Czas horroru...

12.11.09, 23:53
Jakoś nic nie piszecie o efektach zmiany organizacji ruchu na Trasie Toruńskiej?

Tymczasem po tygodniu obserwacji dziwię się, że nie podłożono bomby pod GDDKiA - tego nikt normalny nie jest w stanie znieść.

Edek, wyjechałeś na urlop?
Przecież to Twój dojazd?

Ja obserwuję jak ze spokojnej Białołęki robi się dżungla.
Po ostatnich deszczach co najmniej dwa samochody dziennie toną w przydrożnych rowach.
Zakleszczenie Marywilskiej wypuściło tłumy na spokojną Białołęcką, która na dodatek NAGLE wymienia rury zamykając połowę jezdni i połowę istniejących wyjazdów z bocznych uliczek, tworząc trzy odcinki o ruchu wahadłowym. Perfekcyjna synchronizacja...

Korki zaczynają się przed piątą rano i trwają prawie do południa.

Tu cytat dla emes'a, mowa o jego idolu:
"Drogowcy są jednak z siebie zadowoleni. Małgorzata Tarnawska, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, twierdzi, że organizację przejazdu przez trasę zatwierdzał Janusz Galas (52 l.), miejski inżynier ruchu. Ten jednak był cały dzień niedostępny."

Cały tekst tutaj.
Jeszcze trochę tutaj i tutaj.

Jakimś cudem dojeżdżam do pracy bez opóźnień.
Ale metody nie zdradzę.

Trochę mi wstyd...
    • st1545 Re: Czas horroru... 13.11.09, 12:58
      mejson.e napisał:
      > Jakimś cudem dojeżdżam do pracy bez opóźnień.
      > Ale metody nie zdradzę.
      > Trochę mi wstyd...
      A mnie nie jest wstyd. Jakieś dwa lata temu postanowiłem, że półtorej godziny na
      dojazd z Wesołej na Muranów to jest 3xtyle niż co mogę zaakceptować. A w
      perspektywie była jeszcze budowa ronda Marsa/Płowiecka...
      (przy okazji - organizacja ruchu w rejonie tej budowy jest chyba o niebo
      inteligentniejsza niż na TT: estakada pod prąd, kto by pomyślał, że się na to
      zdecydują...)

      Do rzeczy - zdradzę swoją metodę:
      - omijam i wyprzedzam na przejazdach kolejowych (Rembertów ]-: );
      - przekraczam podwójne ciągłe i jadę pasem pod prąd;
      - wciskam się między samochody stojące w korkach;
      - pruję pełnym gazem przez buspasy (to jest chyba najgorsze?)
      Więcej grzechów nie pamiętam (-;
      pozdrawiam, tomek
      • mejson.e Lista osobista 13.11.09, 22:39
        st1545 napisał:


        > A mnie nie jest wstyd. Jakieś dwa lata temu postanowiłem, że półtorej godziny n
        > a
        > dojazd z Wesołej na Muranów to jest 3xtyle niż co mogę zaakceptować. A w
        > perspektywie była jeszcze budowa ronda Marsa/Płowiecka...
        > (przy okazji - organizacja ruchu w rejonie tej budowy jest chyba o niebo
        > inteligentniejsza niż na TT: estakada pod prąd, kto by pomyślał, że się na to
        > zdecydują...)
        >
        > Do rzeczy - zdradzę swoją metodę:
        > - omijam i wyprzedzam na przejazdach kolejowych (Rembertów ]-: );
        > - przekraczam podwójne ciągłe i jadę pasem pod prąd;
        > - wciskam się między samochody stojące w korkach;
        > - pruję pełnym gazem przez buspasy (to jest chyba najgorsze?)
        > Więcej grzechów nie pamiętam (-;
        > pozdrawiam, tomek

        Ja lekceważę jeden znak zakazu ruchu postawiony przez robali "nadmiarowo" -
        potrafię go olać bez stwarzania żadnego zagrożenia dla innych.
        Ale wiem, że formalnie zasługuję na mandat.

        Za Twoją listę wykroczeń zasługujesz na paralizator i kajdanki, nie mówiąc o
        utracie prawa jazdy...
        • habudzik Re: Lista osobista 13.11.09, 23:08
          A możesz opisać przypadek w jakim olewasz jakiś znak postawiony nadmiarowo ? Tak
          z ciekawości pytam .
          • mejson.e Re: Lista osobista 14.11.09, 11:44
            habudzik napisał:

            > A możesz opisać przypadek w jakim olewasz jakiś znak postawiony nadmiarowo ?

            Jak zakończą się remonty...
            • habudzik Re: Lista osobista 14.11.09, 17:02
              mejson.e napisał:

              > habudzik napisał:
              >
              > > A możesz opisać przypadek w jakim olewasz jakiś znak postawiony nadmiarow
              > o ?
              >
              > Jak zakończą się remonty...
              >

              Rozumiem że z sobie tylko wiadomego źródła masz pewną na 100% wiedzę że zniknęły
              absolutnie wszystkie przesłanki ku "temu znaku"
    • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 13:13
      > Jakoś nic nie piszecie o efektach zmiany organizacji ruchu na Trasie Toruńskiej

      > Edek, wyjechałeś na urlop?
      > Przecież to Twój dojazd?

      Nie wyjechalem. Opadlem z sil. Dzis przypomnialem sobie droge przez srodek lasu.
      Moj 4x4 spisal sie znakomicie, choc zmienil radykalnie kolor. Sam wjazd na
      Torunska z Marywilskiej jest mozliwy, gdy jade do pracy na 10.00.

      A poza tym, trudno jest mi tu komentowac ten burdel, bez odwolywania sie do
      polityki. Przeciez te estakady nie wala sie od dzis i nie od dzis wiadomo, ze
      trzeba bedzie cos z tym zrobic. Ostatnia przed "Bufetowa" ekipa (precedens
      Kaczynski, Kochanek i Marionetkiewicz) dysponowala juz srodkami unijnymi, wiec
      kwestia kasy odpada. Teraz wez "nasz" rejon. Mamy tak:

      1. brak Mostu Polnocnego wynikajacy z karygodnej i rozkosznej tfurczosci
      poprzednikow w kwesti projektow, braku zalozen itp.

      2. walacy sie wiadukt kolo Dworca Gdanskiego

      3 walace sie (i aktualnie wymieniane) mosty nad Kanalem Zeranskim na
      Modlinskiej, a ten remont znacznie utrudnia tak dojazd do Mostu Modlinska, jak i
      jego opuszczenie, co w zlozeniu z inicjatywa wyznaczenia buspasa na Modliskiej,
      owocuje korkami nieomal do Legionowa, a na Plochocinsiej daleko poza
      Gielde/zajezdnie.

      4. ostatecznie walace sie estakady, ktore zamykane byly juz wielokrotnie - bodaj
      Marionetkiewicz wybudowal tymczasowa przeprawe. I koniec. Fakt, ratuje ona przed
      calkowitym odcieciem kilkuset tysiecy obywateli od Wisly, ale mi zaraz cisnie
      sie pytanie: dlaczego, psia jego mac, nie budowano i nie remontowano, choc
      wiadomo bylo, ze jest masakra? Jak widac wybudowanie tymczasowej przeprawy bylo
      zbyt pochopne i mozna bylo czas pieniadze przeznaczyc na rozwiazanie docelowe.

      5. troszke inny rejon, ale to powinno byc zadanie dla prokuratura - Most
      Slasko-Dabrowski ze slawny trambuspasem. Nie chce mi sie komentowac tego
      rozwiazania. Mam na mysli co innego. Most byl remontowany wzglednie niedawno.
      Powstal projekt wspolnego puszczenia tramwajow i autobusow. A potem puszczono
      same tramwaje i... cisza. Az do tego lata, gdy ponownie trzeba bylo rozgrzebac
      nawierzchnie, bo piekne zalozenie puszcenia autobusow po torowisku, wymaga
      wzmocnienia torowiska, a tego nie zrobiono i dlatego w ciszy "zapomniano" o
      szczytnym wpusczeniu autobusow na torowisko. Poszla kupa kasy za zaniedbania. O
      utrudnieniach nie wspomne.

      Tego typu zaniedbania poprzednikow naprawia teraz pani "Bufetowa". Trudno mi
      zajac stanowisko czy robi to dobrze czy zle, faktem jest jednak, ze dzieje sie
      wszedzie. Nieskromnie tylko dodam, ze nas "odcielo" chyba najbardziej zawodowo...
    • habudzik Re: Czas horroru... 13.11.09, 13:54
      mejson.e napisał:


      > Tymczasem po tygodniu obserwacji dziwię się, że nie podłożono
      bomby pod GDDKiA
      > - tego nikt normalny nie jest w stanie znieść.
      >
      > Edek, wyjechałeś na urlop?
      > Przecież to Twój dojazd?
      >
      > Ja obserwuję jak ze spokojnej Białołęki robi się dżungla.
      > Po ostatnich deszczach co najmniej dwa samochody dziennie toną w
      przydrożnych r
      > owach.
      > Zakleszczenie Marywilskiej wypuściło tłumy na spokojną Białołęcką,
      która na dod
      > atek NAGLE wymienia rury zamykając połowę jezdni i połowę
      istniejących wyjazdów
      > z bocznych uliczek, tworząc trzy odcinki o ruchu wahadłowym.
      Perfekcyjna sync
      > hronizacja...


      A jaki inny czas byłby synchronicznie super ? W wakacje ? Przed
      świętami ?
      • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 14:02
        > A jaki inny czas byłby synchronicznie super ? W wakacje ? Przed
        > świętami ?

        Spojrz na mape i sam sobie odpowiedz na pytanie czy jestes tylko oglupiony czy
        juz glupi.
        • habudzik Re: Czas horroru... 13.11.09, 14:43
          Nie rozumiem . Pytanie dłaem kiedy maja rury wymieniac . Kiedy
          bedzie na to czas?
          • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 15:00
            > Nie rozumiem . Pytanie dłaem kiedy maja rury wymieniac . Kiedy
            > bedzie na to czas?

            Wiadomo bylo od pewnego czasu, ze jedna z alternatyw dla wjazdu na Trase Torunska bedzie ulica Bialolecka. Rury mozna bylo wymienic wczesniej. Albo zaniechac wymiany do czasu, gdy obywatele dostosuja sie do nowych warunkow, lub, jesli to mozliwe, odsunac remont o rok, do zakonczenia prac na Torunskiej. Kumulacja utrudnien nigdy i nikomu nic dobrego nie daje. Za trudne?
            • habudzik Re: Czas horroru... 13.11.09, 15:19
              edek40 napisał:

              > > Nie rozumiem . Pytanie dłaem kiedy maja rury wymieniac . Kiedy
              > > bedzie na to czas?
              >
              > Wiadomo bylo od pewnego czasu, ze jedna z alternatyw dla wjazdu na
              Trase Toruns
              > ka bedzie ulica Bialolecka. Rury mozna bylo wymienic wczesniej.
              Albo zaniechac
              > wymiany do czasu, gdy obywatele dostosuja sie do nowych warunkow,
              lub, jesli
              > to mozliwe
              , odsunac remont o rok, do zakonczenia prac na
              Torunskiej. Kumul
              > acja utrudnien nigdy i nikomu nic dobrego nie daje. Za trudne?

              Aaaa... to może trzeba było wysłac pismo do rur by wstrzymały się z
              pękaniem do czasu az jaśniekierowcy sie przyzwyczają .
              Pytam jaki czas byłby najlepszy ?
              • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 15:22
                > Aaaa... to może trzeba było wysłac pismo do rur by wstrzymały się z
                > pękaniem do czasu az jaśniekierowcy sie przyzwyczają .
                > Pytam jaki czas byłby najlepszy ?

                Wredne te rury. Trzasnely w trzech miejscach na raz i to w takim momencie...
                • habudzik Re: Czas horroru... 13.11.09, 15:32
                  edek40 napisał:

                  > > Aaaa... to może trzeba było wysłac pismo do rur by wstrzymały
                  się z
                  > > pękaniem do czasu az jaśniekierowcy sie przyzwyczają .
                  > > Pytam jaki czas byłby najlepszy ?
                  >
                  > Wredne te rury. Trzasnely w trzech miejscach na raz i to w takim
                  momencie...


                  Brakuje argumentów?
                  • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 15:43
                    > Brakuje argumentów?

                    Argumentow na bzdury zawsze mi brakuje. Jezeli ulica jest rozkopona w kilku
                    miejscach, a ruch wahadlowy jest w trzech, to naprawde wredne sa te rury.
                    • habudzik Re: Czas horroru... 13.11.09, 15:59
                      edek40 napisał:

                      > > Brakuje argumentów?
                      >
                      > Argumentow na bzdury zawsze mi brakuje. Jezeli ulica jest
                      rozkopona w kilku
                      > miejscach, a ruch wahadlowy jest w trzech, to naprawde wredne sa
                      te rury.

                      Nie wiem w ilu miejscach jest rozkopane . Pytałem o odpowiedni czas
                      synchro dla remontu a nie ilość wahadeł .
                      • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 16:00
                        > Nie wiem w ilu miejscach jest rozkopane .

                        Znaczy sie pitolisz, nie zaznajomiwszy sie z tekstem mejsona?
                        • habudzik Re: Czas horroru... 13.11.09, 16:02
                          edek40 napisał:

                          > > Nie wiem w ilu miejscach jest rozkopane .
                          >
                          > Znaczy sie pitolisz, nie zaznajomiwszy sie z tekstem mejsona?


                          Zaznajomiłem się i dlatego zadałem pytanie kiedy synchro remontów
                          byłoby oki ?
                          • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 16:16
                            > Zaznajomiłem się i dlatego zadałem pytanie kiedy synchro remontów
                            > byłoby oki ?

                            Zanim znowu zaczniesz pajacowac, odpowiedz na jedno pytanie: czy dana rura pekac
                            tak mniej wiecej w jednym miejscu, czy od razu w kilku na dluzszym odcinku. To
                            pytanie jest kluczowe, do oceny tego, czy mamy do czynienia z doraznym remontem,
                            wynikajacym z powstania usterki w kilku miejscach, czy tez remontem planowym,
                            wynikajacym ze ogolnego stanu rury w tym miejscu lub np. rozbudowa
                            infrastruktury dla budujacych sie domow/osiedli?
                            • habudzik Re: Czas horroru... 13.11.09, 16:22
                              edek40 napisał:

                              > > Zaznajomiłem się i dlatego zadałem pytanie kiedy synchro remontów
                              > > byłoby oki ?
                              >
                              > Zanim znowu zaczniesz pajacowac, odpowiedz na jedno pytanie: czy
                              dana rura peka
                              > c
                              > tak mniej wiecej w jednym miejscu, czy od razu w kilku na dluzszym
                              odcinku.

                              Kto tu pajacuje ? Kto pisze o ulach ? Rura moze pęknąć w jednym
                              miejscu tak samo jak w tysiacu . Pytam o synchro remontów .
            • mejson.e Synchronizacja 13.11.09, 22:11
              edek40 napisał:


              > Wiadomo bylo od pewnego czasu, ze jedna z alternatyw dla wjazdu na Trase Toruns
              > ka bedzie ulica Bialolecka. Rury mozna bylo wymienic wczesniej. Albo zaniechac
              > wymiany do czasu, gdy obywatele dostosuja sie do nowych warunkow, lub, jesli
              > to mozliwe
              , odsunac remont o rok, do zakonczenia prac na Torunskiej. Kumul
              > acja utrudnien nigdy i nikomu nic dobrego nie daje. Za trudne?

              Dokładnie o to mi chodziło, gdy wspomniałem o synchronizacji.
              Prace w pasie drogowym na Białołęckiej nie były spowodowane awarią, tylko planową wymianą/modernizacją sieci wod-kan czy ciepłowniczej.
              Po prostu znalazła się kasa i zabrano się do roboty.

              Odcinek Trasy Toruńskiej od Łabiszyńskiej do Marywilskiej zwężono z kolei za wcześnie - ekrany akustyczne będą tam zakładane dopiero za kilka tygodni/miesięcy...

              Łączenie utrudnień w kilku miejscach tej samej okolicy to po prostu brak wyobraźni albo totalne lekceważenie problemów społecznych.
              Albo totalny brak kompetencji.

              Pisałem kiedyś o problemie robali drogowych - nie prawdziwych drogowców ale specjalistów od rur, rowów, zieleni - dłubiących w drodze i ograniczających jej przepustowość.

              Jak zbierzesz w jednej okolicy specjalistów od dróg, rur i ekranów akustycznych i pozwolisz im pracować niezależnie od siebie, bez żadnej koordynacji, to będziesz świadkiem potężnego bałaganu i poważnych strat.

              Naprawdę uważasz, że nie ma tu problemu,a z Edkiem po prostu się czepiamy ludzi pracy?
              • habudzik Re: Synchronizacja 13.11.09, 22:24
                mejson.e napisał:

                > edek40 napisał:

                > Łączenie utrudnień w kilku miejscach tej samej okolicy to po prostu brak wyobra
                > źni albo totalne lekceważenie problemów społecznych.
                > Albo totalny brak kompetencji.
                >
                > Pisałem kiedyś o problemie robali drogow
                > ych - nie prawdziwych drogowców ale specjalistów od rur, rowów, zieleni - dłubi
                > ących w drodze i ograniczających jej przepustowość.
                >
                > Jak zbierzesz w jednej okolicy specjalistów od dróg, rur i ekranów akustycznych
                > i pozwolisz im pracować niezależnie od siebie, bez żadnej koordynacji, to będz
                > iesz świadkiem potężnego bałaganu i poważnych strat.
                >
                > Naprawdę uważasz, że nie ma tu problemu,a z Edkiem po prostu się czepiamy ludzi
                > pracy?

                Tak . Tak uważam . Stoimy bowiem u progu czegoś czego sie podjęliśmy jakiś czas
                temu ( EURO 2012 ) i takie rzeczy sa normą . Jesli nie zdążymy to za trzy lata
                napiszesz : "jak zwykle nasi dali doopy".
                W 1986 roku kiedy byłem w Atlancie całe miasto było sparaliżowane robotami
                drogowymi , nie było miejsca bez jakichś robót - drogowych , budownictwa
                ogólnego , rury , rurki i rureczki . Wtedy nie wiedziałem czemu akurat to miasto
                tak się spina i pręży . Teraz już wiem . Jednak nie przypominam sobie utyskiwań
                mieszkańców . Tym bardziej że oni równiez nie wiedzieli że Atlanta wygra
                "wybory" na 1996 .
                • edek40 Re: Synchronizacja 14.11.09, 18:33
                  > Tak . Tak uważam . Stoimy bowiem u progu czegoś czego sie podjęliśmy jakiś czas
                  > temu ( EURO 2012 ) i takie rzeczy sa normą .

                  Stoimy przed faktem karygodnych i wieloletnich zaniedban i zaniechan.
                  Dzisiejszych prac w tym rejonie nie mozna tlumaczyc przygotowaniami. Chyba, ze
                  uwazasz ze jesli nie zostalibysmy wybrani do EURO2012 to estakady moglyby sie w
                  majestacie prawa zawalic. Gdyby nie ich stan, przed Euro wystarczyloby polozyc
                  nowy asfalt (dwie noce) i "bezkolizyjnie" wybudowac brakujace estakady ekspresowe.
                  • habudzik Re: Synchronizacja 14.11.09, 20:23
                    edek40 napisał:

                    > > Tak . Tak uważam . Stoimy bowiem u progu czegoś czego sie podjęliśmy jaki
                    > ś czas
                    > > temu ( EURO 2012 ) i takie rzeczy sa normą .
                    >
                    > Stoimy przed faktem karygodnych i wieloletnich zaniedban i zaniechan.

                    A to już zupełnie inna sprawa . Nie mieliśmy pieniędzy a teraz je mamy . Teraz
                    więc robimy .
                    • edek40 Re: Synchronizacja 14.11.09, 20:29
                      > A to już zupełnie inna sprawa . Nie mieliśmy pieniędzy a teraz je mamy . Teraz
                      > więc robimy .

                      Mowisz o tych pieniadzach, ktore lezaly w UE i czekaly az ktos je wezmie i sie
                      nie doczekaly?

                      Zawsze bylem w dosc glebokim szoku, jak moglo stac sie tak, ze wszyscy obywatele
                      znali dokladny termin wejscia do UE, a wladajacy nami mocarze umyslowi
                      najwyrazniej nie. Jak inaczej bowiem mozna wytlumaczyc fakt tak dlugiego
                      opoznienia pomiedzy wejsciem do UE, a odkreceniem kurka z pieniedzmi. Na zdrowy
                      chlopski rozum w maju 2004 roku juz powinna stac kolejka chetnych po fundusze. A
                      nie stala. Nie wiedzieli?
                      • habudzik Re: Synchronizacja 14.11.09, 20:34
                        edek40 napisał:

                        > > A to już zupełnie inna sprawa . Nie mieliśmy pieniędzy a teraz je mamy .
                        > Teraz
                        > > więc robimy .
                        >
                        > Mowisz o tych pieniadzach, ktore lezaly w UE i czekaly az ktos je wezmie i sie
                        > nie doczekaly?

                        Nie mogły się nie doczekać bo by je zabrano . Aby wydać tak ogromną ilość
                        pieniedzy potrzeba nieco czasu a do tego są ważniejsze rzeczy w tej dziedzinie
                        do zrobienia niż poprawienie wygody podróżowania .


                        > Zawsze bylem w dosc glebokim szoku, jak moglo stac sie tak, ze wszyscy obywatel
                        > e
                        > znali dokladny termin wejscia do UE, a wladajacy nami mocarze umyslowi
                        > najwyrazniej nie. Jak inaczej bowiem mozna wytlumaczyc fakt tak dlugiego
                        > opoznienia pomiedzy wejsciem do UE, a odkreceniem kurka z pieniedzmi. Na zdrowy
                        > chlopski rozum w maju 2004 roku juz powinna stac kolejka chetnych po fundusze.
                        > A
                        > nie stala. Nie wiedzieli?

                        Czemu Ty nie stanąłeś w kolejce ?
                        • edek40 Re: Synchronizacja 14.11.09, 20:47
                          > Nie mogły się nie doczekać bo by je zabrano . Aby wydać tak ogromną ilość
                          > pieniedzy potrzeba nieco czasu a do tego są ważniejsze rzeczy w tej dziedzinie
                          > do zrobienia niż poprawienie wygody podróżowania .

                          Wygoda nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi wylacznie o bezpieczenstwo, ktore zostalo
                          narazone na szwank przez karygodna niefrasobliwosc ostatnich wladz Warszawy.

                          > Czemu Ty nie stanąłeś w kolejce ?

                          Czy ja remontuje (lub nie) ulice w Warszawie?
                          • habudzik Re: Synchronizacja 14.11.09, 20:53
                            edek40 napisał:

                            > > Nie mogły się nie doczekać bo by je zabrano . Aby wydać tak ogromną ilość
                            > > pieniedzy potrzeba nieco czasu a do tego są ważniejsze rzeczy w tej dzied
                            > zinie
                            > > do zrobienia niż poprawienie wygody podróżowania .
                            >
                            > Wygoda nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi wylacznie o bezpieczenstwo, ktore zostal
                            > o
                            > narazone na szwank przez karygodna niefrasobliwosc ostatnich wladz Warszawy.

                            Przez trzy lata doszło do aż takiej degradacji ?



                            > > Czemu Ty nie stanąłeś w kolejce ?
                            >
                            > Czy ja remontuje (lub nie) ulice w Warszawie?

                            Nie wiem ale zgłościć sie mogłeś .
                            • edek40 Re: Synchronizacja 14.11.09, 20:57
                              > Przez trzy lata doszło do aż takiej degradacji ?

                              Masz na mysli te trzy lata, kiedy to ktos popuscil ze strachu i zbudowal
                              zastepcza estakade, obawiajac sie katastrofy budowlanej? Jednak ta chwila
                              strachu zostala opanowana i ponownie zaniechano robot.
                              • habudzik Re: Synchronizacja 15.11.09, 09:26
                                edek40 napisał:

                                > > Przez trzy lata doszło do aż takiej degradacji ?
                                >
                                > Masz na mysli te trzy lata, kiedy to ktos popuscil ze strachu i zbudowal
                                > zastepcza estakade, obawiajac sie katastrofy budowlanej?

                                A skąd wiesz w jakim celu taką estakadę zbudowano ? Ja na DK2 widziałem remont
                                niedużego mostu . Zbudowano prowizorkę obok na długo przedtem zanim widać było
                                roboty na właściwym mostku . Nie podejmuje się kategorycznie stwierdzić po co
                                prowizorka.
                                • edek40 Re: Synchronizacja 15.11.09, 09:51
                                  > A skąd wiesz w jakim celu taką estakadę zbudowano ? Ja na DK2 widziałem remont
                                  > niedużego mostu . Zbudowano prowizorkę obok na długo przedtem zanim widać było
                                  > roboty na właściwym mostku .

                                  I te prowizorke zbudowano w miejscu projektowanego drugiego mostku, jak to ma
                                  miejsce na Trasie Torunskiej?

                                  > Nie podejmuje się kategorycznie stwierdzić po co
                                  > prowizorka.

                                  Sam sobie wystawiasz swiadectwo. Tak z logiki, jak i estetyki. Docelowy most
                                  wojskowy... Grali to juz za komuny - Most Syreny tez mial byc tymczasowy. Ale
                                  rzeczywiscie nieudolnosc komunistow mozna smialo porownywac do nieudolnosci
                                  poprzednich ekip wladajacych Warszawa.
                                  • habudzik Re: Synchronizacja 15.11.09, 13:34
                                    edek40 napisał:

                                    > > A skąd wiesz w jakim celu taką estakadę zbudowano ? Ja na DK2
                                    widziałem r
                                    > emont
                                    > > niedużego mostu . Zbudowano prowizorkę obok na długo przedtem
                                    zanim widać
                                    > było
                                    > > roboty na właściwym mostku .
                                    >
                                    > I te prowizorke zbudowano w miejscu projektowanego drugiego
                                    mostku, jak to ma
                                    > miejsce na Trasie Torunskiej?


                                    No , a co ?


                                    > > Nie podejmuje się kategorycznie stwierdzić po co
                                    > > prowizorka.
                                    >
                                    > Sam sobie wystawiasz swiadectwo. Tak z logiki, jak i estetyki.
                                    Docelowy most
                                    > wojskowy... Grali to juz za komuny - Most Syreny tez mial byc
                                    tymczasowy. Ale
                                    > rzeczywiscie nieudolnosc komunistow mozna smialo porownywac do
                                    nieudolnosci
                                    > poprzednich ekip wladajacych Warszawa.


                                    Nie piszemy o czasach ubiegłych .
                                    • edek40 Re: Synchronizacja 15.11.09, 18:44
                                      > Nie piszemy o czasach ubiegłych .

                                      Czasem mysle, ze jestes szczesliwym czlowiekiem. Z Twoich wypowiedzi wynika dosc
                                      jasno, ze kazde mrugniecie oczami, powoduje u Ciebie reset wrazen.
                                      • habudzik Re: Synchronizacja 16.11.09, 18:56
                                        Pewnie że jestem szczęśliwym człowiekiem i to bardzo w przeciwieństwie do
                                        wszystkich tych którzy zasmucają świat rozpamiętywaniem .
              • emes-nju Re: Synchronizacja 16.11.09, 11:47
                mejson.e napisał:

                > Dokładnie o to mi chodziło, gdy wspomniałem o synchronizacji.
                > Prace w pasie drogowym na Białołęckiej nie były spowodowane
                > awarią, tylko plano wą wymianą/modernizacją sieci wod-kan czy
                > ciepłowniczej.
                > Po prostu znalazła się kasa i zabrano się do roboty.

                Najprawdopodobniej pocieszy Cie, ze kase otrzymuje tez KOORDYNATOR, ktory ma pilnowac, zeby takich kwjatuszkow bylo jak najmniej (Warszawa jest jednym z dwoch miast w Polsce, ktore w ogole ma takiego fahowca). Mam wrazenie, ze kolo sie nie przepracowuje...

                Rozumiem, ze moze mu umknac jakas nienaprawona przed polozeniem nowej nawierzchni rurka. Ale odciecie od swiata 1/4 miasta, subburbiow i "radosne" przeciecie trasy tranzytowej (DK 8)?
        • rekrut1 Re: Czas horroru... 13.11.09, 14:47
          Przesadzacie Panowie z tym narzekaniem :)
          Przecież mogli zrobić objazd przez Modlin a nie zrobili.:D
          Jest fajnie, brakuje tylko kilku TojTojek wzdłuż korków ale jak
          poprosimy Pana Inżyniera to może postawi.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • edek40 Re: Czas horroru... 13.11.09, 15:06
            Ja jednak zafundowalbym duzy billboard z podobiznami mistrzow w rzadzeniu miastem, ktorzy przez cale lata zaniechiwali tego i sasiednich remontow. Najlepiej gdyby zrobilo to miasto, poniewaz oni powinni miec kompletna wiedze kiedy i jakie ekspertyzy byly wykonywane i jakie dzialania podejmowali kolejni wladcy. Ponad wszelka watpiwosc stan estakad byl fatalny co najmniej od chybionego postawienia zastepczej estakady, zamiast wybudowania wlasciwej. Te estakade postawiono chyba z 4-5 lat temu. Obecny wykonawca na rozbiorke wszystkiego i wybudowanie od nowa (wszystkich czterech estakad!!!) potrzebuje troszke ponad rok. I wlasnie zestawienie tych dwoch terminow robi na mnie najwieksze wrazenie.
    • emes-nju Re: Czas horroru... 16.11.09, 15:31
      mejson.e napisał:

      > Tu cytat dla emes'a, mowa o jego idolu

      Nie wiem co bede robil jak Galas odejdzie na "zasluzona"... ;-)

      Wracajac do galasyzacji stolicy, opisze inny most. W sobotnia noc widzialem jak na warszawskiej Trasie Lazienkowskiej robiono to, co nalezalo od samego poczatku - umieszczano oznakowanie pozwalajace na jazde buspasem rowniez taksowkom. O tym, ze jest to koniecznie wiedzieli wszyscy z wyjatkiem naszego Sloneczka Warszawskiego. Tak wiec najpierw zaplacilismy za jedno oznakowanie, a teraz za kolejne. My - nie Galas!

      Ale to nie wszystko! Nie ulega watpliwosci, ze wobec wartosci ograniczenia predkosci na TL (80 km/h) pasy wlaczenia sie do ruchu sa zdecydowanie za krotkie - 155 konna leciutka Alfa musze zdrowo deptac, zeby osiagnac 80 km/h PRZED zmiana pasa. Do tego wlaczajacy sie z Walu Miedzeszynskiego w strone Centrum maja g.wniana widocznosc. Do soboty mozna bylo jeszcze ratowac sie wjezdzajac na przystanek autobusowy (jak byl pusty - zwykle jest, bo autobusow na najdluzszym warszawskim buspasie jakos dziwnie malo) - mozna bylo nawet na nim calkiem nieszkodliwie poczekac na luke w ruchu. Teraz sytuacje "poprawiono". Wymalowano kreski oraz postawiono pompowane woda bariery. Teraz jest juz dobrze i nalezy "wystrzeliwac" zza zaslaniajacej widocznosc bariery prosto na buspas, z ktorego nalezy natychmiast uciekac, bo mandacik...
Pełna wersja