potrącenie pieszego

16.11.09, 22:29
witam

dzisiaj przed południem potrącił mnie samochód pewnej firmy znanej na całe miasto. pracuję w firmie geodezyjnej, stałem na punkcie osnowy na ulicy przy instrumencie w kamizelce ostrzegawczej. kierujący pojazdem podjechał do mnie, jechał pod prąd i rozmawiał przez telefon, w pewnym momencie zaczął mnie omijać i tyłem auta uderzył mnie w nogę i potrącił instrument, na szczęście złapałem dalmierz, kierujący pojazdem popatrzał w lusterko i pojechał z miejsca zdarzenie (uciekł).

problem w tym ze nie zawiadomiłem policji tylko pojechałem do tej firmy porozmawiać z kierownikiem. na jutro będzie sporządzony protokół przez tamtą firmę, czy dobrze zrobiłem nie zawiadamiając policji??
jakie postępowanie karne groziłoby tamtemu kierowcy i jakie mi za nie zawiadomienie organów prawa.

z poważaniem pawel_scie
    • pawel_scie Re: potrącenie pieszego 17.11.09, 00:19
      chyba nikt mi nie pomoże

    • shp80 Re: potrącenie pieszego 17.11.09, 00:51
      Myślę, że:

      Powinieneś zgłosić ten fakt policji, jednak bezpośrednio po zajściu.. Chociaż
      teraz też możesz spróbować.. Miałeś świadków?
      Powinieneś napisać tutaj, co to za firma. Jak się jej zrobi brzydki PR, to może
      zacznie zwracać uwagę, kogo zatrudnia. Co innego, gdyby kierowca zatrzymał się,
      wyszedł, sprawdził, czy nic się nie stało i przeprosił. A tak zachował się, jak
      zwykły cham..
    • emes-nju Re: potrącenie pieszego 17.11.09, 11:56
      Kierowca CO NAJWYZEJ, jezeli mialbys wiarygodnych i gotowych zeznawac swiadkow, dostalby mandat. Nie bylo w koncu ofiar o czym najlepiej swiadczy Twoja, poszkodawanego, wyprawa do siedziby firmy pracodawcy kierowcy, ktory Cie trafil.

      No na koniec. Spoko - w polskim prawie nie ma obowiazku skladania zawiadomienia na policje w przypadku drobiazgow, a wiec nic Ci nie grozi.
Pełna wersja