Zadzwoniłem do Straży Miejskiej...

25.11.09, 21:06
...żeby zgłosić radiowóz parkujący na całej szerokości drogi rowerowej. Pani
powiedziała, że zaraz wyślą patrol:P Normalnie zadzwonię rano, żeby się
dowiedzieć o skutki interwencji:P
    • wichura Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 26.11.09, 09:47
      He, he... przecież wykonywał czynności patrolowo-interwencyjne :)
      • habudzik Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 26.11.09, 11:53
        wichura napisał:

        > He, he... przecież wykonywał czynności patrolowo-interwencyjne :)

        he he ... bardzo możliwe .
        • tomek854 Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 26.11.09, 18:44
          To się nazywa czynności służbowe. Kiedyś zgłosiłem taką samą sytuację i taką
          dostałem odpowiedź z dwóch instancji (bo się odwoływałem, jako że nie uważam
          rozwiązywanie krzyżowki za czynność służbową)
          • habudzik Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 26.11.09, 23:13
            I to też możliwe . Do mnie do pracy niemal dzieńw dzień przyjeżdżaja "pojazdy
            niecouprzywilejowane" , takie z sygnałami jedynie świetlnymi , każdy wie o kogo
            chodzi . Kierowca parkuje gdzie mu się rzewnie podoba i może sobie w oczekiwaniu
            na "osobę" nawet krzyżówki rozwiązywać skoro mu nie zabroniono . Wykonuje
            czynności służbowe a nam nic do tego . Pisanie skarg w tym przypadku zupełnie
            nieuzasadnionych nie ma sensu .
            • mobile5 Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 26.11.09, 23:28
              rzewny - pełen bólu, żalu, smutku, tęsknoty; rzewliwy
              • habudzik Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 27.11.09, 15:40
                Dla jednych "dutki" to kasa a dla innych ... cycki .
            • tomek854 Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 27.11.09, 05:33
              Tak. I radiowóz drogówki zaparkowany z dala od zabudowań w cieniu drzew na
              ścieżce rowerowej w którym dwóch policjantów sobie rozwiązuje krzyżówki na pewno
              po kogoś ważnego przyjechał i czeka. Ten ktoś ważny pewnie na tym drzewie siedzi...
              • habudzik Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 27.11.09, 15:41
                tomek854 napisał:

                > Tak. I radiowóz drogówki zaparkowany z dala od zabudowań w cieniu
                drzew na
                > ścieżce rowerowej w którym dwóch policjantów sobie rozwiązuje
                krzyżówki na pewn
                > o
                > po kogoś ważnego przyjechał i czeka. Ten ktoś ważny pewnie na tym
                drzewie siedz
                > i...

                A to juz nie jest istotne . Sprawdziłeś ? Nie wiec o co chodzi ?
              • wichura Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 27.11.09, 15:51
                "dwóch policjantów sobie rozwiązuje krzyżówki"
                Może te krzyżówki to Unia kazała rozwiązywać, w ramach programu
                operacyjnego inwestycja w kapitał ludzki, poddziałanie rozwój
                intelektualny służb mundurowych.
                • habudzik Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 27.11.09, 15:53
                  Dyspozytor wozu nakazł kierowcy zatrzymanie i kierowca czeka .
                  Napisz skargę że rozwiazuje krzyżówkę .
            • kozak-na-koniu Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 27.11.09, 08:18
              habudzik napisał:

              > I to też możliwe . Do mnie do pracy niemal dzieńw dzień przyjeżdżaja "pojazdy
              > niecouprzywilejowane" , takie z sygnałami jedynie świetlnymi , każdy wie o kogo
              > chodzi . Kierowca parkuje gdzie mu się rzewnie podoba i może sobie w oczekiwani
              > u
              > na "osobę" nawet krzyżówki rozwiązywać skoro mu nie zabroniono . Wykonuje
              > czynności służbowe a nam nic do tego .

              Wam może i nic do tego, ale przepisom, które ściśle określają co to jest
              pojazd uprzywilejowany oraz kiedy i z jakich przywilejów taki może korzystać -
              jak najbardziej. Polecam takich łaskawej uwadze służb porządkowych.
    • rekrut1 Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 26.11.09, 15:45
      simon921, Ty koniecznie chcesz żeby Ci zabrali "darmowe minuty"? :)
      • simon921 Re: Zadzwoniłem do Straży Miejskiej... 26.11.09, 16:19
        Moją pierwszą myślą było podjechanie do radiowozu i zgłoszenie
        nielegalnie parkującego pojazdu na ddr i podanie im ich numerów, ale
        policjantów w środku nie było, a nie chciało mi się czekać.
        W ogóle dzwoniłem na SM, ale ponoć mają setki zgłoszeń dziennie i
        Pani nie miała czasu sprawdzić, czy zgłoszenie zostało podjęte:P
Pełna wersja