hanni
09.11.09, 11:28
Ciekawy punkt widzenia, ktory "wsiakl" calkowiecie w innej dyskusji.
Na zarzut jakoby "stopnia chamstwa" nie determinowal zaden czynik zewnetrzny a
jedynie osoba, ktora albo jest kulturalna albo zachowuje sie po chamsku
niezeleznie od sytuacji otrzymalem ciekawa odpowiedz, cytuje:
1. "Otóż nie w każdych, a mianowicie w takich gdy nie ma innego wyjścia"
Tak wiec ci, ktorzy grzeja 70-90 w terenie zabudowanym nie maja najwidoczniej
"innego wyjscia". Az strach pomyslec, co byloby, gdyby zwolnili do 50-tki.
2. "lub swoim chamstwem powoduje statystycznie niewiele większe zagrożenie niż
bez owego chamstwa" "Odnosi się to do polskich dróg"
I to jest rzeczywiscie ciekawy patent:
Jak byc osoba kulturalna zachowujac sie rownoczesnie jak ostatni cham?
To proste: wystarczy "swoim chamstwem" "powodowac" "statystycznie niewiele
większe zagrożenie niż bez owego chamstwa".
Genialne, nie?