułatwiać i umożliwiać funkcjonowanie szybszym
            i większym. A nie udowadniać kto ma do czego prawo :)

            > Niedawno scigala mnie (nie wiem za co) straz miejska i policja przez okno
            > samochodu, w czasie jazdy spytala czy mnie nie obowiazuje czerwone swiatlo.
            Tylko pytali???? Przeciez powinni dac mandat jesli olałeś czerwone. Nie bardzo
            rozumiem. Czyżby cyklisci byli pod tym wzgledem uprzywilejowani?
            • simon921 Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 13:58

              > Ja od 2 lat ani razu (tylko drobne 2 scysje z kierowcami
              autobusów). Może wynik
              > a
              > to z tego że na drodze staram sie ułatwiać i umożliwiać
              funkcjonowanie szybszym
              > i większym. A nie udowadniać kto ma do czego prawo :)
              >
              Ja jeżdżąc jezdnia również raczej nie miewam problemów z innymi
              uczestnikami ruchu. Natomiast te problemy zdecydowanie sie nasilają
              jak usiłuję jechać droga rowerową:/
              • trypel Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 14:02
                mówisz o pańciach z pieskami czy o zwykłych spacerowiczach? :)
                • simon921 Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 14:51
                  > mówisz o pańciach z pieskami czy o zwykłych spacerowiczach? :)

                  Ja mam jeszcze gratisy:
                  - piesi stojący na ścieżce za przystankiem autobusowym (a sam
                  przystanek często pusty);
                  - zielone dla aut i dla rowerów - zawsze skręcający w prawo usiłuja
                  mnie rozjechać;
                  - parkujący na drodze rowerowej zmuszają mnie do jazdy kawałek pod
                  prąd
                  - no i najciekawsze, czyli nieoznaczone roboty drogowe - nigdy nie
                  wiem, czy nie wjadę w koparkę pomykająca ścieżką, czy w dziurę,
                  której zapomnieli zasypac i oznaczyć;

                  Ale rowerzyści są twardzi;)
                  • trypel Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 15:02
                    skrzyżowanie Geodetów z Puławską w Piasecznie. I kawałek trasy rowerowej. Zawsze
                    na samym starcie trzeba sie przebijać przez milion czekających na autobus którzy
                    MUSZĄ stać na trasie rowerowej :)
                    inna sprawa że jakis debil postawił kiosk w tym miejscu :)
                    Najbardziej nie lubie psów na smyczy w nocy. Zwłaszcza małych :(
                    reszta jest akceptowalna, chociaż jak robili kolejny fragment trasy rowerowej
                    wzdłuż Puławskiej to na wysokosci Wyscigów po prostu kończył sie przejazd i
                    trzeba było albo objezdzac ponad km albo pojechac pod prad Puławską. Ale
                    ponieważ cel był szczytny to nie narzekałem :)
                  • e.r.t.y Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 11.11.09, 16:47
                    simon921 napisał:

                    > - zielone dla aut i dla rowerów - zawsze skręcający w prawo
                    usiłuja
                    > mnie rozjechać;

                    W ten sposób raz by mnie rozjechał radiowóz
              • robertrobert1 Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 09.11.09, 14:12
                simon921 napisał:


                > Ja jeżdżąc jezdnia również raczej nie miewam problemów z innymi
                > uczestnikami ruchu. Natomiast te problemy zdecydowanie sie nasilają
                > jak usiłuję jechać droga rowerową:/

                To prawda z tym, ze owe problemy są z reguły na przejazdach rowerowych zwłaszcza
                tych, sterowanych sygnalizacją świetlną z cholerną zieloną strzałką.
            • bimota Re: Oto dlaczego rowerzyści nie chcą jeżdzić po D 11.11.09, 19:25
              > Tylko pytali???? Przeciez powinni dac mandat jesli olałeś czerwone. Nie bardzo
              > rozumiem. Czyżby cyklisci byli pod tym wzgledem uprzywilejowani?

              Co tzn powinni... ? Nie slyszales o pouczeniu ? No przykro mi, ze ci nie dali
              tej satysfakcji...

              W Poznaniu rowery czesto jezdza na czerwonym, ale nie za to jestem "pouczany"
              tylko za niejechanie sciezka, mimo iz jade przy krawedzi jezdni, zwykle
              dwupasowej, wiec zaden problem wyprzedzic.
Pełna wersja