edek40
27.11.09, 12:17
Wzrasta ilosc wypadkow z udzialem pieszych. To oczywiste z uwagi na coraz wczesniej zapadajace ciemnosci.
Mamy jakas tam kampanie spoleczna - widzialem spot raz w TV i raz w necie, gdy sobie go znalazlem. Wiec jest zrobiona zdecydowanie z rozmachem.
Nie przypominam sobie jednak aby takie zdanie, jak w >TYM TEKSCIE< znalazlo sie w spocie...
"Pieszy jest również całkowicie niewidoczny, gdy mijają się dwa samochody jadące z przeciwnych stron. Do oka kierowcy dociera światło z reflektorów jadącego samochodu (czy to bezpośrednio, czy też odbite np. od mokre nawierzchni), powodując zwężenie źrenicy. Konsekwencje są oczywiste - to, co nie znajduje się tuż przed autem, w świetle własnych reflektorów jest kompletnie niewidoczne."
Nie wie o tym naprawde wielu kierowcow, choc swietnie potrafia zaparkowac. I to bardzo zle. Jednak fakt, ze nie wiedza tego praktycznie wszyscy piesi z terenow wiejskich to po prostu potencjalne samobojstwo. A nie wiedza. Gdyby bowiem wiedzieli, klopot czarnych kapot idacych tylem do kierunku jazdy zaczalby zanikac. A nie zanika. Stan jest constans od zawsze...
Fotoradar w miejscu "lownym" czyli na wjezdzie do wsi, stanu rzeczy nie poprawia. Nie lapie bowiem ani pieszych na czarno, ani kierowcow, ktorzy juz mineli ten radar. A policji solacej mandaty tak pieszym, jak kierowcom - brak.