galas sie wkońcu przyznal

16.11.09, 19:04
"- Moja rola praktycznie sprowadza się do zatwierdzania pod kątem formalnym
projektów zmian organizacji ruchu drogowego. I do przystawiania pieczątek"
    • hrderduch Re: galas sie wkońcu przyznal 16.11.09, 19:07
      Jedyna nadzieja w świńskiej grypie.

      Mam nadzieje że przed kolejnymi wyborami będzie jasno na plakatach widać: To
      Bufetowa i jej G(B)alas zrobili buspas i paraliż miasta.

      PS. W żadnym razie nie jestem za PiSuarem ale to co robi ta banda jest bliska
      reżimowi karłów.
    • marek.dumle Re: galas sie wkońcu przyznal 16.11.09, 19:07
      > "- Moja rola praktycznie sprowadza się do zatwierdzania pod kątem
      formalnym
      > projektów zmian organizacji ruchu drogowego. I do przystawiania
      pieczątek

      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha :)
      • nazimno Ale fajna posada! 16.11.09, 19:17
        Na prawde mozna zazdroscic. No coz - "Stolyca" ma swoje uroki.



        PS
        Ale i zycie na prowincji tez ma swoje zalety.
        A na czym to przystawial pieczatki zawiadowca stacji w "Pociagach
        pod Specjalnym Nadzorem"?
        No wie ktos?







        • emes-nju Re: Ale fajna posada! 16.11.09, 19:20
          No ba! Na DUPCI :-)
          • nazimno Brawo! Nie przypuszczalem, ze ktos interesuje sie 16.11.09, 19:55
            kinem czeskim i bedzie to wiedzial! Pelne uznanie!

            I dlatego zycie na prowincji MA SWOJE UROKI.

            Pieczatki mozna bowiem przystawiac z "pelna stysfakcja", co w przypadku PT Pana
            Inzyniera Galasa, jak wnioskuje z Jego wypowiedzi, nie mialo miejsca.




            • emes-nju Re: Brawo! Nie przypuszczalem, ze ktos interesuje 16.11.09, 20:05
              nazimno napisał:

              > kinem czeskim

              Nie interesuje sie kinem czeskim jakos za specjalnie, ale "Pociagi", to
              zdecydowanie dzielo warte obejrzenia. Nie tylko z powodu osobliwego uzycia
              pieczatek :-D
            • jureek Re: OT 17.11.09, 17:44
              nazimno napisał:

              > kinem czeskim i bedzie to wiedzial! Pelne uznanie!

              Kinem czeskim też się interesuję, ale przede wszystkim Hrabalem. Parę jego
              rzeczy czytałem także w oryginale (już dla samej tej przyjemności warto było
              nauczyć się tego niby niepotrzebnego języka) i nie mogę się powstrzymać, żeby
              nie pochwalić się autografem Hrabala na polskim wydaniu "Podstrzyżyn". Autograf
              ten dostałem jeszcze w latach osiemdziesiątych w knajpie "U Zlateho Tigra",
              gdzie pisarz był stałym gościem.
              Żeby nie było całkiem offtopicznie - jedna historyjka z tej knajpy.
              Zamawiam mineralną. Kelner patrzy na mnie tak, jakbym mu zabił kogoś z rodziny,
              więc pod tym jego karcącym wzrokiem odzuwam potrzebę wytłumaczenia się z mojego
              dziwactwa. Mówię więc mu, że muszę prowadzić samochód, więc niestety piwo nie
              wchodzi w grę. Na to kelner dziwi się, że nie słyszałem o rozporządzeniu
              czechosłowackiego (to było jeszcze przed rozpadem Czechosłowacji) ministra
              komunikacji, które zezwala na prowadzenie samochodu po wypiciu piwa od "Zlateho
              Tigra" :)
              Kiedy indziej zamawiam małe piwo, a kelner na to, że małego piwa zabrakło :)
              (piwo tam było oczywiście tylko kuflowe).
              Jura
        • edek40 Re: Ale fajna posada! 16.11.09, 20:53
          > A na czym to przystawial pieczatki zawiadowca stacji w "Pociagach
          > pod Specjalnym Nadzorem"?

          Moj polonista w klasie maturalnej katowal nas dziwnymi dzielami. "Pociagi" to
          tylko jedno z nich. "Paragraf 22" to kolejne :)
          • nazimno Paragrafem 22 Was katowal? 17.11.09, 09:32
            Nie wierze. To jest calkiem przadna ksiazka o absurdach wtloczenia
            facetow z jajami (i bez jaj) w mundury.

            To taki amerykanski "Szwejk".
            • edek40 Re: Paragrafem 22 Was katowal? 17.11.09, 11:15
              I rzucal w nas kreda. To wielki nauczyciel jest :)

              > Nie wierze. To jest calkiem przadna ksiazka o absurdach wtloczenia
              > facetow z jajami (i bez jaj) w mundury.

              I pomyslec, ze wielu Paragraf traktuje jak znakomita komedie...
          • jureek Re: OT 17.11.09, 17:46
            No to bardzo porządnego polonistę miałeś.
            Jura
            • emes-nju Re: OT 17.11.09, 18:15
              jureek napisał:

              > No to bardzo porządnego polonistę miałeś.

              Wyglada na to, ze ja tez...

              "Pociagi", "Paragraf", a do tego "Ferdydurke" czy "Senatorium pod klepsydra". Nie sztampowo, jak kazali w ministerstwie, a naprawde ciekawie i sporo poza programem. Generalnie to, co waaadza kazali (i z czego potem byla matura) zalatwial szybko (choc skutecznie), a potem smigalismy po co smaczniejszych kaskach spoza ministerialnego kanonu. Zal, ze uczyl mnie tylko kawalek 3 i cala 4 klase.

              Co najpiekniejsze, polonista ten umial naprawde smiac sie z gabrowiczowskiego "Slowacki wielkim poeta byl" i przyjmowal KAZDA interpretacje jakiekolwiek dziela (w przypadku "Senatorium" ilu bylo uczniow, tyle bylo interpretacji), pod warunkiem, ze zachowane zostaly scisle okreslone warunki - umocowanie interpretacji w swiecie literatury oraz historii i logika. To byl mistrz... Po "Ferdydurke" kazda lekcje rozpoczynajaca omawianie jakiegos nowego grafomana rozpoczynal tekstem ze dzis bedziemy mowili o panu X, pan X wielkim poeta byl ;-)
              • jureek Re: OT 17.11.09, 18:28
                Tylko pozazdrościć.
                Jura
    • habudzik Re: galas sie wkońcu przyznal 16.11.09, 19:18
      A to Ty miałeś wątpliwości ? Myślałeś że jeden człowiek wszystko projektuje ,
      oblicza , montuje i nadzoruje ?
    • emes-nju Re: galas sie wkońcu przyznal 16.11.09, 19:24
      tiges_wiz napisał:

      > "- Moja rola praktycznie sprowadza się do zatwierdzania pod kątem
      > formalnym projektów zmian organizacji ruchu drogowego. I do
      > przystawiania pieczątek"

      Po wypowiedziach eksperta z gdaki wcale mnie to nie dziwi.

      Moze byc nieprzejezdnie, byleby zgodnie z przepisami. Dzieki temu jest
      bezpiecznie. To znaczy urzednikowi jest bezpiecznie.
    • edek40 Re: galas sie wkońcu przyznal 16.11.09, 21:15
      Znalazlem!!! To cytata z Polityki. Pisza tu jeszcze tak:

      "Chociaż stołeczny Ratusz tego oficjalnie nie ogłosił, już wiadomo, że próba z całodobowymi buspasami na Trasie Łazienkowskiej okazała się niewypałem. Podjęto decyzję, że buspasy będą funkcjonować poza dniami weekendowymi i wyłącznie w godzinach szczytu oraz że dopuszczone zostaną do ruchu po nich taksówki. Ale... brakuje pieniędzy na nowe tablice z informacjami o godzinach obowiązywania ograniczeń i dopuszczeniu taksówek. A skoro Ratusza nie stać, może zaapelować do kierowców. Wymęczeni eksperymentem, zapewne chętnie ufundowaliby miastu tablice przywracające trochę normalności."

      Caly tekst >TU<. Jakby czytali co swiatlejsze z naszych pomyslow i obserwacji :)
      • rekrut1 Re: galas sie wkońcu przyznal 17.11.09, 14:20
        Chociaż stołeczny Ratusz tego oficjalnie nie ogłosił, już
        wiadomo, że próba z całodobowymi buspasami na Trasie Łazienkowskiej
        okazała się niewypałem


        Być może pytanie jest złośliwe ale... A co w wykonaniu "Ratusza"
        wypaliło??
        Oooo przepraszam, organizacja ruchu na Trasie Toruńskiej podczas
        remontu.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • edek40 Re: galas sie wkońcu przyznal 17.11.09, 14:42
          > Być może pytanie jest złośliwe ale... A co w wykonaniu "Ratusza"
          > wypaliło??

          Trzeba jednak przyznac, ze nigdy tyle sie nie remontowalo i nie budowalo, jak teraz. Nigdy rowniez nikt nie probowal w ciagu 2 lat nadrobic wielodziesiecioletnich zaniedban we wszystkich elementach infrastrukturalnych miasta. Oczywiscie nie podoba mi sie, ze wladze wykonuja konwulsyjne ruchy. Jednak z pewnym zadowoleniem zauwazam, ze wole konwulsyjne ruchy niz nicnierobienie. Zwroc uwage, ze gdyby Kaczynski i spolka dobrze zarzadzal miastem, mielibysmy juz Most Polnocny oraz, co najwazniejsze, zamiast mostu zastepczego, wewnetrzne estakady ekspresowe Trasy Torunskiej, ktore niewatpliwie zmniejszyly zakres robot, a co za tym idzie uciazliwosc remontu.
Pełna wersja