Przerazajacy akt piractwa...

25.11.09, 14:03
Az dwoch >GO< przejechalo...
    • edek40 Nie rozumiem 26.11.09, 13:53
      Zataczajacy sie pieszy "uszkodzil" dobre samopoczucie kierowcow. I nikt nawet
      nie zajaknal sie na ten temat? Bo to byli kierowcy?
    • hanni Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezdusznosci 26.11.09, 14:09
      Pewnie uznasz to za zupelnie niemozliwe lub dowod glupoty ale ludzie zwalniajacy
      (dobrowolnie!) do grubo ponizej 50-tki przy mijaniu pieszego lub rowerzysty
      poruszajacego sie waskim poboczem lub skrajem drogi rzeczywiscie istnieja.
      Zwlaszcza przy ruchu z przeciwka.

      "mężczyzna szedł poboczem drogi w Żywcu. Najprawdopodobniej zatoczył się wprost
      pod koła cirtoena xsara."
      • edek40 Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:16
        Fakt, ze pieszy poniosl smierc jest dla Ciebie dowodem na to, ze kierowcy
        jechali powyzej 50 km/h?
        • hanni Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:25
          edek40 napisał:

          > Fakt, ze pieszy poniosl smierc jest dla Ciebie dowodem na to, ze
          > kierowcy jechali powyzej 50 km/h?

          Gdzies sie znow doczytal jakiegos "dowodu"? Czy my widzimy dwa rozne fora?

          Pozwala (mi!) z duza doza prawdopodbienstwa przypuszczac, ze pierwszy kierowca
          nie jechal z predkoscia rzedu 30 km/h i domniemac (po fakcie odrzuceniu pieszego
          az na lewy pas), ze predkosc mogla byc nawet znacznie powyzej 50-tki.
          • edek40 Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:30
            > Gdzies sie znow doczytal jakiegos "dowodu"? Czy my widzimy dwa rozne fora?
            >
            > Pozwala (mi!) z duza doza prawdopodbienstwa przypuszczac, ze pierwszy kierowca
            > nie jechal z predkoscia rzedu 30 km/h i domniemac (po fakcie odrzuceniu pieszeg
            > o
            > az na lewy pas), ze predkosc mogla byc nawet znacznie powyzej 50-tki.

            Odrzucenie na sasiedni pas swiadczy o tym, ze jechal zapewne ponizej 60 km/h. To
            jest bowiem predkosc powyzej ktorej pieszy przelatuje nad samochodem. Ponizej
            tej predkosci odbija sie od niego. Na przyklad na sasiedni pas - wszystko zalezy
            od kata uderzenia.
            • hanni Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:37
              edek40 napisał:

              > Odrzucenie na sasiedni pas swiadczy o tym, ze jechal zapewne ponizej 60 km/h. T
              > o
              > jest bowiem predkosc powyzej ktorej pieszy przelatuje nad samochodem. Ponizej
              > tej predkosci odbija sie od niego. Na przyklad na sasiedni pas - wszystko zalez
              > y
              > od kata uderzenia.

              Ales to wymyslil...

              Ja mimo wszystko pozostane przy swoim:
              Pewnie uznasz to za zupelnie niemozliwe lub dowod glupoty ale ludzie zwalniajacy
              (dobrowolnie!) do grubo ponizej 50-tki przy mijaniu pieszego lub rowerzysty
              poruszajacego sie waskim poboczem lub skrajem drogi rzeczywiscie istnieja.
              Zwlaszcza przy ruchu z przeciwka.
              • edek40 Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:44
                > Ales to wymyslil...

                Dane z badan przytaczal kiedys tiges.

                > Ja mimo wszystko pozostane przy swoim:

                To znaczy wyglosisz przemowienie, calkowicie nie nawiazujace do tej konkretnej
                sytuacji. Ty bowiem wiesz, ze kierowcy nie zwolnili, bo w Polsce nikt tego nie robi.
                • emes-nju Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:47
                  edek40 napisał:

                  > Ty bowiem wiesz, ze kierowcy nie zwolnili, bo w Polsce nikt tego
                  > nie robi.

                  Ciekawe do ilu zwolniaja Szwajcarzy (oraz nasz guru Hanni) przewidujac pieszego, ktory moze lezec na jezdni?
                  • tiges_wiz Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:57
                    mi to przypomina pania, ktora tu byla raz, bo najechala na pijaczka jadac 30
                    km/h. po prostu go sie nie spodziewala, ze bedzie sobie spal na jezdni.
                    uniewinnili ja.
                    • emes-nju Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 15:05
                      tiges_wiz napisał:

                      > mi to przypomina pania, ktora tu byla raz, bo najechala na
                      > pijaczka jadac 30 km/h. (...) uniewinnili ja.

                      O ile dobrze pamietam, to ta pani dosc dlugo walczyla w sadzie o sprawiedliwosc...

                      Tak naprawde, to z tym "staniem i lezeniem na jezdni", to jest niezla wtopa.
                      Ciekawe czy jest taki cywilizowany kraj, w ktorym spiacy na jezdni stanowia
                      16,4% wszystkich ofiar wsrod pieszych...
                  • marecki-34 Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 16:45
                    W Szwajcarii piesi nie zataczają się wprost pod samochody a już tym bardziej nie
                    leżą na jezdniach ;-)
                • hanni Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:57
                  edek40 napisał:

                  > Dane z badan przytaczal kiedys tiges.

                  Masz link? Chetnie bym obejrzal.

                  > To znaczy wyglosisz przemowienie, calkowicie nie nawiazujace do
                  > tej konkretnej sytuacji.

                  Hmm no nie wiem, czy tak "calkowicie nie nawiazujacej". Przypuszczam, ze gdyby
                  pierwszy kierowca zwolnil do 30-tki to ten pieszy byc moze by tak nie skonczyl.


                  > Ty bowiem wiesz, ze kierowcy nie zwolnili, bo w Polsce nikt tego
                  > nie robi.

                  Mozna wiedziec skad znow to wytrzasnales?
                  Nie widzisz jak sie podniecasz swoimi wlasnymi wymsalmi?

                  Zdrowe to nie jest.
                  • tiges_wiz Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 14:59
                    jest zaraz obok twojego wykresu zaleznosci smierci od predkosci.

                    poszukaj sobie w googlach. znajdziesz opracowania wraz z symulacjami. niektore
                    pozwalaja nawet okreslic predkosc na podstawie sladu po uderzeniu glowy w szybe.
                  • edek40 Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 15:05
                    > Masz link? Chetnie bym obejrzal.

                    Moze tiges przypomni. Ja wiem, ze pieszy ktorego potracielem przy mniej wiecej 70 km/h przelecial nad autem, nie zbaczajac na sasiedni pas.

                    > Hmm no nie wiem, czy tak "calkowicie nie nawiazujacej". Przypuszczam, ze gdyby
                    > pierwszy kierowca zwolnil do 30-tki to ten pieszy byc moze by tak nie skonczyl.

                    Skad taki pomysl? Jakies przeslanki? Z tresci artykulu wynika wylacznie to, ze pod jednego sie zatoczyl i zostal wypchniety na sasiedni pas. Uwazasz, ze przy 30 km/h nie mogl zostac tak wypchniety? Przeciez nawet nie wiemy, ktora czescia pieszy zostal uderzony. Moze zatoczyl sie tak dynamicznie, ze wzglednie lekkie uderzenie nie pozbawilo go skladowej skierowanej w kierunku osi jezdni, ktora zlozona z sila pochodzaca od uderzenia wepchnela go pod samochod z przeciwka. Na wielu zywieckich drogach to moze byc kwestia 1-2 metrow, a wiec w granicach wzrostu doroslego czlowieka.
                    • rekrut1 Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 15:42
                      Proponuje sprawdzenie(empiryczne)skutków wypadku przy ...powiedzmy
                      30-ce.
                      Proszę rozpędzić się(biegnąc)jak tylko potraficie i wpaść na ścianę.
                      To uzmysłowi Wam skutki zderzenia pieszego z autem poruszającym się
                      z taka prędkością,pamiętajcie, ściana stoi w miejscu a auto nie.
                      Myślę że w Szwajcarii są "niczyje" ściany na które można wpaść.
                      Proponuję zachowanie choć odrobinę zdrowego rozsądku przy
                      wygłaszaniu swoich tez.Będzie łatwiej o zrozumienie "co autor miał
                      na myśli".
                      Pozdr.
                      Pazdzioch
                      • hanni Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 16:30
                        rekrut1 napisał:

                        > Proponuje sprawdzenie(empiryczne)skutków wypadku przy ...powiedzmy
                        > 30-ce.

                        Niczego nie musisz sprawdzac empirycznie. W tym akurat zrodla traktujace ten
                        temat sa dosyc zgodne, ze szansa zabicia pieszego wynosi okolo 10%.


                        > Proszę rozpędzić się(biegnąc)jak tylko potraficie i wpaść na ścianę.

                        Mam nadzieje, ze zdarzycz przeczytac ten post zanim sie rozpedzisz i wpadniesz
                        na sciane.
                    • hanni Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 16:28
                      edek40 napisał:

                      > Moze tiges przypomni.

                      Nie przypomnial.

                      > Ja wiem, ze pieszy ktorego potracielem przy mniej wiecej
                      > 70 km/h przelecial nad autem, nie zbaczajac na sasiedni pas.

                      Sorry ale takich "pewnikow" nie potrafie traktowac serio.

                      > Skad taki pomysl? Jakies przeslanki?

                      Stad taki pomysl i takie przeslanki, ze przy 30 km/h bardzo trzeba sie starac,
                      zeby kogos zabic a tym bardziej przerzucic na lewy pas.

                      > Uwazasz, ze przy 30 km/h nie mogl zostac tak wypchniety?

                      Uwazam, ze przy 30 km/h mialby bez porownania wieksze szanse na przezycie niz
                      przy 50 albo 70 i uwazam, ze kierowcy zwalaniajacy do 30-tki z powodu pieszego
                      na poboczu to spora rzadkosc.
                      • tiges_wiz Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 16:43
                        najpierw musza miec szanse pieszego zauwazyc.
                        ja jak widze zataczajacego sie pijaczka to go omijam jak najszerszym w lukiem,
                        ale raz widzialem jak po za terenem zabudowanym pijaczek wytoczyl sie z rowu pod
                        auto o drugiej w nocy. Ja go widzialem juz pod samochodem, ale jak 40 ton sie
                        zatrzymalo w koncu to szedl srodkiem drogi.

                        a tu masz podwojne uderzenie, wiec suma predkosci nawet jakby jechali 30 km/h to
                        by byla dosc spora.

                        > Sorry ale takich "pewnikow" nie potrafie traktowac serio.

                        poszukaj sobie opracowania i symulacje. nawet wzory sa.
            • hanni Re: Nie piractwa tylko zwyklej glupoty i bezduszn 26.11.09, 17:20
              edek40 napisał:


              > Odrzucenie na sasiedni pas swiadczy o tym, ze jechal zapewne
              > ponizej 60 km/h. To jest bowiem predkosc powyzej ktorej pieszy
              > przelatuje nad samochodem. Ponizej tej predkosci odbija sie od
              > niego.

              Czyli odrzucony moze zostac na lewy pas tylko wtedy, gdy sie odbije od maski a
              jak przeleci to juz nie? Oryginalne.


              > Na przyklad na sasiedni pas - wszystko zalezy od kata uderzenia.

              No wiec, jak musialby wygladac ten "kat uderzenia", zeby pieszy po odbiciu sie
              wyladowal na lewym pasie?
    • hanni I jeszcze z jednego linku... 26.11.09, 17:00
      ...podanego kiedys przez kozaka:

      The relationship between impact speed and crash severity is particularly
      critical for pedestrians, the most vulnerable road users. In a recent review of
      the issues, the European Transport Safety Council (1995) report that only 5
      percent of pedestrians died when struck by a vehicle traveling at 20 mi/h (32
      km/h); however, the proportion of fatalities increased to 45 percent at 30 mi/h
      (48 km/h) and to 85 percent at 40 mi/h (64 km/h)
      .
      • tiges_wiz Re: I jeszcze z jednego linku... 26.11.09, 17:04
        a .. twoje zrodla to link do kozaka.
        no coz, widocznie moje polskie do kbrd, to jakas kaszana.
        • hanni Re: I jeszcze z jednego linku... 26.11.09, 17:15
          tiges_wiz napisał:

          > a .. twoje zrodla to link do kozaka.

          Nie tylko. Oprocz tego mam co najmniej trzy linki niemieckojezyczne mowiace
          mniej wiecej to samo.

          > no coz, widocznie moje polskie do kbrd, to jakas kaszana.

          Nie wiem czy "kaszana" ten diagram - a zwlaszcza odniesienie do ryzyka przy 50
          km/h odbiega od tych, ktore mam ja.
          • tiges_wiz Re: I jeszcze z jednego linku... 26.11.09, 17:30
            i taki miszcz jak ty nie wpadl na to ze tu sa inne realia?
            ze tu jest problem, z dojechaniem pomocy na czas a ludzie sie gapia zamiast pomagac?
            • hanni Re: I jeszcze z jednego linku... 26.11.09, 17:49
              tiges_wiz napisał:

              > i taki miszcz jak ty nie wpadl na to ze tu sa inne realia?

              Nie wysilaj sie tak bo kiedys ci cos jeszcze peknie. jakie znow "inne realia"?
              Czy to Syberia? Pustynia Gobi, czy jak?

              > ze tu jest problem, z dojechaniem pomocy na czas a ludzie sie
              > gapia zamiast pomagac?

              No to ciagle kurna sowiecka piata kolumna i jacys (z przeproszeniem) "ludzie" co
              sie "sie gapia zamiast pomagac" psuja statystyke "najlepszym kierowcom Europy"...
              • rekrut1 Re:Sprawa dla jsnowidza 27.11.09, 16:13
                Niczego nie musisz sprawdzac empirycznie. W tym akurat zrodla
                traktujace ten temat sa dosyc zgodne, ze szansa zabicia pieszego
                wynosi okolo 10%.


                Cieszę się że nie musiałeś oglądać "lotu" pieszego po zetknięciu z
                samochodem przy prędkości ~30-35km/h. Wnoszę to po złośliwościach i
                głupotach jakie tu wypisujesz. Ja niestety musiałem to oglądać na
                Warszawskim skrzyżowaniu.
                Nie mam pojęcia co powoduje taki a nie inny kierunek "lot" delikwenta
                Ten człowiek został wyrzucony z pasów prawie na sodek skrzyżowania.
                Zapewniam Cię, gdyby w tym momencie z naprzeciwka ktoś nadjeżdżał
                musiał by go przejechać.
                Inny temat: w czterech jechaliśmy z Siedlec do wawy(wtedy było tam
                dość wąsko).Z daleka widziałem dwóch gości,trzymali się pod rękę i
                lekko zataczali.Ruch nie był duży, myślałem że bez problemowo wyminę
                ich z daleka. Z za zakrętu wyłoniła się ciężarówka z przyczepa, gdy
                była blisko jeden z panów zatoczył się na jezdnię, drugi złapał go
                za rękę. Powstał z tego wspaniały "łańcuszek" prawie nie do
                ominięcia. To była czerwona nitka, bez ograniczeń więc jechałem 90-
                ką.Odległość pomiędzy ciężarówką a moim autem to kilka centymetrów,
                to samo między mną a tymi delikwentami. Nie zawsze da się
                przewidzieć to co może się wydarzyć za dwie trzy sekundy,
                przeczytanie tego tekstu zajmuje dwa razy więcej czasu niż to co się
                dzieje w danej chwili na drodze. Oczywiście są na tym forum
                jasnowidze, niestety ja do nich nie należę.
                Pozdr.
                Pazdzioch
Inne wątki na temat:
Pełna wersja