Jak przepraszać

12.11.09, 15:50
Wiem, lepiej nie powadować sytuacji, za które trzeba przepraszać,
ale jest różnie. awaryjne to dziękuję, a przepraszam...
    • hrderduch Re: Jak przepraszać 12.11.09, 16:13
      gadzeter.pl/produkt/149-samochodowy-wyswietlacz-tekstow.html
      Najprościej i najlepiej
      • sokolasty Re: Jak przepraszać 12.11.09, 16:20
        Używam uniwersalnego gestu podniesienia ręki i wyprostowania wszystkich palców. Dziękuję kierunkami: lewy/prawy.
    • nazimno Brednie. 12.11.09, 16:47
      Awaryjne swiatla stosowane byc powinny zgodnie z przepisem.

      Jeszcze jedna "rozumkowa" teoria o dziekowaniu.

      • bylasobie Re: Brednie. 12.11.09, 18:26
        Często wpuszczam, przepuszczam i jest mi miło jak widzę krótkie
        awaryjne czy tez kierunkowskazy. To nie jest wbrew przepisom, to
        savoir vivre zmotoryzowanych.
        • tomek854 Re: Brednie. 12.11.09, 19:15
          To JEST wbrew przepisom i faktycznie TO JEST dobry obyczaj :-)
          • viking2 Re: Brednie. 13.11.09, 05:06
            tomek854 napisał:

            > To JEST wbrew przepisom i faktycznie TO JEST dobry obyczaj :-)

            Tomek, jazda z predkoscia wieksza, niz dozwolona, tez jest przeciwko przepisom.
            Nie mow, ze NIGDY nie pojechales szybciej, niz bylo na znaku. To zreszta tez
            jest dobry obyczaj...:)
            • tomek854 Re: Brednie. 14.11.09, 22:29
              Ja nic nie mówię. Po prostu sprostowałem, co jest wbrew przepisom.

              Co do prędkości: często jeżdżę szybciej, ale za to też często jeżdżę WOLNIEJ.
              • viking2 Re: Brednie. 16.11.09, 00:45
                tomek854 napisał:
                > Co do prędkości: często jeżdżę szybciej, ale za to też często jeżdżę WOLNIEJ.

                Ja tez. Szczegolnie w korkach...:)
        • nazimno "Powiem teraz cos po francusku" : - Savoir vivre 12.11.09, 19:30
          (cytat z pewnego prezydenta, zarazonego wirusem C2H5OH na Ukrainie
          jakis czas temu)

          To jest jak najbardziej wbrew przepisom.

          Kulturalny kierowca zrozumie innego kulturalnego kierowce i
          wiedzac, ze na uprzejmosc odpowie kiedys sam uprzejmoscia,
          nie bedzie dziekowac awaryjnymi poniewaz nie jest to
          zgodne z przepisami i moze INNYCH wprowadzic w blad.

          Ci INNI wcale nie musza wiedziec, ze Szanowni Panstwo
          wlasnie klaniaja sie sobie kapeluszami do samej ziemi.


          • sokolasty Re: "Powiem teraz cos po francusku" : - Savoir vi 13.11.09, 08:44
            Spokojnie, spokojnie. W Niemczech to faktycznie awaryjne mogą wprowadzić zamieszanie na drodze, ale w Polsce raczej nie (chyba że się Niemcowi podziękuje), tutaj się utarło, że awaryjne może oznaczać podziękowanie, w zależności od kontekstu oczywiście. Jeżeli awaryjnymi świeci kierownik, który dopiero co mnie wyprzedził, a któremu ja zjechałem na margines, to wiem, że mi dziękuje. Jeżeli świeci awaryjnymi, a nie ma za co dziękować czy przepraszać, to wiem, że ostrzega o niebezpieczeństwie.
            • nazimno Pozostane przy swoim zdaniu. 13.11.09, 09:57
              Czasem zdarza sie, ze aspirujacy do przynaleznosci do sfer bywalcow Wersalu
              zapomina wylaczyc swiatelka dziekczynnienia na pol godziny.

              I powoduje tylko nieporozumienia.

              Podobnie uzywane sa niezgodnie z przepisami swiatla przeciwmglowe
              przednie/tylne, swiatla mijania z wlozonymi odwrotnie lub klapiacymi
              w oprawkach zarowkami, nielegalne xenony oslepiajace nawet
              ofiare jaskry, dodatkowe niebieskie diody i tak dalej.

              Powodzenia wiec....w wymyslaniu nowych "swiatelek do nieba".


              • sokolasty Re: Pozostane przy swoim zdaniu. 13.11.09, 12:16
                Czasem zdarza sie, ze aspirujacy do przynaleznosci do sfer bywalcow
                Podobnie uzywane sa niezgodnie z przepisami swiatla przeciwmglowe
                przednie/tylne, swiatla mijania z wlozonymi odwrotnie lub klapiacymi
                w oprawkach zarowkami, nielegalne xenony oslepiajace nawet
                ofiare jaskry, dodatkowe niebieskie diody i tak dalej.


                Pełna zgoda. Od siebie: trzymanie nóżki na środkowym pedale w korku po zmierzchu, choć nie jest to zabronione.
                • nazimno To ostatnie wymaga jednak pewnej inteligencji 13.11.09, 13:12
                  od kierowcy i szacunku dla innych.

                  Dobrze, ze przypomniales ten temat, bo mi on umknal.

                  Oczywiscie zaraz znajdzie sie tuzin takich, ktorzy powiedza, ze
                  "jak ci przeszkadzaja zapalone stopy, to do lekarza", jednak
                  z trzymania kopyta na hamulcu mozna bardzo latwo zrezygnowac,
                  jesli ma sie choc troche wyobrazni.

                  Nawiasem mowiac coraz popularniejsza technologia LEDow (nie zarowki
                  tylko diody swiecace) jest wyjatkowo w tym wzgledzie upierdliwa.
                  Mam wrazenie, ze normy jasnosci tych swiatel nie sa dotrzymywane.
                  • sokolasty Re: To ostatnie wymaga jednak pewnej inteligencji 13.11.09, 14:09
                    No stałem kiedyś za mietkiem z ledami. Musiałem oczy zasłonić.
                    • wolta2 Re: To ostatnie wymaga jednak pewnej inteligencji 13.11.09, 15:43
                      Zgadzam się z Panami, że drażniące jest nóżka na hamulcu, zwłaszcza
                      wieczorem, halogeny i tym podobne bejerki są rzezcywiście
                      upierdliwe, ale dziękować będę i przepraszać również. Obiecuję, że
                      nie zapomnę wyłaczyć po godzinie migania awaryjnymi :)A o tych co
                      tego nie robią też swoje myslę...
                      • staszek585 Re: To ostatnie wymaga jednak pewnej inteligencji 14.11.09, 17:52
                        W Polsce każdy zna się na wszystkim i ma swoje zdanie. To podobno norma.
                        A nie prościej , logiczniej i bezpieczniej stosować przepisy ? Zwłaszcza jak są logiczne?
                        Światła awaryjne służą do ostrzegania innych. Nie do dziękowania. Nawet jak komuś wydaje się inaczej.
                        Podziękować można gestem. I tyle.
                        • nazimno "na dwoje...staszek585 wrozyl..." 16.11.09, 09:56
                          forum.gazeta.pl/forum/w,510,102884871,102894562,Re_Brednie_.html
                          • nazimno Ooooo, sorry, to tomek854 ... 16.11.09, 10:52
                            Najlepiej jak czlowiek nie ma zadnego numeru.(No chyba, ze numer telefonu)

Pełna wersja